Autor Wątek: Archiwum Konkursów - oldies from GS  (Przeczytany 44365 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

inverse

  • Wiadomości: 457
    • Blog - opowiadania
Odp: Archiwum Konkursów
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:03:10 am »
SAPHIR

Regulamin Dnia Gladiatorów II

 
1. Głównym pomysłodawcą jak i organizatorem jest Ertix.
2. Dzień gladiatorów polega na toczeniu i sędziowaniu pojedynków przez okres 24h. Oczywiście, to nie znaczy że macie tyle siedzieć przy kompie. To jedynie oznacza że przez całą dobę będzie można walczyć kiedy kto ma ochotę w ciągu dnia.
3. W Dniu gladiatorów może wziąć każdy członek Świętego Przymierza każdego zakonu. To jednocześnie oznacza, że zawodnicy z Klasztoru mogą brać normalny udział w walkach, tak jak i Podziemie oraz Królestwo mogą być sędziami, co zresztą nie powinno być dla was żadną nowością.
4. Walki będą się odbywać na IRCowych kanałach specjalnie do tego utworzonych.
5. Kanałem IRCowym na którym się szuka przeciwnika/sędziego jest #arena_glowna.
6. Zawodnicy oraz Sędzia mogą wybrać kanał do walki z niżej wymienionych.
-arena_1
-arena_2
-arena_3
-arena_4
-arena_5
7. Po skończeniu pojedynku, Zawodnicy oraz Sędzia proszeni są o powrót na Arenę Główną w celu zwolnienia miejsca dla następnych gladiatorów.
8. Nie można walczyć z tą samą osobą 2 razy.
9. Nie można odmówić walki z inną osobą, trzeba przyjąć rękawice którą rzuca wyzywający. Więc jeśli ktoś w ogóle nie ma zamiaru walczyć ani sędziować, proszony jest o nie przychodzenie. I zaznaczam od razu, że nawet jeśli ktoś będzie brnął tylko w sędziowanie, w przypadku gdy dostanie wyzwanie musi je zaakceptować.
10. Ponieważ są osoby które powygrywały tytuły w ostatnich edycjach, przedstawię sposób w jaki te tytuły można zdobyć:
I-III Najlepszy Gladiator ŚP - gdy wyłonimy osoby będące na podium w tej edycji, okaże się o który tytuł mogą walczyć. Gdy ktoś zajmie III Miejsce będzie mógł wyzwać BigSweeta do walki o tytuł. Gdy ktoś będzie posiadał II Miejsce, może wyzwać Johnsona do walki o tytuł, jeśli zaś I będzie musiał walczyć o tytuł ze mną. Nieobecność kogoś z tej trójki jest równa oddaniu swojego tytułu bez walki.
I-III Najlepszy Sędzia Gladiatorów ŚP - tu akurat nie muszę nic tłumaczyć, aby utrzymać swój tytuł trzeba jeszcze raz wygrać w tej kategorii, w przypadku zajęcia podium przez inne osoby odbierają one automatycznie tytuły swoim poprzednim właścicielom.
11. Za zajęcia miejsc na podium również są przewidziane plusy w obu wyżej wymienionych kategoriach. Jeśli zwycięzca [nieważne której kategorii] posiadać będzie rangę poziomu 1-3, jego nagrodą jest awans w hierarchii zakonnej.
12. Punkty za pojedynki przydzielane są w następujący sposób:
-wygrana do 0 lub 1 – 4 punkty
-zwycięstwo – 3 punkty
-porażka – 0 punktów
-porażka w „przewadze”, np. 7:5 – 1 punkt
[porażka w wyniku 6:4 jest liczona za 0 punktów ]
13. Walkower w trakcie walki oznacza doliczenie konkretnej ilości punktów przeciwnikowi który pozostał na kanale aby zakończyć pojedynek jego zwycięstwem.
14. Co się tyczy sędziowania, pytania są proszone o sens. Mogą być nawet cholernie łatwe, byleby nie były głupie. Czyli nic w stylu:
„Kto jako pierwszy rzucił mydło pod nogi Wrzoda?”
15. Przed rozpoczęciem walki, proszę się upewnić czy chociaż jedna z trzech osób [sędzia, zawodnik, zawodnik] ma ustawioną opcję robienia logów.
16. Instrukcja jak ustawić automatyczne logi:
-Klikamy w ten obrazek, co jest zaznaczony na screenie -> http://img442.imageshack.us/img442/1...ionsircio2.jpg
-A następnie powinno to wyglądać tak -> http://img442.imageshack.us/img442/9...gizircauj5.jpg
-Logi potem znajdziecie w Program Files/mIRC/logs
17. Po odpowiednim przygotowaniu pojedynkowego loga [wycinając walkę do nowego notatnika by była na czysto i ocenzurowaniu z przekleństw] proszę go o wrzucenie do tego tematu.
18. Najlepiej by log pojawiał się w tym temacie po każdej odbytej walce. Im częściej będziecie to robić, tym więcej będziecie wiedzieć o aktualnych statystykach, więc proszę nie zwlekać z tym do ostatniej chwili.
19. Jeśli nie pojawi się log z walki, to tak jakby nie odbył się dany pojedynek.
20. Walki o tytuły zaczną się godzinę po zakończeniu Dniu Gladiatorów na #arena_glowna. Nieobecność mnie/Johnsona/BigSweeta oznacza oddanie tytułu bez walki. BigSweet mimo braku przynależności do ŚP ma prawo wziąć udział.
21. Wszelkie pytania proszę kierować do mnie wypowiadając się w tym temacie.
 
Start: Poniedziałek 25 VIII 2008 12:00
Koniec: Wtorek 26 VIII 2008 12:00

Wyniki:

Gladiatorzy

I Miejsce w tym Dniu Gladiatorów przypada tej samej osobie co ostatnim razem, a jest nią Ertix. [Warto zaznaczyć że nie przegrał ani jednej walki]Frekwencja była moim zdaniem jeszcze większa niż wtedy, a jak zwykle ja awansu za to nie dostane bo mam za wysoką rangę, więc wręczam sobie ogromny plus do awansu ! Wygrawając jeszcze raz nie jestem zobowiązany bronić swojego tytułu, ponieważ musiałbym walczyć sam z sobą ^^

II Miejsce przypada tym razem Xerolothowi, któremu zabrakło zaledwie trzech punktów by zająć I miejsce i móc walczyć o tytuł. Zostajesz nagrodzony dużym plusem do awansu !

III Miejsce zajmuje osoba, która stoczyła sporo walk na zróżnicowanym poziomie z różnym dla siebie rezultatem. A tą osobą tym razem jest ktoś z Królestwa, mowa tu o Randalu Wallesie który otrzymuje średni plus do awansu !

Sędziowie Gladiatorów

I Miejsce z wysędziowanymi 31 pojedynkami na koncie zajął Rokkefeller ! Tym razem nie miał takiego konkurenta jakim był Russel w zeszłej edycji, to też bez problemu się wybił z 2 miejsca na 1. Otrzymujesz ogromny plus do awansu oraz tytuł Najlepszego Sędziego Gladiatorów ŚP ! ^^

II Miejsce z wysędziowanymi na koncie 28 pojedynkami zajął DoneR ! Był chyba jedynym zagrożeniem dla Rokkefellera, ale jak widać okazał się być zdeczka gorszy [ xD ]. Otrzymujesz duży plus do awansu oraz tytuł II Najlepszego Sędziego Gladiatorów ŚP !

III Miejsce oblega jeden z wybitniejszych gladiatorów, który postanowił działać w dwóch kategoriach, przez co być może właśnie nie ma I miejsca ^^ Jego mość wysędziował 15 pojedynków co wystarczyło na zajęcie III Miejsca, brawa dla Xerolotha ! Po za nim taką samą ilość wysędziowanych walk posiada Makashi, tak więc obaj panowie otrzymują średnie plusy do awansu oraz tytuły III Najlepszego Sędziego Gladiatorów ŚP !

Nagrodzonych zostanie też kilka innych osób, za wytrwałość. Wśród Gladiatorów są nimi:
Luke
Smuggler
Mr.C
Vaax
D'Artagnan [którego ja opisuje jako Freestyle]

Powyżsi panowie dostają po małym plusie za uzyskanie minimum 20 punktów i wzwyż. Gratulacje ^^

Dodatkowo zarówno Vaax jak Gor Na Toth [Azaret na mIRC] otrzymują dodatkową rekomendacje z mojej strony za uczestnictwo w Dniu Gladiatorów gdy będą mieli wystawiane opinie przez swoich opiekunów ^^

Teraz dodatkowo nagrodzeni sędziowie to D'Artagnan [13] oraz Radok [12] dlatego że mieli chęci i próbowali sił jako reprezentanci Klasztoru, ale widać inne zakony już nawet pod względem sędziowania przegoniły Klasztor. Ci dwaj panowie otrzymują również po małym plusiku ;)

Walka o tytuł II Najlepszego Gladiatora ŚP skończyła się następującym wynikiem: Xeroloth 6 : 1 Johnson ! Widać bycie w kapitule mu nie służy, nie udało mu się obronić niestety tytułu. Sędziowali Rokkefeller, DoneR.
 
Walka o tytuł III Najlepszego gladiatora, zakończyła się rezultatem:
Randal Walles 6 : 1 BigSweet ! Pozostawimy to bez komentarza :P Sędziowali Xeroloth, Doner i Rokkefeller.
 
Oficjalnie ogłaszam koniec Dnia Gladiatorów II. Uwierzcie, może i organizacja wygląda na prostą ale w rzeczywistości jest inaczej, możliwe że w następne wakacje poprowadzi ją za mnie ktoś inny i się będzie z tym wszystkim męczył ;p Wszelkie komentarze proszę zamieszczać w OwO, w tym jak się wam podobało itp.
 
The End
Podziemie Beliara - Poszukiwacz

inverse

  • Wiadomości: 457
    • Blog - opowiadania
Odp: Archiwum Konkursów
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:05:30 am »
Ertix

Konkurs na Pieśń

1. Swoje prace wysyłamy na PM do wszystkich sędziów konkursu.
2. Temat Pieśni jest zależny od woli uczestnika. Może to być Pieśń Bitewna, Religijna, Miłosna itp.
3. Jak już zadecydujecie na jakim tle jest wasze dzieło, napiszcie o tym sędziom w PM razem z pracą.
4. Wymagane rymy. W jakim systemie zależy już od uczestnika, mogą być np. AABB lub ABAB itp. Tylko miejcie świadomość że to ma być pieśń, a nie freestyle rodem z Art & Story Forum.
5. Prosilibyśmy żeby praca wystarczyła na jedną prywatną wiadomość, nie musi być długa.
6. Praca musi być dziełem uczestnika, żadnych plagiatów i używania cudzych prac.
7. Każdy ma prawo wysłać TYLKO jedną pieśń.
8. Konieczne nadanie tytułu swojej pieśni.
9. Udział może wziąć każdy członek Świętego Przymierza
10. Przewidziane Nagrody:
I - Duży Plus do awansu oraz tytuł "Bard Świętego Przymierza"
II - Średni Plus do awansu
III - Mały Plus do awansu
11. Skład Sędziowski, czyli osoby do których będzie trzeba wysyłać swoje prace na PM.
Nowicjusz Klasztorny - Abuyin
Adept Nekromancji - Ertix
Obywatelka - efka
12. Prace należy oddać przed upływem ostatecznego terminu.
13. W przypadku złamania punktu 6 & 11 nastąpi kara w postaci ostrzeżenia zakonnego.
14. Ponieważ w Podziemiu odbył się Konkurs na Pieśń Bitewną z góry odpowiem na pytanie z tegoż zakonu, czy można użyć pieśni którą się wtedy wysłało: Nie. Róbcie je od nowa i wierzcie że będę sprawdzał czy czasem tego punktu nie złamaliście :twisted:
15. By wziąć udział w Konkursie, należy wysłać PM z chęcią uczestnictwa do Ertix'a. [Ewentualnie walić na gg lub dać znać sms-em, mam kontakt z większością z was xD ]
16. Termin przysyłania zgłoszeń: 21.VIII.2008 - 28.VIII.2008
17. Termin przysyłania prac: 29.VIII.2008 - 4.IX.2008
 
Przed wysłaniem zgłoszenia proszę o przeczytanie dokładnie regulaminu by potem nie bylo gaf podczas przysyłania pieśni. Uwagi, komentarze oraz pytania proszę zamieszczać w OwO.
 
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by wysłać pracę wraz ze zgłoszeniem bądź też w trakcie terminu wysyłania zgłoszeń. Im szybciej wszystkie prace uzyskamy tym szybciej poznacie wyniki, prosta zasada ^^
 
Lista Uczestników:
-Smuggler [Praca Oddana]
-Makashi [Praca Oddana]
-DoneR [Praca Oddana]
-Aramis
-Smutas [Praca Oddana]
-tardziel [Praca Oddana]
-Ulv
-radziwidzideusz [Praca Oddana]
-thend [Praca Oddana]
-Gunner [Praca Oddana]
-Jorgen [Praca Oddana]
-Luke [Praca Oddana]
-Wulf
-Burratos [Praca Oddana]
-Piters2005 [Praca Oddana]
-Xardas130 [Praca Oddana]
-Vhailor [Praca Oddana]
-SerSon [Praca Oddana]
-Ravi [Praca Oddana]
-Javier7 [Praca Oddana]
-Lexon
-Ksardax [Praca Oddana]



Oceny oraz komentarze:
Uczeń Miecza Abuyin - Niebieski
Adept Nekromancji Ertix - Fiolet
Obywatelka efka - Czerwień
 
I Miejsce [Duży Plus do awansu oraz tytuł "Bard ŚP" ]
DoneR
"Pożogi Symfonia"
10 9 9 = 28
Balsam dla moich oczu.
Idealnie, brak jakichkolwiek negatywnych uwag. Prawie najlepsza praca z bitewnych wszystkich ^^
Praca naprawde fajna - ma "ręce i nogi". Dobra robota : )

1. Gdy armia wroga zalewa całe błonia
Rozpoczyna się pożogi symfonia.
Ludu Beliara, ciemności rycerze
Odziani w nienawistne pancerze,
Do boju ruszajcie, niech krew się chyżo leje
Niech wojsko wroga na naszych oczach mdleje.
Nasza potęga większa jest od wroga
Na naszej drodze nie stanie ni trwoga.
Za nasze racje oddajmy swe życie,
Naszych planów nie zniszczycie.
Iście wspaniała jest nasza kompania,
Szeregi nasze są nie do pokonania.

Ref.
Bogu ciemności dodaj nam sił,
Przed tobą zawszę będę się chylił.
Twoja moc jest nam potrzebna,
By nasza śmierć nie była haniebna.
Z twą siłą oddział nieprzyjaciół zgładzimy,
Sami ich zgodnie z twą wolą osądzimy.

2. Wielu z naszych odeszło do twego królestwa
Nie brak im było szlachetnego męstwa.
Ukłońmy się przed nimi, niech spoczną w chwale
Tak jak umierają żołnierze walczący wytrwale.
Teraz ich pomścimy,
Za ich klęskę, na wrogach srogo się zemścimy.
Poczują nasz gniew przeklęty,
Każdy na naszej drodze zostanie zdmuchnięty.

Ref.
Bogu ciemności dodaj nam sił,
Przed tobą zawszę będę się chylił.
Twoja moc jest nam potrzebna,
By nasza śmierć nie była haniebna.
Z twą siłą oddział nieprzyjaciół zgładzimy,
Sami ich zgodnie z twoją wolą osądzimy.

3. Kiedy przyjdzie czas zwycięstwa,
I skończy się okres ciemięstwa.
Razem radować się będziemy
Nad grobami poległych chwilę podumiemy.
Wkrótce znowu na wojnę wyruszymy,
Bo już od wieków w ten sposób grzeszymy.
Historia od nowa się zacznie,
Bo tak się zdarza sporadycznie.


II Miejsce [Średni Plus do awansu]
Smuggler
"Pochód Straceńców"
9 10 8 = 27
Naprawdę miłe zaskoczenie.
To jest zdecydowanie najlepsza bitewna pieśń ze wszystkich nadesłanych. Brawo Smuggler ^^
Dobra praca, rymy jak najbardziej w porządku.

Mrok już nadchodzi, ziemia ciemnieje,
Przeklęta armia wyrusza w bój,
Mroczne ich ostrza pamiętają dzieje,
Gdy ich ojcowie szli na znój.

Ref. Ruszamy ze śpiewem do boju wraz,
Beliar jest z nami w każdy czas.
Nie znamy strachu, idziemy doń,
By w czarnym marszu wyciągnąć broń.

Już tarcze trzeszczą, już słychać gwizd,
Lecz armia kroczy mężnie wraz,
Nie będzie „przebacz”, ostanie świst,
To dla straceńców ostatni czas.

Ref. Ruszamy ze śpiewem do boju wraz,
Beliar jest z nami w każdy czas.
Nie znamy strachu, idziemy doń,
By w czarnym marszu wyciągnąć broń.

A pola mroku pokryła czerń,
I nie ma już odwrotu.
Dla tu pobitych nie wstanie dzień,
Nie sprawią już kłopotu.

Ref. Ruszamy ze śpiewem do boju wraz,
Beliar jest z nami w każdy czas.
Nie znamy strachu, idziemy doń,
By w czarnym marszu wyciągnąć broń.

Po bitwie ujrzysz jedynie zgliszcza,
Zewsząd spalenizny poczujesz swąd,
Cały nasz naród strasznie wyniszczał,
I pragnie nareszcie uciec stąd.



III Miejsce [Mały Plus do awansu]
Piters2005
"Nadciąga Mrok"
7.5 8 10 = 25.5
---
Najlepsza z pieśni chwalebnych, bo chyba jedyna xD Nie mniej trzyma poziom i tak powinno być ^^
Najlepsza praca moim zdaniem. Nie jest przesadnie długa, ale treściwa. Ma w sobie to "coś", że czyta się przyjemnie : )

Zwrotka 1:
Wstań, wojowniku z krogulczym orężem,
Wstań, mroczny magu o szacie smolistej,
Wstań, nowicjuszu, chcąc dzielnym być mężem,
Wstań, gdy nadchodzi pan siły nieczystej!

Refren:
Tyś zła orędownikiem, Archolu, władco Cienia,
Beliara pośrednikiem, grobowym lęku siewcą
Potęga twa świat zmienia
Gdy życia cne odbierasz
Jesteśmy wciąż gotowi posługę przyjąć niecną!

Zwrotka 2:
Nie znasz miłości, więc zwykłym nędzarzem
Wyklętym śród ludzi się stajesz.
Lecz Pan Ciemności zła drogę ci wskaże,
Upadły w potędze powstajesz.

Refren...

Zwrotka 3:
Wielkie królestwa ukorzą się przed nim
Gdy śmierć, głód i nędzę przyniesie.
Łańcuch ciemięstwa ludzkość po uprzednim
Zmierzchu przed Beliara wyniesie!

Refren...

Zwrotka 4:
Dusza Archola, zrodzona w Nordmarze
Do walki umarłych odradza.
Taka już dola, hej, śmierci żniwiarze!
Innosa blask ścieżkę zagradza!
--------------------------------------------------------------------------
IV Miejsce
Vhailor
"Exitus"
9 8 8 = 25
Naprawdę sympatyczne.
Jedyne co mi się nie podoba, to fakt że zdania są takie przydługie przez co mija kilka sekund nim się dojdzie do rymów w wersach. Po za tym miło że chociaż jedna osoba zasięgneła chociaż te 2 słowa z języka łacińskiego ^^
Niedługie, porządnie napisane, przyjemnie się czyta.
radziwidzideusz

V Miejsce
radziwidzideusz
"Dzień Topora"
6.5 8 7 = 21.5
Ma jakiś sens.
Pięknie, choć mam wrażenie że zwrotki zdeka przykrótkie... po za tym żadnych uwag.
Niezła praca i przyjemnnie się czyta.

VI Miejsce
Makashi
"Pieśń dla tych którzy odeszli do Podziemia"
5.5 7 8 = 20.5
Sentymentalna i refleksyjna? :P
Na początku po tym tytule sądziłem że to będzie bardziej obraźliwe w kierunku Pitersa xD Ale po przeczytaniu trzeba Ci przyznać, połączyłeś humor z faktami xD
Dobra praca, miejscami zabawna, co tu dużo mówić - dla mnie jest super ; )

VII Miejsce
tardziel
"Daleka Podróż"
6 5 9 = 20
---
W moim mniemaniu cały tekst jest jakiś nijaki. Nie wiem na co marudzić, a co wychwalać, tak więc po prostu średniawa.
O ile praca Gunna z początku skojarzyła mi się z Mickiewiczem, to tu kompletnie mnie zatkało. Nie wiem czy to będzie komplement czy też nie, ale poczułam się jakbym czytała tekst z podręcznika. W sumie to robi wrażenie.

VII Miejsce
Ravi
"Pieśń Bitewna" [przemilczmy - sędziowie]
6 8 6 = 20
---
Widać że częste branie udziału w konkursach pisarskich powoli przynosi poprawę w Twoich pracach. W miarę długie, refreny są, ale razi mnie w oczy różnica ilości słów w zdaniach następujących zaraz po sobie przez co widać że to podchodzi pod freestyle ^^ Ale mimo wszystko jest to na dobrym poziomie, jedyne co mogę jeszcze dodać to żebyś ten poziom utrzymał w innych konkursach. 
Praca całkiem długa, pisana swobodnie i ładnie.

