Autor Wątek: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?  (Przeczytany 58381 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nederland

  • Wiadomości: 843
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #525 dnia: Listopad 27, 2020, 09:02:25 am »
Mimo że od przewrotu w Królestwie minęło już pięć i pół roku (kiedy to zleciało?), a od mojego odejścia z niego i jego późniejszego upadku - a w konsekwencji faktycznej śmierci ŚP - ponad trzy, wchodzę tu jeszcze raz na jakiś czas. Po części po to, żeby zobaczyć, co tu jeszcze piszecie, ale w głównej mierze ze zwykłego sentymentu, który chyba nie pozwala mi odciąć się od tej strony raz na zawsze. Mimo że spośród wszystkich osób, jakie tutaj poznałem, nie zawiodłem się chyba tylko na dwóch, mam sporo dobrych wspomnień związanych z ŚP i jest to nadal najmilej kojarzone przeze mnie miejsce w Internecie.

Wiem, że powinienem dać sobie spokój i tego nie robić, bo niezależnie od wszystkiego wyjdę na niedojrzałego frustrata, ale piszę głównie dlatego, że chciałem wam podziękować za Absynt. Zupełnym przypadkiem, wiedziony zwykłą ciekawością, z siedmioletnim poślizgiem przeczytałem, co tam pisaliście i dawno nie byłem w tak dobrym humorze. Jak pewnie niektórzy z was pamiętają, w tamtym czasie nie zalogowałem się tam ani razu, bo nie chciałem mieć z nim nic wspólnego. Być może to był błąd, być może powinienem był się tam regularnie udzielać, poodpierać oskarżenia i mimo to nadal mieć czyste sumienie. Przynajmniej zanim GuRt usunął moje konto. Nie chciało mi się rzecz jasna przeglądać wszystkiego, ale z perspektywy czasu śmiesznie się czyta wasze podsycone nadzieją wielkie plany, zwłaszcza pojedyncze propozycje jebania "Gothica" od samego początku, bo kto dzisiaj wie, czym jest "Gothic" (te kickstarterowe produkcje, na których chcieliście oprzeć stronę, biły go za to popularnością i wypierdoliły portal w kosmos) albo rozszerzenia Kapituł do trzech osób, bo planujecie przecież znaczne rozszerzenie portalu. Do tego sugestie, że moje zachowanie było irracjonalne, doprawione zarzutami, że byłem w tej "chujowszej" części moderacji i jestem "nie do odratowania", a przy tym nie chciałem odchodzić z GS-u, bo naiwnie wierzyłem, że będzie istniał w nieskończoność. Ile czasu efektywnie istnieliście wy? Półtora roku? Jak wam w ogóle poszło założenie własnego portalu, a później bloga?

Najbardziej rozbawiło mnie jednak stwierdzenie przez zimaka, że to, że nie tworzyłem z nim jednej całości i nie popierałem jego zdania w sprawie spełnienia woli swoich "podwładnych", jest już "ekstremalnym absurdem" - ciekawe, jak by zareagował, gdybym napisał mu dokładnie to samo, ale w kontekście mojej postawy. Poza tym "kurewsko dziwiło go to, że nadal siedziałem w tej bandzie mającej od jakiegoś czasu nadnaturalnie złą renomę i próbowałem jej jeszcze w jakimś stopniu bronić, zamiast jebnąć drzwiami wyjściowymi od ich gmachu i mieć spokój", mimo że w niespokojnych wtedy czasach byłem jedynym pomostem między administracją a kapitułami, co zresztą wykorzystywałem, między innymi broniąc Sturma (który również olał Absynt) przed banem. Nazwał też szaleństwem to, że "siedziałem okrakiem na płocie" (jak to barwnie ujął), bo w ŚP byłem głową zakonu, a w moderacji tylko szeregowcem Dona mózgostolca. Cóż, zważywszy na to, jak zakończyła się w praktyce dwa lata później moja przygoda z Królestwem, wychodzi na to, że byłem tylko szeregowym Senta mózgostolca. :) Błędem było pewnie niezażądanie przeze mnie admina zaraz po przeniesieniu się tutaj (chyba że mi go proponowano, niestety już szczerze nie pamiętam), tylko dlatego, że sądziłem, że się nie znam na technikaliach albo że uznałem to za kolaborację. Kto wie, może ze względu na to, co pisaliście o mnie na ukrytym forum, pozbycie się mnie planowaliście od dłuższego czasu. Nie widziałem podobno żadnej winy administracji ani tego, że fanklub powiązany z serią gier bez przyszłości wymiera, no to tchnęliście w niego życie, gz. A biorąc pod uwagę, że jak się w międzyczasie dowiedziałem, zimak jako MO konspirował w celu obalenia mnie, wychodzi na to, że o nim również miałem kiedyś lepsze zdanie niż powinienem.

