Autor Wątek: Wampir: Maskarada - Sesja  (Przeczytany 18673 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5813
  • demigod
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 11, 2014, 21:17:47 pm »
moja propozycja jest taka, że jeśli pani pozwoli, spotkamy się jutro o  jakiejś bardziej przyzwoitej porze w jakimś bardziej przyzwoitym miejscu. Nie będziemy chyba knuć planów podboju świata pod stołem w trakcie balu, nieprawdaż? Tyyle wrażeń jednego wieczora, myślę że odpoczynek i przemyślenie sprawy na spokojnie i indywidualnie będzie  bardzo dla wszystkich stymulujące

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Dassanar

  • Wiadomości: 513
  • Swordmaster
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 13, 2014, 13:29:02 pm »
Nie widziałem powodów, żeby się z nim nie zgadzać. Żadnego podstępu również nie wyczuwałem, choć nie ukrywam, iż z początku w mojej przezornej - niektórzy rzekliby - paranoicznej głowie narodziło się kilka brzydkich pomysłów związanych z bliższą lub dalszą kolaboracją tego pana ze Straussem.

- Całkowicie popieram. W tym mieście znajdzie się dość miejsc ciekawszych i lepszych do omawiania co ważniejszych spraw od tego, zaiste sztywnego, przyjęcia.
P.A. 69%


-NAJLEPSZY LITERAT ŚWIĘTEGO PRZYMIERZA-


Barneyek

  • Wiadomości: 898
  • Niebieski Kot Klasztorny
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 14, 2014, 22:20:50 pm »
- Niech będzie. Zatem jutro. Byle nie tuż po zmroku, zamierzam się wyspać - oznajmiła Heike. Jej myśli biegły dwutorowo. Jedna część chciała wreszcie pozbyć się tej kretyńskiej kreacji i obcasów, druga nieśmiało mamrotała gdzieś z tyłu głowy, że pozostanie jeszcze przez pewien czas na imprezie może przynieść pewne profity.
Milion Lat W Lochu

dziki

  • Administracja
  • Wiadomości: 1117
  • la petite mort
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 25, 2014, 00:59:57 am »
Heike:
Rzucasz okiem na miejsce, gdzie jeszcze niedawno przebywał twój nowy znajomy - niestety jest puste, a nigdzie w okolicy nie dostrzegasz tej konkretnej czarnej koszuli.

Peter:
Podobnie z twoją towarzyszką, jednak przechodząc obok stolika przy którym siedzieliście, dostrzegasz leżącą na krześle serwetkę z napisanymi słowami: „Salomé” i „odezwij się”, numerem i serduszkiem obok. Oprócz tego nie ma po niej śladu.

Wszyscy:
Tymczasem bal powoli dobiega końca. Ghule krzątają się wokół, grzecznie instruując młodszych Spokrewnionych gdzie czekają na nich przygotowane taksówki. Starsze i bardziej wpływowe wampiry czekają aż niewielki tłumek zniknie do końca, by udać się do swoich limuzyn.

Kiedy wychodzicie z hotelu i wsiadacie do samochodów, wita was ponura rzeczywistość. Gęste strugi deszczu spływają po zaparowanych szybach. W taksówkach śmierdzi dymem z papierosów i innymi, niedającymi się zidentyfikować rzeczami. Jednak w taką pogodę nawet nieprana od wieków tapicerka nie zmusiłaby was do konfrontacji ze światem zewnętrznym.

Przez wasze małe, przetarte rękawem okienko na świat widzicie Los Angeles - ostatnią przystań na wschodnim wybrzeżu, za którą znajduje się już tylko bezkresny ocean. Jednak w niczym nie przypomina tego słonecznego L.A. z pocztówek, które wyobrażają sobie ci, którzy nigdy tu nie byli. Woda ścieka po ciemnych elewacjach neogotyckich budynków, których wyższe partie toną w strugach deszczu. Mdłe światło żółtych latarni tworzy atmosferę na pograniczu jawy i snu. Po bokach lśnią niewyraźne smugi neonów i podświetlonych witryn. Ulice jednak są niemalże puste. Na chodnikach pozostali tylko najbardziej zobojętniali z narkomanów i bezdomnych, najpewniej ofiary wyjątkowo brutalnego wybudzenia z amerykańskiego snu o wielkiej karierze w mieście aniołów.

