Autor Wątek: Powrót Wiedźminów - karty postaci  (Przeczytany 1026 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Asirra

  • Wiadomości: 24
  • Wszystko jest narzędziem - ważne jak go użyjesz.
Powrót Wiedźminów - karty postaci
« dnia: Maj 14, 2017, 04:07:17 am »
Oto mechanika stworzenia karty postaci do sesji w uniwersum Wiedźmina

KARTA POSTACI
Nie będzie KP z prawdziwego zdarzenia, zadziałamy na uprostrzonej mechanice. Oto ona:

Imię - połączone z miastem pochodzenia. Może być to też przezwisko czy inny pseudonim, którym posługujecie się na co dzień
Wiek - ile lat macie, tu nie trzeba się rozpisywać. Grywalny wiek to 18 - 22 lat
Wygląd - opiszcie się jak wyglądacie w momencie wyruszania na szlak (ubrania, pancerz, wyposażenie widoczne etc)
Charakter - wszyscy znacie się nie od dziś i co nieco o sobie wiecie. Może macie jakieś przyzwyczajenia, może macie krótki lont, albo boicie się czegoś? To miejsce by to opisać.
Historia - skąd pochodzicie, co pamiętacie z czasów, zanim przyjechaliście do Loc Muinne? Kto was tu przyprowadził - mistrzowie cechów, rodzice licząc na wpływy, przywędrowaliście sami? A może jesteście dzieckiem niespodzianką? Jak żyliście już w mieście, może coś w czasie szkolenia na was wpłynęło?
Umiejętności - lista skili jakie posiada wasza postać. Umiejki mają trzy poziomy. Macie pięć umiejek na I poziomie, trzy umiejki na II poziomie i jedną umiejkę na III poziomie, gdzie:
- I poziom oznacza przeciętną wiedzę osoby obeznanej w temacie
- II poziom oznacza wiedzę osoby szkolonej, fachowca
- III poziom to mistrz w swojej dziedzinie
Uwaga: Będę oczekiwała adekwatnego do poziomu opisywania - jeśli weźmiecie np akrobatykę na I poziomie nie będziecie w stanie zrobić salta w tył z piruetem, etc.
Wyposażenie - macie przy sobie coś poza standardowym wyposażeniem? To miejsce, by o tym powiedzieć (przeklejcie sobie wyposażenie, bo może się ono kiedyś zmienić ;) )

Jak wygląda standardowe wyposażenie wiedźmina?
Oto lista rzeczy, które na pewno macie przy sobie opuszczając Loc Muinne (i nie musicie go wpisywać w wasze wyposażenie):
- medalion wiedźmiński cechu mantikory
- miecz żelazny i miecz srebrny
- lekki pancerz skórzany
- zestaw alchemiczny (po 4 "dawki" bazy alchemicznej z każdego rodzaju: leśna, polna, bagienna, podziemna, wodna, krystaliczna, pochodzenia zwierzęcego, a także alkohol niezbędny przy tworzeniu mikstury (x4))
- pierdolnik podróżnika (koc, micha z łyżką, hubka i krzesiwo, namiot jednoosobowy)
- koń z uprzężą i siodłem
- sakwa
- prowiant na tydzień
- mały notatnik (kilka pergaminów zszytych ze sobą, do zapisywania obserwacji i ważnych notatek z podróży. Swego rodzaju dziennik) razem z rysikami (ołówki istnieją!)

Przypominam by w kartę (w wyposażeniu) wpisać również posiadane przez was eliksiry i znane wam znaki  - domyślnie wszystkie macie na podstawie, jeden na poziomie I wzrocnienia (zasady wyboru eliksirów i opanowania znaków opisane są w Uniwersum w sekcji: Eliksiry i Znaki wiedźmińskie) http://forum.rpg-center.pl/index.php?topic=1164.0


Czas na zrobienie postaci wyznaczam do: niedziela 21 maja, godzina 23:59. Najpóźniej w przyszły poniedziałek chciałabym rozpocząć przygodę. Wszelkie pytania dotyczące uniwersum, kart postaci, uwagi i prośby o edycję należy pisać w sekcji: Wiedźmin - temat organizacyjny (http://forum.rpg-center.pl/index.php?topic=1163.0)
By ułatwić życie rzucam spis do przeklejenia ;)

