Autor Wątek: Covid-19 vs Pyrkon 2020  (Przeczytany 4462 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6188
  • demigod
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 23, 2020, 19:31:30 pm »
Przy obecnych trendach głupoty ludzie sami się wybiją. Ci co przeżyją, to będą albo pechowcy, bo nie będą wiedzieli, co ze swym życiem zrobić, albo szczęściarze, bo jednak będą umieli myśleć.
Niestety doświadczenie uczy, że ostaną się głównie cwaniacy, których takie doświadczenie niczego nie nauczy.

Tak właśnie wygląda Wolska dojnej zmiany.
Mogło być gorzej, mogło być jak w stanach - 200 tys trupów i udawanie, że jest super. Co jeszcze może by i nie było takie dziwne, bo jak nauczył mnie ostatnio Patlabor "im dalej od frontu, tym bardziej nieuzasadniony optymizm przesłaniający osądy na coraz wyższych szczytach władzy", ale smutne jest to, że prawie połowa kraju w takie bzdury wierzy.
Na marginesie ciekawi mnie kiedy jednak zamkną te szkoły, bo w samym poznaniu na razie szlag trafił cztery.


Cytuj
Sądziłem, że o tym pisałem, ale może jednak o tym zapomniałem. Pod koniec czerwca dostałem miesięczne wypowiedzenie, więc mnie osobiście rok szkolny nie dotyczy. Jednak mam relację, jak to wszystko wygląda w rzeczywistości zarówno od dziewczyny, jak i od siostry. Dziewczyna uczy w wiejskiej szkole i ma też dyżury na świetlicy. I właśnie na małej świetlicy potrafi być 35 dzieciaków i to ze swoimi kurtkami... Za to od siostry wiem, bo siostrzenica jest w drugiej klasie. I dzieciaki zamiast przebierać się na lekcje wychowania fizycznego w stroje, które przynoszą do szkoły, to biegają w tym, co mieli na sobie i potem w spoconych ubraniach siedzą w klasie, w której okna są szeroko otwierane, bo trzeba wietrzyć często klasę...
ow, musiało mi to umknąć, przykro słyszeć :/ Ale po prawdzie, myślę że na dłuższą metę lepiej na tym wyjdziesz, bo pieniądze wiadomo jakie są, warunki pracy coraz gorsze (a obecnie wręcz niebezpieczne dla zdrowia i życia), a im później tym trudniej byłoby się stamtąd wyrwać. Szkoda tylko że w takim momencie, jak ogólnie o robotę może być ciężko, zwłaszcza jak polak pracodawcy jest już za drogi.

A co do szkolnych historii to i tak jest nic, ja dzisiaj słyszałem o dyrektorce która dopiero dostała robotę w tym roku i tak bardzo chce się wykazać, że wpadła na pomysł wyjazdu integracyjnego dla nauczycieli. Albo że to nauczyciel, który powinien mieć dyżur na korytarzu, ma dezynfekować po zajęciach lekcje bo sprzątaczki są tylko dwa razy dziennie. Albo że wszyscy i tak się tłoczą w szatniach czy niedostosowanych salach, bo pozwolono zwiększyć liczebność klas oraz trzeba było pomieścić podwójne roczniki. Cyrk na kółkach, a do tego jeszcze wczoraj zaprezentowali nowego poznańskiego kuratora, który też póki co błysnął głównie tekstami o LGBT.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1177
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 04, 2020, 21:34:53 pm »
Jak ludzie mają brać na poważnie Covid, jak Państwo, a w szczególności lekarze, dają taki przykład. Publiczna służba zdrowia nie istnieje, a prywatna śmiga aż miło. Jedna wielka hipokryzja.

A państwo oczekuje od obywateli, żeby się dostosowali do obostrzeń. Jak przykładu nie będzie z góry, DOBREGO przykładu, to niestety będą ludzie, co się nie dostosują, czy to z własnej głupoty, czy na przekór temu wszystkiemu, czy w ogóle z jakichś innych niewiadomych przyczyn.