VIII Miejsce
Javier7
"Trzech Wojowników"
6 5 8 = 19
Mogłoby coś z tego nawet być.
Najlepsza zwrotka to ta ostatnia. Ani dobre, ani złe... ale jak na Twój pierwszy raz to całkiem, całkiem xD
Krótko, zwięźle i na temat.

IX Miejsce
Smutas
"Marsz Ochotników"
6.5 5  7 = 18.5
---
Użyłeś języka staropolskiego, ale i tak jeśli chodzi o ortografie znalazłem 3-4 błędy. No ale nie o samych literówkach tylko o pieśni tu nawijać mamy ^^ Przedewszystkim sucho, wciśnięcie chociaż dwa razy refrenu może by poprawiło efekt wizualny. Pieśń bitewna taka uchodząca w tłoku, raczej na tle pieśni tego typu niczym sie nie wyróżnia. Średniawa.
praca ciekawa, rymy całkiem niezłe, może być.

X Miejsce
Luke
"Pieśń o Świętym Przymierzu"
6.5 4 7 = 17.5
gdyby trochę mniej agresji przełożyć na jakość wykonania byłoby nawet sympatycznie.
Drogi Luke... to jest "Konkurs na Pieśń", a nie "Konkurs na Fraszkę" xD Humorystycznie, ale oceniam pod kątem pieśni, więc nie dziw się oceną.
Pozytywna praca, zabawna, pisana swobodnym językiem.

XI Miejsce
Burratos
"Pieśń o zuchwałym rycerzu"
5 7 5 = 17
---
Twoja praca rymuje się co 2 zdanie, co na pierwszy rzut oka razi, ale jak się w to wczytać dłużej to z minusa zamienia się w plus. Same czyste zwrotki, ale ta ostatnia podsumowująca Ci wyszła nieźle.
Jak to mówi moja nauczycielka od polaka "szło szło i zdechło"... początek dobry, ale potem trochę namieszałeś.

XII Miejsce
Jorgen
"Niebieska Armia"
8 3 5 = 16
---
Zwrotka wciśnięta między refreny mnie rozbroiła xD Ale przedewszystkim nie rozumiem przesłania Twojej pieśni, rozumiem że to jakaś bitewna, ale brak w tym sensu bo Adanos raczej jest biernym bogiem, a jak bierze udział w walce to przecież nie przeciwko obu braciom, tylko jednemu by zrównoważyć ponownie ich siły...   
Druga zwrotka wypadła w miare porządnie, pozostałe już gorzej.

XIII Miejsce
thend
"Wojenny Cel"
4.5 6 5 = 15.5
Trochę zbyt lajtowe. Ale jako jeden z niewielu, może nawet jedyny, zastosowałeś rymy abba. I to się liczy. Masz szacunek ludzi ulicy :P
Zauważyłem że prawie każdy członek Podziemia pisze pieśń bitewną, ale patrząc na ogół wychodzi im to na dobre. Zastosowałeś rymy ABBA, oryginalnie ^^ Praca na poziomie leciutko ponad średnim.
Praca średnia, może to "wizja artysty" ale jakby troche się zaplątałeś.

XIV Miejsce
SerSon
"Zemsta"
5.5 4 5 = 14.5
---
Jest różnica między pieśnią a rymowaną historyjką, a długość wcale nie świadczy o jakości. Aż mnie przymuliło w połowie xP 
Chyba najdłuższa praca, podziwiam Cie za wysiłek jaki włożyłeś w napisanie tego. Czyta się jednak (przynajmniej mi) dość ciężko i często wersy są za długie przez co rymy w nich "giną".

XV Miejsce
Ksardax
"Hymn Prawdy"
4 2 4 = 10 
---
Może tak źle, bo pierwszy raz brałeś udział ? No mimo wszystko zgodziłem się na Twój udział po terminie bo wcześniej nie miałeś jak się zapisać, ale Twoja praca należy do jednej z najsłabszych nie owijając w bawełnę.
Nie jest źle jak na pracę pisaną "na szybko", ale mogło być o wiele lepiej.

XVI Miejsce
 Gunner
0 2 7 = 9
(Miała być pieśń, nie wierszyk) - ale proponuję wyróżnienie, bo naprawdę zajebiste xD
Strasznie długie masz te zdania, zamiast pod pieśń to podchodzi pod coś w stylu ironicznego wiersza w moich oczach. No ale nie sposób się z tym nie zgodzić co napisałeś ^^
Nie wiem czemu, ale po przeczytaniu pierwszej zwrotki przyszedł mi na myśl "Pan Tadeusz", ale potem ciekawie się rozkręca. Dobra robota ; )

XVII Miejsce
xardas130
"Ku chwale Beliarowi"
3 1 4 = 8
Wymiękłem już w połowie.
W tej pracy nie widzę nic pozytywnego, ten 1 punkt to za przysłanie pracy.
Nie jest tragicznie, ale jakoś specjalnie mnie to nie ruszyło.

Dziękuje wszystkim za udział oraz efce i Abuyinowi za wspólne sędziowanie ^^ Oczywiście macie za to plusy x] Konkurs oficjalnie zamknięty.
Podziemie Beliara - Poszukiwacz

inverse

  • Wiadomości: 457
    • Blog - opowiadania
Odp: Archiwum Konkursów
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:06:06 am »
SAPHIR bedzie jeszcze przez jakis czas

Zimowy Turniej Pojedynków

Była wiosna, potem lato, złota jesień... I znowu zima tuż, tuż, więc ponownie witam wszystkich członków Świętego Przymierza, w głównym temacie ZTP!
Jak wiemy turnieje nie rządom się tymi samymi prawami co " Oficjalne pojedynki" organizowane przez Klasztor, więc są one bardziej wyjątkowe, by nie rzec prestiżowe. Hmm... Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... nagrody. Spokojna głowa, ich pula będzie większa niż przy okazji zeszłorocznego ZTP i niedawnego WTP.
Ahh... Co by napisać, by nie powtórzyć gadki zeszłorocznej...
Do broni eŚPowicze! Pokażmy, że pojedynki jeszcze nie wymarły i nadal można z nich czerpać przyjemność. Co by tu wiele pisać:
Szczęścia życzę i niezawodności rzeczy martwych! ;)

Zbiór zasad, z którymi trzeba zapoznać i należy ich przestrzegać, czytaj:
Oto regulamin ZTP

1) Wszyscy uczestnicy Turnieju oraz sędziowie mają obowiązek zarejestrować swój nick i uaktywnić na nim opcje KILL (Tutaj dokładniejszy opis).
2) Zgłosić może się każdy niezależnie od rangi i zakonu.
3) Jeżeli ktoś zostanie złapany na oszustwach, próbach przekupienia sędziów bądź innych tego typu wykroczeniach zostanie z miejsca wykluczony z turnieju i zostaną wyciągnięte konsekwencje (począwszy na pouczeniach, zaś na wydaleniu z ŚP skończywszy)
4) Używanie 2 kont/nicków będzie karne z najwyższą surowością (sytuacja z Bystrym aka Cierń).
5) W turnieju będzie brało udział 16 zawodników
6) Skład sędziowski będzie się składał z 6 osób.
7) Losowanie 4 osobowych grup odbędzie się zaraz po zakończeniu przyjmowania zgłoszeń. Nie będzie żadnych koszyków, każdy może trafić z grupy z każdym.
8) Zgłaszać się można poprzez napisanie PMki do organizatora (znaczy się: mnie).
9) Walki będą się toczyć na kanale #ztp
10) Pojedynki odbywać się będą w każdą sobotę i środę o godzinach 19 i 20. W przypadku przesunięciu walki, jej nowy termin ustalają zawodnicy, oczywiście w granicach rozsądku.
11) Każda nieobecność na pojedynku skutkuje walkowerem. Wszystkie nieobecność należy usprawiedliwić w terminie 1 tygodnia, od opuszczonej walki! (to tyczy się tak zawodników, jak i sędziów) Dodam, że nie podanie w terminie powodu opuszczenia walki, jest równoznaczne z wykluczeniem z turnieju.
a) Dla zawodników: Pierwsza nieobecność – upomnienie/ostrzeżenie zakonne (w zależności, czy zawodnik usprawiedliwił się w terminie czy nie) ;
Druga nieobecność - wykluczenie z turnieju.
b) Dla sędziów nie ma tak dużej surowości, ponieważ jednak arbitra można zastąpić:
Pierwsza nieobecność – upomnienie ; Druga nieobecność – przymusowe „odpracowanie walki”(czyli sędzia musi być arbitrem w jednej z walk „nadprogramowo”) ; Trzecia nieobecność – ostrzeżenie zakonne i także dodatkowa walka ; Czwarta nieobecność – wyrzucenie ze składu sędziowskiego.
Usprawiedliwienie musi posiadać konstruktywne wytłumaczenie.
12) Przełożenie terminu walki będzie możliwe tylko i wyłącznie po przedstawieniu poważnych argumentów oraz w czasie nie mniejszym niż 2 dni przed walką.
13) W walkach grupowych maksymalny czas spóźnienia wynosi: 15 minut. Za to w fazie pucharowej ten czas wydłużony zostanie do 30 minut.
14) Każdy uczestnik (również sędzia) na 3 dni przed swoją walką zostanie poinformowany poprzez prywatną wiadomość o konieczności pojedynkowania się/sędziowania w danej kolejce.
15) Rozpiska walk (na razie grupowych) znajduje się w pierwszym poście tematu, pod regulaminem, zalecam by każdy uczestnik (zawodnicy i sędziowie też) ZTP zapoznał się z nią.


Turniej Sędziowski
Tak, tak. Pomysł wprowadzony na ostatnim WTP bardzo mi się spodobał, więc postanowiłem go wykorzystać również przy okazji Zimowego Turnieju.
Co do niego, jeszcze nie ma wiele konkretów, ponieważ jego ostateczną formę będzie można ustalić dopiero na podstawie ilości zgłoszeń. Jeśli będzie mało chętnych, będziemy mieli replay z ostatniego WTP, czyli turniej będzie jednodniowy, jeśli zgłosi się większa liczba osób, będzie można się pokusić o dłuższą zabawę.

A teraz gorące ogłoszenia.
Po pierwsze. Końcowy termin przyjmowania zgłoszeń upływa w czwartek
27 listopada o godzinie 23.59 (tzn. macie okrągły tydzień na przysyłanie zgłoszeń). Bardzo bym prosił by PMki nosiły tytuł "ZTP".
Można zgłaszać się do samego turnieju pojedynków, turnieju sędziowskiego lub do obu zabaw jednocześnie.

Kolejna arcyważna sprawa
. Jak pewnie zauważyliście nie ma jeszcze skompletowanego składu sędziowskiego. Więc również proszę chętnych by słali PMki. Wolnych jest 5 miejsc (1 z Królestwa, 2 z Klasztoru i Podziemia).
W ekstremalnym przypadku jestem gotowy uszczuplić skład do 3 osób, ale nie ukrywam, że była by to ostateczność.

Przewidywany początek turnieju: 6 grudnia 2008 o godzinie 19.00

Lista zgłoszeń:
ZTP
1. DoneR
2. Yzerman
3. Kologo
4. Orc
5. Loczek
6. Smuggler
7. Ertix
8. Piters
9. Vaax
10. Xeroloth
11. Zinzangur
12. Ajacied
13. Maniaks
14. Randal Walles
15. Torn
16. SerSon


Turniej Sędziowski

1. DoneR
2. Radok
3. Ajacied
4. Ertix
5. Kologo
6. Xeroloth

______________

Tak kończy się właśnie drugi w historii Świętego Przymierza, Zimowy Turniej Pojedynków.
Teraz w mojej głowie tworzą się pytania, która edycja była lepsza... to co było, zawsze wygląda lepiej, niż to co jest lub dopiero minęło, więc obiektywnie teraz ocenić nie potrafię. Choć czarować nie będę, od fazy play-off ciągnąłem ten turniej byle go zakończyć i zamknąć pewien etap. Zamierzałem tego posta pisać 2 dni temu, ale oczywiście liczyłem się z faktem, że robiąc "wielkie halo" w zeszły czwartek nie zakończę imprezy w ten sam tydzień. Więc cokolwiek źle to ja :).

Nie będę biadolił o walkowerach, bo to nieodzowna część pojedynków turniejowych, no i po prostu inaczej się nie da. W fazie play-off był tylko jeden taki incydent i to usprawiedliwiony niezwykle szybko i mocnymi argumentami. Najogólniej mówiąc, nie było aktu olewania pojedynków, co zdarzało się w zeszłorocznym ZTP.

W końcu byliśmy świadkami, wiekopomnego finału... trwał aż godzinę i 4 minuty... 10-8, 43 pytań. Gdyby nie ćwierćfinał Kologo versus Smuggler, walka była by najdłuższą i najbardziej emocjonującym pojedynkiem turnieju, ale to takie nadmuchiwane narzekanie. Krótko mówiąc, na takie finał turnieju czekałem.

Sprawa Erta... tak nazwałem tą całą sytuacje ze zrzeknięciem się miejsca wśród zawodników na rzecz Adu, wstąpienie do składu sędziowskiego, jak i całą kariere w turnieju podziemnego Anioła Śmierci. Cóż, przeczyć nie będę, turniej bez Ertixa był niewątpliwie (jak sam mówił) bardziej ciekawy, bo teraz trudno było wskazać faworyta. Ciężki miałem orzech do zgryzienia w tym czy zorganizować walkę o obronę tytułu czy nie. Cóż... nie zdecydowałem się jednak wprowadzać tej innowacji, ponieważ po prostu Yzer choć wygrał w ostatni najbardziej prestiżowym turnieju nie mógłby pochwalić się tytułem najlepszego zawodnika ŚP. Król bez korony, ale jednak coś za coś, nie można mieć wszystkiego czego się chce...

Sędziowie... Niewątpliwie jak wspominałem wprowadzenie Ertixa do składu arbitrów niezwykle uatrakcyjniło turniej, bo nie dość, że nie było bitego faworyta to na dodatek, Ert to doskonały zawodnik i niewiele gorszy sędzia i swoimi "kosami" zcinał z nóg najlepszych. Azura... widziałem, że jest niepewną kartą, bo dopiero nabiera/ła szlifu, a i nie miała w zanadrzu tyle wolnego czasu co ja czy Ert, więc na dłuższą mete bardziej nas wspomagała w kilku walkach, ale za to jej jednak dziękuje. Siebie zaś komentować nie będę ^^.

Choć były różne perturbacje z kanałami i serverami, nie przeszkodziło to widzom i w dość znacznych ilościach gromadzili się na walkach. Na szczególne słowa pochwały zasługuje niewątpliwie... zwycięzca turnieju - Yzerman, który był na niemal każdej walce.

No i w końcu rozdanie nagród...
Zacznę od końca ^^.

Wszyscy zawodnicy, którzy brali udział w turnieju mogą pochwalić się swoim uczestnictwem w nim (^^)... ale również małym plusem do awansu (z wyjątkiem Vaax'a, oczywiście).

Zawodnicy, którzy odpadli w ćwierćfinałach, a są to: SerSon, Loczek, Adu i Smuggler. Zdobywają średni plus do awansu, 2 beczki arbuzów, 3 kiście winogron, 2 owce niestrzyżone, ale również kogut i kura, ku dobremu urodzajowi.

Teraz pora na najwyższe miejsca...

Na najbardziej pechowym miejscu uplasował się podziemny wojownik, noszący pseudonim: Giselher. Otrzymuje on średnio-duży plus do awansu, 3 cytryny, 4 kolby kukurydzy, 2 wiadra jabłek, snopek siana i 4 krowy mleczne!

             Na najniższym stopniu podium znalazł się królewicz, przywódca kiboli Ajaxu Amsterdam: Ajacied! Dostaje on brązowy medal, tytuł III Najlepszego Wojownika ŚP, duży plus do awansu, 3 świnie - 2 lochy i 1 knur, małe stado owiec, do tego 1 pies-pasterz, garść orzechów arachidowych, płytę z wiejskimi przebojami i pole buraków cukrowych.

Drugie miejsce, srebrny medal i tytuł II Najlepszego Wojownika Świętego Przymierza zgarnia podziemny wymiatacz Kologo! Otrzymuje wspomniany wyże tytuł, gigantyczny plus do awansu (powstrzymałem się ostatecznie od auto-awansu), 10 gęsi, 8 kaczek, 4 taczki ziemniaków, 2 krowy, 3 koty dachowe, jamnik w ilości jeden, 2 worki rzepy, 1 drzewko agrestu i działke na mazurach!


No i w końcu... Pierwsze miejsce w Zimowym Turnieju Pojedynków 08/09 zdobył królewski liberator, (jeszcze) Nowicjusz Ognia - Yzerman!
Otrzymuje złoty medal, tytuł Najlepszego Wojownika ŚP, automatyczny awans na kolejną rangę (!) i... byk w ilości jeden, 3 krowy, 10 kaczek, 8 gęsi, 7 kur z czego 2 koguty, 4 bakłażany, 4 dorodne kapusty, 2 taczki śliwek, 3 worki agrestu, 8 snopków siana, 3 paczki nasion trawy "boiskowej" i obiecane 2 worki pszenicy... no i jeszcze bonus w postaci gospodarstwa agroturystycznego!


Plus dla arbitrów... Ert otrzymuje bonus 25% większej emerytury, sobie przyznam 2 baty rozmoczonym makaronem, a Azura... dostaje plus do awansu, którego wielkość rozsądzi kapituła ^^.

Na koniec ulubione podziękowania :>.
Nie będę się rozdrażniam, powiem ogólnikowo. Dziękuje każdemu, który w większy lub mniejszy sposób przyczynił się do organizacji i rozegrania tego turnieju. Cóż... jednak specjalnie podziękowania kieruje w strone Ertixa, który był niezawodny przez cały turniej, a i jego decyzja jeszcze przed rozpoczęciem imprezy, oszczedziła mi wielu problemów. Gdyby nie miał max. rangi, przyznał bym pewnie bardzo duży plus do awansu... tak to tylko powiększyć mogę jego emeryture ^^.

Cóż... bez zbędnych słów... Uważam Zimowy Turniej Pojedynków, za oficjalnie zakończony!

                                                              __________________
Podziemie Beliara - Poszukiwacz

inverse

  • Wiadomości: 457
    • Blog - opowiadania
Odp: Archiwum Konkursów
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:08:22 am »
    Wielki Konkurs Graficzny™

    Edycja czwarta - witam ponownie ;)



    Coś w stylu regulaminu™.[LIST=1]
    • Konkurs ma na celu ocenienie Waszych zdolności artystyczno - plastyczno - graficznych. Udział w nim może wziąć każdy, kto należy do ŚP jednocześnie nie wchodząc w skład Kapituł/sędziów.
    • Prace powinny być związane ze światem gier z sagi Gothic. [G1-G2-NK-G3-ZB]
    • Praca musi być Waszym dziełem (plagiaty są be i fuj) i nie może być wystawiana na innych konkursach w obrębie forum (w poprzednim WKG również).
    • Prace, w formacie jpg/gif/png/rar/zip [dwa ostatnie tylko w przypadku komiksów] mogą być nadsyłane w nieograniczonej ilości - koniecznie przysyłamy link do pracy umieszczonej na jakimś serwerze [imageshack.us, Speedyshare, SendSpace itd.]. Dzięki temu szybko razem z wynikami zamieścimy Wasze prace. PS. Rapidshare nie jest lubiany przez sędziów.
    • Można ułatwić pracę sędziom wysyłając wraz z listem załącznik. Jest to pomocne w przypadku, gdy alternatywą jest czekanie na odblokowanie serweru uploadowego. Tym niemniej link nadal obowiązuje.
    • Prace przesyłamy od 19.01 do 01.03.2008 [23.59 CET]. Prace wysłane po tym terminie nie będą oceniane, osobiście nie mam również zamiaru go przenosić - jest on ostateczny i nieprzekraczalny.
    • Wpisywanie się na jakąś listę nie jest wymagane. Tu zgłoszeń nie ma.
    • Prace wysyłamy na adres e-mail wkg@vp.pl.
    • Uwaga! Maksymalnie trzy prace na kategorię!
    • Nazewnictwo listów i plików też jest ważne! Temat maila musi brzmieć "Kategoria - nick z forum", czyli np. "Screen Funny - Luke" (moga być spacje, przecinki, slashe [/] - ważna kolejność). Jeśli mamy prace z różnych kategorii, to każda kategoria osobno. Nazwa pliku - szablony pod kategoriami. Uwierzcie, to naprawdę nam pomoże w sortowaniu prac.
    • Sędzia może, ale nie musi, odmówić ocenienia źle podpisanej pracy. Musi jednak wysłać do autora informację o tym. [ten punkt ma zapobiec chaotycznym tytułom maili od nie wiadomo kogo].
    • Pytania, sugestie, wyjaśnienia - ogółem wszystko, co nie jest linkami do prac, do organizatora, czytaj, Luke`a, przez PM/GG [7970551].
    • Nie ma cenzury, ale niektórych typów prac nie będzie nam wypadało opublikować. Czyli: prace powinny się mieścić w bliżej nieokreślonych kryteriach przyzwoitości.
    • Nagrody są zależne od ilości nadesłanych prac, na razie roboczo: I miejsce w kategorii - awans [do 4 rangi włącznie, powyżej - duży plus], I miejsce w podkategorii - duży plus do awansu, II i III miejsce w podkategorii - plus do awansu. Wielkość plusów do awansu zostanie ustalona na podstawie konkurencji, tj. poziomu prac oraz ilości zawodników w danej konkurencji.
    • Co do punktów - stary system, tj. każdy sędzia przyznaje 1-10 punktów. Z trzech ocen wyciągana jest średnia, która staje się wynikiem końcowym pracy.
    Kategorie

    • Artwork - czyli praca ręczna.
    • Krajobraz - tu chyba nie muszę niczego tłumaczyć.
    • Walka - cóż, screeny żyją.
    • Funny - bez tego nie ma co robić WKG.
    • Sygnaturka - a czemuż by nie. Format taki, aby nie przekroczyć wymagań Forum.
    • Tapeta - co prawda zwykle jest to opakowanie jakiegoś dobrego screena w wysokiej rozdzielczości, ale może się rozwinie. Rozdzielczość minimum 1024x768.
    • Komiks - zestawienie screenów z przeróbkami graficznymi [dymki i inne].
    __________________________________________________

    sexy wyniki:
     Funny
    Pierwsze miejsce - "Gody" Efki [7,4]

    [komentarze dojdą]
    Drugie miejsce - "Hosh" Kologo [7,2]
    [komentarze dojdą]
    Trzecie miejsce - "Zwariowani wariaci" Yzermana [6,2]
    [komentarze dojdą]

    Wszystkie [jakże zabawne] prace

    Komiks
    W kategorii została nadesłana tylko jedna praca wykonana przez Efkę, pt. "Szprait". Sędziowie ocenili ją na 7,2 punktu i tyle mam do powiedzenia.

