Autor Wątek: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?  (Przeczytany 45187 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

playerka

  • Wiadomości: 4
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #510 dnia: Styczeń 10, 2019, 12:10:28 pm »
co u mnie? licencjat ciąży, bo pisać się nie chce, promotorka na maile nie odpisuje, za dużo na głowie mam  :'(
Mialenia to świetny krem przeciwzmarszczkowy! Spróbuj https://mialenia.pl/

xilk

  • Wiadomości: 791
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #511 dnia: Styczeń 25, 2019, 23:07:00 pm »
Swoją drogą ładnie poszła ta podlinkowana zbiórka xilk, nie sądziłem że milion w polskich warunkach, na jakiejś niemainstreamowej stronie i to jeszcze w tematyce papierowego RPGa jest w ogóle możliwy.
Ja się zaczynam bać tego sukcesu, tak szczerze... Sam zainwestowałem w ten projekt wybierając opcję drugą z kurierem, czyli zapłaciłem 309 zł. Były wielkie słowa, wielkie obietnice, a robi się z tego...

To może od początku. Black Monk ogłosiło wielki sukces, zrobili wielkie Q&A, wcześniej zadeklarowali, że niedługo ruszy system dostaw i będzie tam można było domówić dodatki, a "spóźnialscy" będą mogli zamówić podręcznik. Co z tego wyszło?
1) System dostaw mieli stworzyć i uruchomić dość sprawnie, bo "za kilka dni". Pisali o tym 1 grudnia, w aktualizacji #15. Zaznaczyli tam, że domówić coś będą mogły tylko osoby, które wsparły projekt, więc "spóźnialscy" musieli obejść się smakiem.
2) Potem przyszła aktualizacja #16 i już 7 grudnia prosili w niej, jeszcze o chwilę cierpliwości w związku z systemem dostaw. Dodali tam też zapowiedź książki - gry paragrafowej Samotnie Przeciwko Ciemności.
3) Czekali ludzie do 17 grudnia, żeby w aktualizacji #17 przeczytać, że "Takich systemów wspierających zarządzanie zamówieniami złożonymi za pomocą portali crowdfundingowych jest niewiele" i dalej lali wodę, prosili o trzymanie kciuków, żeby "zadziałał on jak najszybciej"... Oczywiście też napisali o postępie prac nad tłumaczeniem, czy tworzeniem komponentów.
4) 6 stycznia nadeszła aktualizacja #18 i nawet się nie zająknęli nad temat systemu dostaw. Wrzucili wywiad w postaci filmu, coś tam napisali i tyle. Dwa dni później zrobili kolejną aktualizację, gdzie oferowali sprzedaż ze zniżką biletów na "CarcosaCon - Exclusive Cthulhu Convention"...
5) 15 stycznia "stał się cud", wrzucili aktualizację #20, że od następnego dnia ma ruszyć system dostaw. Problem w tym, że z zapowiedzi zostało niewiele. Ten cały "wielki system", to jeden sklep, oferujący część produktów z kampanii ze Wspieram.to... Na maile ze Wspieram rozesłali linki, którymi trzeba było wejść, utworzyć konto przy użyciu tego samego konta, co we Wspieram, następnie mając koszyk z produktami, trzeba było zaakceptować kolejne regulaminy, w tym regulamin sklepu, ponownie podać wszystkie swoje dane, tzn. imię i nazwisko, numer telefonu, adres, czy nawet paczkomat, choć już niektórzy to zrobili za pomocą portalu Wspieram. Kolejna baza danych sklepu, gdzie cały ten "system" to przypisanie środków oraz produktów do danego konta/maila... Domówić niby coś tam możesz, ale po pierwsze zwykle wiąże się to z wyższą ceną, a po drugie nie wszystko się da np. nie można domówić zestawu kości.

