Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Trudne Sprawy Center
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Maniaks dnia Listopad 17, 2019, 14:43:19 pm  »
Ale problem z nadmiarem wilgoci czy jej niedoborem?
2
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Fenrir dnia Listopad 13, 2019, 18:58:26 pm  »
CO2 jest najlepszą rzeczą dla drzew i ogólnej roślinności zielonej jaka może być. Ziemia miewała bardzo wysokie pokłady dwutlenku węgla. Jako, że roślinność się tym żywi to rosło tej roślinności bardzo wiele, co z kolei zmniejszyło ilość CO2 w atmosferze. Natura sama w sobie potrafi się dostosować. Problemy z tym są dwa:

1. Ludzie uwalniają zbyt dużo dwutlenku węgla zbyt szybko. Miliony lat temu kiedy klimat na ziemi się zmieniał to roślinność i zwierzyna zwyczajnie migrowała, a jak można sobie wyobrazić migracja lasu zajmuje bardzo, bardzo dużo czasu.

2. Nawet jeżeli naturze uda się dostosować to nadal stanowi to bardzo duży problem dla ludzi. Duża część lądu została by zatopiona, byłoby dużo trudniej o jedzenie etc. Ludzkość może by nie wymarła, ale zrobiło by się nas znacznie mniej, nawet pomijając to, że mała ilość surowców mogła by doprowadzić do wojny atomowej lub czegoś samo destruktywnego.

Inna sprawa jest z wycinką lasów. Drzewa, które wycinane są dla drewna lub papieru nie stanowią wielkiego problemu, bo po pierwsze firmy je wycinające, również sadzą drzewa, po drugie drzewa nie są, aż tak efektywnymi filtrami CO2, a po trzecie jeżeli drzewo staje się drewnem lub papierem to zmagazynowane CO2 zostaje tam gdzie było.

Problem jest z wycinką w miejscach takich jak Amazonka. Tam drzewa są bardzo rzadko wycinane dla drewna, bo jest ono bardzo złej jakości. Wycinki istnieją tam, aby zrobić miejsce dla farm soi, którą karmione jest bydło. Drzewa w amazonce mają po pare tysięcy lat i magazynują setki ton dwutlenku węgla. Zdecydowana większość z tych drzew jest po wycince albo palona, albo pozostawiona do gnicia, co uwalnia bardzo duże ilości CO2.

Jeszcze jedną sprawą jest to, że CO2 nie jest jedynym gazem cieplarnianym.

Mamy metan, który ma 86 razy większy wpływ na zmianę klimatu niż CO2. Bierze się on głównie z produkcji mięsa, szczególnie wołowiny.

Mamy również podtlenek azotu, którego emisje powstają, głównie przy obróbce ziemi. Ten gaz z kolei ma 300 razy większy wpływ na atmosferę niż CO2.
3
Hyde Park / Odp: Trudne Sprawy Center
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Listopad 12, 2019, 19:11:26 pm  »
No nic, może w tym roku pójdzie lepiej - czy ktoś z was miał może problem z wilgocią w domu i chciałby sie może podzielic doświadczeniem w tym temacie? Bo muszę ogarnąć wieloletnie zaniedbania w tym zakresie w domu mojej panny :X
4
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Listopad 12, 2019, 19:04:44 pm  »
dobra, mam dłuższą chwilę, to tak jeszcze do meritum się odniosę - nie no spoko maniek, skrzywienia antyklimatycznego nikt ci nie zarzuca :P Aczkolwiek ja mam raczej inne wrażenie z tymi mediami - każdy niby wiedział że to szkodzi, tylko temat ignorowano (lub wręcz wyśmiewano ludzi którzy go podnosili, zarzucając im ekooszołomstwo). Dopiero gdy okazało się, że ignorować tego się nie da, zrobił się wielki raban, stąd taki dziwny dysonans, że jeszcze niedawno było dobrze, a teraz wszystkim CO2 przeszkadza. Dokładnie tak samo było ze smogiem, gdzie przez długie lata każdy niby wiedział że jest zły, ale dopiero w zeszłym roku zrobiono o to porządny raban na skalę ogólnopolską. Albo inny przykład, już bardziej historyczny niż ekologiczny - gdy bierut pojechał w 1956 do moskwy i tam zmarł, to nikt nie chciał uwierzyć że była to śmierć z przyczyn naturalnych, bo we wczesnym PRLu stan zdrowia dygnitarzy był tajemnicą państwową i nikt nie wiedział, że on od lat miał kłopoty z krążeniem lol.

A co do twoich dalszych pytań:
1) wyciąganie dwutlenku - bo tego się de facto nie da zrobić. To bardzo silny związek, który słabo reaguje z chemią, po wyciągnięciu można go co najwyżej gdzieś magazynować, ale to rozwiązanie kosztowne i sprawdzające się jedynie na krótką metę. Najlepiej jest go więc po prostu emitować mniej. Poza tym, te nadwyżki energii są okresowe, więc ta infrastruktura do wyciągania dwutlenku też raz by działała, a raz musiała czekać aż znowu będą nadwyżki.
I wreszcie po trzecie - technicznie, mamy już proste, tanie maszyny do wyciągania CO2 i innego syfu z atmosfery, nazywają się drzewa. Problem polega na tym, że nie wszystkie się nadają, od nadmiaru syfu chorują, a żeby móc posadzić las, to człowiek i tak musi zrezygnować z częsci swojego postępu, bo dla tego lasu trzeba znaleźć jeszcze gdzieś miejsce. Poza tym to też skomplikowana inżynieria, bo chińczycy w ostatnich latach próbowali czegoś podobnego by powstrzymać rozrost pustyni gobi, tyle że pojawił  się problem z wodą, bo te nowe lasy wysysały całą z okolicy, a deszczy, zgodnie z ostatnią modą, było za mało.

2) atom - bo on zawsze będzie niebezpieczny. Taki odpad nawet bardziej, bo można go użyć do produkcji brudnej bomby. Do tego odpad nie ma mocy oryginału, więc i tak będzie gorszym paliwem niż pełnowartościowy uran. Atom jest dobry na przeczekanie, ale lepszym wyjściem jest inwestycja w tor i reaktory fuzyjne, o ile uda się w końcu zbudować coś więcej niż jednostki eksperymentalne.
5
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Listopad 11, 2019, 15:13:45 pm  »
mój fuckup przy wydzielaniu topicu maniek, zaraz przywrócę tego posta
6
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Maniaks dnia Listopad 10, 2019, 19:48:07 pm  »
Nie chcę byście mnie źle zrozumieli (BTW dlaczego tamten post leży w koszu?), ale ja nie jestem w żadnym wypadku osobą, która neguje Antropomorficzne Globalne Ocieplenie (AGO). Jak najbardziej zgadzam się z tym, że mamy wpływ na klimat swoimi działaniami na planecie. Chodzi mi tylko o to, czy to, co się dzieje w mediach, nie jest zbyt mocno przerysowane i wyolbrzymione... Czy czasem nie idzie to wszystko w złą stronę...

Gdzieś nawet przeczytałem taki fajny komentarz do tej całej sytuacji. Dlaczego świat nie koncentruje swoich działań na tym, żeby wyciągnąć te nadwyżki węgla z atmosfery i z powrotem "schować" je w ziemi? Dlaczego wszystko opiera się na tym, że człowiek ma wyzbyć się dobrodziejstw postępu, żeby ograniczyć emisję, zamiast wykorzystać właśnie technologię do tego, aby swoją nadmierną emisję "neutralizować". Mówi się, że problem z energią słoneczną jest taki, że nie ma jak jej magazynować, a raczej jej nadwyżek energetycznych, bo można wywalić masę paneli i produkować ogromne ilości energii, ale byłby problem co z nią robić. A ktoś zasugerował, dlaczego nie wykorzystać tych nadwyżek do właśnie wyciągania tego CO2 z atmosfery? Nie dość, że mamy energię, to jeszcze usuwamy skutki naszego konsumpcjonizmu.
Dlaczego nie mówi się nic o atomie? Ponoć już są takie technologie, które są w stanie wydobywać energię z odpadów radioaktywnych?
7
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Listopad 05, 2019, 18:45:36 pm  »
(btw może wydzielić osoby temat na globalne ocieplenie?)
your wish is my command ;D

Aczkolwiek co do tezy nr 1 i 2, TECHNICZNIE facet ma rację w tym, że nie da się wszystkiego przewidzieć, bo modelowanie zmian pogody i klimatu to jedna z najbardziej skomplikowanych kwestii ever - stąd i te prognozy nie zawsze się sprawdzają. Problem w tym, że mocno naciąga wnioski pod własną tezę. Zresztą ogólnie mam wrażenie, że osoby negujące zmiany klimatu (o ile nie mają w tym interesu, bo np. ich fabryka truje powietrze na potęgę) robią to chyba tylko z przekory, byleby nie zgadzać się z lewakami.

8
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kaseven dnia Listopad 05, 2019, 01:22:01 am  »
Otwarłam ten artykuł Mańka o globalny zazielenieniu. Już te punkty na wstępie wywołały u mnie wytrzeszcz:

"1. Wszystkie przepowiednie katastrofy środowiskowej zawsze są wyolbrzymione;
2. modele konsekwentnie mylą się od ponad 30 lat;
3. najlepsze dowody pokazują, że czułość klimatyczna jest stosunkowo niska;
4. establishment nauki o klimacie ma własny interes w podnoszeniu alarmu."

Czasami gość pisze jeszcze sensownie, ale niektóre wnioski są tam prawie na miarę "woda jest niebezpieczna, bo 100% osób, które ją piło, później zmarło".
Teraz akurat czas na spanko, ale kiedyś obiecuję odnieść się do tego artykułu, bo niektóre tezy postawione tam striggerowały mnie okrutnie :P (btw może wydzielić osoby temat na globalne ocieplenie?)

9
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Listopad 03, 2019, 19:43:31 pm  »
Jest tylko jedna zasadnicza różnica między komentarzami pod jonizatorem a ociepleniem klimatu maniek - pod tym pierwszym piszą boty i randomy, zaś na temat ocieplenia podpisało się kilka tysięcy znanych z nazwiska naukowców różnych specjalizacji, w specjalnym liście do ONZ. Jasne że po necie krązy wiele mitów (również po stronie tych walczących z ociepleniem), ale nie zmienia to ogólnej konkluzji, że za obecne zmiany odpowiada bardziej człowiek niż natura.

Żeby nie było, nie chodzi mi o to, że moje zdanie jest mojsze niż twojsze, tylko że nie wszystko można sprowadzać do zdania "no bo są różne opinie więc prawda jest gdzieś po środku". Wbrew pozorom własnie takie niewinne zdanie może być głęboko zakonspirowaną manipulacją jednej ze stron. Jak taki właściciel kopalni węglowej  stwierdzi, że nie przekona cię, że racja jest po jego stronie, to zadowoli go również to, że nie będziesz popierał rozwiązań proekologicznych i zatrzymasz się nieprzekonany gdzieś w połowie drogi. Robienie ludziom sieczki z mózgu służy bowiem bardziej zwolennikom zachowania status quo niż tym, którzy chcą zachęcić do zmiany.