    Krajobraz
    Jak dotąd kategoria na najwyższym poziomie, czego najlepszym odzwierciedleniem są oceny - nadal dość rozbieżne, ale w wielu przypadkach zgodne.

    Pierwsze miejsce zajęła "Świątynia" Fremena [8,4].

    Luke: Malowniczy krajobraz, nic dodać, nic ująć.
    Tardziel: Ujęcie bardzo dobre, troche kolory się zlewają. I znów, ludzie AA i AF ustawcie w gothic.ini dla lepszego screena :S
    Saphir: Ten jest naprawdę ładny. Gra nabrała pazurka.

    Drugie miejsce dostało się jeziorku Kologo [8,2].
    Luke: Chlast, jeziorko. Chlast, drzewa. Chlast, zielsko. Chlast, dziewiątka.
    Tardziel: Kolejne, tym razem (na szczęście) zupełnie inne jeziorko.  Plus za to. Minus za brak AA i AF!!!11
    Saphir: Podoba mi się to jeziorko. Dlaczego te screeny są takie małe?

    Trzecią lokatę przyznano natomiast górze Zinzagura [8].

    Luke: Pomijając nieco nienaturalny ksztalt góry, choć być może o to właśnie chodzi - piękne toto, choć pewnie można było lepiej. :P
    Tardziel: Te promienie słońca, ten HDR, efekt Depth of Field... Ta trawa w full details... jakby tylko jeszcze tak AAx4 dać...
    Saphir: Słodkie i piękne. Idylliczny krajobraz, trójka potrafi być naprawdę ładna.

    Czwarte miejsce otrzymali ex aequo [7,8] wspomniani już Fremen i Zing oraz ich "Kotlina" i "Jurassic Park".
    Piąte sobie daruję bo też należy do Zinga ;)
    Za najwyższy poziom prac spośród pozostalych uczestników plusa może sobie dopisać dank Rider (m.in. 6 miejsce).

    Landszafty eŚPowiczów do obejrzenia

    Sygnaturka
    I miejsce - 7,8 - GuRt - Mistrz Wody
    II miejsce - 7,6 - GuRt - GuRt
    III miejsce - 6,6 - Yzerman - You are not prepared

    Tapeta
    I miejsce - 8,2 - Ajacied - Sawanna
    II miejsce - 7,8 - GuRt - [bez tytułu]
    II miejsce - 7,8 - Ajacied - Varant
    II miejsce - 7,8 - Ajacied - Krajobraz ze ścierwojadem
    III miejsce - 6,8 - Yzerman - Ognisko

    Walka
    I miejsce - 7,2 - Yzerman - Bandyci
     II miejsce - 7 - dank Rider - Troll
    IIi miejsce - 6,8 - dank Rider - Bliźniacy


    Sygnaturki i tapety

    Screeny walki

    szczegółów nie ma, bo nie.
    Podziemie Beliara - Poszukiwacz

    inverse

    • Wiadomości: 457
      • Blog - opowiadania
    Odp: Archiwum Konkursów
    « Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:08:54 am »
    Konkurs na Rysunek w Paincie 3
     Panie, Panowie(oraz przedstawiciele tych ras u których ciężko powiedzieć), chciałbym wszystkim przywitać na trzeciej już edycji KnRwP. Jak sama nazwa wskazuje, zadaniem uczestników będzie wykonanie prac w znanym wszystkim edytorze graficznym(sic!) Paint.

    Regulamin

    1.W konkursie może wziąć udział każdy członek ŚP nie zależnie od posiadanej rangi i zakonu.
    2. Prace mogą być wykonane tylko i wyłącznie w programie: „Paint”, przy użyciu tylko i wyłącznie narzędzi dostępnych w wersji dołączonej do Windows XP. Do tworzenia prac może służyć tylko i wyłącznie myszka koloru szarego.
    3. Używanie programów graficznych typu: Photoshop, Gimp, Corel, jest zabronione. Praca zmodyfikowana przy pomocy jednego z powyższych programów nie jest brana pod uwagę, a jej autor wykluczony z konkursu i upomniany ostrzeżeniem zakonnym.
    4. Zadaniem uczestnika jest wykonanie pracy nawiązującej do Świętego Przymierza i/lub świata Gothic, może to być np. portret jednej lub paru osób, ale również np. jakaś lokacja czy postać z gry.
    5. Każda osoba może przysłać maksymalnie: 3 prace.
    6. Oceny z prac się nie sumują! Tylko najlepsza praca będzie brana pod uwagę, podczas przedstawiania wyników.
    7. Prace nie mogą zawierać treści skrajnie wulgarnych i erotycznych, ani nie mogą obrażać swym wyglądem inną osobę(lekka ironia dozwolona, ale w granicach dobrego smaku).
    8. Zgłoszenia należy nadsyłać do mnie poprzez Prywatną Wiadomość do 15 czerwca bieżącego roku do godziny 24:00.
    9. Sędziami w konkursie są: Rokkefeller, Elëthion i Dragunov. Będą oni oceniać pracę w skali od 1 do 10. Praca o najlepszej średniej ocen wygrywa.
    10. Prace należy nadesłać na adres: knrwp3@gmail.com do dnia 29 czerwca 2009 roku do godziny 24:00. W tytule wiadomości ma znajdować się słowo konkurs i nick autora pracy.
    11. UWAGA! Po otrzymaniu pracy wysyłam PMkę z potwierdzeniem, więc jeśli ktoś wysłał pracę a nie otrzymał wiadomości, niech skontaktuje się ze mną - jest spora szansa że praca nie dotarła.
    12. Wszelkie zmiany w regulaminie będą zaznaczone kolorem pomarańczowym.
    13. Wszelkie sugestie, pytania i spostrzeżenia proszę wysyłać do mnie, bądź zamieszczać w temacie Oko w Oko.

    Lista zgłoszonych na chwilę obecną:
    -
    Giselher
    - Webster - (praca dotarła 6.VI o godzinie 23:08)
    - Yzerman - (praca dotarła 4.VI o godzinie 13:47, 2ga 5.VI o godzinie 13:15)
    - Macrentofeth
    - Damiano_gt
    - Burratos - (praca dotarła 6.VI o godzinie 23:21)
    - dank rider
    - zimak
    - Kologo
    - upadły wojownik
    - Fremen
    - efka
    - Kaseven
    - milten009
    - Natolin
    - Zinzangur
    - Lowca Poszukiwaczy
    - Saphir

    _____________________________________________________________

    [/COLOR][/I][/B]Oto długo wyczekiwane wyniki trzeciej edycji konkursu na Rysunek w Paintcie. Nie będę Was trzymał dłużej w niepewności, poznajmy zwycięzców!

    <<tutaj galeria ze wszystkimi pracami>>

    Zaszczytne pierwsze miejsce i
    duży plus do awansu zgarnia debiutant:

      dank rider
    Średnia: 10


    DRAGUNOV

    No co ja mogę powiedzieć...

    Ocena: 10/10


    ROKKEFELLER
    Poległem. Na wskroś, na całej linii. Pierwsza praca od 2 edycji, która na prawdę od strony technicznej zdołała doskoczyć do poziomu Kaseven. Praca po prostu wybitna. Aż nie będę się rozdrabniał. Cała pula.

     Ocena: 10/10
             
                ELETHION

    Nie wiem jak Ty to zrobiłeś, no ale gratulacje za cierpliwość, że też Ci się chciało tyle przy tym siedzieć. Co prawda mam trochę inne wyobrażenie nekromanty, ale mimo wszystko ten jest świetny. Bardzo szczegółowa praca... eee ogólnie super, naprawdę, nie ma co się rozwodzić ;)

               Ocena: 10/10

    Drugie miejsce i średni plus do awansu przypada tym panom:
     
    Natolin

    Średnia: 9,3


    DRAGUNOV

    Praca która wywołała u mnie bardzo ambiwalentne uczucia. Z jednej strony jest dość niewyraźna i na pierwszy rzut oka przypomina bohomaz, ale z drugiej strony jest to najbardziej szczegółowy bohomaz jaki w życiu widziałem...

    Ocena: 8/10


    ROKKEFELLER
    No... trzeba przyznać, że praca iście imponująca. Widać, że sporo się przy niej napracowałeś i jest tego efekt. Może sam rysunek jakos mnie nie zachwycił, lecz przy bliższym obejrzeniu, wygląda niezwykle ładnie i szczegółowo. Tak czy inaczej, to bez dwóch zdań najładniejszy krajobraz wykonany w paintcie, jakiego dawne mi było zobaczyć.

     Ocena: 10/10
             
                ELETHION
    Z początku nie wiedziałem, jak Cię ocenić. Wcześniej myślałem, że to Rider wysłał najlepszą pracę. Gdy z kolei zobaczyłem Twoją, to sam już nie widziałem. Obie prace są bardzo dobre i stoją na bardzo wysokim poziomie. Twoja praca jest naprawdę świetnym odwzorowaniem zamku Faring, bardzo również szczegółowa no i kolorowa. Co prawda mogłeś się bardziej postarać o tło, no ale nie oszukujmy się, gównie chodzi tu o zamek. Po wielu porównywaniach i długim zastanawianiu się postanowiłem ocenić tą pracę na równi z pracą Ridera. Jak dla mnie oboje zasłużyliście na zwycięstwo.

               Ocena: 10/10

    Oraz ex aequo:

    Damiano_gt
    Średnia: 9,3

    DRAGUNOV
    Po prostu zaje***te. Śliczne wykonanie i fajny pomysł. Obrazek przywodzi na myśl ręcznie rysowaną grafikę znaną z gier z lat dziewięćdziesiątych. Tylko samo przesłanie mogło być czytelniejsze, troszkę minęło za nim podłapałem żart. Do szczegółowości zamku nie mam żadnych zarzutów, w końcu kto umieszcza skomplikowane rysunki na pudełku od zapałek? ^^ Jedyne do czego mogę się przyczepić to stół. Słoje nie wyszły zbyt realistycznie.

    Ocena: 9,5/10


    ROKKEFELLER
    Nie będę czarował, że czekałem z niecierpliwością na prace Damiana i... się nie zawiodłem. Ponieważ jest pomysł i wykonanie. Aż trudno uwierzyć, że praca była wykonana w paincie, pierwsze takie wrażenie a propos tej edycji konkursu. Aż trudno mi werbalnie skomentować tą pracę, ponieważ jestem nią totalnie oczarowany. cholera! aż nie mogę się do niczego przyczepić, dobra sam zameczek na opakowaniu jest prosty jak metr w drutu w kieszeni, ale w przeciwieństwie do innych budynków wykonanych w taki sposób, jest nadzwyczaj urokliwy. Co tu wiele mówić, kapitalna robota.
     
     Ocena: 9,5/10
           
               ELETHION
    No ta praca mnie rozwaliła :D Swoim humorem oczywiście ^^ Chyba nie trzeba komentować, hehe. A i jest bardzo dokładnie i estetycznie wykonana, nawet tło - drewno. Well done, well done !

              Ocena: 9/10

    A ostanie nagrodzone miejsce(oraz mały plus do awansu) wywalczył:

    Zinzangur
    Średnia: 8,7

     DRAGUNOV
    No, nareszcie praca w którą ktoś włożył trochę serca! Ładnie, kolorowo i z zastosowaniem perspektywy, cienia i tym podobnych. Chyba wiesz co nie co o rysunku ogółem? A nawet jeśli nie, to widać że się postarałeś, a jak się chce to można. Niestety jest też parę mankamentów. Chociażby chłopak leżący pod drzewem. Mam wrażenie jakby był narysowany z innej perspektywy niż reszta, przez co wydaje się płaski. Inna sprawa to ubogie tło. Troszkę więcej pracy i myślę że byłoby podium.

    Ocena: 8/10

    ROKKEFELLER
    Widząc taką nazwę pracy wykonaną przez beliarowca, oczekiwałem ostrej parodii. A dostałem całkiem ładny obrazek. Pierwszy plan wygląda bardzo urodziwie, choć fakt faktem średnio (nie zwracaj na to uwagi, znowu narzekam) ci wyszła ta zabawa z cieniem, ale plus za to, że próbowałeś i wyszło lepiej, niż gorzej. Facio co wygląda jak chiński zbieracz ryżu też prezentuje się bardzo przyzwoicie. Sam klasztor jest jednak zbyt kanciaty, wiem, że użycie czegokolwiek innego niż prostej linii byłoby głupie jednak mogłeś się trochę postarać by budynek wyglądał wiekowo ;) . Reszta krajobrazu wygląda dość ubogo, ale nie psuje ogólnego wrażenia.

    Ocena: 9/10
       
          ELETHION
    Praca mi się podoba, chociaż za dużo tu czerwonego, powinien być raczej zastąpiony niebieskim, skoro to klasztor xD Przyjemnie się patrzy na ten rysunek, sporo kolorów użyte, no a ten klasztornik pod drzewem wymiata ;) Za to cień drzewa trochę nie pasuje, ale co tam, przynajmniej się nawet o niego postarałeś ^^

         Ocena: 7/10

    No i wielka przegrana tej edycji:

    efka
    Średnia: 7,8


    DRAGUNOV

    Monochromatyczność nie jest wcale wadą. Takie prace są o wiele, wiele przyjemniejsze w odbiorze niż takie gdzie kolory są "naćkane" na siłę. Rozumiem że w naturze nie ma prosty linii, ale jednak mogłaś narysować je precyzyjniej. No i nie wiem jak z tym tłem, niby go nie ma, ale z lewej widać kawałek linii horyzontu.
    Ocena: 8/10

    ROKKEFELLER
    Ekhm... Rysunek emo, takie było moje pierwsze skojarzenie, gdy to zobaczyłem. Ubogo coś, ale cóż, to w końcu paint. To co widnieje na rysunku prezentuje dość wysoki poziom, widać, że budynek nie był rysowany za pomocą prostych linii, za co duży plus, jest również utrzymany klimat Górniczej Doliny z G2. Czego mi brakuje... Wiem, że tu chodziło głównie o sam zamek, jednak jakaś choćby okazyjna nutka krajobrazu, była wskazana. Ogólnie, jest dość dobrze, lecz można trochę pokręcić nosem

    Ocena: 7,5/10
       
           ELETHION
    Bardzo ładna praca. Nawet użycie raptem kilku kolorów i to w odcieniach czerni i szarości nei przeszkadza, a wrędz dodaje uroku. Jak łatwo się domyśleć jest to brama zamku w SO, nawet dobrze odwzorowana, pewnie rysowana zerkając jednoczesnie na screena, hehe ;) No ale wyszło naprawde świetnie.

          Ocena: 8/10

    Reszta prac w kolejności dotarcia:

    Yzerman (Beliar)
    Średnia: 4,7

     DRAGUNOV
    Na pierwszy rzut oka pomyślałem że to schematyczne przedstawienie kałuży. Żeby ujrzeć cokolwiek innego musiałem się naprawdę dokładnie przyjrzeć. Co z tego że miałeś fajny pomysł, skoro praca jest tak nieczytelna? Brak jakiekolwiek kontrastu i trochę mało staranne. No i po co te obcięcia na bokach?

    Ocena: 3/10

    ROKKEFELLER
    Pomysł dosyć ciekawy. Sam wygląd głowy tej bestii także warty uwagi. Lecz na tym pochwały się wg mnie kończą. Ogólnie praca kipi niedokładnością, nie uważam, że była robiona na szybko, aczkolwiek jest bardzo niewyraźna.
    Gdybyś się do niej bardziej przyłożył, było by lepiej.

    Ocena: 5/10

     ELETHION
    Nawet nieźle to wyszło, ale mimo wszystko denerwuje mnie fakt, iż jest to zrobione spray'em... te białe prześwity psują wizualny obraz pracy, wg. mnie oczywiście. Chociaż swoją drogą to naprawdę ciekawe wyobrażenie Beliara xD

    Ocena: 6/10

    Yzerman (Walki 5 km w lewo)
    Średnia: 4,7

     DRAGUNOV
    Rysunek chyba miał być humorystyczny, niestety przesłania nie zrozumiałem, dlatego zajmiemy się stroną techniczną. Postać w porównaniu do reszty prezentuje się całkiem przyzwoicie, chociaż to i owo można by jeszcze dopracować. Niestety miecze są już zrobione na "odwal się", ten w ręku wojownika jest czarny... Czemu, nie chciało Ci się go rysować? Bo nie sądzę żeby to była zasługa oświetlenia. Drugi też nie prezentuje się najlepiej, nie wiedzieć czemu jest przezroczysty. Rozumiem, konwencja fantasy itd, ale czemu prześwitują przez niego tylko plecy tego gościa, a reszta już nie? O tle nie mówię, bo kilka kolorowych kresek ciężko nazwać tłem.

    Ocena: 4/10

    ROKKEFELLER
    Już sama nazwa mnie z lekka odrzuca. Ni to oryginalna, ni to jakaś epicka. Sam obraz... Co tu wiele rzec, ręka tego ludka będącego w centrum wygląda jakby była z kamienia (bardzo przypomina Thinga z Fantastycznej 4). Widać, że wykonanie tych mieczy, dużo czasu Ci nie zajęło. Krótszy jest wręcz obrazowym przykładem "pójścia na łatwiznę", dłuższy zaś ukazuje brak dokładności (górna część zlewa się ze zbroją). Tła już oceniać nie będę, bo w porównaniu do niego, wojownik wygląda iście okazale. Ogólnie widać, że konspekt miałeś, ale po prostu się nie przyłożyłeś. Teraz można dostrzec mankamenty oddawania jak najszybciej. Na prawdę, widać, że gdybyś poprawił te niedociągnięcia, praca mogła by wyglądać okazale.

    Ocena: 3/10

      ELETHION
    Praca naprawdę dobra, koleś mi Gutsa przypomina ^^ Tabliczka fajna, nie podobają mi się tylko na tym rysunku te białe prześwity i tym razem nie mówię wcale o spray'u :P A i jeszcze jedno - ten miecz co ma na plecach jest przezroczysty ? xD

     Ocena: 7/10

    Webster
    Średnia: 2,7

     DRAGUNOV
    Powiek krótko, bo nie za bardzo jest co oceniać. Takie coś można zrobić w dziesięć minut. Zero pomysłu, wykonanie też leży. Tylko budynek ujdzie, dlatego też tak wysoka ocena.

    Ocena: 2/10

    ROKKEFELLER
    Zawsze komentarze lubiłem zaczynać od pierwszej reakcji po ujrzeniu pracy, w tym przypadku, było to coś w stylu "omg" połączonego z facepalmem. Aż straciłem ochoty na pastwienie się nad nią. Nie dość, że jest nijaka, to jeszcze wykonana w katastrofalny sposób. Z takim czymś, miałbyś chyba szansy wygrać tylko w konkursie, na najszybciej wykonaną pracę w paintcie. Choć i tak nie mam pewności.

    Ocena: 1/10

       ELETHION
    Jeśli Sent z Arwen mają siedzieć w takiej wieżyczce to ja im współczuję xD I jeszcze obok wulkany podczas erupcji, ratuj się kto może ! W sumie niedużo się web tutaj napracowałeś, hehe.
     
      Ocena: 5/10

    Burratos
    Średnia: 6

     DRAGUNOV
    Sam nie wiem co powiedzieć, z jednej strony rysunek jest prosty, wręcz prostacki. Z drugiej strony udało Ci się uniknąć mazania aerografem wszędzie gdzie się da, co jest plagą tej edycji. Gdybyś popracował nad techniką i odważył się użyć innych narzędzi niż ołówek i wypełnienie, mogła by wyjść całkiem przyjemna praca.

