Mało słucham polskiej muzyki, ale ten kawałek całkiem mi się spodobał. Sam wstęp od razu skojarzył mi się z pustynnymi mapami z gier, np. z Super Mario Odyssey albo Super Mario 3D World – ogólnie z takim klimatem, który często pojawia się w soundtrackach na pustynnych lokacjach. Fajnie to brzmi. Mam jednak wrażenie, że gdyby zrezygnowali z tekstu i poszli bardziej w stronę czysto elektronicznej wersji, efekt byłby jeszcze lepszy.
Cyberpunk: Edgerunners