Forum RPG Center

Inne => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: xeroloth w Czerwiec 02, 2015, 14:34:55 pm

Tytuł: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: xeroloth w Czerwiec 02, 2015, 14:34:55 pm
Cześć,

Trochę przez zbieg okoliczności (akurat podczas gotowania obiadu wpadło mi do głowy, żeby zajrzeć co tam na forum słychać) zakładam taki, mam nadzieję dość ciekawy temat.

Generalnie - większość z nas prędzej czy później musiała sobie przyrządzić jakiś posiłek, by z głodu nie zdechnąć. Ja akurat gotuję dość często, z racji, że mieszkam sam, to i jak sobie nic nie przygotuję to zwyczajnie będę głodny :P Chciałbym by w temacie pojawiały się dość ciekawe propozycje, być może coś co w przypływie nagłej potrzeby sami wymyśliliście. No i wiadomo, by nie były dość wygórowane cenowo (wiadomo, wielu wśród nas studentów, którzy mają czasami dość ograniczony budżet ^^).

Zacznę czymś banalnym wg. mnie, co nie wymaga dużego nakładu finansowego, ani czasu (gdzieś tak z 15 min roboty).
Potrzebujemy (porcja dla 1 osoby):

Sposób przygotowania:
Rozgrzewamy patelnię na kuchence, lejemy troszkę oleju by nam ziemniaki nie przywierały, w międzyczasie kroimy pyrki w kostkę (oczywiście wcześniej je obieramy i opłukujemy pod wodą). Wrzucamy na patelnie, posypujemy przyprawą. Kroimy kiełbasę w pół-plasterki i dorzucamy na patelnię. Przewracamy wszystko co jakiś czas, by nie przypalić (ja zazwyczaj po przewróceniu zawsze trochę obsypuję przyprawą wszystko by była z każdej strony). Kroimy cebulkę i warzywa w kostkę, dorzucamy do reszty. Wszystko cały czas mieszamy. Gdy ziemniaki nie są już surowe (chyba każdy wie jak to najłatwiej sprawdzić, bierzesz najmniej podpieczonego ziemniaka z patelni i smakujesz, jeśli on jest ok to reszta też) zakręcamy gaz, wywalamy danie na talerz i można jeść. ^^ Banał. Z takiej porcji zawsze mi troszkę zostanie na ewentualną dokładkę :P Ja dodatkowo dokładam sobie też świeży, poszatkowany szpinak, który ładnie wygląda i smakuje podobnie jak sałata.


Chciałbym oczywiście, by wrzucane tu przepisy były faktycznie zjadliwe, sprawdzone przez was, a nie był to jakiś chory wymysł piszącego, który akurat wpadł mu do głowy.

Smacznego :P
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Czerwiec 02, 2015, 15:09:20 pm
O, temat to dobry kandydat na przyklejonego threada na HP. Mam nadzieję, że oprócz dzielenia się pozytywnymi doświadczeniami i przepisami, będziemy także nabijać się z kuchennych abominacji (otwierasz spoiler na własne ryzyko):
(click to show/hide)

Ale wracając do przyjemniejszych rzeczy. Ziemniak to bardzo wdzięczna potrawa, polecam także wyszukać w sklepie największe okazy i pobawić się w pieczone ziemniaki (te faszerowane, to jest to co anglojęzyczni nazywają "baked potato"). Tak długo, jak nie zrobicie surowych albo nie przypalicie - to co byście nie dodali do środka, będzie zajebiście. Ser, szynka, jajko - różne nieskomplikowane rzeczy. Polecam. Bardzo miło wspominam czas, jak niecały rok temu kilka razy zaaplikowałem sobie zestaw baked potato + multiplayer w Duke Nukem Forever, fajne połączenie.

