Autor Wątek: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?  (Przeczytany 50951 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

playerka

  • Wiadomości: 4
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #510 dnia: Styczeń 10, 2019, 12:10:28 pm »
co u mnie? licencjat ciąży, bo pisać się nie chce, promotorka na maile nie odpisuje, za dużo na głowie mam  :'(
Mialenia to świetny krem przeciwzmarszczkowy! Spróbuj https://mialenia.pl/

xilk

  • Wiadomości: 820
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #511 dnia: Styczeń 25, 2019, 23:07:00 pm »
Swoją drogą ładnie poszła ta podlinkowana zbiórka xilk, nie sądziłem że milion w polskich warunkach, na jakiejś niemainstreamowej stronie i to jeszcze w tematyce papierowego RPGa jest w ogóle możliwy.
Ja się zaczynam bać tego sukcesu, tak szczerze... Sam zainwestowałem w ten projekt wybierając opcję drugą z kurierem, czyli zapłaciłem 309 zł. Były wielkie słowa, wielkie obietnice, a robi się z tego...

To może od początku. Black Monk ogłosiło wielki sukces, zrobili wielkie Q&A, wcześniej zadeklarowali, że niedługo ruszy system dostaw i będzie tam można było domówić dodatki, a "spóźnialscy" będą mogli zamówić podręcznik. Co z tego wyszło?
1) System dostaw mieli stworzyć i uruchomić dość sprawnie, bo "za kilka dni". Pisali o tym 1 grudnia, w aktualizacji #15. Zaznaczyli tam, że domówić coś będą mogły tylko osoby, które wsparły projekt, więc "spóźnialscy" musieli obejść się smakiem.
2) Potem przyszła aktualizacja #16 i już 7 grudnia prosili w niej, jeszcze o chwilę cierpliwości w związku z systemem dostaw. Dodali tam też zapowiedź książki - gry paragrafowej Samotnie Przeciwko Ciemności.
3) Czekali ludzie do 17 grudnia, żeby w aktualizacji #17 przeczytać, że "Takich systemów wspierających zarządzanie zamówieniami złożonymi za pomocą portali crowdfundingowych jest niewiele" i dalej lali wodę, prosili o trzymanie kciuków, żeby "zadziałał on jak najszybciej"... Oczywiście też napisali o postępie prac nad tłumaczeniem, czy tworzeniem komponentów.
4) 6 stycznia nadeszła aktualizacja #18 i nawet się nie zająknęli nad temat systemu dostaw. Wrzucili wywiad w postaci filmu, coś tam napisali i tyle. Dwa dni później zrobili kolejną aktualizację, gdzie oferowali sprzedaż ze zniżką biletów na "CarcosaCon - Exclusive Cthulhu Convention"...
5) 15 stycznia "stał się cud", wrzucili aktualizację #20, że od następnego dnia ma ruszyć system dostaw. Problem w tym, że z zapowiedzi zostało niewiele. Ten cały "wielki system", to jeden sklep, oferujący część produktów z kampanii ze Wspieram.to... Na maile ze Wspieram rozesłali linki, którymi trzeba było wejść, utworzyć konto przy użyciu tego samego konta, co we Wspieram, następnie mając koszyk z produktami, trzeba było zaakceptować kolejne regulaminy, w tym regulamin sklepu, ponownie podać wszystkie swoje dane, tzn. imię i nazwisko, numer telefonu, adres, czy nawet paczkomat, choć już niektórzy to zrobili za pomocą portalu Wspieram. Kolejna baza danych sklepu, gdzie cały ten "system" to przypisanie środków oraz produktów do danego konta/maila... Domówić niby coś tam możesz, ale po pierwsze zwykle wiąże się to z wyższą ceną, a po drugie nie wszystko się da np. nie można domówić zestawu kości.

I to jest opis tylko z perypetii w sprawie systemu dostaw. Obecnie jest dużo więcej rzeczy, które nie podobają mi się w działalności Black Monk. Niedawno ogłosili, że w trakcie tłumaczenia natknęli się w podręczniku angielskim na logarytm:
Cytuj
Jednak największe zaskoczenie czekało nas znowu w rozdziale z zaklęciami, przy opisie Bram. Okazało się bowiem, że autorzy systemu w ich opisie sięgnęli dalej, niż pamiętne „Kryształy Czasu” ‒ liczbę punktów Mocy potrzebnych do stworzenia Bramy przedstawili jako… logarytm odległości między jej końcami przy podstawie 10 pomnożony przez 5. Mimo humanistycznego umysłu, nie mam nic przeciwko matematyce w systemach RPG, ale to już lekka przesada ‒ trzeba było ten opis uczynić łatwiej przyswajalnym.
Nie chcę nawet mówić, jaka była moja reakcja na ten wpis, zresztą nie tylko moja... Uprościli logarytm o podstawie 10, czyli ten najprostszy...

