Autor Wątek: Story mode w grach  (Przeczytany 444 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Jabberwocky

  • Wiadomości: 1
    • kontenery na gruz Warszawa
Story mode w grach
« dnia: Sierpień 20, 2020, 08:44:30 am »
Cześć,

co sądzicie o ogrywaniu gier (zwłaszcza) cRPGów na najniższym poziomie trudności czyli na przykłąd tak zwane 'story mode'. Weźmy takie Divinity Original Sin 2: kapitalna gra z turową walką. Sama walka jest świetna, ale na wyższych poziomach trudności wymaga naprawdę sporo pomyślunku, kombinowania i zmysłu taktycznego. Do tego potyczki potrafią trwać nawet półgodziny+. A co jeśli ktoś tak naprawdę zainteresowany jest fenomenalną historią, którą gra opowiada, a walka to jedynie dodatek?
Ja jestem właśnie w takiej sytuacji. Uwielbiam historie w grach RPG, rozwój postaci, ale niekoniecznie chcę poświęciać dużo czasu na potyczki, min-maxować, kombinować. Prawdę mówiąc lubię czuć się potężniejszy od przeciwników. Zazwyczaj przy zaczynaniu nowej gry ręka zawisa mi nad opcją: story mode. Wybierać czy nie?

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6188
  • demigod
Odp: Story mode w grach
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 20, 2020, 22:37:14 pm »
w młodości połowę gier tak przeszedlem i nie czuję się z tego powodu gorszy. Jak gra ma spoko walkę lub jej banalność nuży, wtedy gram na wyższym poziomie trudności. Jak widzę, że cała "trudność" to marnowanie kilkunastu godzin na bezmyślny grind na słabszych przeciwnikach by mieć wreszcie jakąkolwiek szansę, to włączam easy i jadę dalej ze story. Jak jestem głupi i nie ogarniam mechaniki, albo ta ciekawa walka też zaczyna mnie nudzić, to też zmieniam na easy by poznać do końca story. Wszystko zależy od przypadku.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Master of Gorzała

  • Wiadomości: 3032
  • Lewacki głos na Twoim forum
Odp: Story mode w grach
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 20, 2020, 22:46:11 pm »
Przeszedłem pierwszy raz Devil May Cry 3 na very easy. Za pietnastym razem na very hard. A sa wyzsze poziomy. Jedna z rzeczy, ktora mnie nauczyly gry (głównie sieciowe) to jeżeli poziom trudności zabija fun z gry - to lepiej sobie obniżyć ten poziom. Oczywiście świadomość, ze jest sie w cos lepszym niz inni jest spoko (patrz achievementy na steamie ze statystykami), sle czasem lepiej sie wygodnie rozlozyc, wziąć piwko i delektowac sie innym aspektem gry, niz challenge.
Ale tak w ogole, to ponizej normala nie schodze nigdy. Thats beneath casual.

Wysłane z mojego Redmi Note 8 przy użyciu Tapatalka

Front Zniewolenia Elfiego Ścierwa
Podziemie - Demo Paladyn
Sent ver 0.73 official beta

Maniaks

  • Wiadomości: 1177
Odp: Story mode w grach
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 29, 2020, 16:30:14 pm »
Ja też poniżej normalnego poziomu nie schodzę. Lubię sobie ustawić trudny, ale pod warunkiem, że to coś zmienia więcej, aniżeli ilość punktów trafień (lub HP, zwał jak zwał) u przeciwnika i ewentualnie jego dmg. Lubię, jak poziom trudności zmienia AI, a nie jej parametry. Inaczej uważam za bezsensowne sztucznie wydłużać grę i przeciągać walki.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6188
  • demigod
Odp: Story mode w grach
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 30, 2020, 08:16:15 am »
po prawdzie, zmiana na easy też dłubie głównie przy HP :P Ale wiele tak naprawdę zależy od gry. Są takie, gdzie easy jest wręcz aż za łatwe i gra zaczyna szybko nudzić, bo brakuje wyzwań. Z drugiej jednak są też takie, jak Pokemon Diamond który właśnie ogrywam i gdzie niby cieszy mnie, że choć raz Elite Four stanowi wyzwanie, ale no kurna, żeby przy normalnym graniu na dzień dobry brakowało ci 10-15 lvli by móc w ogóle nawiązać z nimi walkę? Już cztery godziny zmarnowałem na bezmyślny grind, ale to pomogło mi jedynie zmniejszyć dziurę do 5-10 brakujących poziomów, a im dalej w las, tym przecież dłużej to nabijanie poziomów trwa. Mój team wcale nie jest też jakiś tragiczny, mimo że pykałem sobie dość casualowo, bo do tej pory nie męczyłem się jakoś specjalnie. W takich chwilach chciałbym jednak móc zmienić poziom na easy i oszczędzić sobie nieco czasu.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