I to jest opis tylko z perypetii w sprawie systemu dostaw. Obecnie jest dużo więcej rzeczy, które nie podobają mi się w działalności Black Monk. Niedawno ogłosili, że w trakcie tłumaczenia natknęli się w podręczniku angielskim na logarytm:
Cytuj
Jednak największe zaskoczenie czekało nas znowu w rozdziale z zaklęciami, przy opisie Bram. Okazało się bowiem, że autorzy systemu w ich opisie sięgnęli dalej, niż pamiętne „Kryształy Czasu” ‒ liczbę punktów Mocy potrzebnych do stworzenia Bramy przedstawili jako… logarytm odległości między jej końcami przy podstawie 10 pomnożony przez 5. Mimo humanistycznego umysłu, nie mam nic przeciwko matematyce w systemach RPG, ale to już lekka przesada ‒ trzeba było ten opis uczynić łatwiej przyswajalnym.
Nie chcę nawet mówić, jaka była moja reakcja na ten wpis, zresztą nie tylko moja... Uprościli logarytm o podstawie 10, czyli ten najprostszy...

Wspominałem o "Samotnie przeciwko ciemności". Chyba wczoraj Black Monk przyznało się, że zrobili błąd w jednym z paragrafów, co odnalazł jeden z kupujących. Wstawili grafikę na FB z poprawną wersją tego paragrafu.  I może to jeszcze ktoś mógłby zrozumieć, ale dzisiaj na FB kolejny kupujący wrzucił zdjęcie innego paragrafu, gdzie w tekście możemy przeczytać: "[...] wyruszy z opuźnieniem [...]" ??? Nie wspominając już, że jeszcze inn osoba doszukała się, że o ile w większości stron tej "książki"jest ozdobny margines, to nagle na jakiejś go nie ma.

Naprawdę mam wielkie obawy o jakość Księgi Strażnik, szczególnie że w propozycji alternatywna okładka była ładna i utrzymana w klimatycznych kolorach:
https://imgur.com/a/0u42qOl?fbclid=IwAR2J5rCRtcuMsf1W46RBsyEFcxZMLm_4Q8Z96A99Vyqf3vPywRyO9arHXBo

A obecnie wygląda tak:
https://imgur.com/a/ClKznRP

Tak wiem, co to szkic, czy projekt. Jednak rozwaliło mnie tłumaczenie, że "Poprzedni czarny wzór wiązał się z ryzykiem, że w trakcie produkcji po zafoliowaniu okładki folią matową, różne odcienie czarnego by wyblakły i zlały w jedno.", ale jakoś tych obaw nie mają przy zwykłej okładce do tego podręcznika, która też ma różne odcienie czarnego. Osobiście mam tylko nadzieję, że z tego fioletu nie zrobi się róż, bo "mieli obawy, czy ró.żne odcienie fioletu się nie zleją"...

Edit:
Odnośnie błędów w Samotnie przeciwko ciemności Black Monk napisał:
Cytuj
Pozostaje nam w tym miejscu przeprosić za ten karygodny błąd ortograficzny. Niestety nie jest to ani błąd naszej korekty, ani redakcji (może odrobinę) tylko naszego grafika DTP, który na etapie drobnych poprawek wersji do druku zmienił to zdanie z uwagi na złe ułożenie tekstu, a ponieważ było już to po składzie właściwym i jego poprawkach redakcyjnych to redaktorzy nie uprzedzeni o tej zmianie przeoczyli to.

Niestety podobnie ma się z czarną ramką na marginesie, to też to samo DTP. Brak wzoru na marginesie to nie wina naszej drukarni, do której nie można mieć żadnych zarzutów, bo to 100% profesjonaliści.
Jest to dla nas bardzo cenna nauczka.

[...]

W tym przypadku Gabriel Kublik (Dziękujemy! Szczerze.) znalazł ten błąd po miesiącu od udostępnienia pdfów tego podręcznika ponad 500 osobom i nikt tego nie wyłapał wcześniej. Ani nasza 10 osobowa redakcja, ani grupa kilkunastu "playtesterów", którzy są weteranami RPG i wielokrotnie pracowali z tekstem.
I osobiście tego nie rozumiem. Super, mają grafika DTP, który robi błędy ortograficzne w podstawowym słowie, jak "opóźnienie", a do tego nie patrzy, czy ozdobny margines jest na każdej stronie, którą edytuje.