Imię -
Wiek -
Wygląd -
Charakter -
Historia -
Umiejętności:
I poziom
-
-
-
-
-

II poziom
-
-
-

III poziom
-

Wyposażenie:
- medalion wiedźmiński cechu mantikory
- miecz żelazny i miecz srebrny
- lekki pancerz skórzany
- zestaw alchemiczny (po 4 "dawki" bazy alchemicznej z każdego rodzaju: leśna, polna, bagienna, podziemna, wodna, krystaliczna, pochodzenia zwierzęcego, a także alkohol niezbędny przy tworzeniu mikstury (x4))
- pierdolnik podróżnika (koc, micha z łyżką, hubka i krzesiwo, namiot jednoosobowy)
- koń z uprzężą i siodłem
- sakwa
- prowiant na tydzień
- mały notatnik (kilka pergaminów zszytych ze sobą, do zapisywania obserwacji i ważnych notatek z podróży. Swego rodzaju dziennik) razem z rysikami
-
-
-
-
-
-

Posiadane eliksiry:
-
-
-
-

Znane znaki:
- Aard (podstawa)
- Igni (podstawa)
- Queen (podstawa)
- Irretio (podstawa)
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2017, 00:59:37 am wysłana przez Asirra »
Członkini Dominium, z Łaski Najświętszego Ognia Rzemieślniczka

"Bo wszystko jest narzędziem - ważne jak go użyjesz".
~Inkwizytor Ariana Elestren, Polypsykana

wardasz

  • Wiadomości: 922
Odp: Powrót Wiedźminów - karty postaci
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 15, 2017, 01:56:34 am »
Imię - Jared
Wiek - 21 zim
Wygląd - Stoję i patrzę. Patrzę na czerwonawą, jakby pijaną twarz. Na krzywo zrośnięty nos, brzydko uwypukloną, jakby wiecznie ropiejącą bliznę ciągnącą się od lewej strony jego podstawy do środka podbródka. Na szerokie, nienaturalnie blade usta, na głęboko osadzone oczy o zgniłożółtych źrenicach i licznych wyraźnych żyłkach przecinających białka, które zamiast być idealnie białe także lekko w żółć wpadają. Na pociągły, nagi podbródek, szerokie, niskie czoło, na wieńczącą twarz krótką czuprynę szarych, łamliwych włosów. Na lekko zaczerwienioną, pokrytą brzydkimi bliznami skórę barków, ramion i klatki piersiowej, opinającą ściśle silne, acz wyjątkowo nieproporcjonalnie rozwinięte mięśnie. Na potężnie uwypuklone żyły, znaczące to niskie, acz krępe, nieproporcjonalne ciało. Patrzę na swe odbicie... i widzę, jaki głupi byłem.
Historia - Początki nie są istotne, nikogo nie obchodzą. To, co istotne, zdarzyło się gdy miałem 11 lat. Równo dekadę temu. Tą gorszą dekadę...
Nie mam pojęcia co to było. Nawet teraz, po latach szkolenia, po setkach godzin nad księgami, notatkami i przy nauczycielach, nie wiem co to było. Ale było małe, szybkie i zabójcze. I było tego dużo. Za dużo na wieś, ale na szczęście na tyle mało, by nie wyrżnąć w pień przechodzącej w okolicy karawany. Zwykłej karawany wiozącej żywność, koce, oliwę i inne zapasy, ale za to w niezwykłym kierunku. Powiedzieli że mnie zabiorą ze sobą. Nie, nie mnie. Nas. Całą szóstkę. Ze dadzą nam siłę, wiedzę i umiejętności by pomścić śmierć bliskich, chronić innych czy co tam jeszcze do nas w tamtym momencie przemawiało. A my oczywiście się zgodziliśmy. A po trzech dniach trafiliśmy do piekła. Choć żeby je odkryć potrzebowaliśmy kolejnego roku.