C

  • Wiadomości: 1337
  • Masztalerz
Odp: Story mode w grach
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 03, 2020, 22:07:58 pm »
Story/casual/game journalist mode to spoko sprawa. Ja w grach preferuję wyższe poziomy trudności. Nikomu jednak krzywda się nie dzieje, jeżeli w grze istnieje też poziom bardzo łatwy.

To trochę nie na temat, ale nie lubię, gdy wyższy poziom trudności tylko osłabia gracza, zmniejszając dostępne mu zasoby. Najfajniejszy dla mnie wyższy poziom trudności to taki, na którym AI jest agresywniejsze, albo przeciwnicy są potężniejsi (i postać gracza też), albo przeciwników jest więcej.

Jedną z moich ulubionych gier pod względem trudności jest Unreal Tournament, gdzie boty naprawdę kopią dupę pod względem szybkości ogarnięcia i celności na najwyższych ustawieniach. Wiem, to strzelanka, a nie cRPG. Devil May Cry też fajnie dokręca śrubę, czyniąc wrogów agresywniejszych. Dodanie im zdolności Devil Trigger na poziomie Dante Must Die to teoretycznie to samo, jak gdyby gracz nagle miał słabsze ataki i mniejszą odporność na obrażenia, ale dopóki jest to sprzedawane nam jako znaczny przyrost mocy przeciwników, to ja to kupuję. No i nowsze gry DMC mają wreszcie tryb Legendary dank Knight, w którym AI przeciwników nie jest zbyt bystre, ale są ich hordy - no miodzio. To lubię w moich gierkach, realizację fantazji o potędze.

Ach, no i jeszcze najnowsza gra z serii Ace Combat ma fajnie zrobioną trudność, bo we wcześniejszych grach chyba tylko obrażenia od ataków przeciwników się zwiększały - a w Ace Combat 7 trudność polega głównie na agresywniejszym AI przeciwników.

Sorry za duży off-topic i brak dyskusji o cRPGach... tak w sumie to jestem użytkownikiem zarejestrowanym na stronie RPG Center, a nawet nie gram w RPGi. xD

mieszkaniec piwnicy ('''podziemia''')

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6188
  • demigod
Odp: Story mode w grach
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2020, 20:19:48 pm »
Wiemy C, przypominasz o tym średnio raz w roku :P

Ja z kolei własnie nie lubię, jak przeciwnicy stają się potężniejsi, bo to się często sprowadza do bullet sponge'a. Trochę mnie to wyrywa z tej słynnej imersji, gdy przeciwnik ma mnie na hita, zaś ja muszę napieprzać w niego cały magazynek. Ale też wiele zależy od gry, w jednych ma to jakieś uzasadnienie in-lore, w drugich nie.

Jak już, to lubię jak gra staje się trudniejsza w sposób inteligentny. W takim crysis np. na najwyższym poziomie trudności przeciwnicy przestają krzyczeć po angielsku i zaczynają nawijać po koreańsku. Patent genialny w swej prostocie, bo z jednej gracz ma trudniej bo z początku nie rozumie co oni do siebie krzyczą, z drugiej ma to sens w grze, bo akcja toczy się w korei. Podobnie lubiłem wyższe poziomy trudności w Praetorians, bo zamiast grzebać w statsach gracz dostawął po prostu mniej jednostek, tak więc miał okazję się wykazać.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!