    Ocena: 5/10

    ROKKEFELLER
    Na starcie daje tej pracy plakietkę najbardziej szczegółowej pracy jaka kiedykolwiek trafiła do konkursu na rysunek w paintcie. Tyle ironii. Szczerze przyznać, muszę, że praca omijając fakt, że przypomina tylko szablon właściwej pracy, jest bardzo urokliwa. Ba! Widać, że ty tak jak i Yzerman, wiele czasu nad nią nie spędziłeś, lecz w przeciwieństwie do niego, udało Ci się zrobić coś co jest po prostu ładne. Prostota na prawdę może być piękna, a ten rysunek jest tego dokładnym przykładem. Bo wrażenie artystyczne się liczy, o!
    mały minus za wazelinarstwo ^^

    Ocena: 8/10
     
        ELETHION
    Również długo nad tym zapewne nie siedziałeś ^^ Tak czy siak praca mi się podoba :D szczególnie te oczy, jaka w nich głębia ! xD Nie no, pośmiałem się, przyznam szczerze. No ale mogłes dlużej przy tym posiedzieć, na pewno wyszło by coś dużo lepszego.
     
       Ocena: 5/10

     Saphir
    Średnia: 6

     DRAGUNOV
    Praca może nie jest jakaś wybitnie śmieszna, ale nawet mi się podobała. Widać że się postarałeś, zwłaszcza jeśli chodzi o mimikę. Co do komiksowej formy nie mam zarzutów bo sam na nią zezwoliłem. :P Nie jest to może szczyt artyzmu, ale na pewno jedna z lepszych prac.

    Ocena: 7/10

    ROKKEFELLER
    Sam tytuł pracy to strzał w stopę. Ponieważ praca miała być 1 obrazkiem, a nie komiksem. Omijając ten "błąd". Hmm.. ciężki orzech do zgryzienia. Bo na dobrą sprawę nie wygląda to źle, lecz to po prostu mi się nie podoba. Sama parodia też nie jest szczególnie oryginalna i błyskotliwa. Plus za mimikę twarzy gościa po lewej ^^

    Ocena: 5/10
     
         ELETHION
    Ocena głównie za humor xD Praca i jej humor jak najbardziej przypadły mi do gustu, Damiano jest świetnie tutaj ukazany, nie ma co, hehe. A to "trance Powah" to już w ogóle wymiata. No a Gandalf leje wodę, tiaaa. Najlepszy jest i tak kwiatek ze swoim prostolinijnym "No i koniec ;>" i tym świetnym wyrazem "twarzy".
       
        Ocena: 6/10

    Giselher
    Średnia: 4

     DRAGUNOV
    Praca odrobinę lepsza od dzieła Burratosa. Kolory są ciepłe i przyjemne, cała kompozycja wypada nawet ok. A sama mina poszukiwanego jest po prostu rozbrajająca. ^^ Szkoda tylko że tak mało szczegółów.

    Ocena: 6/10

    ROKKEFELLER
    Eh... kompletne przeciwieństwo pracy Burratosa. "Technicznie" praca stoi na tym samym poziomie, ale ta jest okropna. Nawet omijając fakt, iż sama postać nie jest szczególnie urodziwa. Sama nazwa też jest co najmniej myląca, ponieważ oczekiwałem orka, a odstałem gościa, którego skóra nie odróżnia się nawet od koloru pergaminu. Słabizna.

    Ocena: 3/10
     
         ELETHION
    No, dużo to się nie narobiłeś :P A i humor... niezbyt rozumiem, o co tutaj chodzi, rly.
       
        Ocena: 3/10



    zimak

    Średnia: 6,3

    DRAGUNOV

    Wow,brokatowy smok! Naprawdę nie wiem co macie z tym aerografem. Że niby ukrywa wszystkie błędy i tak dalej...? Bzdura, już wolę widzieć prackę z błędami niż wysmarowaną tym czymś od góry do dołu. A mogło być naprawdę nieźle, sam zarys jest ładny.

    Ocena: 6/10

    ROKKEFELLER
    Ten smok ma jakąś chorobę weneryczną czy co? Przesadziłeś z tym aerografem i to sporo. Jeśli coś by miało mi się w nim podobać, to zdecydowanie paszcza, no ogólnie cała głowa. Anatomicznie smok, również wygląda dość przyzwoicie, lecz te oczoj_bne wykorzystanie spreju, obniża ocenę o kilka oczek. Potencjał/schemat był, wykonania nie ma.

    Ocena: 5/10
       
           ELETHION
    W sumie ten smok wyszedł nieźle, jednak przeraziło mnie trochę to, że jest on niemalże kolorowy. Fajnie, użycie spray'u i w ogóle, bez prześwitów, ale chyba trochę za dużo. No ale praca dobra, jakby nie patrzeć. Robi wrażenie. Trochę się przy niej narobiłeś.

          Ocena: 8/10

    Kologo (Królestwo)
    Średnia: 5

    DRAGUNOV

    Nie powiem, zabawne. Ale to wykonanie. Naprawdę spodziewałem się czegoś lepszego, w końcu to nie jest Twoja pierwsza praca w historii KnRwP. Drzewa, niebo, ziemia, wszystko byle jakie. Jedyne co się broni to te daszki. No i plus za perspektywę.

    Ocena: 7/10

    ROKKEFELLER
    Po prierwsze... 7 punkt regulaminu konkursu. Po drugie, sam pomysł nie śmieszny. Po trzecie, praca nie broni się jakością. Po czwarte, *faceplam. Po piąte, fajne te chmurki i niebo ^^ .

    Ocena: 1/10
         
            ELETHION
    Klimatyczna praca ^^ Wzorowana na klasztorze Magów Ognia z G2, i rownież ładnie to wyszło. Humor bardzo dobry, a to ognisko na pelerynie WMO to już w ogóle xD No i teksty postaci też super, no i /facepalm'ujący WMO, heh
     
           Ocena: 7/10

    Kologo (jestem hardcorem)
    Średnia: 3,7

    DRAGUNOV
    Średnio udana próba wykorzystania popularnego motywu. Niestety wykonanie też słabe.

    Ocena: 4/10


    ROKKEFELLER
    Słabe żerowanie na znanym motywie.

    Ocena: 1/10
         
             ELETHION
    O ile praca jest zrobiona na szybko, to jednak jej humor mnie powalił :D Xardas w roli babki od internetu (a raczej piorunochronu, czy co to jest), no i Bezi hardkor xD Ciekawe tylko skąd certyfikaty wytrzasnął ^^ Praca naprawdę ma ode mine wyróżnienie, gdyby chodziło tu tylko o humor to by jak dla mnie wygrała.
     
            Ocena: 6/10

      Lowca Poszukiwaczy
    Średnia: 6

    DRAGUNOV

    No nie oszukujmy się, wykonanie jest słabe. Żart też średnio lotny, ale ujdzie. Za to, sam nie wiem czemu ale mina Gunnera mnie rozbraja. ^^

    Ocena: 5/10


    ROKKEFELLER
    Jest pomysł, nie ma wykonania. Lecz pierwszy czynnik jednak się broni. Jak mam rozumieć panowie z tyłu to dresy? ^^ Choć praca ogólnie rzecz biorąc, prosta jak metr drutu w kieszeni ma to coś, pewnie dlatego, że trafiłeś w mój czuły punkt :D . Btw. zrypałeś to słonko :P
     
     Ocena: 7/10
           
              ELETHION
    Hehe, naprawdę dobre :D Ot, idący drogą Gunner, który widząc techno-boyów postanowił ich napie... naprowadzić, jaka muzyka jest naprawdę dobra :D Szkoda, tylko, że trochę bardziej się nie przyożyłeś, bo ocena moglaby być wyższa ^^ Ale i tak jest dobra.

             Ocena: 6/10

      Loczek
    Średnia: 6


    DRAGUNOV

    Tunak! Tunak! Tun! *Dragunov podryguje imitując ruchy Mehndiego* :D
    Moim zdaniem wyszło całkiem nieźle, nawet nie mam się do czego przyczepić. W tym przypadku to wina bo praca jest po prostu bardzo uproszczona.

    Ocena: 7/10

    ROKKEFELLER
    No jednak zostanę przy oryginalnym Addonowym Tunaku. Sama praca niezła... i trudno mi cokolwiek innego powiedzieć, bo jej prostota uniemożliwia doczepienie się do czegoś, jak również pochwalenie za coś. Typowy średniak... ale na dłuższą metę lepszy niż gorszy.
     
     Ocena: 6/10
             
                ELETHION
    Hehe, dobra praca, uśmiałem się z niej, bo od razu mi się Addon skojarzył ^^ Chociaż jakbyś dał wiecej szczegółów to by jeszcze lepiej było.

               Ocena: 5/10
    Podziemie Beliara - Poszukiwacz

    inverse

    • Wiadomości: 457
      • Blog - opowiadania
    Odp: Archiwum Konkursów
    « Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:09:24 am »
    Wakacyjny Turniej Pojedynków

    Ertix siedział przy stoliku. Jego czarny płaszcz powolnie opadał z krzesła. Wampir układał pasjansa z kart o przerażających figurach. W pomieszczeniu unosił się kurz, a wokół panowała ciemność prócz samego stolika, oświetlanego nienaturalną, żółtawą aurą, bijącą od nekromanty. Na stole pojawiła się figura damy. Czarnowłosa, wychudła postać o czerwonych ustach...
    - Kaseven. - rzekł wampir. - Duma, zniszczenie i piękno... Doskonała. Władczyni dusz, to za mało powiedziane...
    Odetchnął. Potasował talię kart i wyciągnął kolejną.
    - Król. - stwierdził. Karta wyglądała przerażająco. Przedstawiała człowieka o bladej twarzy, z kruczoczarnym zarostem. Był łysy, jego uszy i nos przyozdabiały liczne kolczyki, szyję natomiast, naszyjnik z kawałków kości czaszki. - Sentenza. Siła, odwaga i okrucieństwo. Ból który zadawał sługom Innosa czasem przekraczał ludzką wyobraźnię. Nie moją... - uśmiechnął się, szczerząc swoje białe, ogromne kły.
    Twarz wampira jednak szybko zobojętniała. Jego czarne oczy znów skupiły się na tali kart, zdobionej czerwonymi pentagramami. Na stole wylądował As pik. Karta przypominała, oddane w idealnej skali, ludzkie serce, wokół którego oplatały się węże, kąsając je.
    - Donovan. - Ertix na chwilę zamknął oczy. Zobaczył wysokiego jegomościa, cylindrem na głowie. - Legenda, tajemnica i plaga... Nauczył mnie wiele, ale jeszcze więcej nauczyłem się sam... Zbudował potęgę w Podziemiu.
    Ertix zamyślił się, wspominał, każdą chwilę, każdą sytuację i każdą krople krwi wyssaną z tętnic dziewic, w imię Beliara. Widział głowy wyznawców innych religii u swoich stóp, na największych arenach tego świata. Wreszcie widział swoją komnatę w zakonie, w której spędził tyle czasu.
    - Odszedłem. - powiedział do siebie. - Nie mogę bezczynnie siedzieć, bezczeszcząc mury zakonu. To koniec.
    Ertix wstał. Miał już wychodzić, gdzieś, gdzie nikt nigdy więcej go nie zobaczy. Podniósł się. Z ręki wypadła mu karta. Karta, która jakże go zaintrygowała. Na ziemi leżał walet. W kapeluszu i pelerynie, wytatuowany na całym ciele i śmiejący się złowrogo, odsłaniając swe długie kły.
    - Russel... - stwierdził. - Mój uczeń. Wolę zapomnieć, to co uczynił...
    Nagle drzwi, przed obliczem Ertixa zaczęły się rozwierać. Mroźny wiatr wpadł do środka komnaty, a wraz z nim sypiący potwornie śnieg. W wejściu stała wysoka postać, z kapeluszem na głowie, z wyszczerzonymi zębami i zielonymi ślepiami. Postać weszła powolnym krokiem do środka. Śnieg, który przed chwilą się dostał do pomieszczenia zaczął topnieć.
    - Mistrzu. - rzekł przybysz.
    - Nie powinieneś tu przychodzić. - odpowiedział surowo Ertix.
    - Jest lato, dlaczego przebywasz w tak wysokich górach?
    - Wciąż jeszcze mało rozumiesz Russelu. Nie mam jednak ochoty z tobą rozmawiać, w Podziemiu wydano rozkaz zgładzenia cię.
    Russel ściągnął z siebie ośnieżoną pelerynę i usiadł przy stoliku, biorąc karty do rąk i zaczynając je tasować.
    - Doprawdy? Wiesz, że na ciebie też? - Jego uśmiech był szczery i do bólu drwiący. - Dlaczego więc mnie nie zabijesz? - Dodał po chwili.
    - Odszedłem. - skwitował szybko wampir.
    - Właściwie to nie mówisz mi nic nowego. Ale zawiodłem się na tobie w roku poprzednim, gdy nie wkroczyłeś na arenę. Masz okazję dopełnić swojego dzieła i przed odejściem zakończyć to co zacząłeś. Turniej pojedynków znów się odbywa... To ostatnia szansa, nie zmarnuj jej. Będą najzacniejsi wojownicy tego świata. - Russel położył kartę waleta na środku stolika, założył swoją pelerynę i skierował się do wyjścia. Pod jego nogami buchały płomienie, które niebawem rozeszły się po pomieszczeniu, osmalając wszystkie ściany, podłogę i sufit. Ertixa już nie było... Musiał złożyć wizytę w siedzibie Podziemia...


    Witam, w wakacyjnym turnieju pojedynków. Jako organizator, chciałbym powiedzieć kilka słów odnośnie zgłoszeń i regulaminu. Zgłaszając się do turnieju, potwierdzacie, że zapoznaliście się z jego zasadami oraz rozpiską walk. Będzie ona podana o wiele wcześniej, wiec nie chcę słyszeć, że od trzech dni nie było kogoś na komputerze i nie wiedział że walczy. W interesie zawodnika, leży aby przewidzieć, w które dni będzie nieobecny i odpowiednio poinformować sędziego. Jeśli wiesz, że nie będziesz miał czasu na walki, nie zapisuj się. Jest tylko 16 miejsc, więc trzeba się pośpieszyć ze zgłoszeniami... To w zasadzie tyle. Pierwszy etap, to faza zgłoszeń. Czekam na PMki wyrażające waszą wolę uczestnictwa w turnieju. Pozdrawiam!


    Regulamin WTP

    1) Wszyscy uczestnicy Turnieju oraz sędziowie mają obowiązek zarejestrować swój nick i uaktywnić na nim opcję KILL (Tutaj dokładniejszy opis).
    2) Do turnieju zgłosić może się każdy członek ŚP, niezależnie od rangi i zakonu.
    3) Wszelkie oszustwa, typu próby przekupstwa sędziów będą karane z największą surowością, począwszy od ostrzeżeń zakonnych, a skończywszy na wydaleniu z fanklubu.
    4) Używanie 2 kont/nicków będzie karne z najwyższą surowością (sytuacja z Bystrym aka Cierń).
    5) W turnieju będzie brało udział 16 zawodników
    6) Skład sędziowski będzie się składał z 6 osób.
    7) Losowanie 4 osobowych grup odbędzie się zaraz po zakończeniu przyjmowania zgłoszeń. Nie będzie żadnych koszyków, każdy może trafić z grupy z każdym.
    8) Zgłaszać się można poprzez napisanie PMki do organizatora. To znaczy do mnie.
    9) Walki będą się toczyć na kanale #wtp w sieci POLnet
    10) Pojedynki odbywać się będą w każdą sobotę i środę o godzinach 19 i 20. W przypadku przesunięciu walki, jej nowy termin ustalają zawodnicy, oczywiście w granicach rozsądku. Zawodnicy, którzy dogadali się co do przesunięcia terminu walki swoje ustalenia przekazują sędzią przynajmniej dzień przed swoją walką.
    11) Każda nieobecność na pojedynku skutkuje walkowerem. Wszystkie nieobecności należy usprawiedliwić w terminie 1 tygodnia, od opuszczonej walki! (to tyczy się tak zawodników, jak i sędziów)
    Konsekwencje nieobecności:
    a) Dla zawodników:
    Pierwsza nieobecność – upomnienie/ostrzeżenie zakonne (w zależności, czy zawodnik usprawiedliwił się w terminie czy nie) ;
    Druga nieobecność - wykluczenie z turnieju.
    b) Dla sędziów nie ma tak dużej surowości, ponieważ jednak arbitra można zastąpić:
    Pierwsza nieobecność – upomnienie ;
    Druga nieobecność – przymusowe „odpracowanie walki”(czyli sędzia musi być arbitrem w jednej z walk „nadprogramowo”) ;
    Trzecia nieobecność – ostrzeżenie zakonne i także dodatkowa walka ;
    Czwarta nieobecność – wyrzucenie ze składu sędziowskiego.
    12) W walkach grupowych maksymalny czas spóźnienia wynosi: 15 minut. Za to w fazie pucharowej ten czas wydłużony zostanie do 30 minut.
    14) Każdy uczestnik (również sędzia) na 3 dni przed swoją walką zostanie poinformowany poprzez prywatną wiadomość o konieczności pojedynkowania się/sędziowania w danej kolejce.
    15) Rozpiska walk znajdzie się, zaraz po zgłoszeniach, w pierwszym poście tematu, pod regulaminem. Zalecam by każdy uczestnik (zawodnicy i sędziowie też) ZTP zapoznał się z nią.
    16) Za zwycięstwo w WTP, zawodnik otrzymuje automatyczny awans na rangę wyżej, jeżeli aktualnie jest na randze piątej, lub niższej. Jeśli jego ranga jest wyższa niż 5, otrzymuje on dużego plusa do awansu. Ponadto zwycięzca otrzymuje elitarny tytuł Mistrza Pojedynków. Pozostałe nagrody niech zostaną tajemnicą, powiem tylko, że warto wziąć udział w WTP.
    17) Pytania zadawane będą ze znajomości wszystkich części Gothica prócz ZB (no i Gothic Beginning, jeśli ktoś w ogóle o tym pamięta... )

    Sędziowie:
    Russel
    Burratos
    Zinzangur
    Rokkefeller
    Wizjoner


    Grupy:

    Zawodnik | wynik | pkt. zdobyte : pkt.stracone
     Grupa A
    Ajacied | 9 | 19:5
    Player | 6 | 17:8

    Wieczny Wedrowiec | 0 | 5:19
    Makgajwer | 3 | 8:17

    Grupa B

    Elrath | 6 | 19:9
    Xanas | 3 | 6:12
    GOLD Dragon | 9 | 21:7
    Gor Na Angar | 0 | 0:18

    Grupa C
    Yzerman | 9 | 18:7
    Smuggler | 6 | 14:6

    Kologo | 3 | 9:16
    Xeroloth | 0 | 6:18
     
    Grupa D
    Milten009 | 0 | 8:19
    Ertix | 6 | 16:7
    Nederland | 6 | 12:13
    Jorgen | 6 | 14:11

    __________________________________________

    WTP
    - Podsumowanie

    To już koniec tego wspaniałego turnieju, który chciałoby się rzec, nie wyszedł tak jak go sobie wyobrażaliśmy. Niestety duża liczba walkowerów na początku, sprawiła, że nawet zastanawialiśmy się czy nie unieważnić turnieju. Szczęśliwie jednak dotarliśmy do końca i oto mamy podium WTP.

    Miejsce I
    Tytuł Mistrza Pojedynków ŚP
    oraz
    Wielki plus do awansu
    otrzymuje
    Yzerman

    Yzer od początku wykazywał się świetną formą i był od początku faworytem. Pragnę złożyć mu najserdeczniejsze gratulacje za zwyciężenie turnieju pojedynków ŚP po raz drugi, bo to wielka sztuka i masa pracy w to włożona. Jego plus nazwałem wielkim i na pewno kapituły wezmą w dużej mierze go pod uwagę podczas rozpatrywania prośby o awans. Niestety Yzerman nie mógł otrzymać za swoją wygraną awansu automatycznego, ponieważ jego ranga jest wyższa niż 5.

    Miejsce II
    Tytuł Wicemistrza Pojedynków ŚP
    oraz
    Bardzo duży plus do awansu
    otrzymuje
    GOLD Dragon

    Goldi był jednym z czarnych koni turnieju, co nie znaczy, że do finału dostał się "fuksem". W turnieju rozegrał wiele naprawdę dobrych pojedynków i zasłużył sobie z pewnością na miejsce w finale, w którym brakło szczęścia. Jego plus nazwałem bardzo dużym, co wskazuje, że jest mniejszy niż ten Yzermana, a większy niż ten Smugglera. Przy najbliższej prośbie o awans Złotego Smoka, będzie on stanowił poważny argument do jego przyznania. Oczywiście duże gratulacje dla niego.

    Miejsce III
    oraz
    Duży plus do awansu
    otrzymuje
    Smuggler

    Dobra postawa i świetna forma pozwoliła reprezentantowi Podziemia dojść do półfinału i zwyciężyć w pojedynku o trzecie miejsce. Pozostaje tylko pogratulować i życzyć dalszych sukcesów w pojedynkach ŚP.


    Pozostałe nagrody:


    Miejsce VI - Jorgen
    Jorgen za swoje czwarte miejsce otrzymuje średniego plusa do awansu. W końcu jest 4 wojownikiem w ŚP! Gratulacje.