Co do powyższego przepisu - można go nieco podreperować jeśli chodzi o ilość zużytego oleju (zdrowie, kalorie, itepe) i konsystencję końcową ziemniaków. Ziemniaki podgotować ok. 10-20 minut - zależy od tego, jakiej są wielkości i jak je pokroicie. Ważne, żeby nie były ugotowane w momencie, jak zdejmujecie je z ognia. Po odcedzeniu, do gara z ziemniakami dodajecie trochę oleju i przypraw (prowansalskie albo któraś z w/w mieszanek - przyprawa do pizzy/ziemniaków spoko, zaś wersja de luxe to świeży rozmaryn i/lub tymianek + gruba sól morska), jak nie rozgotowaliście ziemniaków to elegancko wymieszacie wszystko ze sobą paroma ruchami garnka i wam się nie rozwali. Potem wrzucacie na blachę pokrytą folią aluminiową i do piekarnika nagrzanego do 200 albo i więcej (230 max) stopni i pieczecie, aż się zarumienią (to może potrwać kolejny kwadrans). Chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, prawie bez oleju.

W czasie, jak ziemniaki się gotują, kiełbasę, paprykę i cebulę możecie pokroić na większe kawałki i nabić na patyki do szaszłyków & posypać przyprawami (rozmaryn, szałwia, kolendra, albo mix na grilla - wasz wybór). Szaszłyki z papryką i kiełbasą pieczecie albo przed wsadzeniem do piekarnika ziemniaków, albo równocześnie (patrząc jednak, żeby się nie przypaliły - ziemniaki wytrzymają o wiele większą temperaturę niż papryka i kiełbasa, które zwęglą się w 230 dość szybko). Najlepiej wstawić je przed ziemniakami i wyciągnąć w połowie pieczenia kartofli. Zrobienie z cebuli, papryki i kiełbasy szaszłyka pozwoli wyeliminować kolejne smażenie na oleju na patelni, +1 do zdrowia. No i efekt końcowy można nawet uznać za ładnie wyglądający.

Całość trwa dłużej niż ten jeden kwadrans (może dwa, może nieco więcej), ale to cena osiągnięcia innego efektu. Jak macie więcej czasu i boicie się o cholesterol (chociaż może wtedy i tak powinniście zamienić kiełbę na filet z kurczaka, ale nie zamierzam być hipokrytą :}), to polecam zaprosić piekarnik do współpracy.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Damiano_gt w Czerwiec 02, 2015, 19:39:19 pm
Jak kontrolujecie spalanie węgla oraz brykietu na grillu?

U mnie w ogrodzie różnie to bywa - raz zasuwa mi ogniem, raz żar jest tak słaby, że nawet kiełbasy nie skwierczą. Ale to jeszcze idzie opanować, bo mogę go sobie ustawić odpowiednio do wiatru (mam zwykły, nie amerykański). Dodatkowo wspomagam się ustawieniem wysokości rusztu. Ale ostatnio obsługiwałem imprezę na trzydziestu ludzi o niezbyt urozmaiconym menu - kiełbasa i kaszanka. I wydaje mi się, że zupełnie niechcący udało mi się utrzymać idealny żar. A nie miałem możliwości obrócenia grilla. Zresztą to by nic nie dało, bo z każdej strony był taki sam i nie miał regulacji wysokości. Dopiero po wszystkim się zorientowałem, że nie zaliczyłem wpadki w postaci spalonych lub niewypieczonych kiełbas.

W przypadku, gdy zbyt dużo tłuszczu uwalnia się do paleniska, słusznym jest przesuwać takie mięso na mniej ogrzane pobocza, a w to miejsce układać te, które się mniej wypiekło? Czy to jakoś inaczej powinno się rozwiązywać?

Z jednej strony mam wewnętrzne przekonanie, że dobrze robię, z drugiej strony jestem ciekaw jak Wy działacie.

Tacek nie używam i nie mam zamiaru. Są niepraktyczne. Mięso w ogóle nie chce się grillować.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Arim w Czerwiec 02, 2015, 20:21:46 pm
Cytuj
Jak kontrolujecie spalanie węgla oraz brykietu na grillu?

Kupiłem sobie takie zmyślne ustrojstwo na allegro, coś w rodzaju suszarki na korbkę (kręcisz i napierdziela powietrzem), zajebiste do rozpalania jak i zwiększania "mocy". Jeżeli chodzi o zmniejszania "mocy", to świetny patentem jest zwykły zraszacz np. po płynie do mycia szyb (trzeba tylko dobrze umyć  :P).