Argumentu, że "udostępnili podręcznik ponad 500 osobom i nikt z nich tego nie wyłapał" także nie kupuję. Podejrzewam, że większość osób skupiła się na graniu w grę paragrafową, czyli przechodzeniu z paragrafu 1 do 10 lub 12, potem trafiając do 10 poszli do 6 lub 15 itd. Sprawdzaniem, czy w tekście nie ma błędów ma zajmować się redakcja lub osoby do tego zatrudnione, nie "playtesterzy". Przecież tak samo jest w grach komputerowych, w ekipie są ludzie, którzy nie przechodzą gry, ale chodzą i szukają błędów, które występują w poszczególnych etapach. Oczywiście są testerzy, którzy przechodzą grę i oni mogą natknąć się na jakiś błąd, ale to nie jest ich zadanie, żeby tych błędów szukać, od tego są inne osoby.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2019, 10:50:54 am wysłana przez xilk »
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5967
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #512 dnia: Styczeń 27, 2019, 11:28:52 am »
witamy w crowdfundingu, musisz byc tutaj nowy :P Ten black monk to jakieś większe wydawnictwo, czy to był ich pierwszy tego typu projekt lub tez pierwszy po dłuższej przerwie?

Bo tak powaznie mówiąc przy zbiórkach takie historie się niestety zdarzają - opóźnienia to w zasadzie norma, bo a to firma nawali i plastikowy gadżet wyszedł inaczej niż na prototypie, a to sezon świąteczny i wszyscy się biją o koproducentów by zdążyć, a to właśnie cały system logistyczny musisz wymyślić z migracją danych co proste wcale nie jest jeśli porobiłeś sobie za dużo progów z nagrodami... te platformy od zbiórek interesuje tylko przepływ kasy między wpłacającymi a pomysłodawca projektu, cała reszta to zmartwienie pomysłodawcy. To samo dotyczy różnic między prototypem a tym, co dostaniesz, włączajac w to ewentualne wady produkcyjne - ludzie często zbyt optymistycznie liczą koszty, a gdy sprawa zaczyna wychodzić, muszą szukać jak najtańszych podwykonawców, co odbija się potem na jakości.

Nie twierdzę, że to dobrze czy że należy pobłażać w takich sytuacjach (bo grzebanie przy zasadach gry, nawet jeśli w oryginale są idiotyczne, to już lekki kosmos), ale zanim da się komuś pieniądze należy mieć z tyłu głowy, że takie historie mogą (a w przypadku terminów niemal na pewno) się zdarzyć. To nie jest wizyta w sklepie gdzie coś sobie obejrzysz przed zakupem lub podeprzesz się opinią, tylko lekki hazard. Wszystko opiera się na zaufaniu i odpowiednim szacowaniu ryzyka. Jeśli ma się jakieś wątpliwości względem organizatora czy ogólnie ma się mały budżet, lepiej rzucić najmniejszą możliwą kwotą lub się wstrzymać do premiery licząc, że inni, bardziej zdeterminowani, dadzą na zbiórkę odpowiednio dużo i pojawią się pozbiórkowe wznowienia. Czasem ta jedna unikalna dla zbiórkowiczów karta nie jest warta tego, że cały projekt może wywalić się na pysk.

Na pocieszenie mogę ci jednak powiedzieć, że nie każda zbiórka kończy się tragedią - wręcz przeciwnie, niektóre projekty pięknie dzięki temu rozkwitają. Dla przykładu, w tym tygodniu na humble bundle trafiła papierowa Numenera, wraz ze wszystkimi dodatkowymi podręcznikami i rozszerzeniami, za niecałe 60 zł - https://www.humblebundle.com/books/numenera-monte-cook-books?hmb_source=humble_home&hmb_medium=product_tile&hmb_campaign=mosaic_section_1_layout_index_2_layout_type_threes_tile_index_3 Jak za te pieniądze, warto się myślę skusić, nawet jeśli jest to wersja pdf (tak po prawdzie jest ona wygodniejsza niż papierowa, bo mam obie i to wielkie tomiszcze corebooka ciężko się używa :p). Więcej o systemie można doczytać w naszej sekcji PBF, gdzie przez chwilę prowadziłem sesję w tym uniwersum

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

xilk

  • Wiadomości: 791
  • Deszczowy Sługa Chaosu
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #513 dnia: Styczeń 27, 2019, 18:37:42 pm »
witamy w crowdfundingu, musisz byc tutaj nowy :P
Tak mniej więcej. Wcześniej obserwowałem różne kampanie, ale jakoś nie miałem chęci nic wspierać, bo zwykle tyczyło się to gier planszowych, gdzie autor miał pomysł i chciał to ufundować. Tutaj sytuacja była inna, tu fundowane było polskie wydanie podręcznika do Zewu, systemu z którym wcześniej miałem styczność i wiedziałem, że chcę mieć podręcznik do niego.