Wspominałem o "Samotnie przeciwko ciemności". Chyba wczoraj Black Monk przyznało się, że zrobili błąd w jednym z paragrafów, co odnalazł jeden z kupujących. Wstawili grafikę na FB z poprawną wersją tego paragrafu.  I może to jeszcze ktoś mógłby zrozumieć, ale dzisiaj na FB kolejny kupujący wrzucił zdjęcie innego paragrafu, gdzie w tekście możemy przeczytać: "[...] wyruszy z opuźnieniem [...]" ??? Nie wspominając już, że jeszcze inn osoba doszukała się, że o ile w większości stron tej "książki"jest ozdobny margines, to nagle na jakiejś go nie ma.

Naprawdę mam wielkie obawy o jakość Księgi Strażnik, szczególnie że w propozycji alternatywna okładka była ładna i utrzymana w klimatycznych kolorach:
https://imgur.com/a/0u42qOl?fbclid=IwAR2J5rCRtcuMsf1W46RBsyEFcxZMLm_4Q8Z96A99Vyqf3vPywRyO9arHXBo

A obecnie wygląda tak:
https://imgur.com/a/ClKznRP

Tak wiem, co to szkic, czy projekt. Jednak rozwaliło mnie tłumaczenie, że "Poprzedni czarny wzór wiązał się z ryzykiem, że w trakcie produkcji po zafoliowaniu okładki folią matową, różne odcienie czarnego by wyblakły i zlały w jedno.", ale jakoś tych obaw nie mają przy zwykłej okładce do tego podręcznika, która też ma różne odcienie czarnego. Osobiście mam tylko nadzieję, że z tego fioletu nie zrobi się róż, bo "mieli obawy, czy ró.żne odcienie fioletu się nie zleją"...

Edit:
Odnośnie błędów w Samotnie przeciwko ciemności Black Monk napisał:
Cytuj
Pozostaje nam w tym miejscu przeprosić za ten karygodny błąd ortograficzny. Niestety nie jest to ani błąd naszej korekty, ani redakcji (może odrobinę) tylko naszego grafika DTP, który na etapie drobnych poprawek wersji do druku zmienił to zdanie z uwagi na złe ułożenie tekstu, a ponieważ było już to po składzie właściwym i jego poprawkach redakcyjnych to redaktorzy nie uprzedzeni o tej zmianie przeoczyli to.

Niestety podobnie ma się z czarną ramką na marginesie, to też to samo DTP. Brak wzoru na marginesie to nie wina naszej drukarni, do której nie można mieć żadnych zarzutów, bo to 100% profesjonaliści.
Jest to dla nas bardzo cenna nauczka.

[...]

W tym przypadku Gabriel Kublik (Dziękujemy! Szczerze.) znalazł ten błąd po miesiącu od udostępnienia pdfów tego podręcznika ponad 500 osobom i nikt tego nie wyłapał wcześniej. Ani nasza 10 osobowa redakcja, ani grupa kilkunastu "playtesterów", którzy są weteranami RPG i wielokrotnie pracowali z tekstem.
I osobiście tego nie rozumiem. Super, mają grafika DTP, który robi błędy ortograficzne w podstawowym słowie, jak "opóźnienie", a do tego nie patrzy, czy ozdobny margines jest na każdej stronie, którą edytuje.

Argumentu, że "udostępnili podręcznik ponad 500 osobom i nikt z nich tego nie wyłapał" także nie kupuję. Podejrzewam, że większość osób skupiła się na graniu w grę paragrafową, czyli przechodzeniu z paragrafu 1 do 10 lub 12, potem trafiając do 10 poszli do 6 lub 15 itd. Sprawdzaniem, czy w tekście nie ma błędów ma zajmować się redakcja lub osoby do tego zatrudnione, nie "playtesterzy". Przecież tak samo jest w grach komputerowych, w ekipie są ludzie, którzy nie przechodzą gry, ale chodzą i szukają błędów, które występują w poszczególnych etapach. Oczywiście są testerzy, którzy przechodzą grę i oni mogą natknąć się na jakiś błąd, ale to nie jest ich zadanie, żeby tych błędów szukać, od tego są inne osoby.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2019, 10:50:54 am wysłana przez xilk »
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6076
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #512 dnia: Styczeń 27, 2019, 11:28:52 am »
witamy w crowdfundingu, musisz byc tutaj nowy :P Ten black monk to jakieś większe wydawnictwo, czy to był ich pierwszy tego typu projekt lub tez pierwszy po dłuższej przerwie?