Co do przepisów to ostatnio na ognisku robiłem sobie gulasz z kociołka i muszę powiedzieć, ze wyszedł całkiem, całkiem.  Nie podam dokładnych proporcji bo wszystko zależy od wielkości kociołka i w sumie możemy dodać co tylko chcemy.

1. Zaczynamy od podsmażenia słoniny, ewentualnie jak ktoś nie lubi to można podlać oleju
2. Wrzucamy mięso (ja użyłem ok 0.7kg łopatki wieprzowej) i obsmażamy (tłuszcz musi być mocno rozgrzany, aby wszystkie soki zostały wewnątrz mięska)
3. W między czasie dorzucamy ok 1-2 cebule pokrojone w kostkę oraz przyprawy - ostra papryka, słodka papryka, kminek, tymianek, pieprz (trzeba uważać, żeby się nie przypaliły)
4. Podlewamy winem i czekamy, aż się troszeczkę zredukuje
5. Zalewamy wodą, aby składniki były zakryte,solimy i dusimy jakieś 40-50min
6. Dodajemy ziemniaki pokrojone w plasterki (im cieńsze tym lepiej się rozgotują i zagęszczą potrawę) i jak mamy to pomidory z puszki
7. Gotujemy jeszcze jakieś 20min do pół godziny

5. Zalewamy wodą,

Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Damiano_gt w Czerwiec 02, 2015, 21:11:23 pm
Kupiłem sobie takie zmyślne ustrojstwo na allegro, coś w rodzaju suszarki na korbkę (kręcisz i napierdziela powietrzem), zajebiste do rozpalania jak i zwiększania "mocy". Jeżeli chodzi o zmniejszania "mocy", to świetny patentem jest zwykły zraszacz np. po płynie do mycia szyb (trzeba tylko dobrze umyć  ).
Jeszcze jakieś oczywistości? Miechem posługuję się od paru sezonów, zastosowanie wody znam od pierwszego grillowania, ale nie przepadam za korzystaniem z niej.

Z miechem jest ten problem, że po pewnym czasie w palenisku masz do oporu popiołu i jak mocniej dmuchniesz to ląduje on na potrawach. Przy grillu domowym to nie problem, ale gdy jest się wśród nieznajomych to już gorzej.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Master of Gorzała w Czerwiec 03, 2015, 10:30:12 am
Jebałem rozpuszczalnik do grilla, żeby odpalić węgiel.

http://www.youtube.com/watch?v=pjvQFtlNQ-M

Zmniejszanie ognia - poczekać aż się wypali. Ewentualnie jakaś deszczówka z drzewka. Bo w deszczu też się zdarzało robić grilla. Bo jak zdecydowałem zrobić, to zrobiłem.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Maniaks w Czerwiec 05, 2015, 13:20:06 pm
A jak doprawiacie? Macie jakieś swoje mieszanki przypraw, bo to mnie zastanawia. Nie jak coś usmażyć, ugotować, zrobić, tylko jak doprawić, bo bez dobrze doprawionej potrawy możesz zajebiście ją obrobić, ale co z tego, skoro nie ma smaku?

Jak wczoraj grilla np. robiliśmy, to udało mi się świetnie mięcho doprawić dzień wcześniej i zostawić, by przeleżało (zapeklować, tak się to chyba fachowo mówi), chociaż przyznam się, że z doprawianiem mam problem. Wlałem oleju do garnuszka (fakt, faktem, że za dużo trochę, bo mięso dosłownie pływało w misce później), wsypałem przyprawę do karkówki, do mięs i pieprzu cytronowego oraz kapkę magi, a potem do michy z żarciem. Pomieszało się trochę mięsem i na cały dzień do lodówki. Wyszło zajebiście dobrze, bo dodatkowo obróbka termiczna była praktycznie idealna. Soczyste karkówki i boczki. W dodatku z własnego świniaka. To jest to :)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Lowcap w Czerwiec 05, 2015, 14:52:32 pm
Odpalanie grilla: Rozpałka w białych kostkach, dzielę pasek na 3-4 kostki, zakopuje w węglu, podpalam je. Jak się wypalą to mam ładny żar w całym palenisku. Jak pojawi się ogień to kropię wodą ze szklanki ( taa, niezbyt oryginalnie), ew. ruszam węgle i odsuwam mięso.

Cóż, na szybko do grilowanego fileta z kurczaka polecam tymianek + pieprz. Bardzo ładnie pasuje, no i wiadomo, dietetyczne.


Zupa paprykowa ( z pamięci, więc bez czasów):
1 czerwona papryka
1 cebula
1 papryczka chilli
wywar warzywny ( to czy użyjesz kostki, czy czegoś innego to Twoja sprawa, ilościowo tak z litr minimum, ta zupa starcza na 2-3 osoby)
oliwa z oliwek (ew. zamiennik)
koncentrat pomidorowy

Dusimy pociętą cebulę i paprykę czerwoną na niewielkiej ilości oliwy z oliwek ( koło 5 minut). Po tym to miksujemy najlepiej jak potrafimy.
Gotujemy ten bulion ( oryginalnie jest kostka, więc przed wrzucaniem dobrze by było go wyczyścić - w razie użycia tradycyjnego), dodajemy koncentrat pomidorowy (wg. uznania, ja daję z 2 łyżki, może więcej), później papryczkę chilli pociętą w talarki i owy miks.
Doprawić solą i pieprzem wg. uznania.
To by było tyle, zupa jest świetna. Nie trzeba żadnych makaronów itp.
Czas: łączny 15 minut

Frytki (domowe)... jeśli zwykle robicie je na patelni, dobrze jest najpierw chwilę pogotować ziemniaki ( nie ugotować), dopiero po tym wrzucić frytki na patelnię. Otrzymamy wtedy te fajne, twarda skórka, miękkie w środku.

Przepis na pizzę, ale wciąż szukam świętego gralla... idealnego ciasta. Znam jedno, jest ok, ale za mocno czuć drożdże. Znacie jakieś dobre?
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Seksrator w Czerwiec 05, 2015, 15:33:58 pm
Zupa węgierska(?) mojej mamy:
2 litry wody
3 kostki rosołowe
0,5 kg miesa mielonego (Uformować małe kulki /bułka tarta,jajko. sól, pieprz)

6-7 ziemniaków
1 cebula duża i 1 por zeszklić na patelni
puszka fasoli czerwonej
0,5 ketchupu
0,5 koncentratu pomidorowego
doprawić do smaku sól  pieprz papryka
można dodać śmietany

Polecam motzno, naprawdę dobra, a kupa potem przednia :v
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Maniaks w Czerwiec 06, 2015, 17:34:26 pm
Przepis na pizzę, ale wciąż szukam świętego gralla... idealnego ciasta. Znam jedno, jest ok, ale za mocno czuć drożdże. Znacie jakieś dobre?

Podałbym swój przepis, ale ja robię w thermomixie, więc ciasto w 2,5 minuty mam gotowe :)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Lowcap w Czerwiec 06, 2015, 23:34:18 pm
Zgadnij co? Mam w domu thermomixa :D
Niby mam tam jakieś przepisy z tych kilku ich książek, no ale który jest ok?
Tytuł: Odp: Gotuj z RPG:C
Wiadomość wysłana przez: Maniaks w Czerwiec 07, 2015, 10:54:03 am
Ja takiego używam (25% więcej składników, niż w przepisie):

- 430 g mąki,
- 225 g ciepłej wody,
- 25 g drożdży,
- 32 g oleju,
- dwie łyżeczki soli,
- łyżeczka cukru.

I to na 2 min 30 sec na kłosie.

