Autor Wątek: Styx: Master of Shadows  (Przeczytany 2537 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kaseven

  • Wiadomości: 314
  • Blizzard fangirl
Styx: Master of Shadows
« dnia: Maj 24, 2015, 13:30:57 pm »
Styx: Master of Shadows to jedna z najlepszych i najbardziej klimatycznych skradanek, w jakie grałam - szkoda, że jest tak słabo reklamowana. Bardzo polecam tą grę, tym bardziej że gamebooka z kluczem na Steama można kupić już za 30 zł. Trailer na zachętę: https://www.youtube.com/watch?v=1hzz2AdLZgg

Dlaczego warto zagrać w tą grę:

1) Goblin! Niewiele jest gier, w których protagonistą jest goblin, a jeszcze mniej takich, gdzie płynący z tego potencjał został należycie wykorzystany. Tytułowy Styx naprawdę kopie tyłek: jego sposób poruszania się, umiejętności, dialogi z wisielczym humorem oraz świetny voice over dobrze budują klimat postaci. Jako dwukrotnie mniejszy od człowieka ma mniejsze szanse w otwartej walce, ale nadrabia niesamowitą zwinnością, podstępem i możliwością przeciśnięcia się w miejsca niedostępne dla ludzi.

2) Oldschool! Styx jest skradanką nastawioną na starą, dobrą obserwację otoczenia, wyczekiwanie odpowiedniego momentu oraz ciągłe kombinowanie gdzie by tu, jak by tu. Nie uświadczymy tu natrętnych QTE czy nachalnego prowadzenia za rączkę. Kamera zza pleców bohatera pozwala na lepszą orientację w przestrzeni.

3) Ogromne i klimatyczne lokacje! Miasto Atrium, gdzie rozgrywają się przygody Styxa, przez swoją specyficzną architekturę jest wymarzonym miejscem do skradania się. Wielkie strzeliste budynki skłaniają do obmyślania drogi także wertykalnie. Dużo tu ukrytych przejść, wystających belek, wiszących żyrandoli. Zapomnijcie o małych i "korytarzowatych" lokacjach z nowego Thiefa - tutaj mamy ogromną swobodę poruszania się. Eksploracja jest nagradzana znajdźkami (prostsze) i relikwiami (tu już trzeba trochę pogłówkować). Grafika to nie top tier realizmu, ale jest bardzo przyjemna dla oka - lokacje potrafią być mroczne i kolorowe zarazem, gotycko-steampunkowe, sporo tam cieszących oko klimatycznych drobiazgów, modele postaci mają fajny design.

4) Atakują klony! Najciekawszą umiejętnością Styxa jest możliwość stworzenia własnego klona, którego możemy kontrolować i zniszczyć w dowolnym momencie. Dzięki niemu możemy otworzyć niedostępne dla nas drzwi, odciągnąć strażników hałasując w drugim końcu budynku, zmylić pościg albo wykorzystać do zabicia i wciągnięcia ofiary do kryjówki. Klon szalenie przydaje się, gdy chcemy ukończyć grę bez wszczynania alarmu, zabijania kogokolwiek i zbierając wszystkie znajdźki.

5) Zróżnicowani przeciwnicy! Spodobał mi się pomysł skraluchów - ogromnych robali, które nie widzą nas, ale słyszą każdy nasz ruch. Zakutych w zbroje rycerzy nie zabijemy rzucanym z ukrycia sztyletem, ale zrzucony nań żyrandol lub trucizna w jedzeniu już załatwi sprawę. Największym wyzwaniem są elfy, które potrafią wyczuć naszą aurę pomimo ukrycia w cieniu, ale hej, chodź tu mój klonie!

6) Ciekawy świat! Fabuła nie jest może odkrywcza, ale bardzo przyjemnie podana, z mięsistymi dialogami, fajnym twistem w połowie gry i gęstym klimatem. Miast Atrium jest miejscem narastającego konfliktu między ludzkimi najeźdźcami a elfami (które przypominają skrzyżowanie Dunmerów z Morrowida oraz Na'vi z Avatara). Goblin Styx pojawia się także w grze 'Of orcs and men', rozgrywającej się 100 lat później i uzupełniającej niektóre wątki. Na uwagę zasługuje także muzyka, w większości opierająca się na kwartecie smyczkowym.

Z minusów gry:
- Na późniejszym etapie gry pojawiają się reuse'owane lokacje, choć mamy w nich inne zadania oraz trudniejszy rozkład strażników.
- Walka wręcz jest trochę toporna, choć jako zwolenniczka załatwiania spraw po cichu mało jej doświadczyłam.
- AI postaci prosi się o lepsze dopracowane.

Ogólnie: Imo dla miłośników oldschoolowych skradanek - pozycja obowiązkowa. Goblina Styxa pokochałam i chętnie zobaczę z nim jeszcze niejedną produkcję.
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2015, 13:38:31 pm wysłana przez Kaseven »

Kaseven

  • Wiadomości: 314
  • Blizzard fangirl
Odp: Styx: Master of Shadows
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 05, 2017, 14:58:48 pm »
Idk czy ktoś tu poza mną interesuje się tym goblińskim cudem wśród skradanek, ale nowy Styx wychodzi w marcu: https://youtu.be/_AjArZnDheY :D

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5570
  • demigod
Odp: Styx: Master of Shadows
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 05, 2017, 16:08:20 pm »
jeśli cię to pocieszy, mam na whishliście, tylko backlog liczy jakies 50 pozycji, a whishlista ponad 300 :P Coś w tym jednak jest, że dzisiaj nawet dobre gry mają pod górkę przez tę klęskę urodzaju. Ściana tekstu nie poszła jednak na marne ;D

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Zając

  • Kapituła Dominium
  • Wiadomości: 139
  • przerażające moje zające
Odp: Styx: Master of Shadows
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 09, 2017, 09:38:04 am »
Grałem w Styxa ale, dosłownie,  tylko odrobinkę z braku czasu. Nie będę się więc wypowiadał na temat tej gry, która na marginesie zdążyła mi się spodobać i czeka aż ją ogram w całości : )