Zeed miał... farta. Dawniej się z niego śmieliśmy, że ciota, oferma, słabeusz, dziś powiem że to był fart. Odpadł na wstępnym szkoleniu, dziś stoi z halabardą przy bramie, cały i zdrowy. W piątkę, wraz z innymi rekrutami z innych źródeł, poszliśmy dalej. Wprost w objęcia demonów.
Tanya po dwóch miesiącach wyrzygała własne flaki. Bowen wytrwał niewiele dłużej, choć radził sobie o wiele lepiej-miał pecha wymiotować w nocy, nie obudził się, udławił się wymiocinami. Rozhov w czasie któregoś z treningów dostał ataku szału, z mieczem rzucił się na trenerów. Mimo zaskoczenia byli szybsi i zwinniejsi. Lena od początku miała problemy absolutnie ze wszystkim, w sprawie tego że "umiera" instruktorów wołaliśmy ze trzydzieści razy. Drgawki, krwotoki, duszności, wymioty... wszystko co się dało. Przebiła się przez to wszystko. Trzy miesiące temu zaczęły jej się zmieniać oczy... po trzech dniach po prostu pękły. Następnego dnia jej resztki zeskrobywali z dziedzińca pod zachodnią wieżą.
Przeszedłem obok tego wszystkiego. Wylałem z siebie setki litrów krwi, rzygowin i innych rzeczy, które nigdy nie powinny pojawić się w mym ciele. Dusiłem się, ślepłem, głuchłem, brał mnie paraliż, atakowały drgawki, byłem o krok od wykaszlenia płuc, majaczyłem, na koniec zacząłem słyszeć... rzeczy. Ale powiadają, że co cię nie zabije, to cię wzmocni. Nie zabiło, przynajmniej na razie. Wzmocniło. Powoli zaczynam rozumieć. Gdy zrozumiem w pełni, jeszcze bardziej mnie wzmocni.
Charakter - Żyję. Umiem. Rozumiem. Częściowo. Wiele jeszcze nie rozumiem. Muszę zrozumieć w pełni. Tylko wtedy to wszystko będzie miało sens. Nic innego nie ma znaczenia. Nie ma prawa mieć. Wyprawa. Odkrycia. Badania. Wiedza. Towarzysze, którzy także rozumieją. Działająca głowa warta jest sto razy tyle co notatki. Reszta jest nieistotna.
A na co dzień? Zatopiony w papierze. Albo zatopiony w myślach. Albo zatopiony w pustce. Jak bezwolny golem. Idący za kimś. Albo gdzie go wiatr poniesie. Aż do znalezienia tropu, śladu bestii bądź wiedzy. Zdeterminowany prę naprzód, nie patrząc na otoczenie, z uwagą wypatrując przeszkód, zagrożeń i najmniejszych nawet śladów wiedzy. Chłodno kalkuluję ryzyko, opracowując najlepszą możliwą strategię. Przeżyłem piekło, jako jedyny. Nie mogę teraz zginąć na trakcie.