I na takiej tacy szklanej 40x30 cm bodajże jest idealnie. nawet boki za wysokie są, ale ja robię tak, że zawijam je serem, by nie były takie suche. Tak więc kwestia tylko jak uda Ci się rozwałkować ciacho.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Czerwiec 07, 2015, 12:47:30 pm
Wkładając wysiłek rękoma w wyrabianie ciasta nadajecie mu duszę - im więcej pracy, tym lepsze ;_; Bezduszne ciasto z bezdusznej maszyny ;_; ECH.

No i może dlatego nie znam proporcji w g i ml, zasada przy robieniu ciasta na pizzę jest taka:

1. Zależnie od tego, ile chcesz mieć ciasta, bierzesz mniej lub więcej mąki.
2. Wody dajesz tyle, ile ciasto przyjmie. (1.+2. = można sobie mniej więcej wyobrazić, ile ciasta z tego wyjdzie)
3. Drożdży dajesz tyle, ile chcesz żeby ci ciasto wyrosło. 1/8 kostki, jak chcesz ciasto cienkie, więcej i dużo-dużo więcej, jak chcesz średnie i wysokie. Drożdże rozrabiasz z cukrem i mlekiem, dajesz im trochę urosnąć w ciepłym miejscu.
4. Oliwy dodajesz tyle, ile uznajesz za stosowne (może nie chcesz, żeby było suche, może nie chcesz, żeby było za tłuste, albo może nie chcesz, żeby trudno się urabiało - zależnie od tego, na bieżąco dobierasz tyle oliwy, ile ci potrzeba).
5. Dodajesz tajemny składnik - kurkumę. Tyle, żeby zabarwiła lekko ciasto i dała lekki posmak - ale na tyle mało, żeby nie była dla gości oczywistym dodatkiem - mają nie wiedzieć, że dodałeś kurkumę do ciasta.
6. Urabiasz ciasto łapami, ugniatasz, rzucasz o stół itp. Dużo energii.
7. Dajesz ciastu urosnąć nieco przed rozwałkowaniem.
8. Zanim położysz ciasto na blachę, podsypujesz kaszką manną lub kaszką kukurydzianą.
9. Dodatków dodajesz tyle, ile nie wpłynie ci na konsystencję ciasta (wilgotność - jak dasz za dużo mokrych lub puszczających składników, to się nie zdziw jak dostaniesz mokry zakalec) i pozwoli mu wyrosnąć (ciężar składników).
10. Piecz krótko w bardzo wysokiej temperaturze.

Protip 1: pilnuj konsystencji. Jak dasz za dużo wody albo ciasto zrobi ci się za mokre od drożdży z mlekiem czy oliwy, dosyp mąki. Nie wychodź ze strefy zwartego ciasta, bo inaczej szlag trafi co najmniej krok 8. + nie do końca wiadomo, co ci wyjdzie.

Protip 2: Jak chcesz zrobić ciasto naprawdę wysokie i puszyste, to zignoruj powyższe i zapytaj się babci, jak robi placek drożdżowy. Ciasto jest wtedy grube, można nawalić znacznie więcej dodatków i zrobić taką swojską rodzinną pizzę żeby się ożreć i leżeć do góry brzuchem. No i takiego ciasta się nie wałkuje tylko rozsmarowuje po otłuszczonej blasze, więc zapomnij o podsypce z semoliny.

Voila. Zestaw instrukcji zwany także "idź pan w chuj z takim przepisem". W sensie - tak robię ciasto na pizzę, ale przepisem bym tego nie nazwał.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Master of Gorzała w Czerwiec 07, 2015, 14:07:04 pm

1. Zależnie od tego, ile chcesz mieć ciasta, bierzesz mniej lub więcej mąki.

Absolutnie najlepsza część przepisu.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Czerwiec 07, 2015, 15:52:15 pm

1. Zależnie od tego, ile chcesz mieć ciasta, bierzesz mniej lub więcej mąki.

Absolutnie najlepsza część przepisu.
Cytuj
przepisem bym tego nie nazwał
No stary a głupi.

