Autor Wątek: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?  (Przeczytany 733 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6151
  • demigod
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 12, 2019, 19:04:44 pm »
dobra, mam dłuższą chwilę, to tak jeszcze do meritum się odniosę - nie no spoko maniek, skrzywienia antyklimatycznego nikt ci nie zarzuca :P Aczkolwiek ja mam raczej inne wrażenie z tymi mediami - każdy niby wiedział że to szkodzi, tylko temat ignorowano (lub wręcz wyśmiewano ludzi którzy go podnosili, zarzucając im ekooszołomstwo). Dopiero gdy okazało się, że ignorować tego się nie da, zrobił się wielki raban, stąd taki dziwny dysonans, że jeszcze niedawno było dobrze, a teraz wszystkim CO2 przeszkadza. Dokładnie tak samo było ze smogiem, gdzie przez długie lata każdy niby wiedział że jest zły, ale dopiero w zeszłym roku zrobiono o to porządny raban na skalę ogólnopolską. Albo inny przykład, już bardziej historyczny niż ekologiczny - gdy bierut pojechał w 1956 do moskwy i tam zmarł, to nikt nie chciał uwierzyć że była to śmierć z przyczyn naturalnych, bo we wczesnym PRLu stan zdrowia dygnitarzy był tajemnicą państwową i nikt nie wiedział, że on od lat miał kłopoty z krążeniem lol.

A co do twoich dalszych pytań:
1) wyciąganie dwutlenku - bo tego się de facto nie da zrobić. To bardzo silny związek, który słabo reaguje z chemią, po wyciągnięciu można go co najwyżej gdzieś magazynować, ale to rozwiązanie kosztowne i sprawdzające się jedynie na krótką metę. Najlepiej jest go więc po prostu emitować mniej. Poza tym, te nadwyżki energii są okresowe, więc ta infrastruktura do wyciągania dwutlenku też raz by działała, a raz musiała czekać aż znowu będą nadwyżki.
I wreszcie po trzecie - technicznie, mamy już proste, tanie maszyny do wyciągania CO2 i innego syfu z atmosfery, nazywają się drzewa. Problem polega na tym, że nie wszystkie się nadają, od nadmiaru syfu chorują, a żeby móc posadzić las, to człowiek i tak musi zrezygnować z częsci swojego postępu, bo dla tego lasu trzeba znaleźć jeszcze gdzieś miejsce. Poza tym to też skomplikowana inżynieria, bo chińczycy w ostatnich latach próbowali czegoś podobnego by powstrzymać rozrost pustyni gobi, tyle że pojawił  się problem z wodą, bo te nowe lasy wysysały całą z okolicy, a deszczy, zgodnie z ostatnią modą, było za mało.

2) atom - bo on zawsze będzie niebezpieczny. Taki odpad nawet bardziej, bo można go użyć do produkcji brudnej bomby. Do tego odpad nie ma mocy oryginału, więc i tak będzie gorszym paliwem niż pełnowartościowy uran. Atom jest dobry na przeczekanie, ale lepszym wyjściem jest inwestycja w tor i reaktory fuzyjne, o ile uda się w końcu zbudować coś więcej niż jednostki eksperymentalne.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Fenrir

  • Wiadomości: 889
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 13, 2019, 18:58:26 pm »
CO2 jest najlepszą rzeczą dla drzew i ogólnej roślinności zielonej jaka może być. Ziemia miewała bardzo wysokie pokłady dwutlenku węgla. Jako, że roślinność się tym żywi to rosło tej roślinności bardzo wiele, co z kolei zmniejszyło ilość CO2 w atmosferze. Natura sama w sobie potrafi się dostosować. Problemy z tym są dwa:

1. Ludzie uwalniają zbyt dużo dwutlenku węgla zbyt szybko. Miliony lat temu kiedy klimat na ziemi się zmieniał to roślinność i zwierzyna zwyczajnie migrowała, a jak można sobie wyobrazić migracja lasu zajmuje bardzo, bardzo dużo czasu.

2. Nawet jeżeli naturze uda się dostosować to nadal stanowi to bardzo duży problem dla ludzi. Duża część lądu została by zatopiona, byłoby dużo trudniej o jedzenie etc. Ludzkość może by nie wymarła, ale zrobiło by się nas znacznie mniej, nawet pomijając to, że mała ilość surowców mogła by doprowadzić do wojny atomowej lub czegoś samo destruktywnego.

Inna sprawa jest z wycinką lasów. Drzewa, które wycinane są dla drewna lub papieru nie stanowią wielkiego problemu, bo po pierwsze firmy je wycinające, również sadzą drzewa, po drugie drzewa nie są, aż tak efektywnymi filtrami CO2, a po trzecie jeżeli drzewo staje się drewnem lub papierem to zmagazynowane CO2 zostaje tam gdzie było.