Prędzej czy później wszyscy pozwalacie szybom ponownie zaparować i kierujecie wzrok przed siebie, sadowiąc się wygodniej na tylnych kanapach taksówek. Nic ciekawego. Kolejna noc w południowej Kalifornii.
Administracja RPG Center - 'No good deed goes unpunished'

Podziemie - Czarny Mistrz

Master of Gorzała

  • Wiadomości: 2872
  • Lewacki głos na Twoim forum
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #64 dnia: Marzec 06, 2014, 01:05:08 am »
 - Nudy - pomyślał pan Nigel-Murray jeżdząc palcem po zaparowanej szybie.
Front Zniewolenia Elfiego Ścierwa
Podziemie - Demo Paladyn
Sent ver 0.73 official beta

dziki

  • Administracja
  • Wiadomości: 1117
  • la petite mort
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 06, 2014, 21:21:12 pm »
Wszyscy:
Kiedy w końcu docieracie do swoich mieszkań, każde z was odnajduje w swojej skrzynce pocztowej kopertę zapieczętowaną woskiem z pieczęcią przedstawiającą kwadrat wpisany w okrąg ze strzałką przy boku.

Nigel-Murray:
(click to show/hide)

Reszta:
(click to show/hide)

*Teraz możecie się zastanowić czy bierzecie ze sobą coś na to spotkanie i czy będziecie na czas, przed czasem czy po. I wymieńcie się numerami komórek FFS.*
Administracja RPG Center - 'No good deed goes unpunished'

Podziemie - Czarny Mistrz

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5813
  • demigod
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 06, 2014, 22:06:16 pm »
Piter uśmiechnął się, schował list i udał się na odpoczynek. Następnego dnia miał w planach jedynie przygotowania do wieczornego spotkania. Ktoś w tym towarzystwie musi w końcu prezentować jakąś klasę.

*Teraz możecie się zastanowić czy bierzecie ze sobą coś na to spotkanie i czy będziecie na czas, przed czasem czy po. I wymieńcie się numerami komórek FFS.*

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Master of Gorzała

  • Wiadomości: 2872
  • Lewacki głos na Twoim forum
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #67 dnia: Marzec 08, 2014, 14:11:29 pm »
 - Zdefiniuj wymierne - rzekł do siebie pan Nigel-Murray - przydałaby się biedronkowa definicja, ale ona za mocno krzyczy. Biedronka znaczy się.
Malkavian zaczał obchód domu i w myślach liczył wszystkie swoje meble. Nie mogło przecież zabraknąć ani jednego! W międzyczasie przygotował jakieś 1000 dolarów na ewentualne wydatki. No i przydałoby się pomyśleć, co jeszcze moglibyśmy zabrać na wycieczkę. Biedroneczko.
Front Zniewolenia Elfiego Ścierwa
Podziemie - Demo Paladyn
Sent ver 0.73 official beta

Dassanar

  • Wiadomości: 513
  • Swordmaster
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 09, 2014, 22:00:22 pm »
Nie spieszyłem się zbytnio z przygotowaniami. Porządna kąpiel, drzemka, potem spokojne przygotowania. Stroju nie miałem zamiaru zmieniać, wrzuciłem tylko do pralni i odebrałem. Planowałem się nieco spóźnić - nie miałem zamiaru dawać do zrozumienia, że ta sprawa mnie jakoś ponadprzeciętnie interesuje, przynajmniej na razie.
P.A. 69%


-NAJLEPSZY LITERAT ŚWIĘTEGO PRZYMIERZA-


dziki

  • Administracja
  • Wiadomości: 1117
  • la petite mort
Odp: Wampir: Maskarada - Sesja
« Odpowiedź #69 dnia: Marzec 17, 2014, 22:49:30 pm »
Niger-Mullay:
Kiedy przekraczasz próg baru "Blue Lagoon", szybko zdajesz sobie sprawę, czemu żadne oczy nie chciały na nim spoczywać. Jedyne co go wyróżnia, to wyjątkowo kiepski stan mebli i rząd poobijanych automatów do gry w jednym z zakątków. Przy stołach siedzi różnej maści element, od gniewnie spoglądających latynosów ze złotymi łańcuchami na szyjach, poprzez znudzonych małolatów, wywalonych z klubów za zbyt bezczelne narzucanie się ze sprzedażą dragów, a na kilku zagubionych redneckach kończąc.
Administracja RPG Center - 'No good deed goes unpunished'

Podziemie - Czarny Mistrz