Nie pamiętam rzecz jasna wszystkiego, co sam w tamtym okresie napisałem, w przeciwieństwie do Senta nie mam też na nikogo haków, bo nie zrobiłem sobie archiwum TN, FUK ani Black Hole'a (czego teraz w sumie żałuję, poczytałbym sobie o starych dziejach), więc możliwe, że jest coś, za co powinienem się dzisiaj wstydzić - w ogóle się z tym nie kłócę. Nie mam jak bronić wszystkich swoich dawnych stanowisk, a niektórych pewnie nawet bym nie chciał. Byłem wtedy bardzo młody, a czasami krzywo patrzę nawet na swoje wypowiedzi sprzed zaledwie paru lat, pod sporą częścią z nich bym się dzisiaj nie podpisał. Nie ukrywam zresztą, że z perspektywy czasu dostrzegam swoje błędy i dziś sporo rzeczy zrobiłbym inaczej, prawdopodobnie sam bym na przykład abdykował w co najmniej dwóch okolicznościach i nie musiałby mnie nikt siłą usuwać ze stanowiska. Być może exodus (choć na pewno nie taki, do jakiego doszło) był faktycznie jedynym wyjściem i ja tego nie widziałem, a przy tym zmarnowałem szansę na to, żeby wpłynąć na jego kształt (choć rzadko kiedy będąc w Kapitule odnosiłem wrażenie, że mistrzowie z innych zakonów w ogóle liczą się z moim zdaniem). Byłbym też znacznie bardziej stanowczy, bo chyba byłem za miękki na Kapitułę - co jest dość zabawne, gdy przypomni się sobie, jak wiele osób obawiało się z mojej strony zamordyzmu. Niewykluczone, że w związku z tym w ogóle nie doszłoby do puczu i nadal bym tu z wami był. Chociaż satysfakcja z tego, że Łowca zamiast być zbawcą zakonu go zarżnął, a na koniec jeszcze poprztykał się z Sentem, do którego wcześniej poszedł na skargę, to jedyna dobra rzecz, która z tego dla mnie wynikła. Niesamowita sprawa, że obalono nas, żeby cały zakon poza nami (czyli jakieś cztery aktywne osoby) nie poszedł sobie w cholerę, a po jakimś czasie i tak sobie poszedł, choć dostał, czego chciał. Może to zawistne, ale niestety jestem zbudowany z nienawiści, czyż nie?
 
To chyba tyle. Nie spodziewam się, że po takim czasie i w obecnym kształcie forum nie będziecie mieć na to wyjebane, zwłaszcza że większości zainteresowanych już tutaj nawet nie ma (żałuję, że nie trafiłem na Absynt chociaż te trzy lata temu), sam wbrew pozorom raczej nie żywię do nikogo wielkiej urazy, rany dawno się zagoiły. Wbrew temu, co mógłby sobie pomyśleć na przykład GuRt, który już tak się raz w podobnej sytuacji zachował, ten przydługi i pełen wyrzutów post na wymarłym forum o grach nie oznacza, że jestem jakimś szaleńcem, który po tylu latach wciąż ma pianę na ustach albo któremu jakoś szczególnie zależy na pokazaniu wam, że miał rację, że się wam nie uda. Przyszedłem sobie po prostu powspominać. Szkoda tylko, że została nam głównie pamięć o kłótniach i pewnie między innymi dlatego po tym miejscu zostały już tylko wspomnienia.
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Ertix

