Autor Wątek: Trudne Sprawy Center  (Przeczytany 64964 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Maniaks

  • Wiadomości: 1150
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #555 dnia: Listopad 23, 2019, 13:40:52 pm »
Hmmm.. a możesz opisać tę sytuację bardziej szczegółowo. Chodzi mi tutaj od jakiego czasu tak się dzieje. Pisałeś, że to wieloletnie zaniedbania, wiem, ale co w tym czasie się zmieniło w tym domu? Okna wymieniali? Jakieś grube przeróbki były? To dom czy mieszkanie?

Co do wilgoci, to z pewnością pierwsze co mi przychodzi na myśl, to zła wentylacja, ale równie dobrze mogą być problemy z podciąganiem jej od gleby albo pękniętą rurą w ścianie. Zależy czy to dotyczy całego domu/mieszkania czy raczej tylko jakiejś jego części.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

xilk

  • Wiadomości: 828
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #556 dnia: Listopad 23, 2019, 20:13:26 pm »
A ja mam pytanie, jaki jest obecnie legalny sposób, aby w domu obejrzeć siódmą i ósmą część Gwiezdnych Wojen? Nie pytam o opinię na temat filmów, chcę zobaczyć na własne oczy i nie wiem, czy teraz szukać jakiś serwisów płatnych, czy są na jakiś "Netfilxach", gdzie np. można wypróbować jakiś okres próbny bezpłatnie?
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Fenrir

  • Wiadomości: 885
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #557 dnia: Listopad 24, 2019, 01:34:55 am »
Chyba tylko na DVD/Blue-Ray. Jeżeli chodzi o serwisy streamingowe to Star Warsy tak jak wszystko Disneya jest teraz ekskluzywnie na Disney+, a to jest dostępne tylko w kilku krajach. Ewentualnie youtube ma jakiś system wypożyczania filmów, ale nigdy się w to nie zagłębiałem. 
Poszukiwacz Podziemia
               
Treser Podziemnych Bestii

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6103
  • demigod
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #558 dnia: Listopad 26, 2019, 18:44:20 pm »
xilk - generalnie tak jak mówi fenrir. Gwiezdne wojny zostały wzięte za zakładników disney+, który nie jest nawet u nas dostępny. Jedyną inną opcją jest zakup płyty DVD/Blu-ray.
Ostatecznie jest jeszcze opcja szarej strefy - o ile prawo autorskie się nie zmieniło, nielegalne jest nie tyle oglądanie, co udostępnianie filmów. Jeśli więc znajdziesz te filmy na jednym z popularnych serwisów streamingowych, to w zasadzie nie ty łamiesz prawo jako widz, tylko osoba która ten film tam wrzuciła.
Przy okazji filmy jak filmy xilk - prawdziwym rakiem jest podejście disneya do widzów. Ostatnio np. oświadczyli, że kręcenie tych filmów jest trudne, bo przecież nie ma żadnych książek czy komiksów na których mogliby się oprzeć... mimo że rżną równo z filmów oraz książek, które wywalili z kanonu lol.