    Zawodnicy z ćwierćfinałów, tj. Ajacied, Player, Erlath i Nederland otrzymują po małym plusie do awansu za wyjście z grup.

    Sędziowie
    Chciałoby się tu rozdać równe plusy, ale niestety, jest to niemożliwe ze względu na ogromne różnice wkładu sędziów w turniej. Krótko i na temat:

    Wizjoner (4 walki) - Mały plus
    Rokkefeller (6 walk) - Średni plus
    Burratos (13 walk) - Duży plus
    Zinzangur (17 walk) - Duży plus
    Russ (17 walk) - co łaska ;)

    Bardzo dziękuje wszystkim sedziom za swój wkład i czas jaki poświęcili na WTP. Szczególnie doceniam pomoc Burra i Zinga, którzy ciągnęli ze mną to wszystko. Musze powiedzieć, że odwalili kawał dobrej roboty.

    Na koniec chciałbym jeszcze ogłosić trzy najciekawsze walki turnieju, które moim zdaniem warto sobie przypomnieć.

    1 miejsce - GOLD Dragon vs. Smuggler
    Zdecydowanie najlepszy pojedynek turnieju. Były emocje, były wzloty i upadki obu zawodników no i bardzo wysoki poziom.

    2 miejsce - Yzerman vs. Nederland
    Również wspaniała walka. Yzerman, można powiedzieć, wygrał ją rzutem na taśmę.

    3 miejsce - Elrath vs. GOLD Dragon
    Imponujący wynik i imponujący poziom zawodników, do końca nie wiedzieliśmy kto zwycięży.


    I to wszystko moi mili. Żegnam i przekazuje pałeczkę następnemu organizatorowi ZTP, a może dopiero WTP. Dziękuje zawodnikom, sędziom i widzom, którzy przychodzili na walki. ;)
    Podziemie Beliara - Poszukiwacz

    inverse

    • Wiadomości: 457
      • Blog - opowiadania
    Odp: Archiwum Konkursów
    « Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:10:47 am »
    Wielki konkurs graficzno-literacki

    na prezentację siedziby Kapituł

    WKGLnPSK - uwielbiam te długie skróty... :-)))
       
      Niniejszym ogłaszam konkurs na zaprezentowanie własnej wizji siedziby Kapituł.


      Konkurs będzie się odbywał w dwóch kategoriach:

    1 - graficznej

    2 - literackiej.


     W kategorii graficznej należy przygotować wizualny obraz siedziby danej kapituły (technika graficzna dowolna, jak również możliwość wykorzystywania już istniejących grafik).


     W kategorii literackiej należy przygotować pisemny opis tego jak wyobrażamy sobie siedzibę danej kapituły (czy to będzie suchy opis czy też specjalne opko - pozostawiamy do decyzji autora).

    Można się zgłaszać do jednej lub dwóch kategorii. Proszę o zaznaczenie tego w zgłoszeniu.

     Każda z kapituł zastrzega sobie prawo do uznania wskazanej przez siebie pracy za oficjalny wizerunek lub opis swojej siedziby, a autor danej pracy będzie miał prawo do zamieszczenia w swoim podpisie tytułu: „Projektant wizerunku siedziby Kapituły (tu nazwa zakonu)” lub tytułu „Autor opisu siedziby Kapituły (tu nazwa zakonu)”.
       
      Konkurs zostaje podzielony na trzy etapy.

    Każdorazowo będzie ogłaszany konkurs na opis siedziby kapituły jednego zakonu. Po jego zakończeniu uruchomiony automatycznie zostanie konkurs na opis kolejnej siedziby.
       
    Zwycięzca każdej kategorii w każdym etapie konkursu otrzyma duży plus do awansu. Odpowiednio miejsce drugie to średni plus, a miejsce trzecie mały plus do awansu.
      Czyli praktycznie można zdobyć aż 6 dużych plusów! Trzy za grafiki i trzy za opisy.
     

    UWAGA!!!

    Kapituły ustaliły że ten, komu uda się wygrać trzy z sześciu konkursowych
      Kategorii dostanie za to awans! Zatem do pędzli i piór!
       
      Skład sędziowski stanowią członkowie kapituł.
      Prace należy przesyłać na adres: konkurs.siedziby@gmail.com W temacie posta należy zapisać „Opis/wizerunek siedziby (tu nazwa zakonu)”.
       
    Kolejność zakonów została ustalona alfabetycznie od imion bóstw. Czyli jako pierwszy będzie konkurs na prezentację siedziby kapituły Adanosa, potem będzie siedziba Kapituły Beliara i na końcu Innosa.
       
    Od chwili ogłoszenia konkursu przez tydzień przyjmowane są zgłoszenia. Potem przez dwa tygodnie trwa termin oddawania prac i po jego upływie zaczynamy nabór na kolejny etap konkursu. Kapituły podadzą wyniki każdego etapu w terminie jak najszybszym (do dwóch tygodni po zamknięciu każdego etapu).

    NA pierwszy ogień idzie siedziba Klasztoru...
    Do końca przyszłego czwartku są zapisy a potem dwa tygodnie (do 27 XI) na oddawanie prac.
     
    Lista startujących w edycji na prezentację siedziby Kapituły Adanosa:
     
    KATEGORIA GRAFICZNA:
    Smutas - praca oddana
    Doner - praca oddana
    Kologo - praca oddana
    efka
    Wulf
    Ertix - praca oddana
    dank rider - praca oddana
    Gold Dragon - praca oddana
     
     
    KATEGORIA LITERACKA:
    Smutas - praca oddana
    Doner
    - praca oddana
    efka
    Ertix
    - praca oddana
    Okultysta
    - praca oddana
    Xanas
    - praca oddana
    Luke
    Piters2005
    - praca oddana
    Gor na Angar

    Pierwszy etap na literacki i graficzne opisy siedziby kapituły zakonu Adanosa zakończony. KApituła poda wyniki gdy tylko upora się z ocenianiem prac.
     
    Teraz na tapetę trafia siedziba kapituły spod znaku BELIARA
     
    Macie tydzień (do czwartku 4 grudnia). na nadsyłanie swoich zgłoszeń.
    Podobnie jak poprzednio proszę o wpisywanie poniżej swoich postów z zaznaczeniem w której kategorii chcecie startować.
     
    Zainteresowanych informuje, że można wystartować nawet w jednym z etapów konkursu, czyli pokazać swoją wizję tylko jednej z siedzib kapituł.
     
    Termin oddawania prac - 18 grudnia.
     
    Oto lista chętnych do udziału w II etapie konkursu:
     
    KATEGORIA GRAFICZNA:
     
    Smutas - praca oddana
    dank rider - praca wysłana
    Kologo - praca oddana
    DoneR 
    Ulv
    Sentenza - zrezygnował
     
    KATEGORIA LITERACKA:
     
    Smutas - praca oddana
    Xanas
    DoneR
    Gor na Angar
    Okultysta - praca oddana
    Zinzangur - praca oddana
    Sentenza - zrezygnował

    Przyszła kolej na konkurs na wizerunek i opis siedziby innosowców.
     
    Dziś upływa termin oddawania prac o podziemiu (jak ktoś się spóźni dzień czy dwa, to nic się nie stanie...).
     
    Ponieważ zbliżają się święta, nie wiem, czy sztywne ustalanie terminów bedzie dla wszystkich wygodne.
     
    Zatem załóżmy, że termin oddawania prac upływa z koncem roku i tyle...
    Potem poczekamy na wyniki...
     
    Zatem proszę chętnych o zgłaszanie się.
     Lista uczestników chętnych do udziału w etapie III:

    KATEGORIA GRAFICZNA:
    Kologo
    efka
    dank rider - praca oddana
    Smutas - praca oddana
    KATEGORIA LITERACKA:
    milten009
    Xanas - praca oddana
    Luke
    Loczek al zah Chaber
    efka
    Okultysta
    Smutas
    - praca oddana

    Wyniki :wub:

    Yo!
    Z dniem dzisiejszym dostępuję zaszczytu ogłoszenia wyników tego zacnego konkursu! : D

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Klasztor Adanosa:
    Zwycięscą kategorii graficznej jest Doner! Gratulacje!
    Natomiast przy kategorii literackiej na pierwsze miejsce dostał się Pyć... Piters2005! Congratulations!


    Sidziba Beliara:
    Najlepszą grafikę dostarczył.. Doner! Gz once again!
    Przy opisie połową punkta na sam przód wyrwał się Zinzangur! : )

    Królestwo Innosa:
    Tym razem grafiką popisała się efka! : ) gratuluje pierwszego miejsca!
    Loczek al zah Chaber natomiast, zagarnął podium w kategorii literackiej! gratuluje!
     

    A oto ogólne zliczenie punktów i opinie sędziów:

    Adanos

    Prace graficzne:

    Smutas - 3 + 6 + 3 + 0 = 12
    Doner - 7 + 8 + 7 + 7 = 29
    Kologo - 8 + 7 + 3 + 7 = 25
    Ertix - 6 + 7 + 2 + 6 = 21
    dank rider - 4 + 3 + 4 + 3 = 14
    Gold Dragon - 5 + 6 + 5 + 4 = 20


    Prace literackie:

    Luke - 6 + 6 + 5,5 + 6 = 23,5
    Smutas - 8 + 7 + 6 + 6 = 27
    Doner - 7 + 7,5 + 7 + 6 = 27,5
    Ertix - 5 + 6 + 3 + 6 = 20
    Okultysta - 8 + 6 + 7 + 9 = 30
    Xanas - 7 + 7 + 3 + 5 = 22
    Piters2005 - 10 + 9 + 8 + 8 = 35

    ---------------------------


    Beliar

    Prace graficzne:

    Doner - 7 + 7,5 + 7 + 7 = 28,5
    Smutas - 3 + 7 + 3 + 0 = 13
    dank rider - 3 + 8 + 4 + 0 = 15
    Kologo - 6 + 6 + 3 + 5 = 20


    Prace literackie:

    Doner - 7 + 6,5 + 8 + 5 = 26,5
    Smutas - 8 + 7 + 6 + 8 = 31
    Okultysta - 7 + 6 + 8 + 8 = 31
    Zinzangur - 9 + 8,5 + 7 + 7 = 31,5
    Xanas - 6 + 5 + 4 + 6 = 21

    ---------------------------


    Innos

    Prace graficzne:

    Kologo - 6 + 8 + 1 + 5 = 20
    dank rider - 4 + 6 + 3 + 2 = 15
    Smutas - 3 + 5 + 3 + 0 = 11
    efka - 6 + 6 + 5 + 4 = 21

    Prace literackie:

    Loczek - 8 + 8,5 + 8 + 9 = 33,5
    Xanas - 7 + 6,5 + 4 + 5 = 22,5
    Smutas- 6 + 6 + 6 + 5 = 23
    Okultysta - 6 + 6,5 + 7 + 7 = 26,5
    Luke - 6 + 7 + 5,5 + 6 = 24,5




    -------------------------------------------------


    Komenty Vhaila:

    Adanos


    Ertix
    -Graficzne
    -Literackie
    Liczyłem na znacznie więcej, ale za podejście do tego z humorem, oraz wykorzystanie własnych umiejętności tyle punktów się należy.

    dank Rider
    -Graficzne
    Powiedz chociaż czy sam zrobiłeś tego screena?

    DoneR
    -Graficzne
    Praca wydaje się być, całkiem niezła. Choć nie podoba mi się design.
    -Literacka
    Nudna, I bez polotu praca, mówiąca tylko w jednym akapicie o siedzibie Klasztoru. A praca miała być nt. Siedziby a nie jakiejś histori o dołączeniu. Sama nazwa “Opis” powinna wam coś mówić.

    Gold Dragon
    -Graficzna
    Mizera z Mizernotą, też screen tyle, że przerobiony lekko na bardziej niebieski.

    Kologo
    -Graficzna
    Praca robiona własnoręcznie, z wykorzystaniem swoich umiejętności, widze także troche elementów humorystycznych.

    Luke
    -Literacka
    Przynajmniej skupia się na temacie.

    Okultysta
    -Literacka
    Praca mi się podoba, lubie tego typu historie.

    Piters
    -Literacka
    No pracka mi się podoba, nawet bardzo. Ale ten opis niezgadza mi się harmonicznym podejściem Adanosa do natury, za mało życia w tym wszystkim.

    Smutas
    -Graficzna
    Dwa zdjecia zściapane razem, jeszcze na dodatek tak nieudolnie że oczy bolą. Pierwszy raz w życiu miałem chęć wydłubać sobie oczy.
    -Literacka
    Nudą wieje, a to zdanie prawie mnie zabiło “ubranych w niebieskie szaty Magów Ognia” ogólnie tekst raczej, średni ale wzmianki o harmoni z przyrodą.

    Xanas
    -Literacka
    Strasznie skromny ten opis. I nie ma takiego czegoś jak kopulasty dach (skądeś to słowo wziął to ja niewiem) jest poprostu kopuła.


    Beliar


    dank rider
    -Graficzna
    Nawet się edytować niechciało?

    Doner
    -Graficzna
    Ciemność widze! Praca, nawet uchodząca w tłoku.
    -Literacka
    Jak będziemy prosić o poezję wierszowaną to poprosimy o to.

    Kologo
    -Graficzna
    Za podejście z nutka humoru do własnego zakonu.

    Okultysta:
    -Literacka
    Praca mi się podoba. Nie jest jakaś wybitna, ale smaczek ma.

    Smutas
    -Graficzna
    Ślepne!
    -Literacka
    Praca przypadła mi do gustu, co prawda lekko przebarwiłeś tereny Podziemia. No ale myśle, że to raczej do budowania klimatu

    Xanas
    -Literackie
    Nader skąpo I wszechobecne dziwne wyrazy.

    Zing
    -Literackie
    Po pierwsze nie pisze się w takich formach “70” tylko “siedemdziesiąt” chyba, że mamy doczynienia z jakimiś listami towarów. Ogolnie liczbą czegoś. A pracka trzyma poziom I jest ciekawa

    dank rider
    -Graficzne
    Piękne... ale czy twoje?

    Efka
    -Graficzne
    Dobrze, że chociaż wkleiłaś tą łuczniczkę. No chyba, że...

    Kologo
    -Graficzne
    Własnoręcznie wykonane. Ciekawa aluzja...

    Loczek
    -Literacka
    Praca mi się podoba, ma styl, zastsowałeś nazwy własne, co nadaje temu miejscu odpowiedni klimat typowy dla średniowiecznego miasta. Bardzo dobrze.

    Luke
    -Literacka
    Opis skąpy, brakuje mu jakiś detali które nadały by temu miejscu klimat.

    Okultysta:
    -Literacka
    Praca troche niedorobiona moim zdaniem. Wymaga znacznie więcej szlifów

    Xanas
    -Literacka
    Praca jest kiepska I bardzo niedopracowana.

    Smutas
    -Literacka
    Skąpy ten opis. Więcej się dowiedziałem o kobiecych biustach.
    -Graficzna
    Argggghhh!



    Komenty Senta:


    Adanos

    KATEGORIA GRAFICZNA:
    Smutas - to samo co u golda - zameczek ładny i w ogóle, ale to tylko screen na screenie i do tego krzywo przyłożony.
    Doner
    Kologo -  dwaj faceci na torcie ftw xD
    Ertix
    dank rider - za cholerę nie mogę znaleźć inego powiżzania między Tau i Klasztorem, jak kolor niebieski na tym screenie. Aż trzy punkty bo doszukałem się na siłę aluzji, że obydwa walczą dla większego dobra.
    Gold Dragon - cholera dałbym więcej, ale mam dziwne wrażenie że to screen z dodaniem literki 'A' nad wejściem i 'przemalowaniem' dwóch sztandarów na niebieskie.. byłoby to nie fair wobec tych co faktycznie choćby dłuższą chwilę nad tym posiedzieli.


    KATEGORIA LITERACKA:
    Smutas - głównie za brak polskich znaków.

    Ertix - "lol" to chyba najlepszy komentarz ;p
    Okultysta - stary, powtórzenia. a sama siedziba jest mniejsza niż mój pokój.
    Luke  - maaaaało.
    Piters2005 - a to i tak tylko dlatego, że mało o samej bryle budynku napisałeś.


    ==============================================

    Kapituła Beliara:

    KATEGORIA GRAFICZNA:

    Smutas - no, najlepsza z tych co oddałeś, choć dalej bez rewelacji, ale przynajmniej krawędzie nie tłuką po oczach (pomijając tego źle wyciętego smoka). Mogłeś przeskalować tę lawę, bo przez to ten zameczek wygląda na jeszcze mniejszy niż miał wyjść ;p
    dank rider - ta, wiem, że screen i do tego chyba nawet nie obrabiany. Ocena wysoka, bo tym razem chociaż dobrze dobrany, ot podoba mi się.
    Kologo - faceci na torcie byli lepsi, ale pomysł i tak niezły ;p
    DoneR - chciałem dać 7 za tą tragiczną perspektywę i za to że jest to gorsza praca od tej o algaroth, ale porównując wkład w jej wykonanie twój i smutasa, który dostałby identyczną ocenę, byłoby to trochę unfair


    KATEGORIA LITERACKA:

    Smutas - za brak polskich znaków i za to, że przypomina poprzedniš pracę.
    Xanas - czytając to (pomijam już błędy) miałem wrażenie że nasza siedziba to czarny sześcian.. bez wyrazu ta praca
    DoneR - stary, popracuj nad tymi rymami ;p
    Okultysta - znowu nawet ciekawe, ale znowu błędy i totalny brak poczucia ogromu budowli sprawia, że mam wrażenie że Kapituła Podziemia siedzi w stalowym wigwamie (sputniku?) a nie własnej siedzibie.
    Zinzangur - praktycznie w 90% trafiłeś w moja wizję Siedziby, do tego szczegółowo i dość ciekawie opisane.

    ===============================================

    Innos:

    KATEGORIA GRAFICZNA:
    Kologo - own3d po prostu xD
    Smutas - pikseloza O.o

    KATEGORIA LITERACKA:
    Xanas - tu miałem problem z oceną bo co nadrobiłeś długością to spieprzyłeś błędami, jeśli miałbym porównywać z Lukiem. Ostatecznie jednak daję ocenę niższą o pół punkta za brak jakiegokolwiek opisu zewnętrznej części budynku.
    Luke - krótko, mało, ale nieźle, zwłaszcza motyw z tarczą do rzutek ;p Czasem mam wrażenie że albo to ja albo to wy nie do końca załapaliście ideę konkursu..
    Loczek al zah Chaber - porządne rzemiosło, kilka nieścisłości i błędów, ale ogólnie pozytywne wrażenie. Na pewno wybija się na tle reszty.
    Okultysta - znowu kilka powtórzeń, ale dla odmiany aż tak w oczy nie kłuje 'małość' tej siedziby (ale to dlatego że nie podałeś wymiarów), może poza komnatami prywatnymi które znowóż sa mniejsze od mojego pokoju ;p
    Smutas - za błędy, ta sama konstrukcję siedziby z kosmetycznymi zmianami po raz trzeci i robienie z siebie największego bufona ŚP, przy czym to ostatnie pewnie jeszcze cię nobilituje we własnych oczach. Dla odmiany plus za powiazanie z innym twoim opkiem.

    Podziemie Beliara - Poszukiwacz

    inverse

    • Wiadomości: 457
      • Blog - opowiadania
    Odp: Archiwum Konkursów
    « Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:11:42 am »
    STEREOTYP, wszyscy chyba w myślach posługujemy się nimi czasem. Nasze skojarzenia często obracają się wokół pewnych utartych wyobrażeń.
      Jak Słyszymy Cygan to kojarzymy – złodziej, jak Żyd to sknera, jak Niemiec to grubas w tyrolskich spodenkach i kapelusiku, jak Czech, to piwosz o aparycji Szwejka, jak Rosjanin, to kirus, jak Szwed to wysoki blondyn, Franzuz to bawidamek itd…

      Ale jakie stereotypy mamy na temat wyobrażania sobie członków Zakonów Świętego Przymierza?

      Celem tego konkursu jest waśnie naukowe zbadanie tej kwestii.
    Ci, którzy zechcą w nim wystartować będą musieli wykonać stereotypowy opis wyglądu i zachowań typowego, ich zdaniem, przedstawiciela któregoś z zakonów Świętego Przymierza.


    Objętość opisu dowolna. Charakter dzieła też. To od autora będzie zależeć czy opisze wygląd i zachowanie „stereotypa” na poważnie czy na wesoło, wierszem czy prozą. Można też dołączać grafiki własnego autorstwa. Oczywiście, jak ktoś zrobi pracę na odwal i skrobnie tylko dwa zdania, to skład sędziowski poprosi jego macierzystą kapitułę, aby odpowiednio „dowartościowała” takiego dowcipnisia.

    A teraz zasady:

    Konkurs dzielimy na trzy kategorie:
    Stereotyp adanosowca
    Stereotyp beliarowca
    Stereotyp innosowca
     
    Każdy może wystartować maksymalnie w dwóch kategoriach. Nie można tylko robić stereotypowych opisów przedstawiciela własnego zakonu (autopromocja jest zbyt łatwa).

    Gotowe prace proszę wysyłać na PW do składu sędziowskiego - czyli w PW wpisujecie jako adresatów wszystkich trzech sędziów.(ograniczenie jest takie, aby praca zmieściła się w jednej przesyłce).