Bo tak powaznie mówiąc przy zbiórkach takie historie się niestety zdarzają - opóźnienia to w zasadzie norma, bo a to firma nawali i plastikowy gadżet wyszedł inaczej niż na prototypie, a to sezon świąteczny i wszyscy się biją o koproducentów by zdążyć, a to właśnie cały system logistyczny musisz wymyślić z migracją danych co proste wcale nie jest jeśli porobiłeś sobie za dużo progów z nagrodami... te platformy od zbiórek interesuje tylko przepływ kasy między wpłacającymi a pomysłodawca projektu, cała reszta to zmartwienie pomysłodawcy. To samo dotyczy różnic między prototypem a tym, co dostaniesz, włączajac w to ewentualne wady produkcyjne - ludzie często zbyt optymistycznie liczą koszty, a gdy sprawa zaczyna wychodzić, muszą szukać jak najtańszych podwykonawców, co odbija się potem na jakości.

Nie twierdzę, że to dobrze czy że należy pobłażać w takich sytuacjach (bo grzebanie przy zasadach gry, nawet jeśli w oryginale są idiotyczne, to już lekki kosmos), ale zanim da się komuś pieniądze należy mieć z tyłu głowy, że takie historie mogą (a w przypadku terminów niemal na pewno) się zdarzyć. To nie jest wizyta w sklepie gdzie coś sobie obejrzysz przed zakupem lub podeprzesz się opinią, tylko lekki hazard. Wszystko opiera się na zaufaniu i odpowiednim szacowaniu ryzyka. Jeśli ma się jakieś wątpliwości względem organizatora czy ogólnie ma się mały budżet, lepiej rzucić najmniejszą możliwą kwotą lub się wstrzymać do premiery licząc, że inni, bardziej zdeterminowani, dadzą na zbiórkę odpowiednio dużo i pojawią się pozbiórkowe wznowienia. Czasem ta jedna unikalna dla zbiórkowiczów karta nie jest warta tego, że cały projekt może wywalić się na pysk.

Na pocieszenie mogę ci jednak powiedzieć, że nie każda zbiórka kończy się tragedią - wręcz przeciwnie, niektóre projekty pięknie dzięki temu rozkwitają. Dla przykładu, w tym tygodniu na humble bundle trafiła papierowa Numenera, wraz ze wszystkimi dodatkowymi podręcznikami i rozszerzeniami, za niecałe 60 zł - https://www.humblebundle.com/books/numenera-monte-cook-books?hmb_source=humble_home&hmb_medium=product_tile&hmb_campaign=mosaic_section_1_layout_index_2_layout_type_threes_tile_index_3 Jak za te pieniądze, warto się myślę skusić, nawet jeśli jest to wersja pdf (tak po prawdzie jest ona wygodniejsza niż papierowa, bo mam obie i to wielkie tomiszcze corebooka ciężko się używa :p). Więcej o systemie można doczytać w naszej sekcji PBF, gdzie przez chwilę prowadziłem sesję w tym uniwersum

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

xilk

  • Wiadomości: 820
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #513 dnia: Styczeń 27, 2019, 18:37:42 pm »
witamy w crowdfundingu, musisz byc tutaj nowy :P
Tak mniej więcej. Wcześniej obserwowałem różne kampanie, ale jakoś nie miałem chęci nic wspierać, bo zwykle tyczyło się to gier planszowych, gdzie autor miał pomysł i chciał to ufundować. Tutaj sytuacja była inna, tu fundowane było polskie wydanie podręcznika do Zewu, systemu z którym wcześniej miałem styczność i wiedziałem, że chcę mieć podręcznik do niego.