Maniek - ciężko mi powiedzieć jak długo, bo mieszkam tutaj raptem pół roku. Ale może po kolei - mówimy o domku jednorodzinnym. Stoi on w okolicy składającej się głównie z innych domków jednorodzinnych, poprzedzielanych pojedynczymi, niezabudowanymi działkami. Okolica jest więc mało "zabetonowana" i pozbawiona kanałów deszczowych, przez co w sezonie jesiennym ziemia jest cały czas wilgotna i wolno wysycha.
Do tego dochodzi sam dom - zwykły, piętrowy, z piwnicą. Piwnica od czterdziestu lat nie jest wykończona, ma stare drewniane okna, z tego co wiem est niedocieplona (styropian widać dopiero od linii parteru) - z tego powodu podejrzewam, że to od niej idzie chłód i wilgoć, bo istotnie przez cały rok robi za spiżarnię. Parter jak parter, ma czterdzieści lat i tyle w temacie, jak mówiłem docieplano go później jakimś styropianem. Piętro nie było oryginalną częścią projektu, dobudowano je jakieś dwadzieścia lat temu - z tego co wiem, raczej też trochę po taniości.
Z tego co wiem, problemem tego domu było to, że zawsze było w nim cholernie zimno - ile byś koksu czy gazu nie zużył, ciężko było ten dom dogrzać. Poprawiło się to nieco po dołożeniu styropianiu i wymianie okien na plastiki parę lat temu (poza dachowymi), ale za do okna zaczęły "pływać".
Wentylacja jest pewnie częścią problemu, ale nawet wietrząc pokoje (na ile się da w sezonie jesienno-zimowym) okna są mniej lub bardziej mokre. Parter (gdzie jest również kuchnia) to pod tym względem tragedia, na piętrze jest już nieco lepiej, bo tutaj pływają głównie okna dachowe. Pech jednak chce, że są one drewniane, więc średnio raz na dwa tygodnie muszę z nich ścierać tego jebanego grzyba. Same ściany na szczęscie są ok, poza jednym pokojem, gdzie śpią koty. Pomieszczenie to było zresztą podobno od dawna problematyczne, ale 10 lat temu pomogła farba grzybobójcza, teraz zaś powrócił. To raczej nie jest kwestia niedogrzania, bo w tym roku wymianiany był piec i kaloryfer. Problemem jest może to, że korytarz dysponuje jedynie dwoma małymi kaloryferkami, niczym się tam obecnie nie grzeje (używają gazu, koks czeka na mrozy), a drzwi wejściowych super szczelnymi. Piwnica nie jest zaś grzana w ogóle, tylko tyle co odda piec podgrzewając wodę do kaloryferów.

Teraz więc pytanie zasadnicze co jest winne najbardziej - sam fakt posiadania piwnicy w takiej okolicy? To, że piwnica jest niewykończona? Nierównomiernie nagrzany dom (korytarz vs pokoje), przez co wilgoć za bardzo się skrapla? Mimo wszystko za mało wietrzenia (tylko ile to można robić przy takiej pogodzie, zwłaszcza jak wilgoć ciągnie też od dworu)? Dodam może jeszcze, że najgorzej wygląda kuchnia - wprawdzie na ścianach ani oknach grzyba nie ma (all hail plastik), ale podczas gotowania nawet dwie kratki wentylacyjne i dwa uchylone okna nie chronią przed ściekaniem wody po szybach

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

MuadDib

  • Wiadomości: 1152
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #559 dnia: Listopad 26, 2019, 18:53:42 pm »
Ja z kolei mam odwrotną sytuację - sucho bardzo. Jakiś dobry nawilżacz by się przydał. Mieszkanie w bloku, 9 piętro (latem piekarnik), 54 m2, 2 pokoje z kuchnią.

Maniaks

  • Wiadomości: 1150
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #560 dnia: Listopad 27, 2019, 19:51:24 pm »
Sent, tak myślałem, że to jakieś budownictwo starsze, ale nie sądziłem, że aż tylu letnie. Chociaż w sumie dom, w którym mieszkamy, też za niedługo będzie miał ze 40 lat.
Generalnie na problemy ze skraplaniem się pary wodnej przy oknach dachowych, to problem wielu ludzi. Dlatego też w swoim domu chyba raczej zrezygnuje ze wszystkich tego typu otworów okiennych, jakie mam w projekcie. Co do zwykłych, to pytanie, czy pod oknami są grzejniki? Bo może wokół okien być za zimno i przez to przekraczana jest temperatura punktu rosy i z powietrza zaczyna się skraplać woda. A może okna są za szczelne (np. trzyszybowe) i przez to nie ma odpowiedniej wentylacji w całym domu.
W starych domach wentylacja odbywa się na zasadzie grawitacji. Mamy różne mniejsze lub większe nieszczelności (drzwi, okna, dach), przez które powietrze może napływać do domu, ale po warunkiem, że wytwarzane jest w nim podciśnienie, które z kolei wytwarza się dzięki temu, że mamy kominy wentylacyjne, którymi ciepłe i wilgotne powietrze jest w stanie usuwać się z domu (ciepłe idzie do góry w końcu). Ludzie często te kratki zakrywają, co zaburza cały proces wentylacji. W łazienkach z kolei umieszcza się te wentylatory w kratkach, aby wspomóc tę wentylację. U nas mimo to w łazience i tak już sufit powoli czernieje, mimo że dom był malowany 2 albo 3 lata temu.
Takie wietrzenie, otwierając okna też nic nie da, bo to zadziała na jakiś okres czasu, chyba że robisz to często, to wtedy idziesz z torbami na rachunkach za grzanie.