      Skład sędziowski:
      Ze strony Królestwa typowy stereotyp innosowego buraka czyli SMUTAS!
      Ze strony Algaroth stereotypowy aż do bólu MANWE!
      Ze strony Podziemia – Valgaav - stereotypowy stereotyp swego zakonu....


      Termin zgłaszania się i oddawania prac – do końca lipca. Wyniki zostaną ogłoszone jak tylko skład sędziowski przeczyta wszystkie prace.
      Nagrody – oczywiście plusy do awansu o wielkości zależnej od ilości startujących.
     
      Chętnych prosimy zgłaszanie się w tym temacie z podaniem kategorii, w których chcą startować.

    Startujący w kategorii:

    Stereotyp adanosowca:
    Loczek al zah Chaber - praca oddana
    Nordmarski Wojownik - praca oddana
    Kushina - praca oddana
    Aravilar - praca oddana
    Fyo - praca oddna

    Stereotyp beliarowca:
    Rokkefeller - praca oddana
    Loczek al zah Chaber - praca oddana
    Nordmarski Wojownik - praca oddana
    itaro
    GuRt - praca oddana
    Tokmok - praca oddana
    Taris - praca oddana
    Fyo - praca oddana

    Stereotyp innosowca:
    Rokkefeller - praca oddana
    itaro
    GuRt - praca oddana
    Tokmok - praca oddana
    Wix
    Kushina - praca oddana
    Aravilar - praca oddana

    UWAGA, UWAGA, UWAGA!!!!
      Podajemy wyniki konkursu na stereotypy!
       
      Kategoria:
       
      STEREOTYP ADANOSOWCA
       
      Punkty ocen podane są w kolejności:
      Smutas/Manwë/Valgaav
    Sędziowie oceniali prace w skali od 1 do 5. Jeżeli w ocenie jest 0 (zero) oznacza to, że dany sędzia nie otrzymał pracy, bo nie dostarczył wyniku.
    Za pierwsze miejsce oczywiście duży plus do awansu, za drugie średni i za trzecie mały (a i tak o tym jak te plusy są duże zdecydują kapituły laureatów)
       
       
      Miejsce I i główną nagrodę w postaci sikającego wodą kwiatka, którego można sobie wpiąć w klapę, otrzymuje:
       
      Loczek al zah Chaber
       
      Forma pracy: 5/4/4            = 13
      Wartość literacka: 4/4,5/4                = 12,5
    Trafność: 5/4,5/4                               = 13,5
      Razem = 39
       
      Smutas: Chyba najlepsza praca z wszystkich jakie nadesłano.
    Manwë: Praca bardzo mi się podobała, choć zawiera przekłamania historyczne (za krótko jesteś, może dlatego), to jednak i literacko bardzo zgrabnie i forma, trafność ... no i tu też się zgodzę, że jest dobrze.
    Valgaav: Za trafność dałbym 5, gdyby był opisany przypadek Klasztornikus trollus czy coś takiego. Jedna z lepszych prac, ciekawa, literówek czy ortów nie dostrzegłem, z jajem ale jednocześnie z małą dozą powagi. Misz-masz, ale wyszedł!
       
      A oto nagrodzona praca:
     
    O Klasztornikach
       
      Klasztornikus (grec. Wodolejon) – rodzaj useroczłowiekowatych, obejmujący 3 gatunki: Klasztornikus spameris, Klasztornikus dziades, Klasztornikus noobus; wszystkie trzy endemiczne i zagrożone wyginięciem, objęte ochroną PB-SK. Obszar występowania przedstawicieli tego rodzaju ogranicza się do terenu w promieniu 150 mil od Wielkiego Gniazda Wodoleji.
     Rodzaj wykształcił się z useroczłowiekowatych, które uciekły z terenów Podziemia Beliara i Królestwa Innosa po tym, jak nie sprostały tam konkurencji gatunkowej (nie chciano ich). Następnie przeniosły się do niecki Wodolejiowej.
    Wszyscy przedstawiciele rodzaju, bez wyjątku, odznaczają się: słabością w pojedynkach i konkursach, przekładającą się na niechęć do startowania w obydwu, notorycznym udawanie martwego poprzez nie pisanie postów (oprócz nabijanych), homoseksualizmem.
    Historia homoseksualizmu wśród Klasztorników jest najsmutniejszą spisaną opowieścią. Gdy pierwsi Klasztornicy przybyli do Wielkiego Gniazda Wodoleji, nie było wśród nich ani jednej kobiety. Przez następne lata nowych w Gnieździe przybywało, ale nadal nie pojawiała się żadna kobieta. Męczeni swymi chorobami psychicznymi Klasztornicy zaczęli tworzyć ohydne związki. Kiedy w ostatnim czasie próg Gniazda przekroczyła pierwsza osoba płci żeńskiej, nie znalazła tam ani jednego chętnego partnera. Co więcej – orientacja była tak zakorzeniona w osobowości przedstawicieli rodzaju, że wywarli oni presję na niej, by poślubiła następną kobietę, która odwiedzi Gniazdo.
      Rodzaj Klasztornikus obejmuje ponoć 35 osobników. Badacze-desperaci, którzy przeżyli wyprawę na tereny Klasztorników i nie zmienili orientacji, potwierdzili istnienie 15 z nich.
      Klasztornikus spameris – gatunek z rodziny Klasztornikus obejmujący prymitywne plemiona Klasztorników odznaczające się niezwykłą tradycją i wierzeniami. Osiągają w awatarze do 150 pikseli, posiadają szaroniebieskie ubarwienie oraz skrzywienie w rejonach bocznych sygnatury. Zawierają się w przedziale od 240 do 800 postów.
      Tradycja nakazuje spameris’om pisanie jak największej liczby postów. Młody spameris zostaje uznany za dorosłego wtedy, gdy ogół forum uważa go za niepoprawnego nabijacza postów. S. uznają nabite posty za wielkie bogactwo, a ich wartość liczą podwójnie, jeśli kogoś obrażają.
      Wiara tych plemion opiera się na systemie karmy. Jej wyznawcy muszą zbierać dobrą karmę, a także karmić trolle. S. zdobywają dobrą karmę dzięki pisaniu bezsensownych postów. Im post jest bardziej bezsensowny, tym więcej daje karmy. Stare wierzenia plemion przestrzegają Klasztorników przed złymi duchami. Najsilniejszym amuletem odstraszającym duchy jest cytat w spamerskim poście. Dlatego spameris nagminnie cytują innych useroczłowiekowatych. Innym sposobem na bezpieczne pisanie ma być umieszczenie w poście emotki.
      Klasztornikus dziades – mityczny gatunek z rodziny Klasztornikus. Jedynymi źródłami wiedzy o nich są legendy Klasztorników. Żadnemu z naukowców-samobójców, którzy wybrali się do ojczyzny Klasztorników, nie powiodło się udowodnienie ich istnienia.
      Według legend dziades śpią głębokim snem od wieków. Mają przebudzić się na krótko przed samym końcem forum, by oświadczyć wszystkim niedowiarkom, że istnieją; a później znowu pójść spać i przegapić koniec forum.
    Klasztornikus noobus – gatunek z rodziny Klasztornikus. Obejmuje najbardziej prymitywne plemiona useroczłowiekowatych. Został zaklasyfikowany do rodziny useroczłowiekowatych ze względu na umiejętność przedstawienia się pomiędzy emotkami. Prymitywność plemion noobus nie pozwala im na rozwinięcie bogatszej kultury niż Klasztornikus spameris, jednak o wiele ciekawszą. Symbolem atrakcyjności i zdolności jest wśród noobus głupota. Szczytem marzeń każdego noobus jest bycie (nie)poważanym idiotą. Gatunek charakteryzuje się niezwykle restrykcyjnymi nakazami tradycji. Wymagają one m.in. aby w poście noobus’a emotki zajmowały więcej miejsca niż tekst. Innym przykładem jest przymus stawiania kilku znaków interpunkcyjnych po sobie. Tylko doświadczeni userzy plemion potrafią postawić kilkanaście wykrzykników jeden po drugim.
    Mimo to n. sumiennie wypełniają te nakazy. Każdy, kto im się sprzeciwi zostaje wydalony z szacownego grona Klasztornikus noobus.

     
     
      Miejsce II i mokre kropidło otrzymuje:
     
      Nordmarski Wojownik
       
      Forma pracy: 4/4/3            = 11
    Wartość literacka: 5/3,5/3   = 11,5
    Trafność: 4/4/2                   = 10
      RAZEM = 32,5
       
      Opinie sędziów:
      Smutas: Fajnie się czyta, chociaż brakuje mi ostatecznego szlifu…
    Manwë: Hmm, primo po próbie to jest zabłąkana dusza, nie nowicjusz A tak to nie mam zastrzeżeń większych jakiś. Wykorzystane pewne rozmowy w KwwO też tutaj czuć. Tylko pod koniec jakoś na skróty poszedłeś trochę.:
    Valgaav: Pamiętnik, liczyłem na coś zabawnego, wszak w pamiętnikach można znaleźć świetne przemyślenia chorych umysłowo ludzi, a tu? Bardziej jak sprawozdanie, a nie "drogi pamiętniczku". Stereotyp jest, ale pośmiać sie nie ma z czego, a o to w tym chodzi...
       

      Miejsce III i litr wody otrzymuje:
       
      Fyo
       
      Forma pracy: 3/3,5/3        = 9,5
    Wartość literacka: 4/4/3   = 11
    Trafność: 5/2,5/2              = 9,5
      Razem = 30
       
      Opinie sędziów:
      Smutas: Niestety jak dla mnie zbyt chaotyczna.
    Manwë: W sumie to dużo tutaj nie dodam, ale tak jak w przypadku Beliarowca (wszak to jedna pracka imo jest) nie mam jakiś większych zastrzeżeń, gdyby nie to, że mogłoby się coś tam więcej dziać.
    Valgaav: Tu już gorzej, ale nieznacznie, co nie znaczy, ze fajnie. Jeden ortograf się nawet znalazł! Poza tym, ogólniki, nuda i nic ciekawego.
       
     
       
      A potem reszta uczestników:
       
      Kushina
       
      Forma pracy: 1/3,5/3        = 7,5
      Wartość literacka: 2/3,5/2                = 7,5
    Trafność: 2/4/2                   = 8
      Razem = 23
      Smutas : E…. Skończyłem czyta c zanim na dobre zacząłem.
    Manwë: Krótkie, bardzo, krótkie. Do tego o ile prackę o Klasztorze przebrnąłem płynnie to kończąc doczytywać wierszyk o Innosowcach zaciąłem się.
      Valgaav: To samo co u stereotypu Innosowca, nic dodać, nic ująć.
       
       
       
      Aravilar
       
      Forma pracy: 3/3,5/0                        = 6,5
    Wartość literacka: 3/3/0   = 6
    Trafność: 2/3,5/0                               = 5,5
      Razem: 18
      Smutas: Niestety, jak dla mnie to nie w tę stronę napisana…
    Manwë: No to już bardziej mi osobiście odpowiadało, chociaż mogłoby być to lepiej skontruowane, dużo lepiej ... No i ten sam schemat, kopiuj+wklej i zmienić tylko ostatnie wersy, ehh
       
     
    Kategoria:
       
      STEREOTYP BELIAROWCA
       
      Punkty ocen podane są w kolejności:
      Smutas/Manwë/Valgaav
    Sędziowie oceniali prace w skali od 1 do 5. Jeżeli w ocenie jest 0 (zero) oznacza to, że dany sędzia nie otrzymał pracy, bo nie dostarczył wyniku.
    Za pierwsze miejsce oczywiście duży plus do awansu, za drugie średni i za trzecie mały (a i tak o tym jak te plusy są duże zdecydują kapituły laureatów)
       
       
      Miejsce I i główną nagrodę w postaci pierdzącej poduszki otrzymuje:
       
      Gurt
     
      Forma pracy: 5/4/4 = 13
    Wartość literacka: 5/5/5 = 15
    Trafność: 3/4/5 = 12

      Razem = 40
     
      Smutas: Praca sympatyczna i ciekawie napisana. Szkoda tylko że opis samego stereotypu, to kilka ostatnich zdań. Ale wcześniejszy opis, na podstawie którego zrobiono to „podsumowanie” jest niezły.
      Manwë: Nie powiem, oczywiście musiałeś stworzyć elaborat, bo jakżeby inaczej. Choć wysokie noty dałem to tylko dlatego, że pracka sprawnie była napisana i szybko się przez to brnęło, choć mnie osobiście nie powaliła, jakoś nie tym razem.
      Valgaav: Nie sadziłem, ze znajdę ideał w pracach. Nie znalazłem, ale było blisko. GuRt jest albo za dobry, albo dorównuje mi intelektem (potem go zapoznam z miłą amebą). praca jest wyczerpująca, obejmuje wszystko i z wszystkiego jedzie równo. Minusik w pomyśle za przerażeniem mnie długością pracy, ale było miło.
     
      A oto zwycięska praca:
     
     
    "O obrotach ciał zgniłych i przypalonych"
        Dział Pierwszy: Podziemie
       
    Na początek postanowiłem udać się na rekonesans do zapomnianej przez Adanosa miejscowości o wdzięcznej nazwie Zapleśniewo. Zdając sobie sprawę z tego, iż jako mieszkaniec cudownego i potężnego Algaroth legalnie nie mam prawa tam przebywać, musiałem znaleźć sobie kamuflaż. Kamuflaż, który pozwoliłby mi wtopić się w otoczenie, a także mógłby uratować mi skórę w razie gdyby ktoś zdał sobie sprawę z mojej obecności. Worek na ziemniaki okazał się być idealnym wyborem. Plan jest prosty: przetrwać kilka dni na ich terytorium, zaobserwować zachowania Podziemniaków, wracając przez Terytorium Neutralne zwrócić jeszcze uwagę na ich interakcję z pozostałymi zakonami, podsumować, spisać na papierze. PLAN jest prosty, dopiero na miejscu się okaże, czy jego wykonanie też. Mam alergię na pleśń.
       
      Dzień Pierwszy
       
    Dotrzeć do Podziemia nie było trudno. Za tawerną zaczepiło mnie nieduże garbate stworzenie z wyłupiastymi oczami i uzębieniem wołającym o pomstę do nieba. Skakało po kamieniach i, za przeproszeniem, pieprzyło ciężkie głupoty i już miałem zdzielić je badylem, gdy upierdliwe coś zaproponowało mi zaprowadzenie mnie do podziemnej krainy w zamian za jakiś osrany pierścień, którego obecność w mojej kieszeni jakimś sposobem wyczuło. Dla mnie bomba*, i tak mi się nie podobał. Po kilku godzinach wędrówki byliśmy na miejscu. Przez otwory wycięte w worku na kartofle zdołałem tylko zobaczyć, jak uradowany otrzymanym ode mnie prezentem stwór potyka się o skałę i wpada do krateru z lawą. "Debilom śmierć", pomyślałem. Upatrzyłem sobie idealne miejsce do obserwacji. Usadowiłem się wygodnie, siedzę. Dzień skończył się raptownie i nie zdążyłem za wiele ujrzeć. Trudno, położyłem się spać, myśląc tylko o tym, że mogłem znaleźć sobie bardziej komfortowy worek. Swędzi.
       
    *bomba - tak mówię na eksplozję, powstałą na przykład w wyniku użycia kuli ognia. Tu w znaczeniu: "coś świetnego, nietuzinkowego".
       
      Dzień Drugi
       
    Cholera jasna, tu wszędzie wali stęchlizną. Nic to, nadstawiam uszu, nadchodzi dwójka podziemniaków. Gadają o grze, którą w skrócie nazywają "Wow" - jakby się było czym podniecać. Mówią niezrozumiałym dialektem, ale wydaje się, że wymieniają się czym się da na temat tej gry. Radami, opiniami, informacjami, złotymi myślami, świeżutkimi nowościami, ekscytującymi opowieściami o cudownych przygodach ich postaci i jeszcze bardziej podniecającymi parametrami swoich alter-ego. Fascynujące. Gdybym mógł, to wsadziłbym sobie dwa palce w gardziel i się porzygał, ale nie mogę. Bo się zorientują. Póki co nie sprawiają wrażenie zbyt inteligentnych, ale nie mam pewności że nie zobaczą nic dziwnego w plecionym worku emitującym rzygowiny. Zresztą jedzenie jest na wagę złota, mam ograniczone zapasy, a "skosztowanie" ich specjałów zostawię sobie na koniec - nie chcę się torturować przez cały swój pobyt tutaj. Mija kilka godzin. Dalej mówią o tym samym. Dołączył do nich kolejny mroczny kartoflarz. Nie, nie zmienił tematu, ujeżdżają "WoW" jak kobyłę. Dzień dobiegł końca, zamykam oczy z nadzieją, że jutro wydarzy się coś ciekawszego.
       
      Dzień Trzeci
       
      Pobudka, czas na nową garść informacji... czyżby? Kolejny dzień minął na dywagacjach o "WoW". Niesamowite.
       
      Dzień Czwarty
       
    Gdy tylko usłyszałem kolejne słowo związane z epickimi bitwami w wyimaginowanym świecie, stwierdziłem że mam to w dupie i dłużej siedzieć tak nie będę. Przemieściłem się do piwnicy pod karczmą. To był zdecydowanie dobry pomysł! Oprócz pajęczyn, wilgoci i ogólnie pojętego syfu, leżało tu wiele worków z ziemniakami. O wiele wygodniejszymi niż mój. Po krótkiej podmiance już czułem się lepiej i byłem gotów zostać "tym workiem ziemniaków, co to go ktoś zaniósł nie wiadomo po co na górę i teraz leży w kącie i nikt nie wie, co tu robi i co z nim zrobić, więc niech sobie w tym kącie leży". Wczołgałem się po śmierdzących zwilgoconą cegłą schodach, jak robak dopełzłem do kąta, miałem tam już trzech podobnych sobie "towarzyszy". Upewniłem się, że to nie są inni spryciarze prowadzący wywiad środowiskowy, ale to faktycznie były worki z kartoflami, takie jak opisałem powyżej. Podziemniaki to jednak niechluje. W karczmie siedzi parę członków tego spleśniałego zakonu, koncentruję uwagę na dwóch osobnikach jakby wyjętych z innej bajki. Odziani w jakieś czarne szmaty zakrywające im prawie wszystko oprócz oczu i losowych części twarzy, na których ciekawym detalem były przydługawe doklejane kły. Na plecach mieli po kilka wąskich mieczy, najprawdopodobniej z taniego materiału zwanego w moich okolicach gównolitem. "Świetnie, super mroczni samuraje-wampiry z piekła" - pomyślałem. Nie mogłem tylko sobie wyobrazić, czy sypiają w trumnach, czy z nogami przy suficie, jak nietoperze. Chciało mi się śmiać z ich wymyślnych strojów, ale powstrzymywałem się jak mogłem - przecież worki się nie śmieją. W moją stronę poturlała się pełna do połowy butelka ich "Gorzały". Otworzyłem ją i powąchałem. Straciłem przytomność.
       
      Dzień Piąty
       
    O Adanosie, co za syf arcykoszmarny. Jak oni mogą to pić? Przecież to pachnie jak przeżarta pleśnią deska wyrwana ze sracza zalana najgorszym możliwie spirytusem! Co więcej, jak oni mogą się szczycić tą trucizną wśród innych? Tak, tak, super Gorzała, ekstra, podziemie rulezzzzzz. Hipokryzja, jak się patrzy. Postanawiam przysłuchać się rozmowom kolesiów najewidentniej podjaranych kulturą Wschodnich Krain Kwitnących Wiśni. Przynajmniej tak wnioskuję po niektórych wyrazach wychodzących spomiędzy ich wampirzych "kłów". To chyba jeszcze gorsze niż ten cały "WoW". O rety, czego to oni nie czytali, czego to oni nie oglądali. Szał ożywionej, monotematycznej dyskusji. W powietrzu zaczynają fruwać strony komiksów, w których postacie mają wielkie oczy, a kobiety jeszcze większe "wyposażenie". Ślinią się i intensywnie pocierają dłońmi swe krocza, chyba zaraz nie wytrzymają i zaczną się onanizować nad tymi dziełami sztuki. Niesamowite. Odwracam wzrok i zasypiam, chociaż przychodzi mi to z trudnością, drą japę niemiłosiernię i krzyczą na siebie w temacie "oglądania streamingu", cokolwiek by to miało znaczyć. Jednak już po kwadransie wszystkie argumenty zaczynają się powtarzać i monotonia pozwala mojemu umysłowi zacząć ignorować te sygnały.
       
