Autor Wątek: Steam, Origin i inne platformy gier  (Przeczytany 32438 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nederland

  • Wiadomości: 839
Steam, Origin i inne platformy gier
« dnia: Kwiecień 06, 2014, 12:57:44 pm »
Świat gier poszedł w takim kierunku, że większość gier wideo, zwłaszcza wysokobudżetowych, współpracuje z którąś z tych platform. Steam jest obecnie najpowszechniejszą z nich, gdyż Origin obejmuje głównie gry stworzone bądź wydawane przez EA. Na podobnej zasadzie działają platformy Ubisoftu i Rockstara. Jakie jest wasze zdanie na ich temat? Uważacie je za dobry wynalazek i duże ułatwienie dla graczy, czy może macie jakieś nieprzyjemne doświadczenia z nimi związane?

Mnie osobiście Steam strasznie irytuje, ale da się z nim przeżyć, jeśli gra się na trybie offline. Nie mogę jednak wybaczyć producentom gier tego, że gra w wersji pudełkowej to tak naprawdę nie jest gra w wersji pudełkowej, bo zawsze kilka GB danych trzeba ściągnąć z Internetu - dla większości graczy to pewnie nie problem, ale ja na przykład mam w domu dwa komputery, z czego stacjonarny internet jest podłączony tylko do jednego - na drugim korzysta się z Internetu mobilnego z ograniczonym transferem danych. Jako że na nim są wszystkie gry, muszę za każdym razem pieprzyć się z przepinaniem całej jednostki, pobieraniem brakującej zawartości i ponownym przepinaniem. Właśnie kupiłem "Batmana: Arkham Origins" - grę, która mieści się na 3 płytach, a mimo to wymaga pobrania prawie 7 GB danych ze Steama... To skandal. Pie*dolony skandal.

Origin też nie jest lepszy. O ile w przypadku Steama da się wyłączyć automatyczne aktualizacje, tak w Originie chyba nie. W rezultacie pobierają się one po cichu, za plecami gracza, bez żadnego pozwolenia. Kiedyś, grając w "Fifę Manager 13", broniłem się rękami i nogami przed instalacją któregoś ram z rzędu update'a, bo wprowadzał irytujący bug związany z tym, że zawodnikom nie podliczały się gole zdobyte w reprezentacji narodowej. Grałem więc cały czas na offline, raz, rozgrywając już sezon 2018/19 i mając 80h gry na koncie, włączyłem online - dramat. Tych aktualizacji nie da się odinstalować - trzeba przeinstalować całą grę i znaleźć gdzieś w sieci stary update. Problem w tym, że jeśli na nowej łatce wczyta się którykolwiek zapis gry, wszystkie inne stają się "zainfekowane" i nie da się ich odpalić na starszej wersji. Ponad 3h doby grania poszły w cholerę, zwłaszcza że twórcy niespecjalnie przejmowali się tym bugiem, mimo że występował on u niemal każdego. Ba, zdążyli wydać kolejny update, w którym błędu też nie naprawiono.

Najmniej irytujący z tego wszystkiego jest chyba Rockstar Games Social Club, choć i on nie jest idealny. Pamiętam, jak zaraz po premierze grałem w "Max Payne 3" - co 2 dni pojawiały się ważące przynajmniej kilkadziesiąt MB aktualizacje, bez zainstalowania których nie dało się włączyć gry. Na domiar złego, nie wprowadzały one żadnych widocznych zmian w rozgrywce.

Jak po stokroć wolę grać na PC niż na PS3, tak doceniam to, że na konsoli po prostu wkłada się grę do napędu, ewentualnie instaluje ją (nie zawsze) i ma się święty spokój. Nie trzeba się pieprzyć z żadnymi Steamami i podobnym cholerstwem. Jak tak dalej pójdzie, chyba szlag mnie trafi i sprowadzę się do kupowania pudełkowych wersji gier i ściągania z sieci wersji noSteam.
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Elrath

  • Wiadomości: 641
  • kmdr
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 06, 2014, 13:20:19 pm »
Mnie też zawsze irytuje kiedy chcę zainstalować sobie jakąś grę z takiego np. Orange Boxa przyjmijmy HL 2 to i tak gówno musi się pobrać za pomocą Steam, albo L4D, instalujesz potem od około 70% musi pobrać...

Druga sprawa chyba nie zrozumiem w jaki sposób te gówniane cyfrowe wersje gier kosztują taki majątek na steam, jakim cudem taki AC IV kosztuje 50 euro, 200 zł płacisz i nie masz ani gry na płycie i w dodatku musisz pobierać w chooj GB, a w sklepach internetowych wersja pudełkowa kosztuje ok 100 zł.