Jak masz doświadczenie i wprawę, to przestajesz być teoretykiem i nie potrzebujesz sztywnych instrukcji (ani też nie umiesz już takiej sporządzić), bo sam wiesz lepiej, co chcesz osiągnąć i jak to zrobić. Akurat robienie ciasta na pizzę do wdzięczny i dość przydatny podstawowy skill w kuchni, więc warto się przemóc i pobawić w naukę, żeby potem robić po swojemu i móc poimprowizować, a nie jechać do końca życia z przepisiku.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Master of Gorzała w Czerwiec 07, 2015, 16:09:59 pm
(https://i0.wp.com/media.tumblr.com/tumblr_lzwm2hKMGx1qhkwbs.gif)

Dobra, dobra.

Z resztą wiem. Jak robię np. skrzydełka z kurczaka, to biorę wszystko co mi wpadnie pod ręke (ale nic "ziołowego" jak oregano czy bazylia, bo się spali w piekarniku i będzie gorzkie) i mieszam. To samo do karkówki (dlatego się skrzywiłem, jak Maniaks pisał o "przyprawie do karkówki") czy innych rzeczy z grilla/patelni grillowej (polecam).
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Cassimir w Czerwiec 07, 2015, 16:38:01 pm
Albo tak:

Biere dobrą cyckę indyka i młotem rozpłaszczam ją należycie i przyprawiam różnemi paprykami. Potem biorę tego cyca i owijam nim korniszona albo paprykę (wolę paprykę w tym wypadku) i taką roladkę obtaczam w jajcu i tartej bułce, po czym hop-na rozgrzaną patelnię. Do tego gotuję sobie kilka brukselek z naciętym krzyżykiem, o, o takim X, które po ugotowani polewam bulionem (zwłaszcza w ten krzyżyk, żeby bulion wpłynął do środka. No i to jem potem.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Maniaks w Czerwiec 08, 2015, 11:25:20 am
Z resztą wiem. Jak robię np. skrzydełka z kurczaka, to biorę wszystko co mi wpadnie pod ręke (ale nic "ziołowego" jak oregano czy bazylia, bo się spali w piekarniku i będzie gorzkie) i mieszam. To samo do karkówki (dlatego się skrzywiłem, jak Maniaks pisał o "przyprawie do karkówki") czy innych rzeczy z grilla/patelni grillowej (polecam).

Już kiedyś zrobiłem tak, że brałem wszystko, co mi wpadnie w ręce i wyszło z tego wielkie gówno. Dlatego wolę jakieś konkretne mieszanki. Bo niektóre połączenia są po prostu złe, jak wszędzie. Tak mi się przynajmniej wydaje.


Wkładając wysiłek rękoma w wyrabianie ciasta nadajecie mu duszę - im więcej pracy, tym lepsze ;_; Bezduszne ciasto z bezdusznej maszyny ;_; ECH.

Jak twierdzisz, że moja pizza nie ma duszy, to znaczy, że jej nie jadłeś :D

Ostatni kawał pizzory z wczoraj ;p (http://s3.postimg.org/5zyx06ryb/DSC_0001.jpg)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Pola w Czerwiec 08, 2015, 12:41:08 pm
Już kiedyś zrobiłem tak, że brałem wszystko, co mi wpadnie w ręce i wyszło z tego wielkie gówno. Dlatego wolę jakieś konkretne mieszanki. Bo niektóre połączenia są po prostu złe, jak wszędzie. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Fakt.
Nie wszystkie przyprawy do siebie pasuja i jesli ktos nie ma wprawy albo zarabistego zmyslu kulinarnego to lepiej próbować na poczatku z gotowymi przepisami by wyrobic sobie osobisty gust.


Z zaciekawieniem czytam o tych waszych pizzach domowych bo jakos tak wyszlo, ze sie wkopalam w robienie ze znajomymi. A moja bieglosc w tym temacie wynosi 0 K.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Master of Gorzała w Czerwiec 08, 2015, 13:11:47 pm
No to nie wiem co wy dodawaliście do tego mięsa. Ja robię karkówke na przykład dodająć standard - sól i pieprz, a potem jakieś dodatki. Papryka ostra, papryka wędzona, czubryca czerwona, oregano, bazylia.

Nie wiem co można spieprzyć robiąc tak mięcho. Zwłaszcza, że w tych mieszankach do karkówki itd. jest tak naprawdę to samo.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Czerwiec 08, 2015, 14:26:11 pm
Z zaciekawieniem czytam o tych waszych pizzach domowych bo jakos tak wyszlo, ze sie wkopalam w robienie ze znajomymi. A moja bieglosc w tym temacie wynosi 0 K.
Od kiedy biegłość podaje się w kelwinach? :F

Jak twierdzisz, że moja pizza nie ma duszy, to znaczy, że jej nie jadłeś :D
Jest to zdanie podwójnie prawdziwe, lecz obie składowe nie implikują się wzajemnie, ha.

Bo ponieważ:
Ostatni kawał pizzory z wczoraj ;p (http://s3.postimg.org/5zyx06ryb/DSC_0001.jpg)
Wygląda smakowicie - i taka najpewniej jest - ale jako że nie było robione ludzkimi rękoma, ciasto duszy nie posiada. Podobnie jak Japończycy lub eee... nie pamiętam kto jeszcze. Ale może w tym przypadku dodatki ją mają? Kto wie. I tak jadłbym/10.

Przy czym, wracając do rozkminy dot. ciasta, jest to typowa pizza na domową ucztę - na grubym cieście, które wytrzyma sporo dodatków. Jakby co, to moje niejasne instrukcje zmierzają głównie do zrobienia pizzy na cieście typowo włoskim, cienkim.

Do swojej zaś możesz dać nawet nieco więcej oliwy (grube ciasto to lubi) i zabarwić tą kurkumą. Jak ciasto ci wychodzi wysokie i mocne to możesz też się pobawić w świeże pomidory (przy cieście cienkim zawsze bardzo ryzykowna sprawa).

@Mięso - więcej w następnym odcinku. Skrótowo powiem tylko tyle - im szlachetniejsze mięso, tym mniej przypraw. Karkówka - marynuj ile chcesz i w czym chcesz, możesz sobie wymyślić dwudziestoskładnikową marynatę. Stek wołowy, polędwica wieprzowa, itp. - sól, pieprz i absolutnie nic więcej. Filet z kurczaka - rozmaryn, tymianek - najlepiej świeże. Jak nie ma pod ręką świeżego rozmarynu, to lepiej sobie odpuścić sypany z paczki albo znaleźć sposób na pozbycie się go przed podaniem (parszywe badyle). Wieprzowina i wołowina - rozmaryn, szałwia. Papryka sypana zawsze na sam koniec smażenia/pieczenia (albo do krótkiej obróbki), gorzknieje przekurewsko - podobnie z pieprzem. Oregano pasuje prawie do wszystkiego, tutaj też świeże jest o wiele lepsze, niż patyki z paczki. Bazylia do mięsa to pomyłka, powinna iść do pomidorów, mozzarelli i ew. pomidorowych sosów do makaronu. Kolendra w miarę uniwersalna, ale zależy od preferencji (niektórzy mają wstręt, genetyczna sprawa). Imbir - praktycznie zawsze na propsie. Żyjemy w czasach, w których korzeń można łatwo w sklepie dostać i samemu zetrzeć, więc nie muszę wspominać o proszku z paczki i ile on wart.

Co do bardziej złożonych opcji - postaram się przypomnieć sobie przepis na legendarną karkówkę, którą kiedyś ponoć zrobiłem. Kilka lat później mi o niej wspominali ludzie, a ja nie przywiązywałem do tego uwagi, jak robiłem. To była zresztą impreza działkowa, na której ktoś z nas postawił kloca na drodze krajowej, więc chaos był wpisany w każdy punkt tego eventu. Ale było coś z sosem sojowym, wodą gazowaną, czymś pomidorowym...
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Master of Gorzała w Czerwiec 08, 2015, 14:30:55 pm
@Pizza Maniaksa - ser na wierzchu, daje minus. Ser powinien być na sosie pomidorowym, a dopiero potem składniki (pieczarki, mięcho), żeby się wszystko ładnie spiekło.