      Dzień Szósty
       
    Odnoszę wrażenie, że u nich coś nie tego, jeśli chodzi o niewiasty. Wnioskuję, że przez kompleksy i powstałą w ten sposób podświadomą uległość wobec kobiet, już druga zasiada na stanowisku Wielkiego Mistrza ich stęchłej frakcji. Rytuały czynione nad ilustracjami z cycatymi pannami zdają się potwierdzać moją teorię. Zaczynam dostawać alergicznych reakcji na pleśń w otoczeniu, długo tu już nie wytrzymam. Przeczołgałem się niespostrzeżenie do ich zbrojowni. Jeszcze więcej wymyślnych sztyletów, mieczy w stylu krain wschodnich, wszystko zdobne w smoki i inne motywy. Ogromne ilości cudownie zdobionych broni, tak żeby każdy mógł być wspaniałym niszczycielem i walczyć dwoma, trzema, czy nawet siedmioma równocześnie. Szkoda tylko, że wszystkie wyrobione z gównolitu. No ale niczego innego się nie spodziewałem. Pod wieczór doturlałem się pod budynek z komnatami sypialnymi. Jednak okazuje się, że ich mroczne ubiory, malowidła na ciele czy inne mroczności nie mają odzwierciedlenia w sposobie spędzania nocy. Nikt nie śpi zwieszony z sufitu głową w dół. Każdy ma w swoim kolorowym pokoiku łóżeczko z kołderką i poduszeczką. Zanim sam postanowiłem zmrużyć oczy, odnotowałem, jak jakiś podziemniak wciska głowę w swoją podusię i szepcze przed zaśnięciem "jesteśmy najlepsi, jesteśmy najlepsi, jesteśmy najlepsi, podziemie rulez, podziemie rulez, jesteśmy najlepsi, jesteśmy cudowni, nasza gorzałka jest wspaniała...". Mamrotał tak przez dobre pięć minut, chwilę jeszcze łkał, po czym zasnął. Ja też.
       
      Dzień Siódmy
       
    Dość już tego (nie)dobrego. Czas opuścić to (nie)cudowne miejsce i wrócić do punktu wyjścia - Terytorium Neutralnego. W tym celu udaję się z powrotem do ich karczmy. W sumie to ostatnia okazja, by spróbować ich jedzenia. Sprytnie gwizdnąłem porcję tutejszego pożywienia i podjąłem próbę konsumpcji. A jednak, plecione worki na ziemniaki rzygają. Nie przypominam sobie, żebym kiedyś zjadł coś równie obrzydliwego. Tak to jest, jak w kuchni się używa nekromancji! Ble! Niedługo po tym niefortunnym posiłku znajduję się znowu w piwnicy i chcę się przebrać w inny, czysty worek, gdy wpadam na lepszy pomysł. Od razu mam z głowy transport do tawerny na neutralnych ziemiach - przebrałem się za skrzynkę Gorzały. Nikt się nie zorientował. Na wieczór dojeżdżam wraz z resztą ładunku tej cuchnącej cieczy do utęsknionej karczmy. Do końca dnia przyglądam się zachowaniu podpleśniałych kartoflarzy w otoczeniu innych. Ileż oni mają do powiedzenia! Wiecznie rozdarte japy. Kłocą się, przekrzykują, walczą o monopol na rację. Co chwilę daje się usłyszeć, że "podziemie rulezzzzzz", że są super, najlepsi i co to nie oni. W jednym kącie garstka mrocznych elfów, wampirów i wojowników cienia ninja trzepie się nad niesamowitą kreską rysowników Wschodniej Krainy, w przeciwległym trwa debata o "WoW". Co jakiś czas zamieniają się miejscami i na przykład podziemni trzepiący się nad anime udawadniają, że trzepią się lepiej niż reszta zakonów i w ogóle najlepiej się znają na trzepaniu się nad anime. Potem wkraczają tamci od grania i brylują swoimi osiągami. Ten wieczór to idealne podsumowanie. Kartoflarze to dużo hałasu o nic. Niczym balon* napełniony pustką, powietrzem - któremu wystarczy jedno ukłucie, żeby skończył jako nędzny flak na podłodze. I to jeszcze z pierdzącym odgłosem i odbijaniem się od ścian w międzyczasie. Najczęściej tym ukłuciem mógłby być temat pojedynków, ostatnimi czasy podziemie zaczęło dostawać niezłe baty, z pojedynkami finałowymi sezonu włącznie.
       
    *balon - takie okrągłe coś z elastycznego materiału przywiezionego z Myrthany, wypełnione powietrzem. Rozwieszamy takie po tawernach, jak są imprezy.
       
      Podsumowanie: Podziemniak żyje w syfie, syf ten pije i je. Zawsze ma wiele do powiedzenia, zawsze. Nieważne, czy jest w stanie powiedzieć coś wartościowego, czy nie. Jest przekonany o swojej wyjątkowości i codziennie powtarza to sobie przed snem. Pozwala, aby kontrolę nad jego grupą miała kobieta. Jest mhroczny do bólu, skrzyżowany z wampirem, mrocznym elfem, demonem i smołą. Nosi przy sobie zdobne oręże z gównolitu, zawsze kilka sztuk - bo tylko najlepsi kosiarze potrafią walczyć dwoma i więcej mieczami na raz. Pije trującą ciecz o nieznośnym aromacie, nazywa to dumnie Gorzałą i wychwala pod niebiosa. Poza tym jeszcze WoW, anime, WoW, anime, WoW, anime...
     
       
      Miejsce II i ogarek czarnej świeczki otrzymuje:
       
      Rokkefeller
       
      Forma pracy: 4/4/4 = 12
    Wartość literacka: 5/4/3 = 12
    Trafność: 4/4/4 = 12
      Razem = 36
       
      Smutas: Treść zbyt chaotyczna jak dla mnie, ale fajnie się czyta. Widać że autor się starał.
    Manwë: Pracka mi się podobała fakt. Miło się czytało (czasem trudniej), niepotrzebne tam te wielokropki, tylko utrudniały. Dodatkowo za trafność pół punktu wyżej za dodany wizualny opis przedstawiciela Beliara.
    Valgaav: Tak, pijaczyny z Beliarowców. Trochę gorzej od stereotypu Innosowca, ale też całkiem zgrabnie, za rysunek też plus, zwłaszcza za pokazanie naszego dualizmu (LOST i ANTI LOST na tej samej koszulce), naszego ego (OVER 9000) i całego lansu. Okejka.
       
       
     
       
      Miejsce III i balon pełen smrodliwego powietrza otrzymuje:
       
      Fyo
       
      Forma pracy: 4/3,5/3 = 10,5
      Wartość literacka: 4/4/4 = 12
    Trafność: 5/4/2 = 11
      Razem = 33,5
       
      Smutas: Miejscami zbyt przypomina mi szkolne wypracowanie, ale jej treść jest typowym przedstawieniem stereotypu.
    Manwë: Pracka spokojnie napisana, miło się nawet czytało. Jednakże trochę można było to urozmaicić i podjudzić ogień, że tak powiem.
    Valgaav: Ładnie, ładnie, jak Wincenty Kadłubek, aczkolwiek ogólniki jakieś, poważne to, to i do tego monotematyczne. Nihil novi, czy jak kto woli, Nic! Cie! Kawego!
       
     

      A potem po kolei:
       
      Loczek al. Zah Chaber
       
      Forma pracy: 5/4/2 = 11
    Wartość literacka: 4/4/2 = 10
    Trafność: 4/4/2 = 10
      Razem = 31
       
      Smutas: He, He, He… Fajna rymowanka, może tylko niezbyt ja odebrałem jako typowy stereotyp. Ale to rzecz gustu…
    Manwë: A tu już było gorzej. Śmiesznie i przyjemnie, ale nie tak dobrze jak to było w przypadku poprzedniej pracy. Jednakże lekko przedstawiony stereotyp nie wyszedł Ci najgorzej.
      Valgaav: Erm... Nie, po prostu nie. Ani to ładne, bo rymy są nierówne, ani ciekawe, bo w sumie takie dziwne bzdury powypisywane. Już lepiej w gorączce się majaczy.
     
       
       
      Nordmarski Wojownik
       
      Forma pracy: 3/4/4 = 11
    Wartość literacka: 3/3,5/3 = 9,5
    Trafność: 3/4/3 = 10
      Razem: 30,5
       
      Opinie sędziów:
      Smutas: Nie znalazłem tak tego czego szukałem, a szkoda.
    Manwë: No cóż, nie powiem ciekawie przedstawiony i zrealizowany pomysł, nawet czytając pojawił się uśmiech na mej twarzy kilka razy. Mogłoby być dłuższe i ciut lepiej opisane, ale jest gut.
    Valgaav: Lepiej, lepiej. Nie dosyć, ze pomysł z jajem, to jeszcze wykonanie... Nienajgorsze, aczkolwiek l33t sp34k zaliczam na minus. Poza tym, trafne, trafne, monopolowy rox!
       
      Tokmok
       
      Forma pracy: 4/4/2 = 10
      Wartość literacka: 4/4/3 = 11
    Trafność: 3/4/2 = 9
      Razem = 30
       
      Smutas: Namęczył się przy pisaniu, ale w sumie nie za bardzo na temat. Chyba…
    Manwë: Wszystko ładnie, treść i forma do mnie przemawia, jednakże ten stereotyp mógłby być ciut lepiej przemyślany, a przynajmniej lepiej rozwinięty. Jednakże praca przyzwoita i na poziomie
    Valgaav: Krótkie opowiadanie w trzeciej osobie, liczyłem na jakąś inwencje twórczą. Trochę przecinków tu i tam brakło i jakoś wczuć się nie mogłem w to. Za mało opisów. Na plus dam O'dor (a właściwie O'dór), ciekawa sprawa.
       
     
      Taris
       
      Forma pracy: 3/3,5/1 = 7,5
    Wartość literacka: 3/3/3 = 9
    Trafność: 4/3,5/2 = 9,5
      Razem = 26
       
      Smutas: Praca bardzo prosta, jak szkolne wypracowano, chociaż spełnia wymogi opisu stereotypu.
    Manwë: W iście naukowy i badawczy sposób zasiadłeś do pisania tego. Zabolała trochę składnia, zabolało też widząc błąd ort. Mogło być lepiej, można było trochę pobawić się określeniami osób z Podziemia, może wpleść jakiś wątek fabularny.
    Valgaav: Poza "są piekielnie dobrzy w pojedynkach" nic ciekawego nie było. Ani to referat, ani to felieton. Ot opis, krótki strasznie. Tak nie może być...
     

       
      Itaro
       
      Forma pracy: 3/0/1 = 4
      Wartość literacka: 2/0/2 = 4
    Trafność: 2/0/2 = 4
      Razem = 12
       
      Smutas: Zaczynam czytać i czuję się jak w podstawówce na klasówce…
      Valgaav: Nie... Takich prac nie przyjmujemy...
       


    Kategoria:
       
      STEREOTYP INNOSOWCA
       
      Punkty ocen podane są w kolejności:
      Smutas/Manwë/Valgaav
    Sędziowie oceniali prace w skali od 1 do 5. Jeżeli w ocenie jest 0 (zero) oznacza to, że dany sędzia nie otrzymał pracy, bo nie dostarczył wyniku.
    Za pierwsze miejsce oczywiście duży plus do awansu, za drugie średni i za trzecie mały (a i tak o tym jak te plusy są duże zdecydują kapituły laureatów)
       
       
      Miejsce I i główną nagrodę w postaci braterskiego pocałunku z dubeltówki oraz wiązankę polnych kwiatów otrzymuje:
       
      Gurt
       
      Forma pracy: 5/4,5/4 = 13,5
    Wartość literacka: 5/4,5/5 = 14,5
    Trafność: 3/4/4 = 11
      Razem = 39
       
    Smutas: Tak samo jak przy beliarowcach praca sympatyczna i ciekawie napisana. Szkoda tylko że opis samego stereotypu, to kilka ostatnich zdań. Ale wcześniejszy opis, na podstawie którego zrobiono to „podsumowanie jest niezły.
    Manwë: Nic dodać nic ująć co się tyczyło części o Beliarowcach. No chociaż tutaj mi się bardziej podobało, aczkolwiek kilka błędów po drodze znalazłem, częściej jednak stylistycznych. No, ale pracka oczywiście na wysokim poziomie.
    Valgaav: Piknie, piknie, zacnie. Najlepsza praca konkursowa zdecydowanie, jeśli chodzi o kategorie odnoszącej się do Innosowców. Trochę pomysły chyba puściły po genialnym opisie Beliarowców, ale trzyma poziom.
       
      Oto zwycięska praca:
       
      Królestwo
       
    Mój drugi cel to wieś Ogniodupice. Jakim cudem na wieś można mówić "stolica"? O to trzebaby było zapytać już Wielkiego Sołtysa Ogniodupic. Procedura jest podobna, muszę spędzić tam tydzień i dowiedzieć się tyle, ile możliwe. Nie mam pojęcia, czy królewicze jedzą ziemniaki, więc tym razem worek na kamuflaż odpada. Na początek przebieram się za kamienny mur, potem spróbuję wykombinować coś lepszego.
       
      Dzień Pierwszy
       
    Stolica, pomyślałby kto. Mając przy sobie mapę i tak zgubiłem się dwa razy w pobliskim lesie, zanim natrafiłem na tą, ekhm, metropolię. No dobrze, można przyznać, że miasto jest całkiem spore, jak się je już odnajdzie. Zresztą za tym idzie wielki plus dla mnie - bram wejściowych jest więcej, niż Królestwo jest w stanie wystawić strażników. Świetnie, wkradam się jako kawałek muru przez wejście, które akurat tego dnia nie ma żadnej obstawy. Jestem w stolicy. Tu jest pusto! Z lewa do prawa przetacza się pchnięty wiatrem wiciokrzew. Cisza. Usypiam z nudów.
       
      Dzień Drugi
       
    Przechadzam się po stolicy w poszukiwaniu żywej duszy. Mam z tym problem. Po jakimś czasie słyszę kroki zza rogu. No cholera, akurat strażnik. Przypieram się do muru, udaję jego integralną część. Koło mnie zatrzymuje się wartownik. Je kanapkę z serem pleśniowym. Alergia. Kicham. Kamuflaż ze mnie spada. "Ups", pomyślałem.
      - Coś ty za jeden?! - strażnik wyciąga miecz z nikąd i zaczyna bujać się na nogach w różne strony, patrząc mi się w oczy
      - Ja yyy... ten no... ja jestem nowy! - próbuję uratować siebie i swoją misję
      - Który nowy?! - pyta zdenerwowanym głosem
      - No, ten, Kuzyn Miltena Tysiąc Dziewięćset Osiemdziesiąt Osiem Sześć Pięć Cztery Gorn Trzy Tysiące - wydukałem
      - A, to ty, faktycznie miał być tu nowy o takim imieniu, czemu nie wszedłeś przez główną bramę?
      - A tak jakoś. Którędy do... eee... centrum?
      - Trochę w lewo, a potem dłuuugo przed siebie.
      - Dzięki...
    "Uff!". Mam jeszcze trochę szczęścia w życiu. Swoją drogą, niezłych przypałów tu przyjmują, w takim razie. Idę w stronę karczmy, miejsca spotkań, czy czego jeszcze tam mają. Skoro i tak do królestwa dołączają byle kogo, to nie będę się zbytnio przejmował przebraniem. Tylko coś z fryzurą zrobię, żeby mnie nie rozpoznali od razu jako tego przystojniaka z Wielkiego Klasztoru Adanosa.
       
      Dzień Trzeci
       
    Dotarłem do gospody, nareszcie. Zamówiłem obiad. Rozejrzałem się wokół. Cholera, oni wszyscy wyglądają tak samo! No, prawie. Po krótkiej wizycie w toalecie już byłem ucharakteryzowany tak, że wyglądałem jak oni. Jednak wielkie afro wyróżniało mnie w tym otoczeniu, nie mogłem ryzykować. Dostaję jedzenie. Gdy tylko przypomnę sobie specjały z poprzedniej wyprawy, ogarnia mnie strach, no ale mus to mus. Wgryzam się w mięso, zapycham warzywami. Nic. Nie ma smaku, zero. Tak bezpłciowego żarcia jeszcze nie miałem w ustach. Bezwyrazowy kotlet patrzy się na mnie z politowaniem. Sypię wszystko całą zawartością solniczki, żeby coś poczuć. Popijam ich słynnym winem. Czerwona woda. Ekstra. Nie potrafię powiedzieć o swoim obiedzie nic charakterystycznego... poza brakiem czegokolwiek charakterystycznego. Wychodzę na tyły, wyciągam z kieszeni swoje polędwiczki. Jednak będę musiał żywić się swoim własnym prowiantem. Jutro udam się na plac posłuchać czegoś ciekawego, teraz możnaby pójść spać. Wchodzę do wielkiej zbiorczej komnaty sypialnej, wypełnionej identycznymi, standardowymi do bólu łóżkami. Jest w miarę wcześnie, więc jeszcze nikogo nie ma. Stwierdzam, że sami nie odróżniają posłań, więc kładę się na pierwszym lepszym. Po godzinie budzą mnie słowa "Ej ty!". Wstaję i kładę się obok, na tak samo wyglądające wyro. To okazało się wolne. Nie mogę pojąć, jak je rozróżniają.
       
      Dzień Czwarty
       
    Na śniadanie jajecznica z papieru chyba. To była ostatnia szansa, jaką dałem tutejszemu jedzeniu. Idę na główny dziedziniec, posłuchać jakiegoś kazania czy innego marudzenia. "Z rozkazu Wielkiego Sołtysa Królestwa ogłasza się, co następuje...", bla bla bla bla bla bla bla... no to sobie posłuchałem. Kładę się pod drzewem, jednym z wielu takich samych. Pod innymi drzewami drzemają królewicze. I tak cały dzień, bezproduktywnie. Jeść, spać, poudawać że się coś robi, jeść, spać. Z tego dnia nic nie będzie. Idę spać. Pomyliłem się o jedno łóżko, znowu jakiś pajac mnie obudził, bo mu się znudziło spanie pod drzewem i musi się położyć do swojego jedynego w swoim rodzaju wyra, które w jego oczach jest zupełnie inne, niż moje. Bomba.
       
      Dzień Piąty
       
    Dzisiaj podszedłem do okna pomieszczenia, w którym mistrzowie obradowali z bardziej "aktywnymi" królewiczami i nastawiłem uszu. Po paru "przydałoby się to zrobić" i "możnaby to zorganizować" a także kilku "popieram", "zróbmy", "aha", "mhm" i "oczywiście..." nastała dłuższa chwila ciszy. Potem chrapanie. Załamka totalna. Wracając w zrezygnowaniu do (mam nadzieję swojego) wyra, coś przykuło moją uwagę. Co za widok! Przetarłem oczy ze zdumienia, to było coś na kształt fatamorgany. Oni się poruszali, ba, nawet wymachiwali mieczami. Trafiłem właśnie na trening królewiczy przed pojedynkami. A trenowali całkiem ostro, aż można było sobie pomyśleć, że cały czas tylko po to zbierają energię i się oszczędzają. Pewnie dlatego, że długo prym w pojedynkach wiodło Podziemie... teraz szala się przechyla i widzę, dlaczego. Nieźle, nieźle. Tak mnie wciągnęło, że aż nie zauważyłem, jak zrobiła się noc. Wziąłem się dziś na sposób i tym razem poczekałem, aż wszyscy się rozwalą na swoich posłaniach, żeby nie mieć problemu ze znalezieniem swojego. Nie mogę wyjść do teraz z podziwu, że nawet nie podejrzewają, że coś ze mną nie tak. I że powitanie "Kuzyn Miltena Tysiąc Dziewięćset Osiemdziesiąt Osiem Sześć Pięć Cztery Gorn Trzy Tysiące, dla znajomych Gorn Trzy Tysiące" nie jest dla nich ani trochę dziwne, a nawet od czasu do czasu otrzymuję odpowiedź w stylu "Miło mi, jestem Lester Cztery Jeden Siedem Osiem, a to Generał Kor Angar Zero Zero Zero Jeden". Zdumiewające.
       
      Dzień Szósty
       
    Myślę, że powoli mogę się zabierać z powrotem. Jako że spodobało mi się ostatnim razem, a poza tym lubię zmieniać często kamuflaż, przebrałem się za skrzynkę wina by Kranzzo i odbyłem podróż w podobnym stylu, jak wcześniej z Podziemia. Z powrotem w tawernie na Terytorium Neutralnym, zwróciłem uwagę na zachowanie obywateli Ogniodupic. Znaczy się, próbowałem, bo za wiele nie słyszałem. Jakimś sposobem cała reszta była głośniejsza, a cokolwiek ze strony przypalonych dało się słyszeć tylko od czasu do czasu. Zresztą odnoszę wrażenie, że w ogóle za wielu to ich tu nie ma, jakby nie chciało im się w ogóle wychodzić poza mury swojego miasteczka. No tak, w końcu ktoś tam w Królestwie musi podpierać drzewa i przytrzymywać łóżka przy podłodze, żeby nie pospadały na sufit. Pojedyncze jednostki zajmują głos na krótką chwilę, po czym milkną. Tylko jeden świr z toporem wymachuje nim na okrągło i wyzywa innych do dyskusji, kłótni, potyczek i innych form prztykania się po noskach. Taka jest najwyraźniej strategia tego zakonu - "po co być charakterystycznym i się wyróżniać, skoro mamy jednego takiego, co zrobi hałasu i obciachu za nas wszystkich"? Przyznam, że oprócz tego delikwenta udało mi się dostrzec paru bardziej ciekawych ludzi, ale i tak ich imiona mi się mylą i nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć kto jest kto. Ot, Królestwo to taki wypełniacz Świętego Przymierza, przynajmniej na pierwszy rzut oka.
       