Ten black monk to jakieś większe wydawnictwo, czy to był ich pierwszy tego typu projekt lub tez pierwszy po dłuższej przerwie?
Black Monk to wydawnictwo z Poznania, ale do tej pory trafiałem na sporo gier planszowych, które wydali. Jak sami mówili, to był pierwszy tak duży projekt, a zainteresowanie ludzi tym tematem przerosło ich oczekiwania.

Oczywiście wiem z czym wiąże się crowdfunding, ale też są pewne granice. Projekt ten nie będzie fiaskiem, bo już pierwszego dnia zebrali minimalną kwotę, a przez całą kampanię o milion złotych więcej, niż ta podstawowa kwota. Pozostaje kwestia, czy będę zadowolony z tego produktu, który otrzymam, bo z postępowania Black Monk po skończeniu zbiórki już wiem, że nie.

Rzucenie minimalną kwotą tu odpadało, ponieważ dostawało się wtedy goły podręcznik w kampanii za 189 zł. Pewnie za podobną cenę bym kupił goły podręcznik, nie bawiąc się w żadne ryzyka. Dorzucając dosłownie 100 zł więcej, dostawało się masę przydatnych i materialnych rzeczy, które już na starcie kampanii były pewne. A wraz z kolejnymi progami ci wspierający za minimalną kwotę nie dostawali praktycznie nic, ewentualnie czasem coś, ale w pliku pdf. Za to za te 289 zł odblokowywałeś wiele rzeczy, typu talie kart z np. fobiami, czy kolejne scenariusze w formie drukowanej. Zresztą zobacz sam i przekonaj się, że zdecydowanie lepiej było zapłacić 100 zł więcej, niż wspierać minimalną kwotą:
https://staticwspieram.pl/ckfinder/userfiles/85563/516c51cc97a99810ed74e7546117d38a-7d963a626547c23b4e1c73b10349605a.jpg

Wyjaśnię kwestię logarytmu. Księga Strażnika, która została ufundowana w tej zbiórce, zawiera dział poświęcony czarom. W tym systemie postacie, aby rzucić czar lub odprawić rytuał muszą wydać odpowiednią ilość Punktów Mocy. I teraz wszystko rozbiło się o czar Bramy, w którego opisie było zaznaczone, że ilość Punktów Mocy, potrzebnych na otwarcie Bramy między danymi miejscami zależy od odległości. I teraz (o zgrozo) żeby policzyć potrzebną ilość Punktów Mocy, trzeba zastosować podany wzór, w którym pojawia się logarytm dziesiętny... A obok wzoru jest tabelka, która zawiera przykładowe obliczenia. I jak dobrze zauważył jeszcze jeden człowiek, który jak ja, nie potrafił zrozumieć podejścia Black Monka do tej kwestii napisał wręcz:
Cytuj
Ja bym sugerował zapoznać się z opisem zaklęcia, o które chodzi. To jest bardziej plot device niż fireball. Nikt w trakcie sesji nie będzie musiał logarytmować. Natomiast obecność wzoru pozwala zrozumieć w jaki sposób odległość wpływa na koszt, czego z tabelki nie widać.
I o to właśnie chodzi, o zachowanie tego klimatu - określenia rzędu wielkości. A tu nie, Black Monk stwierdził "musimy to uprościć". Pewnie w maju dopiero, jak zaczną rozsyłać pdfy z podręcznikiem, to ludzie przekonają się, na czy to "uproszczenie" polega oraz ilu jeszcze podobnych zabiegów dokonali, a nie raczą tego ludziom przyznać wcześniej...
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6076
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #514 dnia: Styczeń 28, 2019, 21:50:19 pm »
Jak sami mówili, to był pierwszy tak duży projekt, a zainteresowanie ludzi tym tematem przerosło ich oczekiwania.
Cóż, masz więc odpowiedź. Mówię, nie chcę ich za dużo bronić ani tym bardziej krytykowac kogoś kto im zaufał, ale sam fakt zebrania miliona o niczym nie przesądza, jeśli okazuje się, że biznesplan był źle przygotowany lub też ceny między jego opracowaniem a wdrożeniem się zmieniły. I nie ważne czy zebrali trzy tysiące, czy trzy miliony, jeśli koszt per sztuka był źle przemyślany i nagle trza było na czymś oszczędzić by wyjść na tym zbieraniu przynajmniej na zero (ba, w takiej sytuacji im większa zebrana kwota tym gorzej dla zbierajacego jakby sie okazało, że kasy trzeba wręcz dołożyć by spełnić wszystkie obietnice). I szczerze mówiąc jak patrzę na tę listę nagród, to tak prawdopodobnie było - obiecano za dużo, więc zaczęło się kombinowanie. A że ludzie są teraz zniecierpliwieni i wnerwieni, to każdy kolejny lapsus, który normalnie może spotkałby się z jakimś tam zrozumieniem, teraz tylko dolewa oliwy do ognia.