Poza tym, ten "środek" nie musi wcale znajdować się idealnie pomiędzy argumentami jednej i drugiej strony, a być przesunięty bliżej jednej skrajności. W przypadku zmian klimatu to nie jest więc raczej dyskusja czy mamy wpływ na klimat czy nie, a raczej czy jest źle czy już bardzo źle z tym CO2.
10
Hyde Park / Odp: Globalne ocieplenie i zmiany klimatu - prawda czy mit?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Maniaks dnia Listopad 02, 2019, 18:11:57 pm  »
Oglądałem wykłady Popkiewicza i mimo, że Gość mówi naprawdę ciekawie i mądrze, to coś pchało mnie nadal ku temu, by wertować dalej i nie zakładać, że to wszystko jest prawda objawiona, a cała reszta to wierutne kłamstwa i ściemy. Ciągle nie dawało mi spokoju to, jakie wnioski się wyciąga z tym badań klimatu, że mogą one być zbytnio przesadzone i przejaskrawione. W jakim celu? Pozwolicie, że nie będę już nad tym się rozwodził, wszak stare przysłowie pszczół mówi... nie dokończę :P

Ja za to, jak ktoś ma chwilę, polecam przeczytać to:

http://www.listyznaszegosadu.pl/nauka/globalne-zazielenienie-kontra-globalne-ocieplenie


Wg mnie jest to taki głos pomiędzy tymi właśnie, co z jednej strony krzyczą, że dążymy do samodestrukcji, jak nie przestaniemy emitować CO2, a z drugiej, że nic złego się nie dzieje i człowiek nie ma wpływu na klimat.

Kwestionowanie wszystkiego i dociekanie prawdy, a nie ślepe wierzenie we wszystko co nam się mówi. Taki głupi przykład podam z życia wzięty. Może nawet zbyt banalny, ale chodzi mi o sam fakt mechanizmów działania obecnego świata.
Otóż ostatnio w pracy próbowałem nakłonić współpracowników, abyśmy zakupili nawilżacz powietrza do naszego pomieszczenia (jest nas za dużo, na za małej powierzchni). Pomijam już zasadność tej sugestii, bo już ktoś mnie uświadomił, że bardziej nadałby się oczyszczasz powietrza z jonizatorem. Do czego jednak zmierzam... Otóż zacząłem szukać po necie opinii na temat nawilżaczy powietrza. Wiecie, strony typu Ceneo, MediaExpert czy inne RtvEuroAgd, gdzie można przeczytać komentarze użytkowników produktów, które zamierzamy kupić. No i zaczyna człowiek czytać to wszystko... im więcej czyta, tym bardziej głupieje, bo 95% komentarzy to oceny typu 4 i 5. Pozostałe 5% to zazwyczaj 1 lub 2. I teraz człowiek zaczyna się zastanawiać, jak to jest. Czy te 5% dostało wadliwe produkty czy może jednak jest w tym ziarno prawdy? Hmmm...
Pomyślałem sobie, zacznę wertować komentarze obszerne w treść. No i takie też tylko zacząłem czytać. Wertuję te wszystkie opinie, coraz bardziej utwierdzając się w tym, że mój wybór padł na porządne urządzenie i wtem trafiam na taki sam długi komentarz, jak ileś tam postów wyżej... W tej chwili człowiek zaczyna się zastanawiać, czy nie jest kolejnym Jimem Carreyem z Truman Show. Oczywiście przesadzam celowo, żeby pokazać, jak obecnie łatwo się nami manipuluje, kiedy polegamy tylko na opinii innych, nie kwestionując jej ani trochę.

I tak też myślę jest w wielu przypadkach, jak i w kwestii globalnego ocieplenia, ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Każdy ma prawo wyrazić własne.

Na koniec jeszcze podrzucę linkiem do takiego humorystycznego podsumowania tego medialnego szumu związanego z globalnym ociepleniem. Zaznaczę tylko, że sam jestem zwolennikiem czystej, zadbanej planety czy dbania o istoty żywe i darzenia ich odpowiednim szacunkiem.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Gtszpk9zLL4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Gtszpk9zLL4</a>
Strony: [1] 2 3 ... 10