Co do piwnicy, to w ich przypadku chodzi o dobrą hydroizolację od gruntu. Zwłaszcza jak się ma trudne warunki glebowe (glina). Ocenić jakość wykonania z zewnątrz można w małym stopniu. Sprawdzić, czy woda deszczowa nie leci w fundament, bo rynny zamiast mieć jakieś odpływy porobione od domu, to kończą się przy elewacji albo są małe okapy dachowe (lub ich brak). A tak poza tym to możesz tylko popytać, czy stosowali w przypadku piwnicy jakiejś izolacji poziomej i pionowej. I nie wiem czy w przypadku piwnic też nie jest raczej obowiązkiem robienie drenażu wokół domu (piach do samego fundamentu, a pod spodem rury drenażowe, w których może się osadzić spływająca woda.
Z wewnątrz trzeba by chyba patrzeć po prostu po ścianach, czy nie są wilgotne, zagrzybiałe.

Ale generalnie skraplanie się na oknach to problem wentylacji. Dowiedz się, jak to tam hula. Sprawdź wilgotność powietrza jakimś higrometrem. Posprawdzaj kratki wentylacyjne i popytaj, jaki rodzaj okien został wstawiony podczas tej wymiany kilka lat temu. Bo jeśli są one za szczelne, to albo rozszczelnianie okien albo montaż nawiewników okiennych. Pod warunkiem, że kominy wentylacyjne działają sprawnie.

Ja z kolei mam odwrotną sytuację - sucho bardzo. Jakiś dobry nawilżacz by się przydał. Mieszkanie w bloku, 9 piętro (latem piekarnik), 54 m2, 2 pokoje z kuchnią.

Ja kupiłem ostatnio Klarta Humea i w sumie to polecam. Nawilżać nawilża, ale z tą wydajnością, to chyba przesadzają. Mam pokój 20 m2 i jak drzwi otworzę na resztę domu, to nawilżacz nie wyrabia, ale może to też wina, że u nas domu nie jest 54 m2, a prawie 300. Jednak przy zamkniętych drzwiach skutecznie nawilża mi powietrze.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

MuadDib

  • Wiadomości: 1152
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #561 dnia: Listopad 27, 2019, 22:57:28 pm »
A ten pokój to w ile nawilża :D

Zapamiętam nazwę :)

xilk

  • Wiadomości: 828
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #562 dnia: Listopad 28, 2019, 17:15:08 pm »
xilk - generalnie tak jak mówi fenrir. Gwiezdne wojny zostały wzięte za zakładników disney+, który nie jest nawet u nas dostępny. Jedyną inną opcją jest zakup płyty DVD/Blu-ray.
Jest też opcja pożyczenia płyty DVD ;) I z tej opcji skorzystam, żeby idąc na dziewiątą część, nie być w tyle z fabułą ;)

Dzięki za odpowiedzi, może w niedzielę już będę robił sobie seans.
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6103
  • demigod
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #563 dnia: Listopad 28, 2019, 20:35:28 pm »
o ile ep 8 nie zniechęci cię do wizyty w kinie na tej 9 ;D Anyway podziel się później wrażeniami, bo to dość dyskusyjne filmy

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1150
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #564 dnia: Listopad 30, 2019, 16:06:43 pm »
A ten pokój to w ile nawilża :D

Jak dasz na najwyższy bieg (4), to chwila moment i jest odczuwalnie wyższa wilgotność. A jak już osiągniesz wymagany pułap, to dajesz na auto albo tryb nocy (praktycznie niesłyszalny, moja żona przy nim zasypia, co już samo w sobie jest rekomendacją godną najwyższego krytyka :P).

Tylko nie sugeruj się higrometrem w nawilżaczu, bo zawyża mimo wszystko. Lepiej sobie małą stację pogodową postawić albo higrometrem analogowym sprawdzać poziom nawilżenia. Powinno być w zakresie 40-60%. Ja tak około 50% trzymam.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6103
  • demigod
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #565 dnia: Grudzień 01, 2019, 09:08:40 am »
Generalnie na problemy ze skraplaniem się pary wodnej przy oknach dachowych, to problem wielu ludzi. Dlatego też w swoim domu chyba raczej zrezygnuje ze wszystkich tego typu otworów okiennych, jakie mam w projekcie.