Umiejętności:
I poziom
-znaki
-przetrwanie
-rzucanie
-akrobatyka
-wiedza tajemna (magia, koniunkcja, inne plany)
II poziom
-wiedza o potworach
-walka bronią (miecz bastardzi)
-opatrywanie ran
III poziom
-wiedźmińska alchemia
Znane znaki:
- Aard (podstawa)
- Igni (podstawa)
- Queen (podstawa)
- Irretio (I poziom)
Mutacje
-Próba Ziół
-Wyostrzony Słuch
-Podwyższona Odporność
Wyposażenie:
-para wiedźmińskich mieczy
-8 noży do rzucania z pogłębionymi zbroczami
-2 sztylety
-nóż do patroszenia, nożyk do ziół
-rozbudowany zestaw alchemiczny
-4 eliksiry: jaskółka, kot, 2x wilk
-składniki i bazy alchemiczne
-lina 20m z kotwiczką
-kociołek
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2017, 20:10:21 pm wysłana przez wardasz »
chcesz czegoś? pisz pw, powiem ci gdzie mnie można znaleźć

Fenrir

  • Wiadomości: 866
Odp: Powrót Wiedźminów - karty postaci
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 21, 2017, 20:33:58 pm »
Imię -  Marcus przez przyjaciół zwany Mahim 
Wiek - 20
Wygląd – Postury jest typowo wiedźmińskiej. Nie za wysoki, szczupły i umięśniony. Czarne włosy przystrzyżone po żołniersku. Twarz ozdobiona dziobami po ospie, której nabawił się zanim wiedźmini go zwerbowali. Z tłumu wyróżnia go też brak górnej połowy prawego ucha, którą to również stracił przed szkoleniem w Loc Muinne. Ogólny kształt twarzy można by opisać jako bardziej przypominający trójkąt niż kwadrat, owal, trapez czy inną figurę geometryczną.
Charakter – Może wydawać się to dziwne, ale Mahi mimo dostawania od życia w rzyć od początku życia i morderczego szkolenia nie stracił pewnego rodzaju ironicznej pogody ducha i poczucia humoru. Wielu powiedziałoby wręcz, że jest niedojrzały. Od kiedy się urodził musiał stawiać czoło przeciwnościom dzięki czemu nauczył się je akceptować i przekuwać na swoją korzyść. Dlatego też nie czuje specjalnej nienawiści do świata za to, że stał się mutantem.
Historia – Marcus był sierotą od kiedy tylko pamiętał. Rodzice prawdopodobnie porzucili go lub umarli. Nie obchodziło go to zresztą specjalnie. Pierwsze pięć lat dzieciństwa spędził w klasztornym sierocińcu w Tretogorze. Jak można było się spodziewać nie było to najmilsze miejsce na świecie. Jedzenie było podłe, pracy było dużo, a bicia bardzo dużo. Do tego niektórzy z kapłanów lubili się w młodych chłopcach. Dlatego właśnie Mahi i kilkoro jego rówieśników jak i starszych dzieci postanowiło nawiać zanim jeden z mnichów zainteresuje się nimi. Grupa bała się zostać w Tretogorze, więc postanowili ruszyć do Novigradu. Jak można się spodziewać grupa małolatów nie miała pojęcia, gdzie jest Novigrad. Nie wiedzieli nawet gdzie jest północ, a gdzie południe. Wędrowali, tak więc w losowo obranym kierunku żebrząc, pracując i zbierając inne sieroty na gościńcach zapominając o tym, że ich celem był Novigrad. Po pewnym czasie uzbierała się z nich niezła grupka, a do kompani dołączały starsze dzieci, nastoletnie nawet. Błądzili tak po całej Redanii przez blisko sześć miesięcy, śpiąc po lasach, aż w końcu trafili do Novigradu. Tam pojawiły się nowe możliwości. Grupa błądzących sierot zamieniła się w małoletni gang. Dzieci kradły, włamywały się do domów, a gdy okazało się, że nie są jedyną taką grupą w mieście walczyły z innymi gangami. Mahiemu upłynęło tak następnych sześć lat życia. Po tych sześciu latach właśnie Mahi i jego gang postanowili napaść na inną grupę panoszącą się po miejskim śmietniku. Początkowo wszystko szło dobrze, wzięci z zaskoczenia przeciwnicy jęli brać nogi za pas, ale wtedy z kupy pobliskich śmieci coś wyskoczyło. Coś bardzo brzydkiego i bardzo mackowatego. Zeugl. Mahi nie wiedział co się dzieje, upadł powalony jedną z macek, która potem zaczęła się wokół niego owijać na co chłopiec zareagował dźganiem swoim długim nożem jak najmocniej i najszybciej jak tylko potrafił. Bestia puściła. Mahi ponownie upadł, słyszał przeraźliwe krzyki innych dzieci, spróbował wstać, nie dał rady, stwór był jadowity. Wtedy Marcus zobaczył jak ze śmieci wyskakuje coś innego, człowiek, a przynajmniej z wyglądu, bo nie poruszał się jak człowiek, był dużo szybszy, gdy ciął potwora mieczem niż jakikolwiek człowiek. Chłopiec ponownie spróbował wstać, nie dał rady. Zemdlał.
Po dwóch tygodniach obudził się. Był w zamku, a naprzeciw niemu siedział mężczyzna.
- Witaj w Loc Muinne – powiedział -  Nazywam się Verak.


Umiejętności:
I poziom
- rzucanie znaków
- wiedza o przekleństwach
- wspinaczka
- walka w ciasnych przestrzeniach
- strzelanie z procy

II poziom
- walka bronią białą
- zastawianie i tworzenie pułapek
- jazda konno

III poziom
- tropienie

Wyposażenie:
- medalion wiedźmiński cechu mantikory
- miecz żelazny i miecz srebrny
- lekki pancerz skórzany
- zestaw alchemiczny (po 4 „dawki” bazy alchemicznej z każdego rodzaju: leśna, polna, bagienna, podziemna, wodna, krystaliczna, pochodzenia zwierzęcego, a także alkohol niezbędny przy tworzeniu mikstury (x4))
- pierdolnik podróżnika (koc, micha z łyżką, hubka i krzesiwo, namiot jednoosobowy)
- koń z uprzężą i siodłem
- sakwa
- prowiant na tydzień
- mały notatnik (kilka pergaminów zszytych ze sobą, do zapisywania obserwacji i ważnych notatek z podróży. Swego rodzaju dziennik) razem z rysikami
- sztylet
- alkohol (nie do eliksirów)
- proca (do polowania na małą zwierzynę lub robienia głupich żartów)
- stalowe kulki do procy
- narzędzia do tworzenia pułapek
- igła i dratwa

Posiadane eliksiry:
- Jaskółka
- Kot
- Puszczyk
- Rosomak

Mutacje
-Mutacja: Próba ziół
-Mutacja: Przepływ mocy
-Mutacja: Wyostrzony słuch

Znane znaki:
- Aard (I poziom)
- Igni (podstawa)
- Queen (podstawa)
- Irretio (podstawa)
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2017, 22:36:45 pm wysłana przez Fenrir »
Poszukiwacz Podziemia
               
Treser Podziemnych Bestii

Paladyn Łowca

  • Wiadomości: 300
  • Nic nie jest tym, czym zdaje się być.
Odp: Powrót Wiedźminów - karty postaci
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 22, 2017, 21:52:09 pm »
Imię - Cicatrix

Wiek - 20

Wygląd – Gdyby przyszło opisać go jednym słowem, byłoby to zdecydowanie „Yyyy…” Postać nie wyróżniająca się niczym, średniego wzrostu i wagi. Na czubku głowy znajdują się brązowe krótkie włosy. Szaroniebieskie oczy i zupełnie zwyczajny nos na jego pociągłej twarzy tylko pogłębiają to wrażenie. Zazwyczaj ubiera się w luźną koszulę i portkami w kolorze khaki. Na które to często zarzuca skórzany pancerz i popielatą podróżną pelerynę z kapturem. Jego ubiór dopełniają skórzane podróżne buty nieco powyżej kostek. Swój medalion zazwyczaj nosi ukryty.

Charakter – Postać cicha i małomówna, odpowiadająca bez pośpiechu neutralnym tonem, ukrywając swoje emocje. W szerszym towarzystwie powoduje to jego wyobcowanie, ale w relacji bezpośredniej potrafi przekonać rozmówców do swoich racji. Nie oznacza to, że nigdy nie wpada w gniew, bynajmniej, wbrew pozorom jest osobą łatwą do zdenerwowania, aczkolwiek potrafi to nader dobrze ukryć. Od czasu do czasu jednak zdarza mu się zrobić coś lekkomyślnego w takiej sytuacji. Akceptuje to, że został wiedźminem, jest to dla niego środek do osiągnięcia prywatnych celów. Nie jest skory nowo poznanym osobą, jednakże gdy już kogoś nim obdarzy jest gotów wybaczyć mu naprawdę wiele. Jest osobą wierną w stosunku do swoich towarzyszy. Nie ma decyzji czarno-białych. Każda decyzja jest postrzegana w skali odcieni szarości. Stara się w swoich wyborach kierować logiką, jednak jako że nie został pozbawiony emocji może postąpić pod ich wpływem irracjonalnie. Stara się wykorzystywać prawa i przyjęte zasady dla swoich potrzeb, jednak unika ich łamania. Zdaje sobie sprawę z tego, że bycie wiedźminem stawia go na nieco innej pozycji niż innych i nie stanie się jednym z wielu, pomimo tego stara się nie wyróżniać wyglądem, żeby nie utrudniać sobie osiągnięcia celu. Zabijanie bestii jest dla niego czymś naturalnym, jego przygotowania do bycia potworobujcą go do tego przygotowało. Natomiast stara się unikać mordowania ludzi i jeszcze nigdy nie był do tego zmuszony.

Historia – Jak wielu kandydatów na Wiedźminów był sierotą. Ze swoich najmłodszych lat nie pamięta zbyt wiele, raczej są to przebłyski nie składające się w coś konkretniejszego. Pewne jest jedno – wraz z siostrą wychowały go ulice Nowigradu, gdzie jak wielu jemu podobnych próbowali nie umrzeć z głodu i może przy okazji przeżyć. Gdy miał 8 lat zostali zgarnięci z ulicy przez straż i trafili do aresztu, skąd zabrali go do Loc Muinne. Siostry od tego momentu nie widział, a nikt w zamku nie potrafił mu odpowiedzieć, co się z nią stało. Po trafieniu do Siedliszcza wiedźminów zasadniczo jego życie sprowadzało się do tego samego – nie umrzeć i może przy okazji przeżyć. Co wbrew wszelkim przeciwnościom mu się udało. Przez tę ponad dekadę, do przodu pchała go jedna myśl – odnaleźć jedyna bliską mu osobę, którą była jego siostra. Właśnie to stanowiło jego motywację do ciągłego doskonalenia się w fachu potworobójcy. Zawsze gdzieś na uboczu, zawsze niezauważony – to czego na początku nienawidził postanowił przekuć w swoją największą zaletę. Udało mu się to i, co chyba istotniejsze, przetrwał, został wiedźminem. I przyświecała mu tylko jedna myśl…

Umiejętności:

I poziom

- Wiedza o potworach
- Walka mieczem oburęcznym
- Pływanie
- Tropienie
- Orientacja w terenie

II poziom
- Wspinaczka
- Perswazja
- Otwieranie zamków

III poziom
- Skradanie i Ukrywanie się

Wyposażenie:
- medalion wiedźmiński cechu mantikory
- miecz żelazny i miecz srebrny
- lekki pancerz skórzany
- zestaw alchemiczny (po 4 "dawki" bazy alchemicznej z każdego rodzaju: leśna, polna, bagienna, podziemna, wodna, krystaliczna, pochodzenia zwierzęcego, a także alkohol niezbędny przy tworzeniu mikstury (x4))
- pierdolnik podróżnika (koc, micha z łyżką, hubka i krzesiwo, namiot jednoosobowy)
- koń z uprzężą i siodłem
- sakwa
- prowiant na tydzień
- mały notatnik (kilka pergaminów zszytych ze sobą, do zapisywania obserwacji i ważnych notatek z podróży. Swego rodzaju dziennik) razem z rysikami
- Odzież wierzchnia
- Zestaw wytrychów
- Długi nóż myśliwski
- Kompas
- Luneta

Posiadane eliksiry:
- Kot
- Puszczyk
- Wilga
- Wilk

Znane znaki:
- Aard (1 poziom rozszerzenia)
- Igni (podstawa)
- Queen (podstawa)
- Irretio (podstawa)

Wiedźmińskie mutacje:
- Regeneracja
- Żelazne mięśnie
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2017, 23:32:51 pm wysłana przez Paladyn Łowca »

"Milcz albo powiedz coś takiego, co jest lepszym od milczenia."
Pitagoras

Legion

  • Redaktor
  • Wiadomości: 1668
  • make war, not love
Odp: Powrót Wiedźminów - karty postaci
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 22, 2017, 22:41:07 pm »
Imię -  Torres
Wiek -    21 wiosen
Wygląd – Wysoki, szeroki w barach, o jasnej skórze mężczyzna. Jasne włosy spięte z tyłu głowy, gdyby je rozpuścił, sięgałyby mu ramion. Twarz trupio blada o zapadniętych, pozbawionych życia oczach. Nos wielokrotnie złamany, zaś lewy policzek zdobi równa blizna po cięciu.

