Autor Wątek: Valkyria Chronicles  (Przeczytany 4715 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5545
  • demigod
Valkyria Chronicles
« dnia: Grudzień 18, 2014, 17:30:04 pm »

Generalnie temat poświęcony całej marce, gdyż w jej skład wchodza część pierwsza na PS3, jej konwersja na PC, oparta na niej seria anime oraz część druga i trzecia  na PSP.

Osobiście mogę się póki co wypowiedzieć jedynie o jedynce. Tak w skrócie, dobry shit.
W nieco dłuższej wersji, nawet nie wiem od czego zacząć. Gatunkowo jest to niby strategia turowa, ale jak to bywa u japończyków, nie jest to wcale tak oczywiste. Osobiście nazwałbym to interaktywnym anime. Wszelka mechanika czy misje to tylko pretekst do tworzenia narracji. Srsly, wszelkiej maści cutscenek, filmików, dialogów, ba, nawet odcinków-fillerów poświęconych backstory bohaterów jest tutaj pięć razy tyle co właściwych misji. Ponieważ nie chcę spoilowac za dużo, powiem tyle, że akcja toczy się w ogarniętej drugą wojną światową "japońskiej wizji europy" - mamy więc fikcyjną gallię, która niczym Finlandia broni się dzielnie przez złym Imperium, wykorzystując w tym celu czołgi, piechotę oraz.. odzianych w cięzkie pancerze żołnierzy strzelających z wyrzutni rakiet w kształcie lanc. Choć brzmi to abssurdalnie, cała ogólnie pojęta stylistyka jest urocza, co zresztą widać po trailerze (zajebista muzyka gratis):
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=mnl0QXhK1wA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=mnl0QXhK1wA</a>
Cały konflikt ukazany jest z perspektywny niewielkiego oddziału, gdzie tworzą się przyjaźnie, miłości i konflikty. Są nawet wątki okołożydowskie. W skrócie jest to poziom typowego, młodzieżowego anime, takiego raczej przewidywalnego, ale naprawdę ładnie pokazanego, wiarygodnego (serio, do teraz nie wiem czemu jak patrzę na Lancerów to wyglądają nawet sensownie w całej konwencji, podobnie jak tutejsza wersja Omaha beach mocno i w oczywisty sposób inspirowana rayanem/MoHem) i przede wszystkim dobrze napisanego - wszystko co obserwujemy ma swoje znaczenie, które objawi się z czasem, nic nie dzieje się przypadkiem, zadnych dziur czy scen z dupy, byle wydłużyć całość. Już dla samej tej opowiastki warto sięgnąć po tytuł, choćby po to by wspierać rynek tego typu produkcji (20€ to może trochę dużo, ale za 10€ brać w ciemno).
A przecież oprócz opowiastki jest jeszcze mechanika. Jak wspomniałem, tak z nazwy to strategia turowa, ale jak to w przypadku "prawdziwie japońskich" gier bywa, cięzko ją jakoś jednoznacznie podpiąć. Przede wszystkim ta turowość - sprowadza się ona tak naprawdę do tego jakimi jednostkami zamierzamy się ruszyć w danej turze, bo gdy już jedną wybierzemy, to poruszamy się nią "ręcznie" w czasie rzeczywistym, zaś podczas tego poruszania przeciwnicy mogą do nas swobodnie strzelać (i analogicznie w drugą stronę podczas tur przeciwnika). Do wyboru mamy kilka klas żołnierzy, zaś każdą klasę oraz czołg można następnie rozwijać wydając zdobyte podczas misji PDki na lvlowanie, co oprócz poprawy statsów daje nam dostęp do unikalnych rozkazów i broni. Oprócz expa są też pieniądze, za które możemy ulepszać sprzęt, przebierać w kilku jego rodzajach ekwipując oddział, słowem jak na turówkę mocno dryfujemy w RPGa. Zwłaszcza jak dodamy, że każdy z naszych podwładnych, wśród których przebieramy, ma własny zestaw statsów, sympatii względem innych osób z oddziału i tak dalej, co wpływa na ich zachowanie, bonusy i inne rzeczy. Ba, mamy nawet możliwość rozgrywania specjalnych skirmishów służących farmieniu expa i kasy.
Same misje są ok, ilościowo w sam raz, naprawdę różnorodne, pozwalają kombinować z różnymi taktykami. Jedyne co ssie, to to, że niekiedy są długawe oraz to, że by otrzymać rating A (co oznacza wiecej expa, kasy, medal i specjalną broń w nagrodę) tak naprawdę musimy lecieć z solucją na kolanie i olewać wszystkie wyszukane elementy mechaniki jak np specjalne rozkazy, bo specjalne planowanie nie jest tutaj premiowane. A chcecie mieć wysoki rating, jeśli wciągnie was historia i jak najszybciej chcielibyście obejrzeć następną cutscenkę, zamiast farmić godzinę lub dwie kolejny raz ten sam skirmish, wyjęty zresztą z misji fabularnych.
A, i jak przy ssaniu jesteśmy - konwersja z konsoli. Generalnie jest ok, nawet dużo opcji do ustawienia, bez problemu gra się na myszy i klawie (może poza czołgiem, ale to wina nawyków z wota), ale filmiki są w strasznie niskiej rozdziałce (a grałem na 1280x1024 - współczuję tym, co mają monitory fullHD) oraz przede wszystkim menusy wymagające od nas pierdyliarda kliknięć.

ale tak poza tym, powtarzam - good shit. Nie jest to może najbardziej odkrywcza gra ever, ale naprawdę przyjemna i warta zapoznania, zwłaszcza za 10-15€. Niska cena jak za (minimum!) 40 godzin zabawy.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Master of Gorzała

  • Wiadomości: 2793
  • Lewacki głos na Twoim forum
Odp: Valkyria Chronicles
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 23, 2014, 10:29:06 am »
O, to propsy, że jest na PC. Jak będzie w promo, ja nie bede miał co robić z kasą i czasem (czyt. nigdy) to zagram.
Front Zniewolenia Elfiego Ścierwa
Podziemie - Demo Paladyn
Sent ver 0.73 official beta

Fenrir

  • Wiadomości: 863
Odp: Valkyria Chronicles
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 31, 2015, 17:52:49 pm »
Kupiłem, gdy była na promocji na steamie i pierwsze co rzuca się w oczy, a raczej w palce to sterowanie.  Bardziej na odwal dało się je przekonwertować tylko robiąc nic. Jednak po chwyceniu za pada gra się całkiem przyjemnie, choć trochę nie rozumiem po co podzielili przerywniki na 16 części każda.
Poszukiwacz Podziemia
               
Treser Podziemnych Bestii

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5545
  • demigod
Odp: Valkyria Chronicles
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 31, 2015, 18:33:19 pm »
czy ja wiem, jedyne co ssie, to kierowanie czołgiem (nawyki z wota), cała reszta jest przyjemna. No i menusy ofc, ale to jak w każdej grze z konsol.
A przerywniki pewno podzielili, by było wszystkiego więcej. W sumie cholera wie po co, bo gra i tak jest dość długa, ale to chyba taki japoński fetysz, jak te skirmishe.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5545
  • demigod
Odp: Valkyria Chronicles
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 30, 2016, 21:44:24 pm »
jakby ktoś przeoczył tę perełkę, na PS4 wyszła ostatnio poprawiona wersja (czytaj, najpewniej port z PC :D). Brać póki ciepła :P

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5545
  • demigod
Odp: Valkyria Chronicles
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 21, 2017, 19:34:41 pm »
Fuck yea, zapowiedziano czwóreczkę:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=fGSVldrxM-0" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=fGSVldrxM-0</a>

wprawdzie nie jestem pewien czy to nadal ta sama wojna czy kolejny spinoff, ponieważ coś za dużo robi się tych valkirii na polu bitwy, ale propsy  za klimaty Stalingradu :D

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!