Najmniej denerwuje mnie Uplay, tam instaluję AC i pobierają się jakieś drobne łatki, to trwa parę minut.
Nie podoba mi się kierunek, w który to wszystko zmierza, teraz praktycznie do każdej gry, żeby w nią zagrać trzeba mieć połączenie z internetem, bo trzeba tą grę zarejestrować na steam/origin/uplay no i przez to pożyczanie gier stało się niemożliwe, bo skoro gra przypisana jest do mojego konta to po ptakach...

Jedynym plusem są wyprzedaże, po sklepach nie chodzę, na internetowych też dużo nie przebywam, a na steam są dość regularnie i za przyzwoite ceny można kupić ciekawe pozycje, ostatnio kupiłem AC III za 20 zł, a kasę na portfelu steam miałem ze sprzedaży przedmiotów z gier takich jak Dota/TF 2 i to też jest fajna sprawa - grasz i przy okazji można zarobić kilka ojrosów na inne gry.
|Mroczny Paladyn Podziemia| |Srebrny Surfer '11| |Przecinak| |Irytator3000|

GuRt

  • Wiadomości: 1662
  • None was given.
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 06, 2014, 14:19:27 pm »
Steam jest spoko, jak chcesz pograć z kimś po sieci - można się zgadać i łatwo podłączyć, bo Steam spory kawał roboty odwala za ciebie. Kumpel jest w grze, ty widzisz że gra, klikasz "dołącz do gry" i nie ma żadnego szukania się po lobby, sprawdzania metod połączenia itp. - ale coś za coś, bo to chyba jedyna bezapelacyjna zaleta tej platformy. Reszta to mankamenty wspomniane wcześniej (i na pewno też później, bo to dopiero początek) w temacie - jak gra nie jest nastawiona na multiplayer, to nie widzę na horyzoncie w sumie już żadnej zalety steam. Ewentualnie jak mówimy o mniejszych grach (te słynne łupy z humble bundlów itp.), to jest wygodne móc się zalogować na innym kompie choćby na drugiej stronie świata i też tą grę zaraz mieć - ale to marginalne ułatwienie, z którego mało kto korzysta. I nie jest to nic, czego pendrive/płyta/inna platforma by nie miały.

Pozostałe tego typu platformy to w zasadzie to samo, ciągłe zawracanie dupy apdejtami, reklamami, itp. No i jeszcze dochodzi do tego kwestia, co współcześnie wychodzi i co napędza te platformy (i vice versa).

ALE, ALE, ALE.

Tak długo, jak funkcjonuje GoG i mogę w spokoju przeczekać* najchujowszą erę gier komputerowych i czekać na renesans - moje kubusie pozostają nieposzastane.

* - grając w klasyki (i nie tylko), przystosowane do współczesnych systemów operacyjnych i pozbawione uciążliwych zabezpieczenio-ograniczeń czy obowiązkowej posypki społecznościowej albo wiecznego domagania się połączenia z internetem
Wielki Klasztor - Regent Arcanusa - Strażnik Wiedzy

You've got to risk it to get the biscuit.

Master of Gorzała

  • Wiadomości: 2962
  • Lewacki głos na Twoim forum
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 06, 2014, 14:21:31 pm »
Zapomnieliście o battle.net. Ktoś się może podzieli swoimi wrażeniami? Tam są dosłownie cztery gry - Diablo III, WoW, SC2 i Hearthstone. Pewnie niedługo dojdzie piąta czyli Heroes of the Storm.
Front Zniewolenia Elfiego Ścierwa
Podziemie - Demo Paladyn
Sent ver 0.73 official beta

Lifu

  • Wiadomości: 231
  • Dunmer
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 06, 2014, 14:36:12 pm »
Cytat: GuRt
Steam spory kawał roboty odwala za ciebie.
To samo, jeśli chodzi o aktualizacje. Jeśli ktoś ma limity pobierania danych, może to być uciążliwe, ale ja się całkiem cieszę, że nie muszę co chwilę latać za łatkami po stronach wydawców.