tl;dr przed uczestnictwem w zbiórce warto się po prostu poważnie zastanowić, czy twórcy będa w stanie spełnić obietnice. Nawet nie chodzi o to, że od początku planują was okraść/oszukać, ale sami zwyczajnie mogą przedobrzyć chcąc zrobić wszystkim dobrze. Poniekąd jak z tym logarytmem, gdzie mimo wszystko uważam że takie wzory to przerost formy nad treścią i bardziej sztywna tabelka w zupełności by wystarczyła, ale wzbudzanie kontrowersji grzebaniem w zasadach w momencie, gdy ludzie i tak są na ciebie za coś źli, to proszenie się o kłopoty.

W ogóle ta paragrafówka wyszła drukiem, czy w pdfie? bo nie jestem pewien jej relacji z Zewem ani w jakiej formie w koncu wyszła :p

a żeby nie kończyć tak pesymistycznie - coś dla ciebie mog :P
http://www.saintseiyamemorial.com/pages/myth-cloth/accessoires/display-stand-dx-10th-anniversary-edition-1.html

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1134
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #515 dnia: Marzec 10, 2019, 10:48:53 am »
Nie wiem, gdzie to wrzucić, więc wrzucam tutaj. Dla mnie fandom Gothica to jest absolutne mistrzostwo, jeśli chodzi o przeróbki xD

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=96orFYihrFE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=96orFYihrFE</a>
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6076
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #516 dnia: Marzec 15, 2019, 23:34:10 pm »
no ja to ostatnio padłem ofiarą tej słynnej mafii lekowej. W całym mieście miałem problem dostać dość powszechny i tani lek na dość powszechną chorobę, bo nie ma go ani w aptekach ani w hurtowniach ani nawet nie ma żadnego zamiennika. Dopiero po dłuższych bojach znalazłem aptekę, gdzie mieli to samo tylko w mniejszych dawkach, wiec zgodzili się mi sprzedać więcej pudełek bym sobie poprawnie dawkował - szkoda tylko, ze przy okazji musiałem zapłacić za ten interes 2x tyle co zwykle.

No bo oczywiści problem nie polega na tym, ze producent nie dowiózł czy partia była wadliwa i leki wycofano, tylko apteki dogadują się z hurtowniami i zamiast pacjentom sprzedać, to wywożą całe kontenery na zachód, by zarobić na różnicy w cenach. Groteska w tym kraju i ogólne społeczne spierdolenie osiąga rozmiary absurdalne.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

xilk

  • Wiadomości: 820
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #517 dnia: Kwiecień 20, 2019, 17:26:19 pm »
Po kupieniu biletu na Pyrkon, mając trochę czasu, przeglądałem swoje rzeczy... Nie wiem, czy wspominałem kiedyś o tym, czy nie, ale swego czasu kupowałem gazetki, w których były figurki do gry bitewnej Władca Pierścieni Gry Bitewne w Śródziemiu. I tak, otworzyłem skrzynię Pandory, w której miałem te wszystkie figurki... Tak, kilka z plastikowych modelów jest uszkodzona, ale to dosłownie 9 sztuk, gdzie w przypadku dwóch modeli mam oryginalne części i wystarczy je dokleić, a w pozostałych da się jakoś braki zastąpić ;) Jednak nie o tym chciałem pisać. Wziąłem się za spisywanie tego wszystkiego, podzielenie na frakcje, stan, czy figurka jest pomalowana, nałożony jedynie podkład, czy zupełnie w stanie surowym. Wyszło ponad 200 sztuk i teraz będę to jakoś upłynniał. Już wstępnie dogadałem się ze znajomym, który chciał bardzo konnicę Rohanu, a reszta czeka na swoją kolej. Pomyśleć, że się kiedyś tym bardzo jarałem, szczególnie jak była stara ekipa, z której dwóch kumpli lubiło w to grać, choć tylko ja zbierałem figurki ;) Zresztą obecnie jak już jest ekipa, to wolę sesję rpg strzelić, niż w bitewniaki się bawić.