Ten black monk to jakieś większe wydawnictwo, czy to był ich pierwszy tego typu projekt lub tez pierwszy po dłuższej przerwie?
Black Monk to wydawnictwo z Poznania, ale do tej pory trafiałem na sporo gier planszowych, które wydali. Jak sami mówili, to był pierwszy tak duży projekt, a zainteresowanie ludzi tym tematem przerosło ich oczekiwania.

Oczywiście wiem z czym wiąże się crowdfunding, ale też są pewne granice. Projekt ten nie będzie fiaskiem, bo już pierwszego dnia zebrali minimalną kwotę, a przez całą kampanię o milion złotych więcej, niż ta podstawowa kwota. Pozostaje kwestia, czy będę zadowolony z tego produktu, który otrzymam, bo z postępowania Black Monk po skończeniu zbiórki już wiem, że nie.

Rzucenie minimalną kwotą tu odpadało, ponieważ dostawało się wtedy goły podręcznik w kampanii za 189 zł. Pewnie za podobną cenę bym kupił goły podręcznik, nie bawiąc się w żadne ryzyka. Dorzucając dosłownie 100 zł więcej, dostawało się masę przydatnych i materialnych rzeczy, które już na starcie kampanii były pewne. A wraz z kolejnymi progami ci wspierający za minimalną kwotę nie dostawali praktycznie nic, ewentualnie czasem coś, ale w pliku pdf. Za to za te 289 zł odblokowywałeś wiele rzeczy, typu talie kart z np. fobiami, czy kolejne scenariusze w formie drukowanej. Zresztą zobacz sam i przekonaj się, że zdecydowanie lepiej było zapłacić 100 zł więcej, niż wspierać minimalną kwotą:
https://staticwspieram.pl/ckfinder/userfiles/85563/516c51cc97a99810ed74e7546117d38a-7d963a626547c23b4e1c73b10349605a.jpg

Wyjaśnię kwestię logarytmu. Księga Strażnika, która została ufundowana w tej zbiórce, zawiera dział poświęcony czarom. W tym systemie postacie, aby rzucić czar lub odprawić rytuał muszą wydać odpowiednią ilość Punktów Mocy. I teraz wszystko rozbiło się o czar Bramy, w którego opisie było zaznaczone, że ilość Punktów Mocy, potrzebnych na otwarcie Bramy między danymi miejscami zależy od odległości. I teraz (o zgrozo) żeby policzyć potrzebną ilość Punktów Mocy, trzeba zastosować podany wzór, w którym pojawia się logarytm dziesiętny... A obok wzoru jest tabelka, która zawiera przykładowe obliczenia. I jak dobrze zauważył jeszcze jeden człowiek, który jak ja, nie potrafił zrozumieć podejścia Black Monka do tej kwestii napisał wręcz:
Cytuj
Ja bym sugerował zapoznać się z opisem zaklęcia, o które chodzi. To jest bardziej plot device niż fireball. Nikt w trakcie sesji nie będzie musiał logarytmować. Natomiast obecność wzoru pozwala zrozumieć w jaki sposób odległość wpływa na koszt, czego z tabelki nie widać.
I o to właśnie chodzi, o zachowanie tego klimatu - określenia rzędu wielkości. A tu nie, Black Monk stwierdził "musimy to uprościć". Pewnie w maju dopiero, jak zaczną rozsyłać pdfy z podręcznikiem, to ludzie przekonają się, na czy to "uproszczenie" polega oraz ilu jeszcze podobnych zabiegów dokonali, a nie raczą tego ludziom przyznać wcześniej...
Deszczowy samotnik ŚP
Anioł Śmierci Podziemia


Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5967
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #514 dnia: Styczeń 28, 2019, 21:50:19 pm »
Jak sami mówili, to był pierwszy tak duży projekt, a zainteresowanie ludzi tym tematem przerosło ich oczekiwania.
Cóż, masz więc odpowiedź. Mówię, nie chcę ich za dużo bronić ani tym bardziej krytykowac kogoś kto im zaufał, ale sam fakt zebrania miliona o niczym nie przesądza, jeśli okazuje się, że biznesplan był źle przygotowany lub też ceny między jego opracowaniem a wdrożeniem się zmieniły. I nie ważne czy zebrali trzy tysiące, czy trzy miliony, jeśli koszt per sztuka był źle przemyślany i nagle trza było na czymś oszczędzić by wyjść na tym zbieraniu przynajmniej na zero (ba, w takiej sytuacji im większa zebrana kwota tym gorzej dla zbierajacego jakby sie okazało, że kasy trzeba wręcz dołożyć by spełnić wszystkie obietnice). I szczerze mówiąc jak patrzę na tę listę nagród, to tak prawdopodobnie było - obiecano za dużo, więc zaczęło się kombinowanie. A że ludzie są teraz zniecierpliwieni i wnerwieni, to każdy kolejny lapsus, który normalnie może spotkałby się z jakimś tam zrozumieniem, teraz tylko dolewa oliwy do ognia.

tl;dr przed uczestnictwem w zbiórce warto się po prostu poważnie zastanowić, czy twórcy będa w stanie spełnić obietnice. Nawet nie chodzi o to, że od początku planują was okraść/oszukać, ale sami zwyczajnie mogą przedobrzyć chcąc zrobić wszystkim dobrze. Poniekąd jak z tym logarytmem, gdzie mimo wszystko uważam że takie wzory to przerost formy nad treścią i bardziej sztywna tabelka w zupełności by wystarczyła, ale wzbudzanie kontrowersji grzebaniem w zasadach w momencie, gdy ludzie i tak są na ciebie za coś źli, to proszenie się o kłopoty.

W ogóle ta paragrafówka wyszła drukiem, czy w pdfie? bo nie jestem pewien jej relacji z Zewem ani w jakiej formie w koncu wyszła :p

a żeby nie kończyć tak pesymistycznie - coś dla ciebie mog :P
http://www.saintseiyamemorial.com/pages/myth-cloth/accessoires/display-stand-dx-10th-anniversary-edition-1.html

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!

Maniaks

  • Wiadomości: 1109
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #515 dnia: Marzec 10, 2019, 10:48:53 am »
Nie wiem, gdzie to wrzucić, więc wrzucam tutaj. Dla mnie fandom Gothica to jest absolutne mistrzostwo, jeśli chodzi o przeróbki xD

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=96orFYihrFE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=96orFYihrFE</a>
Podziemie - Akolita

Dobry Mudżyn! Z Afrika!
 

Sentenza

  • Administracja
  • Wiadomości: 5967
  • demigod
Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Odpowiedź #516 dnia: Marzec 15, 2019, 23:34:10 pm »
no ja to ostatnio padłem ofiarą tej słynnej mafii lekowej. W całym mieście miałem problem dostać dość powszechny i tani lek na dość powszechną chorobę, bo nie ma go ani w aptekach ani w hurtowniach ani nawet nie ma żadnego zamiennika. Dopiero po dłuższych bojach znalazłem aptekę, gdzie mieli to samo tylko w mniejszych dawkach, wiec zgodzili się mi sprzedać więcej pudełek bym sobie poprawnie dawkował - szkoda tylko, ze przy okazji musiałem zapłacić za ten interes 2x tyle co zwykle.

No bo oczywiści problem nie polega na tym, ze producent nie dowiózł czy partia była wadliwa i leki wycofano, tylko apteki dogadują się z hurtowniami i zamiast pacjentom sprzedać, to wywożą całe kontenery na zachód, by zarobić na różnicy w cenach. Groteska w tym kraju i ogólne społeczne spierdolenie osiąga rozmiary absurdalne.

Wielki Czarny Mistrz Podziemia
Znawca Podziemi * Strateg Podziemia * Generał Podziemia * usw.
Nowy, lepszy MoG ver. 2.01b

Non nobis Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam!