Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xilk dnia Luty 14, 2018, 20:19:55 pm  »
Oj Xilku, ciężkie to Twoje życie  :D
Nie jest źle, przynajmniej mam z tej swojej pracy satysfakcję.

Nawet nie wiecie, jak ja bardzo potrzebowałem ferii, które się mi zaczęły w tym tygodniu. Weekend przeleciał, a potem patrzę i mogę wreszcie odsapnąć. Pewnie trochę czasu przeznaczę też na przygotowania do zajęć, ale i tak potrzebowałem jednak oddechu, którego mi osobiście wciąż brakowało. Święta, jak pisałem, przeszły w bardzo niekorzystnym dla mnie scenariuszu, zatem teraz sobie odkuwam.

We wtorek przed feriami się rozchorowałem, a niestety rodzinna we wtorki popołudniu nie przyjmuje. Na szczęście następnego dnia poszedłem na rano, dostałem antybiotyk i leki, ale sam nie chciałem o L4 słyszeć. Przemęczyłem się w te 3 dni, a teraz kontynuuję leczenie do soboty. Katar już tak nie doskwiera, ale niestety kaszel momentami bardzo. Na szczęście gorączki nie mam, miałem je jedynie wieczorami w tygodniu przed feriami.

W ostatni weekend ferii mam zamiar pojechać do Barn i Piotra - znów na Myszy. Dlatego muszę się do tego czasu porządnie wykurować i przy okazji też zakupić bilety w obie strony. Niestety, tym razem muszę połączyć pociąg osobowy z TLK najpewniej, ponieważ samymi osobowymi nie dojadę, a na pewno nie w tych godzinach, co zamierzałem.
2
Gry komputerowe / Odp: Gry po promocyjnych cenach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Master of Gorzała dnia Luty 13, 2018, 15:50:28 pm  »
King of Fighters 2 za darmo na gog.com
Nowe gry na Gog Connect (łączycie konto steam z gog i czasem się pojawiają gry, które możecie za darmo z konta steam na gog dodać). M.in. Tropico 4, które było dostępne w Humble Bundle za darmo na steam jakiś czas temu, więc jeżeli chomikujecie gry darmowe jak ja, będziecie mogli dodać sobie an gog (wiadomo, że lepiej).
Jeżeli zapiszecie się w http://www.makewarnotlove.com, dostaniecie za darmo Streets of Rage 2 i The Revenge of Shinobi  plus jakieś promki.
3
Hobby / Odp: Star Wars
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Luty 09, 2018, 21:07:52 pm  »
https://www.ebay.com/sch/ru-kirja/m.html?item=282725766453&rt=nc&_trksid=p2047675.l2562
...za to potęga druku 3d oraz ludzka inwencja nie przestaje mnie zadziwiać. Dammit, dat Nebulon B
4
Hyde Park / Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Luty 09, 2018, 21:02:28 pm  »
ło matko, podkręcanie statystyk i kombinowanie byle się wykazać to już w ogóle temat-rzeka :D Daleko nie szukając, siostra kumpla, która jest jakimś kierownikiem niskiego szczebla w amazonie - ostatnio miała rozmowę ostrzegawczą ze swoim przełożonym, bo spojrzał na jej wyniki i zauważył, że ostatnio wyrabia TYLKO sto procent swojej normy i jeśli się nie poprawi to może wylecieć, lol. Ale takie są korpo, każdy kantuje by się wykazać, albo przynajmniej żeby się nikt nie czepiał. O niemożności załatwienia najprostszych spraw, bo muszą przejść przez naście rąk, to już w ogóle nie mówię - pół roku temu zgłosiliśmy migającą świetlówkę w biurze. Do dziś padły trzy kolejne, a oni nadal nie wymienili tej pierwszej :D

A co do etatu, to jednak głównie kwestia szczęscia. Daleko nie szukając znowu moja dziewczyna, zaczynała na kontroli produkcji (na którą poszła bo do ambitniejszej pracy nie udało się jej dostać, a ci akurat mieli zakład 5 min od jej domu), zaś tydzień temu zwolnił się etat w dziale handlowym o czym się przypadkiem dowiedziała i zarabia teraz prawie 2x tyle co na poprzednim stanowisku.
5
Gry jRPG / Odp: Seria Final Fantasy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Luty 09, 2018, 20:52:48 pm  »
całe życie w kłamstwie - do tej pory wydawało mi się, że ten zodiac to jakiś kolejny spin-off a nie remake :X
6
Hobby / Odp: Star Wars
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Luty 06, 2018, 17:59:56 pm  »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=8Zd6ljuRikY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=8Zd6ljuRikY</a>

lol@disney, miec problem sprzedac zabawki SW to juz jest troche fail :P
7
Hyde Park / Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Maniaks dnia Luty 04, 2018, 19:59:30 pm  »
Nie wiem jak to dokladnie wygląda u was ani kogo też szukacie, ale uwierz mi, co do zasady wielu ludzi chętnie by się przeniosło z biedronek czy innych takich do lepszej pracy, tylko często nie daje im się na to szansy, bo każdy chce mieć od razu eksperta z wieloletnim stażem.

Otóż właśnie to. To jest myślenia dzisiejszych pracodawców. Nie stawia się na młodą kadrę z potencjałem, tylko na starych wyjadaczy. Trochę mi się to skojarzyło z piłką nożną i czasami, kiedy modna była przyśpiewka "Nic się ni stało", skoro ciągle stawiano na starych dziadów. A jak dali szansę młodym, to nagle to zaczęło mieć ręce i nogi. To tak oczywiście tylko z mojego punktu widzenia, może tam znaczenie miało dużo więcej czynników, ale generalnie jest jak mówisz Sent. Nie chcą ludzi przyuczać i zyskać lojalnego pracownika. Wolą podkupywać od innych firm (o ile można nazwać do podkupowaniem), bo ich stać albo liczyć na cuda i wyzyskiwać tych pracowników, których już mają. Ale to jest też w tym duża wina ludzi, którzy dają się tak wyzyskiwać. Nie ma się co oszukiwać.

Przede wszystkim wtedy to też było trochę inaczej, bo te przyzakładowe szkoły uczyły swoich przyszłych pracowników, więc był to pewien układ zamknięty. Dzisiaj zaś wiele fabryk przeniesiono do chin, tych państwowych jest jeszcze mniej, a do tego sam rynek co 5 lat staje na głowie - weź tu teraz dopasuj do tego program kształcenia, znajdź firmy które byłyby gotowe wpuścić do swoich zakładów osoby bez żadnego doświadczenia, zdyscyplinuj samą młodzież by nie było żadnych wypadków, bo żadna firma nie chce mieć czarnego PR...
Niestety to jest taka polska mentalność - każdy by chciał mieć ten milion kształconych informatyków by w końcu podaż przekroczyła popyt, tylko nikt nie w to choćby minimum inwestować.

Najlepszy przykład na podsumowanie tej patologicznej sytuacji to sposób zatrudniania absolwentów z poznańskiego uniwerka ekonomicznego, notabene jednego z najlepszych w kraju - pracodawcy wolą zatrudniać leserów, którzy kiblowali po dwa lata i ledwo te studia kończyli, ale w międzyczasie załapali się na jedną czy dwie praktyki, niż tych którzy ciężko się uczyli, zdali z wyróżnieniem i na te dłuższe praktyki zwyczajnie zabrakło im czasu, a dla absolwentów żadnej oferty stażowej już nie mają, bo nie można im płacić połowy stawki jak ciągle uczącym się studentom.

Ano tak, bo to teraz statystyki na papierku i wykresach liczą się bardziej, niż ta cała reszta. Nie wiem, może zawsze tak było, a nam się tak tylko wydaje, że to dopiero teraz tak się zaczęło robić. Nie zmienia to faktu, że jest to bzdura niesamowita, co widzę po swoim zakładzie pracy, gdzie to, co na papierze, a to co w rzeczywistości, to często gęsto niebo o ziemia. Takie naginanie faktów w raportach, żeby tylko statystyki się zgadzały, jakieś przewały z wypadkami, żeby nie zaliczyć ich do wypadków. No głupota. A wszystko po to, by premie się zgadzały gdzieś tam wyżej, jak trzeba przed zarządem błysnąć raz na kwartał, czy raz do roku.

a to spoko, bo ostatnio z tego co widziałem wiele osób chciało mieć firmę dla samego faktu jej posiadania. Do tego trza mieć jednak pewną pasję i się w tym dobrze czuć.
Dlatego osobiście wolę jednak etat, bo przynajmniej po 15:30 mogę zostawić ten cały syf za sobą :P

No na dobry etat trzeba mieć niesamowite umiejętności, których niestety mi brak. Albo znajomości, których też mi brak :P
8
Gry jRPG / Odp: Seria Final Fantasy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Master of Gorzała dnia Luty 04, 2018, 17:22:17 pm  »
No, no. Nie dosyć, że "remasterowane" FF VII, FF VIII, FF X HD i FF X-2 HD trafiło na steama i można pośmigać na PeCecie, to teraz FF XII Zodiac Age znalazł się w ofercie valve. Sam nigdy fanem FF XII nie byłem. Pomiędzy kiepskim systemem rozwoju postaci, słabym protagonistą i Furry Wet Dream gra była dla mnie słaba. Ale podobno Zodiac Age naprawia chociażby pierwszy wymieniany przeze mnie mankament. Może kiedyś?
9
Hyde Park / Odp: Hej ferajna, co tam ostatnio u was?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Luty 04, 2018, 11:10:48 am  »
Tylko u nas na start nie masz minimalnej, a 3300 brutto. Od nowego roku finansowego (kwiecień), pewnie będzie ze 3400-3500. To nie takie straszne pieniądze, zwłaszcza, że można też dorabiać, a praca nie jest w jakichś strasznych warunkach. Nawet wręcz przeciwnie.
Z tą minimalną rzuciłem tak przykładowo, ale sama zasada dotyczy również innych stanowisk. Tak jak to było u mnie z tym konkursem na informatyka, 3,200 brutto to niby nie są złe pieniądze, ale jak wymagano przy tym znajomości dwóch języków programowania, dyspozycyjności dla pracowników oraz 2 lat doświadczenia to ostatecznie CVki wysłało raptem 8 osób i żadnej nie przyjęto.
Na takie stanowisko i przy takim zakresie obowiązków trzeba po prostu albo oferować 4,5 tys brutto by podkupić pracownika od konkurencji, albo niestety pogodzić się z tym, że trzeba go sobie będzie najpierw przyuczyć do zawodu. I to tu jest problem, bo jak firma ma przyjąć kogoś bez doświadczenia albo mającego jedynie ogólne pojęcie o tym co się w niej robi, to już woli nie zatrudniać nikogo i dwa lata czekać aż ten ich "kandydat idealny" sam się objawi.

Nie wiem jak to dokladnie wygląda u was ani kogo też szukacie, ale uwierz mi, co do zasady wielu ludzi chętnie by się przeniosło z biedronek czy innych takich do lepszej pracy, tylko często nie daje im się na to szansy, bo każdy chce mieć od razu eksperta z wieloletnim stażem.

Cytuj
Myślę, że coś by się znalazło, ale na pewno nie ma tego tyle, co kiedyś. Przede wszystkim technologia się zmieniła, postęp zdefiniował nowe trendy i nie można patrzeć na to wszystko przez pryzmat dawnych zakładów. Na co innego jest teraz popyt i w tym kierunku powinno się rozwijać takie szkoły.
Przede wszystkim wtedy to też było trochę inaczej, bo te przyzakładowe szkoły uczyły swoich przyszłych pracowników, więc był to pewien układ zamknięty. Dzisiaj zaś wiele fabryk przeniesiono do chin, tych państwowych jest jeszcze mniej, a do tego sam rynek co 5 lat staje na głowie - weź tu teraz dopasuj do tego program kształcenia, znajdź firmy które byłyby gotowe wpuścić do swoich zakładów osoby bez żadnego doświadczenia, zdyscyplinuj samą młodzież by nie było żadnych wypadków, bo żadna firma nie chce mieć czarnego PR...
Niestety to jest taka polska mentalność - każdy by chciał mieć ten milion kształconych informatyków by w końcu podaż przekroczyła popyt, tylko nikt nie w to choćby minimum inwestować.

Najlepszy przykład na podsumowanie tej patologicznej sytuacji to sposób zatrudniania absolwentów z poznańskiego uniwerka ekonomicznego, notabene jednego z najlepszych w kraju - pracodawcy wolą zatrudniać leserów, którzy kiblowali po dwa lata i ledwo te studia kończyli, ale w międzyczasie załapali się na jedną czy dwie praktyki, niż tych którzy ciężko się uczyli, zdali z wyróżnieniem i na te dłuższe praktyki zwyczajnie zabrakło im czasu, a dla absolwentów żadnej oferty stażowej już nie mają, bo nie można im płacić połowy stawki jak ciągle uczącym się studentom.

Cytuj
Oczywiście zgadzam się z Tobą. Własny biznes to też sól w oku, jeszcze większa od normalnej pracy etatowej. Ale za większą ilością odpowiedzialności i poświęcenia, idzie potencjalnie dużo większa satysfakcja przede wszystkim, ale i pewne przywileje, a zwłaszcza profity. To ważne.
Jestem świadomy ryzyka, jakie musiałbym podjąć, dlatego zanim bym się tego podjął, muszę poważnie zastanowić się, co to miałoby być. I przede wszystkim dokształcić się w tym temacie.
a to spoko, bo ostatnio z tego co widziałem wiele osób chciało mieć firmę dla samego faktu jej posiadania. Do tego trza mieć jednak pewną pasję i się w tym dobrze czuć.
Dlatego osobiście wolę jednak etat, bo przynajmniej po 15:30 mogę zostawić ten cały syf za sobą :P
10
Literatura / Odp: Co teraz czytacie?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Luty 04, 2018, 10:34:19 am  »
Zaklinacz: Początek, znane także jako Summoner. Dostałem od dziewczyny na gwiazdkę (grałem akurat w Devil Summonera, więc nie mając lepszego pomysłu, na zasadzie prostego skojarzenia uznała, że może mi się spodoba :P). Nie wiem jak opisać tę książkę, by jej zbyt mocno nie skrzywdzić, ale jest mocno specyficzna :P

Zacznę może od okładki - mniejsza nawet o typowy kiczowaty wizerunek bohatera na pastelowym tle, ale te hasła umieszczone przez wydawcę: "6 mln czytelników na wattpadzie!" "historia dla fanów harrego pottera, władcy pierścieni oraz byłych zbieraczy pokemonów", "fani league of legends pokochali ją!". No powiedzmy, nie zachwyciły mnie, zwłaszcza ze było tam jeszcze coś o księżniczce elfów oraz rozgoryczonym krasnoludzie :P

Inna sprawa, że ta facepalmogenna okładka pomaga prawidłowo nastawić się przed lekturą. Powiedzmy sobie bowiem wprost, nie jest to żaden  cud literatury. Jeśli miałbym do czegoś porównać tę książkę, to byłbyby to... opowiadania pisane przez członków ŚP na konkursy oraz do działu story na GSie i RPGC. Postacie są zarysowane tak mocno, że wygląda to niekiedy wręcz groteskowo, co drugi dialog to spory exposition dump tłumaczący milion zasad rządzących tym uniwersum, widać baaaardzo wyraźne inspiracje wspomnianym Harrym czy władcą (jest nawet szkoła magiczna z dośc podobnym zestawem nauczycieli :P), wszystko jest strasznie przewidywalne, zaś intrygi potrafią być nazbyt proste i absurdalnie skomplikowane jednocześnie... po prostu książkowy przykład try-harda :P Równie prosto prezentuje się zarys fabuły - młody chłopak, sierota, odludek, gnębiony przez syna najbogatszego, złego patrycjusza, przypadkiem wchodzi w posiadanie zdolności przywoływania demonów, musi uciekać z rodzinnej wioski. Tak trafia do miasta, a stamtąd do szkoły dla zaklinaczy, gdzie poznaje elfkę, krasnoluda i paru innych plebejuszy gnębionych przez uczniów pochodzenia arystokratycznego, zaś ostatecznym celem wszystkich jest uzyskać jak zwyciężyć w turnieju na koniec roku, gdyz przesądza to o dalszej karierze.

Z drugiej jednak strony takie tryhardowanie stanowi właśnie o uroku tej ksiązki. Miło było cofnąć się myślami do czasów, gdy samemu pisało się mocno kiczowate opowiadania oraz zaczytywało w podobnych potworkach. Trudno zresztą się dziwić tym skojarzeniom, ponieważ sam autor liczy sobie raptem 25 lat i początkowo afaik publikował swoje dziełko na portalu dla amatorów, nim znaleźli go tam wydawcy. Ostatecznie też nie jest to książka dla starych dziadów, ale raczej dla dzieciaków w wieku gimnazjum, więc na pewno jej odbiór w grupie docelowej jest inny.

Podsumowując, książka nie jest jakimś cudem świata i raczej bym jej ludziom nie polecał kupować, ale jeśli podobnie jak ja przypadkiem wejdziecie w jej posiadanie, warto dać jej szansę. Jeśli nie nastawicie się na nic wielkiego, jest to całkiem przyjemna lekturka na wyprostowanie zwojów i cofnięcie się na chwilę myślami o kilka(naście) lat. W każdym innym wypadku, lepiej już sięgnąć po zdecydowanie lepiej napisanego Harrego Pottera.
Strony: [1] 2 3 ... 10