Historia – Przez szkolenie wiele zapomniał ze swego dzieciństwa. Pamięta, że w wieku 11 lat został porwany przez Nordlingów. Pamięta, że jego rodzina pochodziła z Nazairu. Pamięta, że wracali z Koviru, że wysiedli na ląd w Novigradzie, skąd mieli udać się do Wyzimi w jakiejś ważnej sprawie. Pamięta, że podróżowali wozem, po zmroku, lasem gdy zostali napadnięci przez północnych bandytów, coś niebywałego w Cesarstwie. Nie pamięta co robili w podróży, ani po co byli w Kovirze, ani jechali do Wyzimy, tak naprawdę, nie pamięta zbyt wiele rzeczy sprzed napaści, jakieś przebłyski domu, zabawy… nic ponadto. Pamięta za to brutalność grasantów, śmierć rodziców, ale nie ich twarze, pamięta to co zrobiono jego matce, ale tę jedną rzecz chciałby zapomnieć. Pamięta, że został gdzieś zabrany, że był później bity i poniżany. Pamięta, że obozowali gdzieś w pobliżu traktu. Pamięta, że bandyci popili, że zostali zaatakowani przez jakiś oddział wojowników. Pamięta, że znalazł go czarodziej, że zadawał on pytania, ale niewiele rozumiał, nie znał dobrze wspólnego. Pamięta, że został zabrany przez obcych, że coś mu obiecali, ale nie wiele rozumiał. Pamięta, że traktowano go dobrze, że podróżowało z nim kilka innych dzieci – znajd, przybłęd, sprzedanych przez rodziców. Pamięta, że po kilku dniach trafili do celu, ruin górskiego miasta.
Pierwszy lata były trudne, nie znając kultury północy, a ledwo rozumiejąc język,  był pariasem pośród dzieci. Wyśmiewany i poniżany przez innych postanowił stać się najlepszy spośród wszystkich młodych rekrutów. Na treningach zawsze dawał z siebie wszystko, cały wolny czas spędzał za księgami ucząc się historii i języka północy, co też z każdym dniem wzbudzało w nim coraz większą pogardę i niechęć wobec słabych i skłóconych narodów północy. Szybko został wytypowany do próby ziół… woli nie wracać do niej pamięcią, najważniejsze to to, że przeżył i zaczął się koszmar. Pamięta, że dzieci padały później jak muchy, jedna z dziewczyn wyrzygała własne flaki innej wybuchły oczy. On sam dusił się, ślepł, wrzeszczał z bólu do zdarcia gardła, przez co dziś ma zachrypły głos. Do końca treningu na placu ćwiczebnym przelał setki litrów potów i swej krwi, ale ostatecznie przeżył. Zdobył również szacunek innych którzy przetrwali, zbliżył się z nimi, nawiązał więź.

Charakter – Torres charakteryzuje się podłym, sarkastyczny i wisielczym humorem. Nie istnieją żadne wartości które by szanował. Jak każdy wiedźmin jest pozbawiony skrajnych emocji. Żywi pogardę wobec Nordlingów (nie licząc innych jego braci - wiedźminów) i zbytnio tego nie ukrywa. Uważa się za Nilfgardczyka. Jest pragmatykiem, podejmuje tylko takie działania, które gwarantują skuteczność i profit. Nie miewa moralnych rozterek. 

Mutacje:
- Próba ziół
- Nadludzki refleks
- Absorbcja jadu

Umiejętności:
I poziom
- jazda konna
- przetrwanie
- akrobatyka
- sztyfciarstwo (wyrabianie bełtów/strzał)
- gotowanie

II poziom
- znaki
- wiedza o potworach
- strzelanie z kuszy

III poziom
- walka bronią białą
Znane znaki:
- Aard (podstawa)
- Igni (podstawa)
- Queen (I poziom)
- Irretio (podstawa)

Wyposażenie:
- medalion wiedźmiński cechu mantikory
- miecz żelazny i miecz srebrny
- lekki pancerz skórzany
- zestaw alchemiczny (po 4 "dawki" bazy alchemicznej z każdego rodzaju: leśna, polna, bagienna, podziemna, wodna, krystaliczna, pochodzenia zwierzęcego, a także alkohol niezbędny przy tworzeniu mikstury (x4))
- pierdolnik podróżnika (koc, micha z łyżką, hubka i krzesiwo, namiot jednoosobowy)
- koń z uprzężą i siodłem
- sakwa
- prowiant na tydzień
- mały notatnik (kilka pergaminów zszytych ze sobą, do zapisywania obserwacji i ważnych notatek z podróży. Swego rodzaju dziennik) razem z rysikami
- mała, naciągana ręcznie kusza wraz z tuzinem bełtów o grotach żelaznych i tuzinem o srebrnych grotach
- sakwa zapasowych grotów obu rodzajów wraz z narzędziami do wyrobu
- wełniany, szary płaszcz z kapturem
- zestaw noży do różnych czynności

Posiadane eliksiry:
- Jaskółka
- Kot
- Wilk x2
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2017, 14:48:54 pm wysłana przez Legion »
Dominium - Arcymag Ognia

Wiedźmiński Gladiator
Cytat: Nederland
Chyba was pojebało.