  • Wiadomości: 634
  • Nosferatu
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #526 dnia: Listopad 27, 2020, 14:12:38 pm »
Post jakieś 3 lata za późno - teraz nie ma zbytnio większego znaczenia, choć Sent pewnie i tak się do wszystkiego odniesie. To nie tak że inne kapituły nie liczyły się z Twoim zdaniem - inne kapituły miały w dupie pozostałe zakony, to była nie pisana żelazna zasada by się nie wpieprzać w cudze podwórko : )
[A przeniesienie tutaj raczej dość mocno to skomplikowało]

Popieram jedną wypowiedź z Twojego posta (ale nie w sensie że z resztą się nie zgadzam, tyle że z tą się utożsamiam) - "nie chciałem odchodzić z GS-u, bo naiwnie wierzyłem, że będzie istniał w nieskończoność." - nie widzę w tym nic złego, sam miałem z tym duży problem. Gdyby teraz przenieść wszystko z powrotem na GS i wrócić do starej formy ŚP - jestem pewien że jakoś by to mogło hulać, wciąż najbardziej popularny portal z serii Gothic, przez lata co miesiąc na GS było pisane jak to "ŚP umiera", a te na złość którzy o tym pisali dalej żyło i miało się dobrze - raz z mniejszym przestojem, raz większym, ale żyło.

Ale to taka abstrakcyjna myśl że nagle wszyscy wracamy na GS - tutaj też zaglądam z sentymentu.

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6204
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #527 dnia: Listopad 27, 2020, 19:56:30 pm »
Ned - bez urazy,  ale to jednak zabrzmiało jak festiwal pretensji i "ha, wyszło na moje" ;D Generalnie unikam dyskusji na te tematy, bo za każdym razem mam wrażenie że zaraz ktoś coś za bardzo weźmie do siebie i znowu będziemy mieli festiwal wzajemnych oskarżeń (a jednak wolę żyć w przyjaźni z tymi paroma osobami, które nadal tu zaglądają ). ALE, jeśli ma to być dyskusja na luzie o starych czasach i jesteś zainteresowany, to czemu nie. Proszę cię tylko, byś ty (a także każdy inny potencjalny dyskutant) również nie traktował tego co pisze jako jakiś żali czy pretensji. A widzę, że tych jednak trochę do mnie masz, choć np. w sprawie usunięcia cię z kapituły źle je adresujesz.
(click to show/hide)

Tak samo śmiejesz się z gierek o których pisałem, ale one były akurat najmniej winne - pięć minut w googlach i dla każdej znajdziesz co najmniej jedną sporą polską stronę/grupę. Nawet do tego głupiego Age of Decadence udało mi się zmontować ekipę, z którą wspólnie przetłumaczyliśmy sequel (o ironio, byli to głównie ludzie z RPGCodex, w tym jeden z jego głównych redaktorów). RPGC położyło przede wszystkim to, że wszystkie zakony patrzyły co najwyżej z politowaniem na pozostałe, zaś my jako kapituły nie byliśmy w stanie tego nadrobić, bo nigdy nie byliśmy paczką dobrych znajomych. Duży klub jak ŚP wymagał dużego portalu, ale cięzko taki zrobić  gdy traci się czas na wzajemne oskarżenia i podkładanie sobie nawzajem nogi.
No bo odkładając na chwilę prywatne animozje na bok - jeśli część klubowiczów wręcz cieszyła sie z każdego problemu i zabrała się za robienie strony dopiero wtedy, jak cała poprzednia po trzech latach się poddała, to chyba wszyscy zgodzimy się, że coś jednak było nie tak.
Jestem więc pewien, że gdyby strona nie zaczęła jako szalupa, która już teraz-zaraz ma zadowolić interesy wszystkich, tylko jako mały projekt kilku osób myślących podobnie, to ta strona i jej losy wyglądałyby zupełnie inaczej.

Ert - czy do wszystkiego to nie wiem :P dyskusja za szybko zbacza z toru, gdy  cytuje się każde jedno zdanie. Zresztą, jeśli ktoś w coś wierzy, to nie wiem czy moje słowa cokolwiek zmienią, takie czasy. To zresztą IMHO nawet bardziej zabiło ŚP niż kapituły, bo jak pokazuje przykład Neda, tę można zmienić choćby i siłą. Nic to jednak nie da, jak większość szeregowych zakonników również myśli tylko o swoim podwórku zamiast o wspólnym dobrze.

Co zaś do GSu, zgodzę się z tobą tylko z jedną rzeczą - z tym, że nikt nie chciał z niego odchodzić. Inaczej nie byłoby tych licznych prób wpłynięcia na jego kierunek, które kończyły się na "nie bo nie" (sprawa z Rabem tylko przelała czarę goryczy i zmusiła do podjęcia drastycznych działań). Uważam jednak, że nostalgia mocno przesłania ci prawdziwy obraz tamtego portalu - już gdy się pakowaliśmy był tam straszny problem by znaleźć na GS KOGOKOLWIEK do zarekrutowania. Potem przez długie miesiące nawet to he_he kulawe RPGC potrafiło kręcić lepsze liczby aktywności, mimo że działało dekadę krócej, nie miało żadnej renomy i ledwie promil bazy userów GSu. Dziś zaś z tego co widzę nawet ich najaktywniejszy dział może się cieszyć, jak najnowszy post liczy mniej niż miesiąc. To  nie jest w stanie utrzymać jednego, otwartego dla wszystkich zakonu który już tam mają, a co dopiero trzech zamkniętych. Nasz startup umarł, oni też już nie żyją, a w pionie trzyma ich tylko siła inercji.

« Ostatnia zmiana: Listopad 27, 2020, 19:58:58 pm wysłana przez Sentenza »

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

C

  • Wiadomości: 1338
  • Masztalerz
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #528 dnia: Listopad 27, 2020, 21:11:34 pm »
To co tam porabiałeś? Gdzie byłeś? Co nowego zobaczyłeś? Opowiadaj, bo ja póki co się muszę zadowalać mini podróżami wokół komina, bo na dłuższe wypady nie ma czasu i kasy zbytnio.
Nie pamiętam, sorry, że dopiero po ponad roku odpowiadam na twoje pytanie. xD Chociaż patrząc na datę, to pewnie był ten czas jazdy po kucykowych eventach i spotkania z przyszłym chłopakiem.

A obecnie nie ma co pisać. Życie prawie stanęło w miejscu przez epidemię, co widać także w tym wątku. Miałem na początku roku zaplanowane być na bodajże ośmiu różnych wydarzeniach, z czego każde zostało anulowane. A do forumowych wspominek się nie dołączę, bo już je urządzałem prywatnie dwa miesiące temu.

mieszkaniec piwnicy ('''podziemia''')

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6204
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #529 dnia: Listopad 27, 2020, 21:40:42 pm »
zawsze możesz je urządzić jeszcze raz publicznie :P

aczkolwiek nie wiem, czy ten topic byłby bardziej żywy bez pandemii. Raczej podejrzewam, że jest odwrotnie, zamknięcie w pandemii sprzyja ogłaszaniu, że zostało się rodzicem ;p

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Nederland

  • Wiadomości: 843
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #530 dnia: Listopad 28, 2020, 12:35:00 pm »
Popieram jedną wypowiedź z Twojego posta (ale nie w sensie że z resztą się nie zgadzam, tyle że z tą się utożsamiam) - "nie chciałem odchodzić z GS-u, bo naiwnie wierzyłem, że będzie istniał w nieskończoność." - nie widzę w tym nic złego, sam miałem z tym duży problem.
Tylko że nie chodzi o to, że ja tak uważałem - dostrzegałem narastające problemy z rekrutacją nowych osób i ogólną aktywnością, miałem także zastrzeżenia do działalności Donovana i przeszkadzała mi ciągła nieaktywność Advo (zimak pisał, że na 95% jest pewny, że nie widzę tego, że ta dwójka nie robiła nic w kierunku poprawy warunków na GS; gówno prawda) - tylko że mi to zarzucano. A że mimo to nie chciałem stamtąd odchodzić i nie wierzyłem wtedy w szanse powodzenia przenosin całego ŚP pod inny adres, choćby z powodu wątpliwości, czy wszyscy będą się chcieli przenieść, to inna sprawa. Nie jestem zresztą w stanie przypomnieć sobie wszystkich argumentów, których wtedy używałem, ale byłem wtedy zawieszony między dwoma walczącymi frakcjami i dlatego, jak to ujął Sent, "nie wiedziałem, czego chciałem".

Ned - bez urazy,  ale to jednak zabrzmiało jak festiwal pretensji i "ha, wyszło na moje" ;D
Wiem, zdaję sobie z tego sprawę - w jakiejś części na pewno jest tak nie bez powodu, w końcu nadal mam do części osób pretensje i w pewnym sensie cieszę się, że wyszło na moje (tylko co to za radość, skoro wolałbym, żebyśmy nadal działali); po prostu nie jest tak, że po tych wszystkich latach gotuje się we mnie złość. Po latach nie mam już nawet tak jednoznacznie negatywnego stosunku do odejścia z GS. Miałem zresztą okazję zaśmiać się Łowcy w twarz po zamknięciu Królestwa, gdy przyznał w końcu to, co sam pisałem mu dwa lata wcześniej, i tego nie zrobiłem. Nawet jednak w jego przypadku czuję, że powinienem był postąpić inaczej i nie traktować jego projektów po macoszemu, bardziej się nimi zainteresować. Ktoś mógłby uznać, że to głupie, przejmować się stroną o grach, ale myślę, że większość z nas przynajmniej przez pewien okres traktowała ją naprawdę poważnie i poświęcała jej sporo swojego czasu.

Najbardziej zabolało mnie chyba to, że niektórzy z was postrzegali mnie na Absyncie jako kogoś, kto mógłby storpedować cały wasz plan, donosząc o nim administracji - tym śmieszniejsze jest to, że stało się to, jak się domyślam, dlatego, że jako moderatorowi (ale także jako członkowi Kapituły) przeszkadzała mi obecność w Algaroth kogoś, o kim nie bez powodu myślałem, że jest Tarisem, do którego transferu do niebieskich jako nowo wybrany MO nie dopuściłem (GuRt wypominał mi to jeszcze cztery lata po fakcie). A śmieję się z pomysłu oparcia portalu na mało znanych kickstarterowych produkcjach, wyszedłszy z założenia, że "Gothic" nikogo już wtedy nie obchodził, podczas gdy on do dzisiaj cieszy się sporą popularnością w Polsce, choć może na GS nie bardzo to widać, bo fora internetowe to już niestety przeżytek - różne gothicowe grupki na fb nie narzekają jednak na brak aktywności. I nie mówię tego dlatego, że chciałem oprzeć na nim lore, bo nie chciałem (ogólnofantastyczny kierunek ograniczany jedynie naszą wyobraźnią mi odpowiadał; prawdę mówiąc, rozważałem kiedyś nawet zaproponowanie stworzenia alternatywnego, działającego obok głównego, uniwersum, opartego na grach post-apo w stylu "Fallouta"), ale jak sam kiedyś zauważyłeś w OwO, byłem przeciwnikiem odcinania się od niego na wszystkie możliwe sposoby. Dlatego zresztą odszedłem z ŚP zaraz po zmianie nazwy zakonu i myślę, że powinienem był ustąpić ze stanowiska po rezygnacji z wiary w Innosa.

Btw, masz może jeszcze na dysku archiwum FUK/TN (albo ktoś inny wciąż tu aktywny) i chciałbyś się z nim podzielić?
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6204
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #531 dnia: Listopad 28, 2020, 14:18:06 pm »
Cóż, wiele to teraz nie zmieni, ale autentycznie jest mi przykro, jeśli tak odebrałes tę dyskusję w absyncie. To, że ona wyglądała jak wyglądała, wynikało z klimatu jaki był wówczas na GSie. Po prostu baliśmy się, że jak coś wycieknie, to Don wywali wszystkich z kapituły i tyle będzie po naszych super planach (zwłaszcza że zakładały pozostawienie po sobie spalonej ziemi, by nie okazało sie że nagle mamy dwa Święte przymierza). Po tym, jak po cichu otworzył rabowi jego własny, tajny zakon (Bo nikt go nie chciał widzieć w normalnym), spodziewaliśmy się już wszystkiego. Więc to nie tak, że widzieliśmy w tobie zdrajcę, tylko nie wiedzieliśmy za bardzo jakiej reakcji możemy się spodziewać. Wszystko co nie było większym lub mniejszym entuzjazmem było po prostu zagrożeniem, jakkolwiek śmiesznie może to dzisiaj zabrzmieć. A że w prywatnych stosunkach też traktowaliśmy się raczej chłodno, a zieloni mieli opinię jaką mieli (niby wkurzających się na Dona, ale jednak stojących przy nim), to wyglądało to jak wyglądało.