Cytat: Elrath
jakim cudem taki AC IV kosztuje 50 euro
Często działa dosyć niekorzystny dla nas przelicznik, gdzie cena 1 dolar = 1 euro, przez co (nie mówiąc już o proporcji do zarobków graczy), cena wychodzi o 1/4 wyższa, niż mogłaby być. Z resztą, nawet pudełkowe wersje po premierze ostatnio robią się coraz droższe. Jakiś czas temu dużo krajów dostało na Steam opcje zapłaty we własnej walucie, niestety Polska tej możliwości nadal nie ma... Pomijając same bundle, zazwyczaj steamowskie gry najbardziej opłaca się kupować na Allegro, jest masa ofert z czasów przeróżnych promocji.

Bogactwo dla nas, władza dla Beliara!

Arim

  • Wiadomości: 1175
  • Mortal Wombat
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 06, 2014, 19:21:56 pm »
Jako, ze z nowych gierek gra tylko w Football Managera, to Steam dla mnie jest bardzo dobrą opcją. Moja ulubiona gierka wychodzi co roku zbugowana jak cholera i potrzeba sporo łatek, aby się dało grać, tak więc automatyczne aktualizowanie zaraz po odpaleniu gierki, to duży plus, nie trzeba się pieprzyć, szukać, ściągać itd., szczególnie jak się ma neta w miarę szybkiego.

Ogólnie zabawne jest to, ze gierki nawet nie są twoje, tylko masz prawo do ich użytkowania, jak się nie zgodzisz na politykę danej platformy to tracisz dostęp do twoich zbiorów. Mi to nie przeszkadza, bo jak pisałem nie gram w za wiele tytułów, ale jak ktoś ma ich sporo to może boleć.

"Ta część lenna, utrzymuje się z garbarstwa. Jest to po prostu centrum całego garbarstwa, na którym można dość sporo zarobić. Co prawda, ludzie w prowincji utrzymują się jeszcze z innych wyrobów, ale garbarstwo jest najbardziej rozpowszechnione."

Podziemie

Nederland

  • Wiadomości: 839
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2014, 20:08:35 pm »
Ogólnie zabawne jest to, ze gierki nawet nie są twoje, tylko masz prawo do ich użytkowania, jak się nie zgodzisz na politykę danej platformy to tracisz dostęp do twoich zbiorów.
To też jest ciekawa kwestia. Jakiś czas temu regulamin Steama przeszedł gruntowną przebudowę. Nie zagłębiałem się w to, o co w niej chodziło, ale pamiętam, że brak akceptacji zmian oznaczał zamknięcie konta bezpowrotną utratę dostępu do wszystkich gier zgromadzonych w bibliotece.

Poza tym, gdzieś tak z 1,5 roku temu przez 2 tygodnie nie mogłem zalogować się na Steam, bo program nie chciał uznać mojego hasła, a wszelkie próby odzyskania go kończyły się fiaskiem.
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Lowcap

  • Wiadomości: 1536
  • ...we shall win through, no matter the cost!
    • Nawigrator
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2014, 20:22:44 pm »
Zasadniczo używam: Steam, Origin, GOG i od biedy battle.net.
Z dwóch pierwszych zdecydowanie lepiej sprawdza się steam, możliwość offline, nie trzeba aktualizować, gigantyczna pula pozycji która stale rośnie. Dostęp do kolekcji niezależnie od miejsca ( to lubię bo zdarza mi się używać kilka maszyn) no i możliwość "pożyczania gier" family share (chyba tak to się zwało). Posiadacz gry loguje się na kompie rodziny/kumpla, instaluje grę, wylogowuje się. Kumpel ma do niej dostęp o ile właściciel w nią nie gra (nie testowałem).
Origin... w sumie mam tam całą kolekcję C&C i trzy różne BFy. Nie sprawiał mi zawodu do przedwczoraj kiedy to z ciekawości odpaliłem C&C 4 (syf jakich mało), jestem w połowie misji - połączenie zostało zerwane, dokonano autozapisu, dalszy postęp nie będzie zapisany (choćbyś odzyskał neta po sekundzie). Oczywiście to była gra w pełni solo.

GOG jest dobry głównie ze względu na swobodny dostęp do instalatorów i brak zabezpieczeń produktów.
battle.net to także klasyki, jasne nie jest konieczny ale cieszy np. możliwość wybrania dowolnej wersji językowej (np. W3). Do tego jeśli ktoś nie wie nierankingowe multi w StarCrafcie 2 jest darmowe od połowy stycznia.

