Autor Wątek: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?  (Przeczytany 525 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 6134
  • demigod
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 12, 2019, 19:04:44 pm »
dobra, mam dłuższą chwilę, to tak jeszcze do meritum się odniosę - nie no spoko maniek, skrzywienia antyklimatycznego nikt ci nie zarzuca :P Aczkolwiek ja mam raczej inne wrażenie z tymi mediami - każdy niby wiedział że to szkodzi, tylko temat ignorowano (lub wręcz wyśmiewano ludzi którzy go podnosili, zarzucając im ekooszołomstwo). Dopiero gdy okazało się, że ignorować tego się nie da, zrobił się wielki raban, stąd taki dziwny dysonans, że jeszcze niedawno było dobrze, a teraz wszystkim CO2 przeszkadza. Dokładnie tak samo było ze smogiem, gdzie przez długie lata każdy niby wiedział że jest zły, ale dopiero w zeszłym roku zrobiono o to porządny raban na skalę ogólnopolską. Albo inny przykład, już bardziej historyczny niż ekologiczny - gdy bierut pojechał w 1956 do moskwy i tam zmarł, to nikt nie chciał uwierzyć że była to śmierć z przyczyn naturalnych, bo we wczesnym PRLu stan zdrowia dygnitarzy był tajemnicą państwową i nikt nie wiedział, że on od lat miał kłopoty z krążeniem lol.

A co do twoich dalszych pytań:
1) wyciąganie dwutlenku - bo tego się de facto nie da zrobić. To bardzo silny związek, który słabo reaguje z chemią, po wyciągnięciu można go co najwyżej gdzieś magazynować, ale to rozwiązanie kosztowne i sprawdzające się jedynie na krótką metę. Najlepiej jest go więc po prostu emitować mniej. Poza tym, te nadwyżki energii są okresowe, więc ta infrastruktura do wyciągania dwutlenku też raz by działała, a raz musiała czekać aż znowu będą nadwyżki.
I wreszcie po trzecie - technicznie, mamy już proste, tanie maszyny do wyciągania CO2 i innego syfu z atmosfery, nazywają się drzewa. Problem polega na tym, że nie wszystkie się nadają, od nadmiaru syfu chorują, a żeby móc posadzić las, to człowiek i tak musi zrezygnować z częsci swojego postępu, bo dla tego lasu trzeba znaleźć jeszcze gdzieś miejsce. Poza tym to też skomplikowana inżynieria, bo chińczycy w ostatnich latach próbowali czegoś podobnego by powstrzymać rozrost pustyni gobi, tyle że pojawił  się problem z wodą, bo te nowe lasy wysysały całą z okolicy, a deszczy, zgodnie z ostatnią modą, było za mało.

2) atom - bo on zawsze będzie niebezpieczny. Taki odpad nawet bardziej, bo można go użyć do produkcji brudnej bomby. Do tego odpad nie ma mocy oryginału, więc i tak będzie gorszym paliwem niż pełnowartościowy uran. Atom jest dobry na przeczekanie, ale lepszym wyjściem jest inwestycja w tor i reaktory fuzyjne, o ile uda się w końcu zbudować coś więcej niż jednostki eksperymentalne.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Fenrir

  • Wiadomości: 888
Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 13, 2019, 18:58:26 pm »
CO2 jest najlepszą rzeczą dla drzew i ogólnej roślinności zielonej jaka może być. Ziemia miewała bardzo wysokie pokłady dwutlenku węgla. Jako, że roślinność się tym żywi to rosło tej roślinności bardzo wiele, co z kolei zmniejszyło ilość CO2 w atmosferze. Natura sama w sobie potrafi się dostosować. Problemy z tym są dwa:

1. Ludzie uwalniają zbyt dużo dwutlenku węgla zbyt szybko. Miliony lat temu kiedy klimat na ziemi się zmieniał to roślinność i zwierzyna zwyczajnie migrowała, a jak można sobie wyobrazić migracja lasu zajmuje bardzo, bardzo dużo czasu.

2. Nawet jeżeli naturze uda się dostosować to nadal stanowi to bardzo duży problem dla ludzi. Duża część lądu została by zatopiona, byłoby dużo trudniej o jedzenie etc. Ludzkość może by nie wymarła, ale zrobiło by się nas znacznie mniej, nawet pomijając to, że mała ilość surowców mogła by doprowadzić do wojny atomowej lub czegoś samo destruktywnego.

Inna sprawa jest z wycinką lasów. Drzewa, które wycinane są dla drewna lub papieru nie stanowią wielkiego problemu, bo po pierwsze firmy je wycinające, również sadzą drzewa, po drugie drzewa nie są, aż tak efektywnymi filtrami CO2, a po trzecie jeżeli drzewo staje się drewnem lub papierem to zmagazynowane CO2 zostaje tam gdzie było.

Problem jest z wycinką w miejscach takich jak Amazonka. Tam drzewa są bardzo rzadko wycinane dla drewna, bo jest ono bardzo złej jakości. Wycinki istnieją tam, aby zrobić miejsce dla farm soi, którą karmione jest bydło. Drzewa w amazonce mają po pare tysięcy lat i magazynują setki ton dwutlenku węgla. Zdecydowana większość z tych drzew jest po wycince albo palona, albo pozostawiona do gnicia, co uwalnia bardzo duże ilości CO2.

Jeszcze jedną sprawą jest to, że CO2 nie jest jedynym gazem cieplarnianym.

Mamy metan, który ma 86 razy większy wpływ na zmianę klimatu niż CO2. Bierze się on głównie z produkcji mięsa, szczególnie wołowiny.

Mamy również podtlenek azotu, którego emisje powstają, głównie przy obróbce ziemi. Ten gaz z kolei ma 300 razy większy wpływ na atmosferę niż CO2.
Poszukiwacz Podziemia
               
Treser Podziemnych Bestii