Mnie to w ogóle jako osobę dorastającą w kamienicy wkurzają te pomieszczenia na piętrach. Raz, że są te problemy z wilgocią na oknach dachowych, dwa, że przez te okna światło wali latem prosto w oczy gdy próbujesz spać (lub utrudnia oglądanie czegoś na TV), trzy, że przez ten skos dachu tracisz sporo przestrzeni. Srsly, ile ja bym mógł jeszcze regałów czy półek powiesić, gdyby nie to, że 1/3 pomieszczenia się marnuje, bo jedyne co tam postawisz, to kanapę, komodę  lub ew. biurko nad którymi nic już nie może się znajdować.

Cytuj
Co do zwykłych, to pytanie, czy pod oknami są grzejniki? Bo może wokół okien być za zimno i przez to przekraczana jest temperatura punktu rosy i z powietrza zaczyna się skraplać woda. A może okna są za szczelne (np. trzyszybowe) i przez to nie ma odpowiedniej wentylacji w całym domu.
co do zasady to ta, grzejniki są pod oknami. Ale jak mówiłem, tylko pod tymi ściennymi plus grzane jest tylko w pomieszczeniach gdzie się przebywa, ale już nie np. na korytarzach. Ale to w sumie też zależy od pokoju, bo tu gdzie ja siedzę jest tylko lekki problem z jednym dachowym co pleśnieje, w pokoju obok gdzie śpimy dachowe pleśnieje już mocniej zaś te ścienne pomimo mocno rozkręconego grzejnika pływają (prawdopodobnie dlatego, że dziewczyna zasłania je żaluzjami), zaś na korytarzu grzane nie jest i wszystkie okna, ścienne i dachowe, na parterze i na piętrze, są cały dzień całe w wodzie, przez co to dachowe pleśnieje najmocniej. Parter to już jest zresztą w ogole losowy, bo tam to wszystkie okna są mniej lub bardziej mokre niezależnie od tego czy są przy grzejniku, czy zasłonięte, czy w kuchni czy normalnym pomieszczeniu.

Cytuj
W starych domach wentylacja odbywa się na zasadzie grawitacji. Mamy różne mniejsze lub większe nieszczelności (drzwi, okna, dach), przez które powietrze może napływać do domu, ale po warunkiem, że wytwarzane jest w nim podciśnienie, które z kolei wytwarza się dzięki temu, że mamy kominy wentylacyjne, którymi ciepłe i wilgotne powietrze jest w stanie usuwać się z domu (ciepłe idzie do góry w końcu). Ludzie często te kratki zakrywają, co zaburza cały proces wentylacji. W łazienkach z kolei umieszcza się te wentylatory w kratkach, aby wspomóc tę wentylację. U nas mimo to w łazience i tak już sufit powoli czernieje, mimo że dom był malowany 2 albo 3 lata temu.
tak szczerze, to kratki widziałem tylko w kuchni i łazience. Zresztą te i tak niewiele dają jeśli chodzi o mokre okna. Jestem tylko pełen podziwu dla naszej łazienki, gdzie pomimo takich warunków o dziwo nic jeszcze nie spleśniało.

Cytuj
Takie wietrzenie, otwierając okna też nic nie da, bo to zadziała na jakiś okres czasu, chyba że robisz to często, to wtedy idziesz z torbami na rachunkach za grzanie.