Co do gier na portal - ja z gothicem problemu nie miałem, ale też uważałem, że ciężko się będzie przebić jeśli miałby stanowić główną atrakcję. Stąd chęć wyprzedzenia trendów i pisanie o grach, które mnie osobiście interesowały. Gothice, wiedźminy i inne takie chciałem zostawić pozostałym, ale wiadomo jak to wyszło, prywatne urazy okazały się ważniejsze niż klub. Szkoda więc, że nie wyszło, bo te mniejsze gierki mają też dziś podobne grupki co ten gothic i kto wie, może zebrane do kupy byłyby w stanie do dziś się nawzajem nakręcać.

A co do przejmowania się stroną - no nie ukrywam, że twój brak zainteresowania był w pewnym sensie problemem. Tu potrzeba było ludzi przekonanych do pomysłu, z wizją, by próbowali inspirować tych na niższych rangach. Ale to też nie jest tak, że mam do ciebie o to pretensje - po pierwsze po coś nas w tych kapitułach było sześciu, a po drugie trudno o sukces, gdy poszczególne zakony nie czują, że razem jadą na tym wózku i potknięcie jednych oznacza klęskę wszystkich. Tak jak mówisz, można teraz pisać "a nie mówiłem" lub się pocieszać, że przecież nie jest źle bo każdy ma teraz swojego discorda i jest super, ale umówmy się - to nie jest nasz sukces, tylko klęska.

Co do archiwów - zależy o które pytasz - te z GSu mam na dysku, tych z center nie backupowałem, bo raz, nadal przecież stoją, a dwa, był to tak naprawdę "Kij 2.0" a nie miejsce dyskusji, tak więc nie było czego za bardzo archiwizować.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1183
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #532 dnia: Listopad 29, 2020, 16:36:21 pm »
Przyszedłem sobie po prostu powspominać.

Oj, gdyby takie zdanie padło na tej grupie Gothicowej z FB, na której siedzę, to zaraz by ktoś napisał:

Przyszedłeś tutaj tylko po to, aby móc pocałować Gomeza w dupę!  :D

Przyznam szczerze, że totalnie nie wiem, o czym piszesz, chociaż mam świadomość, że coś tam się nieźle popierdoliło u góry, skoro musiałem znaleźć się tutaj. I w sumie nie wnikam, bo niczego to nie zmieni. Ale też pozostał sentyment do GS i czasem przykro mi, że tak się stało, jak się stało.


Nie pamiętam, sorry, że dopiero po ponad roku odpowiadam na twoje pytanie. xD

Luuuuz.. dobre i to. Są tacy, co olewają i nigdy nie odpowiadają na zadane pytanie i wtedy to mnie irytuje :)

(...) i spotkania z przyszłym chłopakiem.

CyCu, czy Ty kiedyś mówiłeś na forum otwarcie o swojej orientacji czy to pierwszy taki przypadek?

A obecnie nie ma co pisać. Życie prawie stanęło w miejscu przez epidemię, co widać także w tym wątku. Miałem na początku roku zaplanowane być na bodajże ośmiu różnych wydarzeniach, z czego każde zostało anulowane. A do forumowych wspominek się nie dołączę, bo już je urządzałem prywatnie dwa miesiące temu.