Zresztą... ostatnio brałem komunię w kościele. Co z tego, że sporo osób ubiera te maseczki, jak potem wszyscy w pośredni sposób się ślinią przy braniu tej wspominanej komunii z rąk księdza, który ma ją prawie że polizaną przez każdego, kto tam pójdzie. No jedna wielka kpina.

Poza tym jak to jest, że na początku, kiedy ludzie stosowali się do obostrzeń, była taka pandemia, że świat zamarł. Brak respiratorów, wolnych łóżek etc. Teraz, kiedy większość społeczeństwa ma wysrane i większość zaleceń ma w tyłku, wszystko hula aż miło i nie ma wieści o tym, że szpitale nie wyrabiają, czy nie nadążają z kremacją trumien... No wybaczcie, ale ja tego nie kupuję.

I żeby nie było, nie neguję istnienia wirusa. Chodzi mi o podejście do tematu.
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Kaseven

  • Wiadomości: 357
  • Evil fangirl
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 05, 2020, 00:00:20 am »
Poza tym jak to jest, że na początku, kiedy ludzie stosowali się do obostrzeń, była taka pandemia, że świat zamarł. Brak respiratorów, wolnych łóżek etc. Teraz, kiedy większość społeczeństwa ma wysrane i większość zaleceń ma w tyłku, wszystko hula aż miło i nie ma wieści o tym, że szpitale nie wyrabiają, czy nie nadążają z kremacją trumien... No wybaczcie, ale ja tego nie kupuję.
Chyba przegapiłeś fakt, że w marcu był odgórny nakaz zakneblowania pracowników medycznych od wiceministra zdrowia. Od tego momentu za jakąkolwiek wypowiedź w mediach (z prywatnymi kontami na FB włącznie) na temat sytuacji w szpitalach, decyzjach o selekcji ludzi do brakujących respiratorów, ludziach leżących na korytarzach z braku łóżek, braków testów wśród personelu i innych dramatach -> natychmiast wylatuje się dyscyplinarnie z pracy. Wypowiadać może się wyłącznie góra i zatwierdzone przez nią osoby, w zatwierdzony sposób, a tam jak zawsze propaganda sukcesu i "koronawirus w odwrocie".
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2020, 07:36:03 am wysłana przez Kaseven »

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6188
  • demigod
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 05, 2020, 10:50:05 am »
A państwo oczekuje od obywateli, żeby się dostosowali do obostrzeń. Jak przykładu nie będzie z góry, DOBREGO przykładu, to niestety będą ludzie, co się nie dostosują, czy to z własnej głupoty, czy na przekór temu wszystkiemu, czy w ogóle z jakichś innych niewiadomych przyczyn.
Na marginesie nie mogę wyjść z podziwu z jakiej ciemnej dupy tego szumowskiego wyciągnęli na to stanowisko, bo jednak żeby w ciągu raptem dwóch miesięcy potrafić przejść drogę "from hero to zero" potwierdzając przy tym wszystkie negatywne stereotypy o politykach i lekarzach, to trzeba mieć jednak niesamowity talent :P I jeszcze ta wisienka na torcie w postaci wyjazdu do hiszpanii i załapania wirusa mając już i bez tego dość problemów "rodzinnych", po prostu poezja :D

Cytuj
Poza tym jak to jest, że na początku, kiedy ludzie stosowali się do obostrzeń, była taka pandemia, że świat zamarł. Brak respiratorów, wolnych łóżek etc. Teraz, kiedy większość społeczeństwa ma wysrane i większość zaleceń ma w tyłku, wszystko hula aż miło i nie ma wieści o tym, że szpitale nie wyrabiają, czy nie nadążają z kremacją trumien... No wybaczcie, ale ja tego nie kupuję.