Problem jest z wycinką w miejscach takich jak Amazonka. Tam drzewa są bardzo rzadko wycinane dla drewna, bo jest ono bardzo złej jakości. Wycinki istnieją tam, aby zrobić miejsce dla farm soi, którą karmione jest bydło. Drzewa w amazonce mają po pare tysięcy lat i magazynują setki ton dwutlenku węgla. Zdecydowana większość z tych drzew jest po wycince albo palona, albo pozostawiona do gnicia, co uwalnia bardzo duże ilości CO2.

Jeszcze jedną sprawą jest to, że CO2 nie jest jedynym gazem cieplarnianym.

Mamy metan, który ma 86 razy większy wpływ na zmianę klimatu niż CO2. Bierze się on głównie z produkcji mięsa, szczególnie wołowiny.

Mamy również podtlenek azotu, którego emisje powstają, głównie przy obróbce ziemi. Ten gaz z kolei ma 300 razy większy wpływ na atmosferę niż CO2.
Poszukiwacz Podziemia
               
Treser Podziemnych Bestii

Kaseven

  • Wiadomości: 349
  • Evil fangirl
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 18, 2020, 13:43:17 pm »
Cytat: Fenrir
Problem jest z wycinką w miejscach takich jak Amazonka. Tam drzewa są bardzo rzadko wycinane dla drewna, bo jest ono bardzo złej jakości. Wycinki istnieją tam, aby zrobić miejsce dla farm soi, którą karmione jest bydło. Drzewa w amazonce mają po pare tysięcy lat i magazynują setki ton dwutlenku węgla. Zdecydowana większość z tych drzew jest po wycince albo palona, albo pozostawiona do gnicia, co uwalnia bardzo duże ilości CO2.
Amazonia jest już najprawdopodobniej stracona, bo:
  • Najnowsze badania pokazują, że do 2035r. bilans CO2 dla Amazonii wyzeruje się i od tego momentu obszar ten będzie produkował więcej CO2 niż pochłaniał - na skutek wycinki, pożarów i brunatnienia wywołanego suszą.
  • Kurcząca się rokrocznie powierzchnia Amazonii jest gwoździem do trumny - las deszczowy potrzebuje pewnej minimalnej powierzchni, by móc generować własną pogodę w postaci częstych deszczy. Już teraz jego minimalna niezbędna powierzchnia jest na krawędzi, a tymczasem...
  • ...w Brazylii Bolsonaro właśnie kolanem przepycha kolejną ustawę wzmacniającą deforestrację Amazonii. Tym razem jeśli wykarczujesz kawał lasu będziesz mógł o wiele łatwiej przejąć ten teren na własność.
Amazonia dogorywuje podobnie jak rafa koralowa - dwa najbardziej bioróżnorodne ekosystemy na Ziemii mogą nie dotrwać dorosłości mojego dziecka...

W Polsce z lasami nie jest dużo lepiej, bo zaledwie 3-4% to lasy naturalne, a pozostałe to plantacje drzewne - na ogół monokultury drzew w podobnym wieku na mocno zmeliorowanych terenach. Idealne na gradacje szkodników, zwłaszcza w przypadku osłabienia drzew. Dodajmy do tego obniżające się systematycznie lustro wód gruntowych i mamy gotową katastrofę. Trochę mówiło się o tym przy okazji Białowieży (to susza wykańcza świerki, kornik to tylko naturalny następca), ale żeby uzmysłowić Wam skalę zjawiska w kraju: w ciągu ostatnich 10 lat użycie środków owadobójczych w naszych lasach wzrosło prawie 80-krotnie. Toksycznych dla organizmów wodnych i innych owadów, rozpylanych w środku okresu lęgowego ptaków (w ciągu samej ostatniej doby znaleziono 10 zatrutych młodych saren, a to spore zwierzę wymagające dużej dawki śmiertelnej).