Niby fakt, życie stanęło w miejscu, ale u mnie w tym roku dzieje się tyle, że powoli nie nadążam i cieszę się, że ten rok już się kończy i z nadzieją patrzę na ten nowy nadchodzący rok :)

A że to wątek o tym, co tam słychać, to się pochwalę. W miniony piątek oficjalnie zrekrutowaliśmy wraz z żoną nowego gracza na ten świat  8)

(click to show/hide)
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Nederland

  • Wiadomości: 843
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #533 dnia: Listopad 30, 2020, 02:07:07 am »
Co do archiwów - zależy o które pytasz - te z GSu mam na dysku, tych z center nie backupowałem, bo raz, nadal przecież stoją, a dwa, był to tak naprawdę "Kij 2.0" a nie miejsce dyskusji, tak więc nie było czego za bardzo archiwizować.
Chodzi mi o te z GS. Mam archiwum starego Królestwa, jeszcze od Łowcy, zapisałem sobie też wszystkie tematy z RPGC, zanim odszedłem, ale nie mam TN, BH ani FUK - choć może trudno w to uwierzyć, nie wiedziałem wtedy jeszcze, że to tak proste jak naciśnięcie PPM gdziekolwiek i wybranie "zapisz stronę jako".
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6204
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #534 dnia: Grudzień 01, 2020, 18:09:00 pm »
Spoko, też o tym zapisywaniu dowiedziałem się dopiero, jak się wtedy przenosiliśmy :P  Ale niestety, chyba jednak masz o mnie zbyt złe zdanie z tymi "hakami" i zdecydowanie mnie przeceniłeś  - niestety-stety, z BH więc nic nie mam, z FUK też nie widzę, bym cokolwiek skopiował. Generalnie przy backupach interesowały mnie głównie topice z wszelkiej maści atrakcjami, regulaminami, lorami i tego typu sprawami, zaś topice z pyskówkami i dyskusjami o pierdołach pomijałem, bo niezbyt mnie interesowały i szkoda mi było czasu na ich kopiowanie (zwłaszcza jak te topice liczyły setki stron). Zresztą, jak w każdej dyplomacji duża część tego co ważne i tak odbywała się na różnych GG i podobnych, więc też nie sądzę by w tych topicach było wiele interesującej "kuchni" (no chyba, że kogoś naprawdę interesowało jak Dante się wnerwiał sam na siebie że uległ i pozwolił wrócić smutasowi :P).

Ale mam za to częściowy backup Salve jeśli cię interesuje, bo inni uważali że na co i po co. Ten z TNu też mam większy niż łowcy, ale mówię - wszystko to są atrakcje, sprawy organizacyjne i ew. dyskusje spod pierwszego posta które się przypadkiem załapały, ale raczej nic takiego, gdzie powspominałbyś dawne kłótnie. JEstem jednak pewien, że FUK na GS nadal stoi, bo Don tylko mówił że usuwał różne rzeczy, a tak naprawdę robił je jedynie niewidzialnymi. Jeśli nadal masz tam dojścia, możesz spróbować zakombinować. Wiem, że np. Rabowi regularnie dawał wgląd do FUKu, gdy nadal wszyscy tam byliśmy a on siedział poza zakonem  ::)

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Nederland

  • Wiadomości: 843
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #535 dnia: Dzisiaj o 13:23:31 »
Spoko, też o tym zapisywaniu dowiedziałem się dopiero, jak się wtedy przenosiliśmy :P  Ale niestety, chyba jednak masz o mnie zbyt złe zdanie z tymi "hakami" i zdecydowanie mnie przeceniłeś  - niestety-stety, z BH więc nic nie mam, z FUK też nie widzę, bym cokolwiek skopiował.
Wydaje mi się, że sam kiedyś złowrogo ostrzegałeś, że w razie czego przytoczysz to, co ktoś napisał na GS, bo w domyśle masz wszystko pozapisywane. Wtedy uwierzyłem ci na słowo, stąd napisałem o tych hakach. No nic, szkoda. Możesz za to podesłać Salve, bo chyba nigdy go nie widziałem, był już zdaje się przeszłością, gdy dołączałem do ŚP.

Cytuj
Wiem, że np. Rabowi regularnie dawał wgląd do FUKu, gdy nadal wszyscy tam byliśmy a on siedział poza zakonem  ::)
Tak, przeczytałem o tym na Absyncie. Nie wiem, jakie Rab musiał mieć na niego haki (znali się ponoć osobiście), że w gruncie rzeczy taki inteligentny człowiek nie dość, że tyle czasu go tolerował, to jeszcze nawet tańczył jak on mu zagrał. W dodatku byłem niedawno na GS i zobaczyłem, że Rab jest tam teraz adminem - więc i tak widzi pewnie już wszystko.
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?