Co do piwnicy, to w ich przypadku chodzi o dobrą hydroizolację od gruntu. Zwłaszcza jak się ma trudne warunki glebowe (glina). Ocenić jakość wykonania z zewnątrz można w małym stopniu. Sprawdzić, czy woda deszczowa nie leci w fundament, bo rynny zamiast mieć jakieś odpływy porobione od domu, to kończą się przy elewacji albo są małe okapy dachowe (lub ich brak). A tak poza tym to możesz tylko popytać, czy stosowali w przypadku piwnicy jakiejś izolacji poziomej i pionowej. I nie wiem czy w przypadku piwnic też nie jest raczej obowiązkiem robienie drenażu wokół domu (piach do samego fundamentu, a pod spodem rury drenażowe, w których może się osadzić spływająca woda.
Z wewnątrz trzeba by chyba patrzeć po prostu po ścianach, czy nie są wilgotne, zagrzybiałe.
o dziwo właśnie ściany w piwnicy wydają się ok. Czuć chłód i wilgoć, jak to w piwnicach, ale wygląda ona ok. To parter i w mniejszym stopniu piętro najmocniej obrywają. Remont obecnie w grę nie wchodzi, bo to za duze koszty, ale szukam możliwości jak to chociaż minimalnie opanowac by za chwilę się nie pochorować od fruwajacych zarodników.
Cytuj
Ale generalnie skraplanie się na oknach to problem wentylacji. Dowiedz się, jak to tam hula. Sprawdź wilgotność powietrza jakimś higrometrem. Posprawdzaj kratki wentylacyjne i popytaj, jaki rodzaj okien został wstawiony podczas tej wymiany kilka lat temu. Bo jeśli są one za szczelne, to albo rozszczelnianie okien albo montaż nawiewników okiennych. Pod warunkiem, że kominy wentylacyjne działają sprawnie.
musiałbym się zorientowac z tymi kominami, ale tbh powinny być chyba ok, skoro w tym roku wymieniano piec i nikt się do niczego nie dowalił. Z tym rozszczelnianiem to obawiam się, że może być niewystarczajace, patrząc po tym że okna w kuchni mogą być uchylone, a i tak podczas gotowania robią się lekko mokre.
Ale ponieważ widzę, ze masz spory ogar w temacie, dwa szybkie pytania:
1) orientujesz się gdzie mozna dostać higrometr włosowy? Znalezienie czegoś taniego na necie okazuje się zadziwiająco trudne, a mam wrażenie, że tani higrometr włosowy będzie bardziej dokładny, niż elektroniczna stacja pogodowa za 20 zł (no chyba, że się mylę?)
2) na ile pomóc w mojej sytuacji mogą osuszacze kondensacyjne? Opłaca się to w ogóle, czy i tak nie będą w stanie wyrabiać a rachunek za prąd mnie załamie? A jeśli byłyby ok, to ile, jakiej mocy i jakiej marki najlepiej kupić?


Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1150
Odp: Trudne Sprawy Center
« Odpowiedź #566 dnia: Grudzień 01, 2019, 17:04:18 pm »
Mnie to w ogóle jako osobę dorastającą w kamienicy wkurzają te pomieszczenia na piętrach. Raz, że są te problemy z wilgocią na oknach dachowych, dwa, że przez te okna światło wali latem prosto w oczy gdy próbujesz spać (lub utrudnia oglądanie czegoś na TV), trzy, że przez ten skos dachu tracisz sporo przestrzeni. Srsly, ile ja bym mógł jeszcze regałów czy półek powiesić, gdyby nie to, że 1/3 pomieszczenia się marnuje, bo jedyne co tam postawisz, to kanapę, komodę  lub ew. biurko nad którymi nic już nie może się znajdować.

Hehhe.. okna dachowe to powinna być ostateczność. A jak już ktoś się na nie decyduje, to fajnie zainwestować w jakieś rolety do nich.

Co do skosów, to można je fajnie zagospodarować, tylko trzeba chcieć. Aczkolwiek świetnie Cię rozumiem, bo sam nie mogę ścierpieć poddasza użytkowego. Dla mnie tylko pełne piętro, ale dla dobra moich stosunków z żoną, ustąpiłem w tym temacie i zgodziłem się na poddasze. Tylko podniesione o jeden pustak, czyli ścianka kolankowa na 120cm, do tej wysokości dopiero zaczyna się skos.
W poddaszach użytkowych jest dla mnie jedna zaleta, której nie mają pełne piętra. Jak fajnie się urządzi, to jest tak przytulniej, klimatyczniej. Jak w tych domkach górali :)

co do zasady to ta, grzejniki są pod oknami. Ale jak mówiłem, tylko pod tymi ściennymi plus grzane jest tylko w pomieszczeniach gdzie się przebywa, ale już nie np. na korytarzach. Ale to w sumie też zależy od pokoju, bo tu gdzie ja siedzę jest tylko lekki problem z jednym dachowym co pleśnieje, w pokoju obok gdzie śpimy dachowe pleśnieje już mocniej zaś te ścienne pomimo mocno rozkręconego grzejnika pływają (prawdopodobnie dlatego, że dziewczyna zasłania je żaluzjami), zaś na korytarzu grzane nie jest i wszystkie okna, ścienne i dachowe, na parterze i na piętrze, są cały dzień całe w wodzie, przez co to dachowe pleśnieje najmocniej. Parter to już jest zresztą w ogole losowy, bo tam to wszystkie okna są mniej lub bardziej mokre niezależnie od tego czy są przy grzejniku, czy zasłonięte, czy w kuchni czy normalnym pomieszczeniu.

