Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hobby / Odp: Fajny film wczoraj widziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Maniaks dnia Kwiecień 04, 2021, 21:56:50 pm  »
Ja to nawet za darmo nie poleciłbym WW84. W sumie temat o fajnym filmie, który wczoraj widziałem, ale niestety... tym razem to strasznie mierna produkcja. Nie jestem w stanie pojąć, jak w tych czasach można stworzyć taką kiszkę...
2
Hobby / Odp: Fajny film wczoraj widziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Kwiecień 04, 2021, 09:25:08 am  »
Ok, obejrzałem niedawno tę słynną filmową wersję Ghost in the Shella ze Scarlet Johansson. Może nie nazwałbym filmu totalnym gniotem, ale "meh." już na pewno. To jeden z tych filmów, gdzie bohaterowie niby tłumaczą co chwila kto, co i dlaczego, a jednak i tak masz wrażenie, że nic z tego nie rozumiesz. Niestety jednak nie dlatego, że film jest tak głęboki, tylko dlatego, że akcja toczy się aż za szybko. Zainteresowanie wydarzeniami na ekranie szybko więc mija, ponieważ brakuje czasu by przetrawić to, co się przed chwilą ujrzało lub usłyszało. Spłycenie przesłania oryginału również nie pomaga.

..a skoro mowa o oryginalnym animowanym filmie - to jeden z tych dziwnych przypadków, gdzie znajomość oryginału jednocześnie szkodzi i pomaga w odbiorze. Źródłem problemu jest to, że nowy film często przenosi sceny i wydarzenia z oryginału niemal 1 do 1, ale jednocześnie stara się opowiedzieć własną, zmienioną historię. W efekcie otrzymujemy totalny bajzel, bo z jednej znajomośc oryginału pozwala lepiej zrozumieć o co tu w ogóle chodzi (Bo film, jak mówiłem, pomimo licznych exposition dumpów kiepsko wprowadza w klimat) ale z drugiej jego znajomość sprawia że aż za bardzo widzimy wszystkie liczne wady, niedociągnięcia i przeinaczenia dokonane na pierwowzorze. Starczy powiedzieć, że z filmu spokojnie możnaby wyciąć wszystkich poza Bato i nic by na tym nie stracił.

Obejrzeć generalnie można, ale raczej za darmo jak się komuś bardzo nudzi. Oryginał wciąż jest o wiele lepszą rozrywką.
3
Gry komputerowe / Doom Eternal
« Ostatnia wiadomość wysłana przez JosephBrown1967 dnia Kwiecień 02, 2021, 13:02:00 pm  »
Tak jak lubię gry RPG, tak zawsze również byłem ogromnym fanem gier FPS/TPS. Dlatego gdy miałem szansę zagrać w Dooma z 2016, cieszyłem się dziecko mając wrażenie, że staroszkolne gry wciąż mogą dzisiaj istnieć i gwarantować mnóstwo frajdy. Wiecie co? Doom Eternal z zeszłego roku jest jeszcze lepszy!
Gra jest sporo trudniejsza, szybsza i wymaga nauki wielu dodatkowych mechanik w celu zbierania pancerza, zdrowia i amunicji. Nawet ma interesującą fabułę, która jest rozwinięta w DLC kończąc historię Slayera. Poza tym muzyka w Eternalu to sztos totalny. Rip and tear!

Graliście w któregokolwiek Dooma? Jakie macie wrażenia? Może kogoś zachęciłem do tej gry, bo naprawdę warto spróbować :)
4
Gry komputerowe / Resident Evil Village
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Charles1981 dnia Kwiecień 01, 2021, 13:51:07 pm  »
Czy jest tu ktoś czekający na nową grę z serii Resident Evil Village? Jestem fanem tych gier i ogólnie horrorów odkąd pamiętam! Obejrzałem zwiastun promujący tę grę i myślę, że to wygląda bardzo interesująco, z pewnością ma ten niepewny klimat, jakie miały wczesne RE, nawet z bardzo odmiennym spojrzeniem na otaczającą go mitologię. Nie mogę się doczekać! Premierę ma w maju, a konkretnie 7 maja  :D
5
Gry komputerowe / Odp: Spec Ops The Line
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lowcap dnia Marzec 22, 2021, 16:59:56 pm  »
Nie, to tunelowiec.
Najjaśniejszym punktem tej gry jest jej fabuła. Jedna z najlepszych z jakimi się spotkałem w ciągu ostatnich kilkunastu lat grania.
6
Gry cRPG / Odp: Gothic
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Marzec 17, 2021, 17:19:51 pm  »
https://gamerant.com/gothic-remake-new-screenshots/

parę nowych screenshootów z remake'u. NA pewno wygląda to lepiej niż w tym demie, cieszy że THQ ma ambicje zrobić "najlepsze RPGowe studio w południowej europie", ale z pochwałami się wstrzymam póki nie dowiemy się, czy poprawili również dialogi oraz nie przesadzili z tą gigantomanią w kolonii. Gothica lubiłem jednak za ten quasi realizm
7
Gry komputerowe / Spec Ops The Line
« Ostatnia wiadomość wysłana przez HB2007 dnia Marzec 09, 2021, 16:02:26 pm  »
Do tych, którzy grali w SpecOps the Line:

Czy gra ma otwarty świat jak Skyrim czy Dragon Age?

Przepraszam za pytanie... uwielbiam wszelkiego rodzaju gry z otwartym światem i jestem ciekaw czy tu również jest taki otwarty.
8
Gry komputerowe / Odp: Gry niezależne aka Indyki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Marzec 06, 2021, 08:53:01 am  »
szczerze mówiąc z większością twoich tez zgodziłbym się, gdyby też pochodziły z archiwalnej taśmy :P

Bo tak, Shadowruna nie nazwałbym typowym indykiem. Każda z gier z tej serii lądowała najpierw na kickstarterze i każda z nich dostała tam grubo powyżej miliona dolarów. Większość indyków dalaby siępokroić za taki budżet. Im zawsze było bliżej do tytułów AA.

Co do poglądów twórców - to jednak smutne że niektórzy nie umieją ugryźć się w język, bo ja dokładnie to samo miałem z Hatered, Frost Punkiem i Ancestors Legacy, tyle że tam "polityczne odbicie" szło w drugą stronę. Bo może i z ciekawości bym spróbował, ale jak słyszę, że twórcy połowę czasu poświęcają na lansowanie się w ONRowskich okolicach (bo założyli że jak lewaki będą na nich jęczeć na twitterze, to prawicowe czubki rzucą się kupować ich gierki), to dziękuję bardzo.

Wasteland zaś jest równie indie, co shadowrun. Wyszły w tym samym czasie, oba sfinansowane na KSie (przy czym umówmy się, kasa z KSa to tylko wkład własny by móc rozmawiać z powaznymi inwestorami), oba również były robione przez profesjonalne acz mocno przykurzone studia. I niestety oba, razem z obsidianem udowodniły, że ten model działa na jedną-dwie gry, po czym studio lepiej jest sprzedać dużemu wydawcy. Inwestorzy wolą dziś niestety albo dużo mniejsze gry gdzie szansa na wielomilionowy hit jest podobna, za to kasy wykładasz dużo mniej, albo wolą od razu zakupić akcje wielkiego molocha i liczyć na dywidendy. Studia AA niestety poumierały, bo okazało się że bez wielkich kampanii reklamowych niczego nie osiągniesz, zwłaszcza jak indyków masz taki wysyp, że ciężko przyciągnąć wystarczająco dużo ludzi by twoja gra AA się zwróciła. Boleśnie przekonał się o tym Obsidian z Pillarsami II, które skonczyły się dla nich wykupem przez Microsoft. Zresztą podobnie inxile wylądowało w MSie (starczył do tego raptem jeden fail z Tormentem, który przy okazji pogrzebał marzenia Techlandu o rozszerzeniu działalności na wydawanie indyków za granicą), twórcy shadowruna w Paradoxie, nawet Piranha bytes utknęło w THQ nordicu i od czterech lat o nich cisza...
9
Gry cRPG / Odp: Seria Pokemon
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sentenza dnia Marzec 06, 2021, 08:23:25 am  »
Jako, że zagrywałem się religijnie w Pokemon Red, nie mam najmniejszej ochoty grać w cokolwiek co jest związane z Pokami. Nie wymyślają nic nowego w tym, oprócz nowych typów Poków, a sama rozrywka jest po prostu oparta na tym samym systemie. Final Fantasy chociaż ma tyle w sobie, że za każdym razem system walki wygląda TROCHĘ inaczej, mimo, że jest turowy. No i wymyśla cały nowy setting. I świat. I postacie.
nie no, walka się jednak trochę zmieniła - możesz teraz dawać pokom itemy, mają po kilka natur czy abilitek do wyboru, był physical/special split, weather wary, terrainy by przerwać ping-ponga z wymianą poków, były te z moves, megaewolucje czy dynamaxy, więcej typów i kombinacji, świat też za każdym razem nowy i przynajmniej jeszcze do niedawna każda generacja oznaczała wyraźny progres graficzny oraz większą i głębszą fabułę... tyle że jednocześnie gry zrobiły się na tyle samogrające, że połowa zmian w mechanice ma znaczenie dopiero w multi, zaś fabuła i grafika po Sun/Moon zaliczyła wyraźny regres.

Cytuj
Ten Arceus wygląda faktycznie jak tech demo, ale niech będzie. Nie grafika jest ważna. Sęk w tym, że oprócz "GO MY POKEMON" i rzucania Pokeballem nie widze nic. Jeżeli ma być Zeldalike, to może jakieś łamigłówki? Nieeee. Dzieciaki nie ogarną. Chyba, że bedą na zasadzie "Pociagnij za dźwignie, jeden, potem dwa". Z resztą, znajdą się pewnie "puryści", którzy mogą fapować tylko do remake'ów, albo nowych gier. Jeżeli jakkolwiek bedą chcieli odświeżyć Poki w innej formie - lincz.
się śmiejesz, ale masuda wprost stwiedził że dzieci to dzisiaj tylko na smartfonach siedza i szybko sie nudza, wiec gra celowo jest prostsza do przejścia niż 10-20 lat temu :| Biorąc pod uwagę, że nie ma być gymów ani mist, bo to "młode sinnoh", wcale by mnie nie zdziwiło jakby gra faktycznie sprowadzała się do zwiedzania, łapania i okazyjnych walk. Poczekajmy jeszcze na następny trailer-dwa, bo ostatnio te "first look" to faktycznie bardziej odstraszają niż zachęcają i dopiero później opowiadają co faktycznie jest nowego, ale po SS wielkim optymistą nie jestem.

Cytuj
A co do remake'u.

Nie grałem w oryginały, ale widzę, że Nitendo po Skyward Sword HD chce nam sprzedać następny tytuł za większą cene. Tak po prostu.

Cieszę się, że nie kupiłem Switcha, bo się przymierzałem. Przy Nintendo Electronic Arts wygląda jak gamer friendly company.
to nawet nie nintendo - to Pokemon Company/Gamefreak. To osobna firma, tyle że nintendo ma w niej na tyle duży pakiet akcji, że może blokowac wydawanie gier na innych platformach niż własne. Reszta rządzi się sama. I nawet jeśli nintendo ma dość dyskusyjne ruchy w ostatnim czasie (skyward, 3d collection, fire emblem), to przynajmniej gry które wydają są kompletne bez miliarda DLC. Jakby jeszcze tylko byli ambitniejsi z nowymi IP, zamiast do każdego nowego tytułu dokleić mario "bo to zwiększy zainteresowanie", to byłbym szczęśliwy.

Ale i tak nie jest źle, switch ma więcej gier na ktore czekam niż Xbox i PS5 razem wzięte lel.
10
Gry komputerowe / Odp: Gry niezależne aka Indyki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Master of Gorzała dnia Marzec 04, 2021, 23:25:38 pm  »
Po kilku latach odkopuje temat jak taśmy Obajtka.

Trochę pozytywniej podchodzę do "indyków". Na przykład taka seria "Shadowrun" jest dla mnie majstersztykiem, a jest typowym indie. Może to kwestia tego, że tytuły AAA są od pewnego czasu naprawdę denne? Wielkie korporacje tracą na PR mocno (Blizzard, Bethesda).

Z drugiej strony mamy takie indyki jak Caves of Qud (nie grałem). Gra jest rzekomo świetna, ale twórcy reprezentują specyficzną opcję polityczną i nie przyjmują żadnych argumentów, które stoją w kontrze do ich "przekonań". Ale niech im będzie.

Natomiast np. takie wspomniany "Wasteland 2" już bym typowym "indie" nie nazywał. Raczej AA. I w sumie w tym widzę przyszłość. W grach z niekoniecznie wielkimi kampanimi reklamowymi, najlepsiejszą grafiką i nowymi RTXami, ale robione przez profesjonalistów z mniejszym budżetem, ale też pasją.
Strony: [1] 2 3 ... 10