Gierki nie są twoje bo w UE nie można blokować możliwości sprzedania używek. Osobiście wolałbym by na steamie można było handlować używkami, przy czym jakiś % szedł by do twórców. Wprowadzenie tego nie byłoby trudne biorąc pod uwagę że już teraz niewielki % z handlu kartami na rynku steama idzie do nich.
Kliknij, aby wejść: Czat tekstowy i głosowy

MaxRyder

  • Wiadomości: 319
  • Za każdą wielką fortuną kryje się zbrodnia.
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 06, 2014, 20:47:13 pm »
.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2014, 21:55:00 pm wysłana przez LukST »
"nie mogę schudnąć ;((( opierdolę se kebaba ze smuteczku" i zwały na udach i odparzona cipa nie znikają. ~zimak

Lifu

  • Wiadomości: 231
  • Dunmer
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 06, 2014, 21:55:35 pm »
Cytat: Lowcap
Kumpel ma do niej dostęp o ile właściciel w nią nie gra (nie testowałem).
O ile w nic nie gra. Trochę to całą zabawę utrudnia, no ale przynajmniej jest w ogóle taka opcja.

Gog pobrałem fallouta i słuch o nim u mnie zaginął.
Z tego co pamiętam, Bethesda z początkiem tego roku zagarnęła prawa do wszystkich tytułów spod tej marki i GoG po swojej promocji Fallouta musiał wycofać z oferty. Zobaczyłem do siebie z ciekawości - Fallouty nadal są w bibliotece.

Swoją drogą, przy Steamie przypomniała mi się kolejna rzecz - achievmenty. Celem samym w sobie nie są, ale często przyciągają mnie do spędzenia kilku godzin więcej przy niektórych produkcjach.

Bogactwo dla nas, władza dla Beliara!

Nederland

  • Wiadomości: 839
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 06, 2014, 21:58:56 pm »
Cytat: Lifu
Swoją drogą, przy Steamie przypomniała mi się kolejna rzecz - achievmenty. Celem samym w sobie nie są, ale często przyciągają mnie do spędzenia kilku godzin więcej przy niektórych produkcjach.
Gorzej, że te achievementy pojawiają się w chyba każdej grze. W "The Walking Dead" na przykład osiągnięcia sprowadzają się do przejścia danego rozdziału w danym epizodzie...
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Lowcap

  • Wiadomości: 1536
  • ...we shall win through, no matter the cost!
    • Nawigrator
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 06, 2014, 23:06:23 pm »
No niestety w niektórych grach achivy masz nawet za przejście tutoriala... Cywilizacja 5 ma ich chyba powyżej 200. Osobiście podobały mi się osiągnięcia w HL2 a najbardziej w Episode One - przejdź grę wystrzeliwując jeden pocisk. Ten jeden jest wymagany do rozwalenia kłódki.
Kliknij, aby wejść: Czat tekstowy i głosowy

Nederland

  • Wiadomości: 839
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 11, 2014, 22:54:32 pm »
Tak się złożyło, że "zainstalowałem" dziś aktualizację do Origina. Na początku wyskoczyło mi, że waży... 10,58 GB, więc oczywiście kazałem jej spadać na drzewo. Potem dowiedziałem się z Internetu, że tak naprawdę waży trochę ponad 100 MB, ale i tak mnie to nie obchodzi. Pobrała się cichaczem, bez mojej wiedzy i wy*ebała mi wszystkie zmiany, jakie wprowadziłem w składach w Fifie 14 (a trochę tego było, bo zawsze sporo zmieniam). Ba, całą bazę z ModdingWaya (największy i najlepszy mod do tej gry) mi usunęła, zastępując ją oryginalną, choć wyłączyłem aktualizacje EA w selektorze. Jak ja nienawidzę tej platformy...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2014, 09:44:10 am wysłana przez Nederland »
Every time I rise I see you falling
Can you find me space inside your bleeding heart?

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6002
  • demigod
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 12, 2014, 09:17:12 am »
spoko, steam robi to samo. Najpierw autoaktualka AoDa choć miał zakaz jej ruszać (jeden bug strasznie ułatwiał przygotowywanie solucji wszelkiej maści, ofc po aktualce został naprawiony i **uj strzelił cały plan), potem sam z siebie wywalił mi CK2 (po czym się okazało, że wszyatkie pliki są na dysku, więc nawet nic nie ściągnął podczas ponownej 'instalacji').
niech już wyjdzie ten gog galaxy..

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

MuadDib

  • Wiadomości: 1141
Odp: Steam, Origin i inne platformy gier
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 12, 2014, 20:44:47 pm »
Są w ogóle jakieś inne duże platformy gier oprócz Steam, Origin czy Ubi?

Ciekawe jak będzie działał ten GOG Galaxy. Ile będzie miał bugów i dziur. :D