A skoro już o rpg mowa, to osobiście nie wierzę, żeby Black Monk Games wyrobili się z wysyłką w czerwcu edycji siódmej Zewu Cthulhu. W połowie kwietnia Księga Strażnika jest na etapie korekty językowej... Pięć przygód, które były w kampanii jako progi, są dopiero na etapie redagowania tekstu... To jakieś marne żarty.

Dużo później, bo w marcu wsparłem na Wspieraniu inny system, bo Savage Worlds Edycja Przygodowa. Tu tk naprawdę to jeden wielki silnik, na którym możesz zagrać w świecie takim, jakim chcesz. Chcesz fantasy? Spoko, bierzesz wybrane rasy i grasz. Marzysz o post apokaliptycznej zagładzie? Jasne, też się znajdzie. Namówiony przez znajomego, który sam wsparł i ogarnął wcześniejszą edycję Savage Worlds, nie żałuję swojej decyzji. Tutaj komunikacja jest cały czas, wszystko powiedziane wprost, a nie jak u mnichów...

Cóż na Pyrkonie będę pewnie jakąś sesję prowadził, choć to się zobaczy na co czas pozwoli. Dziś dostałem informację, że Pilkon 2019 (czyli lokalny konwent, na którym będę mistrzował w sekcji rpg) będzie w pierwszy weekend września, czyli 6-8 :) Ech, muszę znaleźć czas i zacząć tworzyć (w sensie spisywać) fabułę do sesji, które mam poprowadzić.

Edit:
Mała edycja, bo czasem warto poszukać informacji na FB. Tak jak myślałem, Black Monk Games poza wpisem na Wspieram, dało też post na profilu Zew Cthulhu RPG o postępach prac. Jedna osoba w komentarzu pod tym postem zapytała wprost, czy z wysyłką celują bardziej w pierwszą, czy w drugą połowę czerwca. Od mnichów padła taka odpowiedź:
Cytuj
Moglibyśmy być optymistyczni i powiedzieć, że celujemy w pierwszą, ale wolimy być realistami, więęęęc raczej druga. :/
No i teraz, skoro "realistycznie" przyznają, że raczej druga połowa czerwca, to osobiście nie wierzę, żeby to był faktycznie czerwiec. No chyba, że czerwiec 2020... Najgorsze jest, że na tym Pilkonie 2019 mam prowadzić Zew - edycję 7... Jak tak dalej pójdzie, to będę zmuszony albo zmienić system, albo opierać przygotowanie sesji o ten cały Starter, który jest do kitu... Nie powiem, na przeprowadzenie jednostrzałówki ze Startera, te zasady są wystarczające. Jednak jeśli chce człowiek coś własnego zrobić lub jakąś kampanie, to ten Starter może sobie wsadzić... Serio, wiele rzeczy tam nie ma, nie mówiąc już, że wiele zasad jest okrojonych i przeinaczonych.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 20, 2019, 22:26:26 pm wysłana przez xilk »
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6076
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #518 dnia: Sierpień 21, 2019, 19:03:11 pm »
cytując klasyka - dżizas kurwa ja pierdolę, co to jest za tydzień. Jak może niektórzy czytali, ostatnie dwa tygodnie byłem na urlopie, na którym mało co odpocząłem, bo co chwila coś ktoś ode mnie chciał. Machnąłem jednak na to ręką, bo w perspektywie i tak miałem jeszcze trzy tygodnie zaległego urlopu za zeszły rok, który muszę zużyć najpóźniej we wrześniu. Powrót do pracy nie wydawał się więc aż taki tragiczny, chociaż spodziewałem się, ze w międzyczasie jakieś przysłowiowe gówno trafiło w wentylator i poniedziałek w pracy zacznę z wysokiego C. Było to tym bardziej prawdopodobne, że najbardziej doświadczony w tej robocie kumpel miał akurat zacząć urlop, a jak go nie ma to zawsze coś się odwala.