      Podsumowanie: Królewicz jest normalny. Zwyczajny. Wywodzi się z tłumu podobnych sobie. Nie szuka zaczepki, bo najprawdopodobniej nie umiałby poprowadzić pojedynku słownego dalej. Typowa mysz siedząca pod miotłą. Aż można zaryzykować stwierdzenie, że to praworządne, pokojowe stworzenie wychowane w wierze w Innosa. Milczy, gdy ktoś rzuci obelgą w stronę jego zakonu, albo szybko się wycofa, uznając, że głupia taka dyskusja i nie ma co w niej brać udziału. Jak przychodzi co do czego, potrafi skopać tyłek na pojedynku, w końcu wierzący w Innosa to sumienni ludzie - oprócz tego, że sztywniaki. Trudno powiedzieć, czy robi więcej niż mówi. Bo najprawdopodobniej robi tak mało, jak mówi. A mówi niewiele.
       
       
      Miejsce II i kawałek złamanego miecza otrzymuje:
     
      Rokkefeller


      Forma pracy: 4/4/4 = 12
    Wartość literacka: 4/4/4 = 12
    Trafność: 5/3,5/4 = 12,5
      Razem = 36,5
       
      Smutas: He, He, He… Nieźle się pośmiałem czytając tę pracę.
    Manwë: Nie wiem czemu, ale ta praca wydawała mi się dość oschła, surowo przedstawiona, bardzo surowo. Chociaż pomysł na podzielenie swych wypocin na kolejne kategorie postrzegające Innosowców jako takich i owych, to mimo wszystko coś mi tu nie pasowało. Hmm, ale obrazek może być ...
    Valgaav: Przyzwoita praca, nawet obrazek mózgu jest, do zobrazowania! To lubimy! Błędów raczej wyłapać, nie wyłapałem. Jedzie po Innosowcach pięknie, po TeeNowsku, a nie po Lore'owatemu.
       
     
       
       
      Miejsce trzecie i przyjacielskie klepnięcie w ramię otrzymuje:
       
      Tokmok
       
      Forma pracy: 4/4/4 = 12
      Wartość literacka: 4/4/3 = 11
    Trafność: 3/4/3 = 10
      Razem = 33
       
      Smutas: Całkiem miłe opowiadanko, tylko że nie załapałem, gdzie jest opis tego stereotypu…
    Manwë: Tutaj już bardziej praca pasowała jeśli chodzi o stereotyp, mi osobiście się spodobała, jednakże mogłeś bardziej to wpasować w klimat ŚP, a właściwie nawet powinieneś. Ale i tak ciekawie napisane i mi jak najbardziej do gustu przypadło
    Valgaav: Tu już lepiej. Naprawdę zaśmiałem się czytając słowo "INNOS", chociaż dialogi bez żadnej otoczki też nie są zbyt dobre. Taki długi dowcip, ale trochę nie wyszedł. Intencje były dobre, rozprawa to ciekawy pomysł.
       
     
      A oto następni po kolei:
       
      Kushina
       
      Forma pracy: 1/3,5/3 = 7,5
      Wartość literacka: 2/3/2 = 7
    Trafność: 2/3,5/2 = 7,5
      Razem = 22
       
      Smutas: Bez jaj. Tyle tekstu to ja potrafię wysikać na śniegu po jednym piwie…
    Manwë: Podsumuję obie prace razem, bo pisane jakby bez oddechu na przerwę jednym zamachem załatwione stereotypy. Krótkie, bardzo, krótkie. Do tego o ile prackę o Klasztorze przebrnąłem płynnie to kończąc doczytywać wierszyk o Innosowcach zaciąłem się.
    Valgaav: Krótko, ogólnikowo, mały plus za fakt, że to wiersz, a właściwie rym. Ale autorka chyba nie spodziewała się sama, że ta praca będzie dobra...
       
     
       
      Aravilar
       
      Forma pracy: 3/4/0 = 7
      Wartość literacka: 3/3,5/0 = 6,5
    Trafność: 2/3,5/0 = 5,5
      Razem = 19
       
      Smutas: Autor się namęczył, ale moim zdanie nie trafił.
    Manwë: Nie powiem, jakoś nie przypadło mi do gustu, może dlatego, że nie lubię prac wierszem pisanych. Stereotyp imo przedstawiony, jednak bardziej polegający na przypisywaniu przywar i tyle, no, ale źle też nie jest napisane.
       
       

    Na tym koniec. Dziękujemy wszystkim za udział.
    Podziemie Beliara - Poszukiwacz

    inverse

    • Wiadomości: 457
      • Blog - opowiadania
    Odp: Archiwum Konkursów
    « Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:13:21 am »
      Konkurs Na Największego


      Witam w Konkursie na Największego. Zabawa ta polega na wybraniu fanklubowicza, którego osiągnięcia (w znaczeniu pozytywnym i negatywnym) są największe w danej kategorii. Wybierać takowego osobnika będziemy w drodze głosowania. Teraz przypatrzcie się dokładnie fanklubowiczom i do dzieła!

      Ale hola hola! Najpierw przeczytajcie regulamin!
      [LIST=1]
      • W konkursie może głosować każdy fanklubowicz. Łącznie z Kapitułami, nowymi na próbie i ślązakami.
      • PeeMki z głosami przesyłajcie na ten adres.
      • W tytule PeeMki wpiszcie "KNN".
      • Cycki w PeeMkach mile widziane.
      • Głosować można na każdego członka Świętego Przymierza, oprócz Mistrzów. Haa! A co myśleliście? Ze liźniecie dupę komu trzeba? ;>
      • Na siebie nie można głosować. Przecież to oczywiste, co nie?
      • Nie można głosować na Smutasa (ODRZUCONE).
      • Można głosować na Smutasa.
      • Po długich i ostrych negocjacjach z Kapitułami, do głosu dopuszcza się również kobiety.
      • Jeśli ktoś zechciałby zagłosować na organizatora konkursu, to proszony jest o podanie swojego konta bankowego.
      • Głosować można w siedmiu kategoriach:
        • Największy Luzak - uważasz, że ktoś ma najluźniejsze podejście do wszelkich spraw? Zagłosuj na tą osobę!
        • Największy Pracoholik - uważasz, że ktoś wyrabia w fanklubie 300% normy? Zagłosuj na tą osobę!
        • Największy Erotoman - uważasz, że ktoś przejawia nadmierną aktywność w sferze płciowej na forum, przez co wychodzi na erotomana - gawędziarza? Zagłosuj na tą osobę!
        • Największy Pomysłodawca - uważasz, że ktoś jest nadzwyczaj pomysłowy, a jego propozycje są najbardziej godne uwagi, spośród tych wszystkich pomysłów na pseudoatrakcje w fanklubie? Zagłosuj na tą osobę!
        • Największy Nudziarz - uważasz, że ktoś przynudza tak, iż nie w sposób czytać jego posty bez zaśnięcia i nikt mu w tym nie dorównuje? Zagłosuj na tą osobę!
        • Największy Awanturnik - uważasz, że kogoś Kapituły powinny wsadzić w kaftan bezpieczeństwa, bo pieni się przy byle okazji i wszczyna awantury, najbardziej ze wszystkich? Zagłosuj na tą osobę!
        • Największy Debiut - uważasz, że ktoś zaraz po dołączeniu do fanklubu zaczął się wyróżniać spośród innych userów? Zagłosuj na tą osobę!
        • Głosować można na jedną osobę w danej kategorii.
        • Nie można głosować na danego fanklubowicza więcej, niż raz. Czyli, jeśli wymieniliście jakiegoś usera w jednej kategorii, to już nie możecie go wymienić w drugiej. Proste, nie?
        • Osobnymi kategoriami są:
          • Najbardziej Lubiany Królewicz
          • Najbardziej Lubiany Podziemniak
          • Najbardziej Lubiany Klasztornik
          • Najbardziej Lubiany Fanklubowicz
          • W powyższych kategoriach możemy głosować na osoby, na które głosowaliśmy już w kategoriach na "największego".
          • W kategorii "Najbardziej Lubiany Fanklubowicz" głosujemy na osoby spoza zakonu. Nie można głosować na swoich, rozumiecie?
          • W kategorii "Najbardziej Lubiany Fanklubowicz" można głosować na osoby, na które głosowaliśmy w kategoriach na najbardziej lubianego członka danego zakonu.
          • Liga Pojedynków nadchodzi! Zgłoś się już teraz!
          • Zwycięzca w danej kategorii będzie mógł sobie wpisać swój tytuł do sygnatury, czy gdzie tam chce. W prośbie o awans może napisać, że rozsławia swój zakon, a co z tym Kapituła zrobi, to już sprawa indywidualna.
          • Będzie wystawiona lista glosujących. W prośbie o awans osoby te mogą sobie wpisać, że biorą aktywny udział w życiu fanklubu, a co z tym Kapituła zrobi, to już sprawa indywidualna.
          • PeeMki będą potwierdzane, więc jeśli jakieś potwierdzenie nie dojdzie, to dajcie mi znać.
          • Głosowanie rozpoczyna się 20.11.2009 r. o godzinie 00:00, a kończy się 3.12.2009 r. o godzinie 23:59. Jeśli zagłosujecie za wcześnie, lub nie zdążycie zagłosować, to głos nie zostanie uznany.
          • Dana kategoria będzie uznana, jeśli zagłosuje w niej minimum 30 osób.
          • Wyniki będą ogłoszone niedługo (pamiętajcie, że jest pojęcie względne), po zamknięciu lokalu wyborczego.
          • Wszelkie zmiany będą zaznaczone homoseksualnym kolorem tęczowym.
          • Klasztor ftw!
          Pamiętajcie, aby głosować rozważnie i nie rzucać głosów na wiatr.

          Już za pięć godzin otwarcie głosowania! Goł! Goł! Goł! Niech PeeMkom nie będzie końca!

          ================================================================

          Konkurs dobiegł końca.


          No cóż. Przyszedł czas ogłosić oczekiwanie od dawna wyniki. Nie są one zbyt urozmaicone. Monotonia.

          Zwycięzcy mogą wpisać sobie swoje tytuły do sygnatur, czy gdzie tam uważają za słuszne. Co do korzyści w postaci argumentów do awansu, to rozmawiajcie o tym ze swoimi Kapitułami.

          Jednak jako organizator muszę wspomnieć o tym, iż niewielkie plusy powinni dostać: BigSweet, Civitas, Fremen, Magogniaiwody, oraz Tokmok.

          Chciałbym poinformować przy okazji, że wyciągnąłem odpowiednie wnioski, co do regulaminu i wiem, gdzie popełniłem błędy. Za rok również postaram się zorganizować podobny plebiscyt, jednak już po inną nazwą i z zasadami eliminującymi błędy tej edycji.


          Dość już tego gadania! Czas na wyniki!



          Wyniki



          Największy Luzakiem Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Największy Pracoholikiem Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Największy Erotomanem Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Największy Pomysłodawcą Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Największy Nudziarzem Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Największy Awanturnikiem Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Największy Debiutantem Świętego Przymierza został
          (click to show/hide)

          Najbardziej Lubianym Królewiczem został
          (click to show/hide)

          Najbardziej Lubianym Podziemniakiem został
          (click to show/hide)

          Najbardziej Lubianym Klasztornikiem został
          (click to show/hide)

          Najbardziej Lubianym Fanklubowiczem został
          (click to show/hide)



          W konkursie udział wzięli:

          Abuyin
          Akaforty
          Arwen
          asioka
          Azura
          BigSweet
          Burratos
          cieniostwur
          Civitas
          Coldkiller
          Corristo
          D'Artagnan
          Darth Vader
          Dragunov
          Elrath
          ElRevan
          Fremen
          Fyo
          GOLD Dragon
          Justy$
          Kologo
          Macrentofeth
          Magogniaiwody
          Makashi
          Maniaks
          Mr. C
          Nederland
          Randal Walles
          Rex
          Rokkefeller
          Sentenza
          Smuggler
          Taris
          Tokmok
          Valgaav
          Webster
          Wix
          Xardin



          Dziękuję wszystkim głosującym. Do następnego plebiscytu!

          Podziemie Beliara - Poszukiwacz

          inverse

          • Wiadomości: 457
            • Blog - opowiadania
          Odp: Archiwum Konkursów
          « Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 09, 2013, 03:14:27 am »
          Koniec postów szafiru. Teraz leci Sentanza. Tylko w tym nie ma nazwy.


          1.  Konkurs polega na stworzeniu opowiadania oscylującego wokół świata Gothic bądź Świętego przymierza.

          2. Temat przewodni pracy pozostawiamy wyobraźni startujących. Ironiczne ujęcie tematu? Proszę bardzo. Podniosły i patetyczny opis wydarzeń? Droga wolna.

          3. Nie ma sztywnych zasad odnośnie dolnych i górnych granic długości opowiadań. Logicznym jednak jest, że zarówno przesadnie krótkie, jak i przesadnie długie dzieła zdobędą mniej punktów.

          4. Dozwolone jest - w miarę zdrowego rozsądku jednak - stosowanie przekleństw oraz podtekstów erotycznych.

          5. Sędziowie w konkursie są: Ja, Manwe, dankreven.

          6. Opowiadania podlegają ocenie według następujących kryteriów:

          *poprawność językowo-stylistyczna
          *klimat
          *ogólne wrażenie artystyczne

          7. Zgłoszenia przyjmowane są do 14.10 w tym temacie bądź do mnie na PW/GG.

          8. Ostateczny termin oddawania prac mija 28.10

          9. Prace wysyłamy na adres: KNNOpowiadanie@gmail.com
          10. Wielkość plusów uzależniona będzie od ilości startujących oraz poziomu nadesłanych opowiadań.

          11. Jeb*ć MPK.

          Lista uczestników:
          Giselher
          Taris
          [dotarła]
          Smutas
          [dotarła]
          Nordmarski Wojownik
          Mr. C [dotarła]
          Xeroloth
          Tokmok
          Nederland
          [dotarła]
          Abuyin

          ========================================================

          Wbrew obawom elementów aspołecznych - oto wyniki!

          Pierwsze miejsce zajęła praca, która łącznie zdobyła 24 punkty ostro zostawiając w tyle konkurencję, a zwycięstwo trafiło się przedstawicielowi zakonu, który już od dłuższego czasu wiedzie prym tak na forum, jak i Terytorium Neutralnym:
          (click to show/hide)
          gratulujemy!
          Oto jak ocenili ją poszczególni sędziowie:
          8 -Momentami pewna naiwność opka <było nie było to skazańcy, częściowo wcale za sobą nie przepadający, a teraz wszyscy są kumplami i dobrymi ludźmi>, ale im dalej tym lepsze, ciekawe nawiązania
          8 -Od zera do bohatera na zgliszczach Górniczej Doliny. Przyznam, że z pewną rezerwą podszedłem do realiów które każdy z nas na doskonale, ale moje obawy okazały się płonne. Opowiadanie czyta się przyjemnie, ma więcej niż dwie strony i na dodatek jest całkiem przyzwoicie napisane. Czego chcieć więcej?
          8
          - ciekawy pomysł, ciekawe opko. Jak dla mnie ciut przydługie, ale jednak dobre i szybko się czytało. Dostałbyś ode mnie wyższą notę, gdyby nie kilka nieścisłości na początku. Choćby syn farmera, z Bractwa Śniącego po wygnaniu Śniącego uszedł bez szwanku, nawet bez najmniejszych omamów, trochę lepiej mogłeś to załatwić, ale nie rzutuje to na całość ;)



          Drugie miejsce, dzięki 21 i pół punktom, udało się zdobyć komuś, kto wyrósł na czarnego konia tego konkursu. Oklaski dla..
          (click to show/hide)
          7,5 - [FONT=&quot]krótkie, ale dowcipne, imho jednak minimalnie gorsze od C
          6 -
          [/FONT] Chociaż zdecydowanie za krótkie, opowiadanie przypadło mi do gustu. Historia sama w sobie jest ciekawa, a puenta (sam fakt, że jest!) dobrze komponuje się z resztą. Mimo to jednak znajdziemy tylko jeden opis, a sama opowieść barda jest napisana w sposób bardzo chaotyczny.
          8 - Przyjemna pracka, dobrze sporządzona. Co prawda było tam kilka błędów, ale nie raziły oczu. Historia też ciekawa, zwykła historia człowieka, któremu raz w życiu się poszczęściło dzięki temu, że się spóźnił. No i nawet puenta jest, która ma w sobie wiele z prawdy.




          Ostatnie liczące się miejsce, zdobyte tak dzięki 20 punktom, jak i słabości pozostałych prac, zajmuje przedstawiciel zakonu, który choć jedno miejsce zdobyć musiał, gdyż inaczej by się popła.. znaczy, z pozostałych nie dotarło więcej opowiadań. Nie przedłużając, najmniejszy plus idzie do..
          (click to show/hide)
          6 - Łączenie ŚP i gothica, mówienie o bezimiennym bezimienny co brzmi idiotycznie, Powtarzanie z uporem maniaka wyrazu fruwacz, literówki i zanim się zaczęło, już się skończyło. I głównie boli mnie to ostatnie.
          7 - Na tle pozostałych praca prezentuje się naprawdę ciekawie. Co prawda po autorze spodziewałem się długiego jak broda Merlina opowiadania, ale ten krótki tekst i tak dobrze spełnia swoje zadanie. Opowiedziana historia jest wciągająca i zgrabnie przedstawiona, chociaż przy tej ilości dialogów z radością zobaczyłbym nieco więcej opisów, gdyby tylko istniała możliwość ich wstawienia. Niestety, opowiedzenie historii znad kufla zimnego piwa - co samo w sobie niekoniecznie jest złym pomysłem – pozbawiło autora tej perspektywy.
          7 - Nawet fajnie się czytało, nie za długie, nie za krótkie. Poziom pracy dobry, ale stereotypowe przedstawienie zakonów w każdym detalu. Miłosierne Królestwo, fanatycznie dążący do równowagi za wszelką cenę Klasztor i Podziemie jak wataha orków, którym tylko wojaczka w głowie, jednak mogło się więcej dziać, tak szczerze powiedziawszy to taki zwykły dzień przedstawiony rzetelnie.




          a teraz pozostałe prace:
          15 pkt - Rabbitous
          5 - ma rymy. Wysiliłbym się na dłuższy komentarz, ale to była akurat ostatnia oceniana praca.
          5 - Pasjonująca historia zimy, nie lata, i Laresa uciekającego przed strażą. Punkty za formę, nie treść. Ciężko tak naprawdę nazwać to opowiadaniem w sensie czysto technicznym, ale przyznam, że Rabittous musiał się nad nim napracować. Rozumiem specyficzną składnię, ale parę razy trafiły się zdania naprawdę ciężkostrawne (jak chociażby: „pora taka, że ni kra kra bo ni ptaka, że ni zwierza i słów "nakarm"”), które czyniły pracę trudną w odbiorze i nieco… egzotyczną.
          5
          - Pomysł niby ciekawy, ale ewidentnie brakuje polotu, no i czasem przez styl zastosowany w opku brnęło się topornie, nie wiem jak inni, ale ja musiałem co jakiś czas dwa razy czytać kilka zdań...

          10 pkt  - Nederland
          3 - [FONT=&quot]Chaoschaoschaoschaoschaos. Już by mi nie przeszkadzało nawet łączenie światów, gdyby to było logicznie wyjaśnione <portale?>, tylko ten wszechobecny w 'oblivionowej' części chaos.[/FONT]
          3 - Miło wreszcie zobaczyć jakieś wielowątkowe opowiadanie, byłoby jednak miło, gdyby te wątki były w jakikolwiek sposób ze sobą powiązane. Fabuła skacze z wydarzeń w Królestwie do… przygód z innej gry komputerowej. O tyle o ile „królewska” część pracy jest sensowna, tak „oblivionowa” wywołuje jedynie politowanie – bezładna, chaotyczna i uboga relacja z przygód zabójcy naprawdę nie pasuje do poszukiwań legendarnego miecza. Dodając, że opowiadanie raczej nie jest godnym do naśladowania przykładem pracy literackiej, otrzymujemy co najwyżej przeciętny tekst.
          4 - taka, a nie inna ocena tylko dlatego, że przynajmniej jakoś się to czytało. Ale łączenie światów Gothica i Obliviona, toż to skandal.

          ..i na koniec 9 pkt - Taris
          4 - [FONT=&quot]Krótkie, naiwne i sam nie wiem co o tym myśleć. Przynajmniej w miarę bez błędów i nederowego chaosu. Gdyby połączyć najlepsze cechy tych dwóch prac wyszłoby to całkiem zgrabnie, ale tak, to kiszka
          1 -[/FONT] Moje sprawozdania z elektrotechniki mają lepsza fabułę i ciekawsze postaci. Prosty, jednowątkowy scenariusz, nie zaskakujący absolutnie niczym poza naiwnością. Bohaterów poznajemy w mgnieniu oka i jeszcze szybciej się z nimi żegnamy, nie wiedząc o nich absolutnie nic poza pewnymi wybranymi przez autora faktami. Opisy są biedne i sprawiają wrażenie wciskanych na siłę. Opowiadanie napisane „na kolanie” w kwadrans.
          4 - Tutaj też fabuła bez polotu, chociaż nie było źle. Wg. mnie powinieneś budować dłuższe, bardziej złożone zdania, a tak dość sztywno się to czytało. No i nieścisłości w opku, pierw wspominasz, że ataki golemów zdarzały się regularnie, po czym na końcu okazuje się, że golemy są ludziom przyjazne (więc jak to jest?)

          koniec i bomba, kto to przeczytał, ten trąba.
          Podziemie Beliara - Poszukiwacz