Niedobrze, że nie ogrzewane są niektóre pomieszczenia. Zwłaszcza korytarze, które są łącznikami z innymi pokojami. To może też mieć wpływ na migrowanie powietrza.

tak szczerze, to kratki widziałem tylko w kuchni i łazience. Zresztą te i tak niewiele dają jeśli chodzi o mokre okna. Jestem tylko pełen podziwu dla naszej łazienki, gdzie pomimo takich warunków o dziwo nic jeszcze nie spleśniało.

Wiesz co? Tak sobie teraz jeszcze pomyślałem o drzwiach. Były wymieniane? Jak z ich szczelnością? Bo w grawitacyjnej wentylacji ważne jest też to, aby umożliwić cyrkulację pomieszczenia od pomieszczeń "czystych" (pokoje sypialne) do pomieszczeń brudnych (łazienki, kuchnie), a uzyskuje się to dzięki luzom pomiędzy podłogą, a dolną płaszczyzną drzwi. Muszą być tam szczeliny, które umożliwiają powietrzu przepływ w kierunku kratek wentylacyjnych, które są, jak wspomniałeś w łazienkach i kuchni.

o dziwo właśnie ściany w piwnicy wydają się ok. Czuć chłód i wilgoć, jak to w piwnicach, ale wygląda ona ok. To parter i w mniejszym stopniu piętro najmocniej obrywają. Remont obecnie w grę nie wchodzi, bo to za duze koszty, ale szukam możliwości jak to chociaż minimalnie opanowac by za chwilę się nie pochorować od fruwajacych zarodników.

Kurcze więcej w tym temacie nic nie powiem, bo nie wnikałem, jak to jest z piwnicami z racji tego, że sam nie buduję u siebie.

musiałbym się zorientowac z tymi kominami, ale tbh powinny być chyba ok, skoro w tym roku wymieniano piec i nikt się do niczego nie dowalił. Z tym rozszczelnianiem to obawiam się, że może być niewystarczajace, patrząc po tym że okna w kuchni mogą być uchylone, a i tak podczas gotowania robią się lekko mokre.

Sprawdzić kominy wentylacyjne, np. wieszając przy nich jakiś papierek i obserwuj, czy jest ciąg powietrza do komina, a nie na odwrót.

Ale ponieważ widzę, ze masz spory ogar w temacie, dwa szybkie pytania:

Nie przesadzaj. Po prostu trochę się naczytałem i porozmawiałem z ludźmi, którzy jakieś tam doświadczenia w tych kwestiach mają. Ale nie przeceniaj też tej wiedzy, bo mogę się mylić.

1) orientujesz się gdzie mozna dostać higrometr włosowy? Znalezienie czegoś taniego na necie okazuje się zadziwiająco trudne, a mam wrażenie, że tani higrometr włosowy będzie bardziej dokładny, niż elektroniczna stacja pogodowa za 20 zł (no chyba, że się mylę?)

Na pewno będzie dokładniejszy, ale na tych elektronicznych błąd pomiarowy to jakieś 5% maks z tego co czytałem, więc nie wiem, czy jest sens przepłacać. Jeśli już się upierasz, to na allegro coś używanego --> Higrometr

2) na ile pomóc w mojej sytuacji mogą osuszacze kondensacyjne? Opłaca się to w ogóle, czy i tak nie będą w stanie wyrabiać a rachunek za prąd mnie załamie? A jeśli byłyby ok, to ile, jakiej mocy i jakiej marki najlepiej kupić?

Nie mam doświadczenia z tego typu urządzeniami, ale spróbowałbym grzać najpierw wszędzie, a potem jak to nie pomoże, to ewentualnie kombinować z tego typu urządzeniami.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!