I żeby nie było, nie neguję istnienia wirusa. Chodzi mi o podejście do tematu.
Na to akurat składa się wiele powodów:
-na początku nie było za bardzo wiadomo co to za wirus, jak się rozwija i jak bardzo jest śmiertelny, więc dmuchano na zimne
-praktycznie cały zachód był totalnie nieprzygotowany na pandemię, bo okazało się że w magazynach nie ma nawet wystarczającego zapasu głupich gumowych rękawiczek
-szybkość rozprzestrzeniania się wirusa i dwulicowość chin, które cichcem wykupiły całą produkcję tych rękawic i całej reszty na kilka miesięcy wprzód, w efekcie czego wszyscy chcieli je kupić na już, ale nigdzie nie można było tego dostać (stąd zamknięcie wszystkiego by ograniczyć rozprzestrzenianie)
-ludzie oczekiwali od polityków zdecydowanych działań by mieć namiastkę bezpieczeństwa, no to je podejmowano
-na to nałożył się trochę efekt domina, bo jak jedno państwo podjęło drastyczne działania, to społeczeństwa w innych też oczekiwały co najmniej podobnych środków
-liczono też, że jak się wszystko zamknie, to do lata to wymrze i będzie spokój

a czemu teraz jest inaczej?
-wirus od tego czasu zmutował, przez co rozprzestrzenia się jeszcze łatwiej (głównie wśród młodszych), za to nie prowadzi już do aż tak ciężkiego przebiegu choroby
-nasza wiedza jest większa, mamy więc też już parę leków które ogranicza liczbę ciężkich przypadków
-mamy większe zapasy środków zabezpieczających oraz respiratorów (amerykanie np. uruchomili w maju produkcję na podstawie prawa wojennego)
-mamy lepsze procedury i robimy więcej testów, więc wykrywamy więcej osób z lekkim przebiegiem choroby, zaś cięzko chorych izolujemy szybciej
-mimo wszystko zmieniło się wiele przyzwyczajeń, nadal np. zdecydowanie mniej osób chodzi do kin czy galerii handlowych, większość jednak nosi też te maski w komunikacji
-z drugiej jednak ludzie są głupi i nie chcą siedzieć już w domach, więc politycy nie chcą im podpadać i niczego nie zamykają
-na to też nakłada się nasz kochany kapitalizm i pieniądz ważniejszy od ludzkiego życia - póki więc umiera raptem 30 osób dziennie, bardziej kalkuluje się ich poświęcić niż zmniejszyć wpływy budżetowe. Co gorsza, ludzie też tak zaczynają myśleć, bo dali sobie wmówić że pomimo pandemii ich obowiązkiem jest pracować.
-no i też liczba zgonów jest opóźniona względem rekordowych zakażeń o parę tygodni, więc jak w statystykach będzie widać że nagle padamy jak muchy, to będzie już trochę za późno by podejmować środki zapobiegawcze. Niestety jednak ludzie jak mówilem są głupi, wiec poki sami nie zobaczą że ktoś bliski umiera lub ciężko tę chorobę przechodzi, to nic nie zrozumieją i będą domagać się luzowania obostrzeń

a i tak pewno jeszcze sporo pominąłem



Cytuj
Zresztą... ostatnio brałem komunię w kościele. Co z tego, że sporo osób ubiera te maseczki, jak potem wszyscy w pośredni sposób się ślinią przy braniu tej wspominanej komunii z rąk księdza, który ma ją prawie że polizaną przez każdego, kto tam pójdzie. No jedna wielka kpina.
polecam po prostu przestać chodzić, jedno zagrożenie mniej :P

No ale tak niestety z ludźmi jest, daleko nie szukając, mój dziadek - niby głupi nie jest i trzyma się tych wszystkich zasad z maskami i dystansem, ale do kościoła i tak co niedzielę pójść musi, bo jak to tak, bez mszy.

Chyba przegapiłeś fakt, że w marcu był odgórny nakaz zakneblowania pracowników medycznych od wiceministra zdrowia. Od tego momentu za jakąkolwiek wypowiedź w mediach (z prywatnymi kontami na FB włącznie) na temat sytuacji w szpitalach, decyzjach o selekcji ludzi do brakujących respiratorów, ludziach leżących na korytarzach z braku łóżek, braków testów wśród personelu i innych dramatach -> natychmiast wylatuje się dyscyplinarnie z pracy.
Na marginesie chyba nadal nie odwołali tego przepisu?