Cóż, okazało się, że to C było tak wysokie, że słyszące je psy kładły uszy po sobie zwijając się z bólu. W przeciągu dwóch godzin okazało się, że a) spraw do załatwiania jest taka masa, że ów kumpel będąc już na urlopie przyszedł jeszcze część rzeczy skończyć, by nie zasypało nas b) kobieta, która zastąpiła zmarłą w zeszłym roku pracownicę naszego biura z dnia na dzień rzuciła wypowiedzeniem bo znalazła lepszą robotę i też musiała pójść na urlop bo nie mieli za co wyplacić jej ewentualnego ekwiwalentu, przyszła tylko na parę godzin dokończyć to co jeszcze zdąży c) w efekcie wyszło więc na to, że robotę którą normalnie robiły trzy osoby mam teraz przez dwa tygodnie robić sam d) oprócz standardowej roboty muszę jeszcze ogarnąć kilka sporych przejęć papierów, ponieważ grafik jest napięty e) by to przenoszenie nie było za łatwe okazało się, że winda towarowa jest zepsuta i będzie gotowa dopiero w listopadzie, więc żeby cokolwiek sobie do biura dowieźć muszę lecieć przez cały budynek do osobówki, która też jeździ jak chce f) w związku z remontem budynku (teoretycznie w tej części już zakończonym) w magazynie piąty tydzień nie ma prądu więc nie działa ani światło, ani filtry wilgoci, ani nawet wentylacja, więc żeby cokolwiek stamtąd przynieść trza zapieprzać z latarką i najlepiej w masce z filtrami - ofc samemu, bo reszty nie ma w pracy, więc muszę sobie chyba trzecią rękę wyhodować by móc sobie oświetlać drogę i nie zabić się o wiadra i kable zostawione przez roboli g) creme de la creme - okazało się, że dodatkowo wypowiedzieli nam umowę najmu i zostaliśmy bez wspomnianego przed chwilą magazynu, więc będzie wielki syf by znaleźć na to nowe miejsce, przenieść to i jeszcze niczego nie zgubić po drodze h) ponieważ reszty nie ma w pracy, oprócz nadprogramowej roboty za nieobecnych, nadprogramowej ilości przekazywanych nam papierów dostałem jeszcze za zadanie spisać dodatkowy szczegółowy raport ile i czego mamy, wliczając w to regały które zabralibyśmy ze sobą (każdy inny, bo magazyn był w piwnicy i każde pomieszczenie miało inny wymiar, w dodatku biegły tam też rury, więc nawet w jednym pomieszczeniu każdy regał miał inny wymiar), tak więc muszę sobie wyhodować jeszcze czwartą rękę by ta pierdolona miarka mi się nie wyginała gdy próbuję jeszcze jednocześnie przeczytać wartość oraz przytrzymać latarkę. Już pomijam nawet że sprawy bieżące które w międzyczasie wpłynęły to same gnioty wymagające ponadstandardowej ilości czasu i nerwów na załatwienie, bo ofc niczego nie można znaleźć tam, gdzie powinno być. Cytując klasyka - wesołych kurwa świąt!

Cóż, przynajmniej nadal mam w perspektywie te trzy tygodnie urlopu, które wezmę *kiedyś* :X
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2019, 19:05:08 pm wysłana przez Sentenza »

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

C

  • Wiadomości: 1332
  • Masztalerz
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #519 dnia: Wrzesień 02, 2019, 03:11:57 am »
Wakacje się skończyły, czas wracać do szkoły. Zaraz - co?...
Jakoś tak się złożyło, że chyba 8 z 9 ostatnich weekendów spędziłem, dokądś podróżując. Autobusami, pociągami, samolotami... Nadal jestem tym samym hardym piwniczakiem, co zawsze, ale jakoś mnie naszło na gromadzenie doświadczeń. I prawdę mówiąc, nie mogę się nacieszyć, że ten mijający właśnie weekend jest już ostatnim i nie mam kolejnych planów na następne dwa miesiące.

Za 10 dni stuknie mi 10 lat mojej """obecności""" na deviantArcie. Odblokuję osobisty achievement spędzenia dekady kompletnie bezproduktywnie pod względem zamieszczonej na tamtym serwisie twórczości. Trzeba to będzie uczcić.

mieszkaniec piwnicy ('''podziemia''')

Maniaks

  • Wiadomości: 1134
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #520 dnia: Wrzesień 22, 2019, 21:22:51 pm »
Sent.. to grubo widzę masz w tej pracy... nie zazdroszczę!


Wakacje się skończyły, czas wracać do szkoły. Zaraz - co?...
Jakoś tak się złożyło, że chyba 8 z 9 ostatnich weekendów spędziłem, dokądś podróżując. Autobusami, pociągami, samolotami... Nadal jestem tym samym hardym piwniczakiem, co zawsze, ale jakoś mnie naszło na gromadzenie doświadczeń. I prawdę mówiąc, nie mogę się nacieszyć, że ten mijający właśnie weekend jest już ostatnim i nie mam kolejnych planów na następne dwa miesiące.

To co tam porabiałeś? Gdzie byłeś? Co nowego zobaczyłeś? Opowiadaj, bo ja póki co się muszę zadowalać mini podróżami wokół komina, bo na dłuższe wypady nie ma czasu i kasy zbytnio.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6076
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #521 dnia: Wrzesień 22, 2019, 21:50:43 pm »
Teraz się na szczęscie trochę uspokoiło plus od października zaczynam zaległy trzytygodniowy urlop, aczkolwiek i tak pewno będę musiał raz podejść pokończyć sprawy których nie zdążyłem. Wesoły był ten wrzesień, nie ma co

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1134
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #522 dnia: Wrzesień 25, 2019, 21:33:15 pm »
Ostatnio strasznie zaczytuję się na temat globalnego ocieplenia. Co myślicie o tych wszystkich głośnych, poważnie brzmiących hasłach o zagładzie i nawoływaniach naukowców w tym także dzieci (strajki, czy pewnie znana z przemów podczas szczytów klimatycznych Greta Thunberg) do tego, byśmy wreszcie "zmienili swoje życia" (cokolwiek to znaczy)?

Przyznam się szczerze, że im głębiej tematykę zgłębiam, tym bardziej otumaniony się czuję.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Master of Gorzała

  • Wiadomości: 2997
  • Lewacki głos na Twoim forum
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #523 dnia: Wrzesień 25, 2019, 22:01:05 pm »
Zmiany klimatyczne to coś normalnego na każdej planecie, to nie ulega wątpliwości. Mieliśmy już różne klimaty na Ziemi, od epoki lodowcowej do goracej Jury i Kredy.
Natomiast co innego, jak klimat ociepla sie za szybko. Zwierzęta i rośliny nie mają czasu na adaptacje i ewolucje, która trwa setki, a nawet tysiące lat. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Wzmożona emisja CO2, gazów cieplarnianych zmienia za duzo i za szybko w naszych ekosystemach. Ponadto w produkujemy mnóstwo odpadów niebiodegradowalnych, co dodatkowo niszczy naszą planete. Skutkuje to wymieraniem gatunków zwierząt i roślin.
Ponadto Maniaks ty powinieneś jeszcze pamiętać ładne, śnieżne zimy. Teraz mamy siarczysty mróz zimą i piekielne temparatury latem. Taka amplituda nie jest dobra na dłuższą mete.

Wysłane z chińskiego tostera przy użyciu Tapatalka

Front Zniewolenia Elfiego Ścierwa
Podziemie - Demo Paladyn
Sent ver 0.73 official beta

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6076
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #524 dnia: Wrzesień 26, 2019, 18:35:57 pm »
Maniaks - osobiście myślę, że mamy przejebane jako gatunek, ale też nic z tym nie zrobimy, bo ludzie są za głupi by się ogarnąć. Starczy spojrzeć na tych durni w brazylii, którzy choćby skały srały będą dalej bezmyślnie wycinać puszczę amazońską, albo dla odmiany niemców i francuzów, którzy też nawet nie starają się zwiększyć zalesienia europy tylko liczą na mityczną redukcję CO2.  My mamy tylko o tyle szczęście, że jak to jebnie na poważnie, to będziemy już starzy.
Zresztą wiesz, to też nie będzie tak, że nagle wszyscy umrzemy - po prostu z roku na rok huragany będą coraz potężniejsze, u nas z kolei będą coraz większe susze i stepowienie, generalnie będzie nam się żyło coraz gorzej. No chyba, że spełni się najczarniejszy scenariusz i faktycznie uwolnimy ten metan z dna oceanów, wtedy faktycznie możemy zrobić z ziemi drugą wenus.
Generalnie problem z klimatem jest taki, że balans jest bardzo delikatny - CO2 w atmosferze jest ułamek procenta, ale już to wystarcza, by zwiększać parowanie oceanów, co z kolei wpływa na wiele innych zjawisk. Owszem, w dziejach ziemi bywało różnie (w tym co najmniej trzy wielkie wymierania gdzie przeżyło raptem 20% biomasy), ale to nie znaczy, że powinniśmy jeszcze dokładać od siebie i pogarszać sprawę.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2019, 18:37:59 pm wysłana przez Sentenza »

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!