Dlaczego ludzie nie wierzą w globalne ocieplenie? Dlaczego nie wierzą, że to nasza wina? Albo w to, że pomimo kilku pozytywnych drobnostek w stylu "mniejszych opłat za ogrzewanie mieszkania w zimę" to my, a zwłaszcza nasze dzieci mają tak naprawdę przejebane? I dlaczego wykrzyczenie tych ogromnych zagrożeń wprost da efekt odwrotny od zamierzonego? Najlepszą odpowiedź na to daje chyba filmik psychologa z UMK, który bardzo polecam: https://youtu.be/W97uqUvW_Mo (spoiler: sympatie polityczne nie są aż tak istotne w Polsce, jak mogłoby się wydawać).
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2020, 19:21:52 pm wysłana przez Kaseven »

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6151
  • demigod
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 18, 2020, 21:19:42 pm »
cóż, jest jeszcze szansa że bolsonaro zostanie wymieciony przez covid, czy raczej, za jego totalne ignorowanie "bo moja gospodanka". Chociaż patrząc po tym jak w stanach ludzie mogą wparować z długą bronią na obrady lokalnego samorządu i domagać się otwarcia gospodanki, bo zapieprzanie do pracy jest ważniejsze od zdrowia (zamiast zastanowić się czy problemem nie jest turbokapitalizm wyrzucający 1/4 rynku pracy na bruk praktycznie z dnia na dzień, albo system opieki gdzie musisz miec pieniadze by byc leczonym), to jakoś tracę resztki złudzeń. Wszyscy jak zwykle obudzą się, gdy będzie już dawno za późno. MoG ostatnio rzucił na discordzie komiksem z dilbertem o tym jak to dzieciak opieprza dorosłych za to jaki świat będzie przejebany gdy dorośnie. Było całkiem śmieszne do momentu w którym nie okazało się, że ten pasek był z roku 1993.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Kaseven

  • Wiadomości: 349
  • Evil fangirl
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 19, 2020, 22:41:18 pm »
Ano... rozwiązanie problemu globalnego ocieplenia to nie proste "zakażmy substancji X i będzie fajnie". To nawet nie tylko całkowita transformacja energetyczna wielu krajów świata. To wzięcie się za rogi z globalnym kapitalizmem i nadmiernym konsumpcjonizmem, a już obecna epidemia pokazała, jak bardzo nasza gospodanka dostaje zadyszki, gdy nagle zaczniemy kupować tylko to, czego naprawdę potrzebujemy (łatwiej wyobrazić sobie koniec świata niż koniec kapitalizmu).
Dodatkowo najmniej skutki globalnego ocieplenia odczuwają obecnie ci, którzy najbardziej się do niego przyczyniają - najbogatszy 1% jeszcze dłuuuugo może mieć całą sytuację w pupie. Nie pomagają też niektórzy "zieloni" z naciskami "TYLKO 100% OZE!!!", przyczyniający się m.in. do wygaszania elektrowni jądrowych w Niemczech. Srsly, OZE nie zastąpi obecnego zapotrzebowania energetycznego świata jeszcze przez długi czas, a tego czasu nie mamy.

Teraz po długiej suszy przyszła fala przymrozków - pewnie znowu w necie wyskoczą jak grzyby po deszczu wpisy typu "I gdzie to wasze globalne ocieplenie, co?!" od ludzików nieogarniających, że to właśnie efekt  zdestabilizowania wiru polarnego przez globalne ocieplenie (w efekcie rodzime rośliny najpierw u nas uschną, a potem tropikalne przemarzną ;) ).

Lifu

  • Wiadomości: 232
  • Dunmer
    • Twitch
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 28, 2020, 09:27:29 am »
Tutaj jest ciekawy przykład, gdzie osłabione przez klimat drzewa stają się bardziej podatne na pasożyty, co ktoś w komentarzach określił ładnie jako "secondary disturbance agents".

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=sghWcjGYSxY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=sghWcjGYSxY</a>

Z resztą zmieniający się klimat sprawia, że różne gatunki fauny i flory, często bardzo inwazyjne, migrują na nowe obszary. Ciekawym i dosyć wymownym w naszej strefie klimatycznej przykładem są małe zielone papugi, aleksandretty obrożne, które już od dawna latają po całej południowej Anglii, a kilka lat temu zauważono je w nawet Polsce. Są odporne na niskie temperatury, wypierają skutecznie mniejsze ptaki i mnożą się na potęgę. Nie zdziwię się, jeśli za kilkanaście lat będą w większych polskich miastach równie częstym widokiem, co gołębie. Takie wróble będą miały wtedy jeszcze bardziej pod górkę. I sadownicy w sumie też, biorąc pod uwagę apetyt tych zielonych skurczybyków.
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2020, 09:36:10 am wysłana przez Lifu »

Bogactwo dla nas, władza dla Beliara!

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6151
  • demigod
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 28, 2020, 23:16:49 pm »
Takie wróble będą miały wtedy jeszcze bardziej pod górkę. I sadownicy w sumie też, biorąc pod uwagę apetyt tych zielonych skurczybyków.
spoko, przy naszym powietrzu to za chwilę nawet gołębi nie będzie, a co dopiero inwazyjnych papug.




na marginesie, C chciałby pewno wiedzieć, co z tą sesją dank Souls ;D

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!