Ina sprawa, że zastanawiam się na ile takie grożenie dyscyplinarką wzrusza takiego lekarza, kiedy w tym kraju ciągle ich brakuje więc na pewno i tak ktoś go chętnie zatrudni.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2020, 10:52:41 am wysłana przez Sentenza »

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Kaseven

  • Wiadomości: 357
  • Evil fangirl
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 11, 2020, 21:20:51 pm »
Na marginesie chyba nadal nie odwołali tego przepisu?

Ina sprawa, że zastanawiam się na ile takie grożenie dyscyplinarką wzrusza takiego lekarza, kiedy w tym kraju ciągle ich brakuje więc na pewno i tak ktoś go chętnie zatrudni.
Zarządzenie nadal obowiązuje od końca marca. Teraz ludzie zaczynają się znowu odzywać na FB - trudno, żeby im żyłka nie pękła, gdy przez 3h muszą obdzwaniać wszystkie okoliczne szpitale z prośbą o przekierowanie pacjenta wymagającego respiratora, w międzyczasie foliarze organizują "marsze wolności" i inne "odwoływania epidemii".
Jeśli jesteś lekarzem konkretnej specjalizacji, to możesz mieć wyrąbane - nie zwolnią Cię, bo nikogo nie znajdą na Twoje miejsce, a jeśli nawet to zamienisz wizyty prywatne z "po godzinach" na full time. Jak jesteś rezydentem czy ratownikiem medycznym, to już nie jest tak wesoło.

Mamy październik, sytuacja już poza kontrolą, a sezon zachorowań dopiero przed nami. Skończyła się rezerwa kasy na bezpieczeństwo i np. szkół nie zamkną, bo z czego wypłacać zasiłki opiekuńcze dla rodziców.

Meanwhile, w Amazonii w tym roku spaliło się 4,5 razy więcej lasów niż w jakimkolwiek innym roku od czasu prowadzenia pomiarów, ale w tym roku info o pożarach już nie przebija się do mediów jak rok temu.

Kaseven

  • Wiadomości: 357
  • Evil fangirl
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 13, 2020, 23:03:28 pm »
Rządzący dolali wczoraj i dziś tyle oliwy do ognia (Sasin na prowadzeniu), że chyba teraz wszyscy tamto rozporządzenie o milczeniu mają już gdzieś.
https://www.facebook.com/tomasz.siegel/posts/3695856543772485
https://www.facebook.com/bfialek/posts/647920952560666
https://www.facebook.com/lekarzDawidCiemiega/posts/646857959330603

Przynajmniej developerzy zacierają ręce: https://www.facebook.com/DrogiDlaNatury/posts/3473413096034934
Było już kilka takich przypadków, m.in. w Lesie Bemowskim miało powstać osiedle w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu, a w Wieliszewie 8-piętrowy budynek pośrodku wsi.
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2020, 08:57:04 am wysłana przez Kaseven »

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6188
  • demigod
Odp: Covid-19 vs Pyrkon 2020
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 17, 2020, 11:36:51 am »
tak to jest, jak się prawo pisze na kolanie, a potem nie ma czasu/woli/umiejętności by je poprawić. miesiąc temu wirus był pokonany, dzisiaj wszyscy dookoła winni. Jedyny plus, że w takim tempie może to zaraz wszystko pierdolnie, a wtedy nawet życzliwi obecnej władzy może w końcu przejrzą na oczy.

...albo i nie przejrzą, bo nawet w stanach Trump ma nadal te 40% poparcia i szanse na wygraną ze względu na system liczenia głosów.


Swoją drogą fun fact - jeśli dobrze liczę, to za chwilę zaczniemy wyprzedzać takie kraje, jak Francja czy Włochy. U nich może nadal będzie większa dzienna liczba chorych, ale u nas będzie ich więcej w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Współczynnik reprodukcji już mamy wyższy, ale trudno by było inaczej, jak władza potrafi doradzić jedynie jedzenie jabłek lub pochwalić sie, że w krakowie może i nie ma wolnych łóżek, ale są za to w suwałkach, więc sumarycznie połowa w skali kraju nadal jest wolna.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!