@Mięso - dyskryminacja wieprzowiny i dzielenie mięsa na "szlachetne" i te mniej to ignorancja. Z wieprzowiny jest boczek. Boczek > all.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Pola w Czerwiec 08, 2015, 15:36:53 pm
Cytuj
Od kiedy biegłość podaje się w kelwinach? :F
A od kiedy motzno piszę się przez "z"? >;-}

Okreslenie zero absolutne zdało mi się możliwe do zastosowania bo zdaje mi się, że wtedy:
Cytuj
Traktując temperaturę klasycznie jako miarę średniej energii kinetycznej cząsteczek, nie można uzyskać energii kinetycznej mniejszej niż zero – jeżeli cząsteczki nie poruszają się, nie mogą poruszać się wolniej.
I sprowadza się to do nicości. ^^

Jeśli nadal Cię to nie przekonuje to proszę: "Nie znam się na robieniu domowej pizzy" I przewiduje katastrofę w postaci... zbyt cienkiego/ za grubego ciasta/ spalonego/ niedopieczonego / niewystarczająco doprawionej or whatever.


@Pizza a la Maniaks - w sumie mnie taka by odpowiadała. Cienkich domowych nie lubię, a w grubszych to czuć tylko ciasto.


Cytuj
No to nie wiem co wy dodawaliście do tego mięsa. Ja robię karkówke na przykład dodająć standard - sól i pieprz, a potem jakieś dodatki. Papryka ostra, papryka wędzona, czubryca czerwona, oregano, bazylia.

Nie wiem co można spieprzyć robiąc tak mięcho. Zwłaszcza, że w tych mieszankach do karkówki itd. jest tak naprawdę to samo.

Tak robiąc, spieprzyć nie można. Ale czasem chce się spróbować czegoś innego w szczególności gdy grill jest prawie codziennie jak tylko zacznie się sezon.

Gotowe mieszanki to nie jest dobre wyjście, ale czasem można się zasugerować połączeniami...lub wykorzystaniem danej przyprawy.
Np. mieszanki curry.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Czerwiec 08, 2015, 15:45:23 pm
Mog, sam jesteś dyskryminacja wieprzowiny. O ignorancji nawet nie zaczynaj, wyróżnia się w rzeźnictwie różne klasy jakości mięsa i nawet z tym nie diluj. Mięso najwyższej klasy, chude i mało ścięgniste (np. polędwica wieprzowa lub wołowa), wymaga niewielkiej obróbki i doprawiania - wręcz przeciwnie, należy tak niewiele z tym mięsem zrobić, żeby tylko wydobyć jego smak i nic nie spierdolić - nie przedobrzyć z przyprawami albo smażeniem/grillowaniem. Kolejne klasy jakości to mięso do pieczenia, gotowania w gulaszu itp. - aż do podrobów, tzw. "piątej ćwiartki". A mowa była o doprawianiu mięsa, jeśli dobrze pamiętam, więc jedno z drugim się pokrywa. Stek z polędwicy doprawiasz minimalnie solą i pieprzem, a zjeść go możesz praktycznie na surowo - za to mięso poprzerastane tłuszczem można doprawić mocno i tak samo mocno dosmażyć.

A z tą pizzą i serem też bez przesady, domowa pizza rządzi się własnymi prawami. Jak ktoś chce, to sobie da ser zarówno na wierzch, jak i pod składniki - bo może. Robi domową ucztę i dopóki nie nazywa tego włoskim klasykiem, to Bartolini Zielona Pietruszka nie ma się o co dopieprzać. Poza tym chyba w tej pizzy ser jest też na sosie pod składnikami, oprócz tego na wierzchu.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Maniaks w Czerwiec 08, 2015, 17:46:28 pm
Wygląda smakowicie - i taka najpewniej jest - ale jako że nie było robione ludzkimi rękoma, ciasto duszy nie posiada. Podobnie jak Japończycy lub eee... nie pamiętam kto jeszcze. Ale może w tym przypadku dodatki ją mają? Kto wie. I tak jadłbym/10.

Może i samo ciasto jest robione w maszynce, ale ugniatane i rozwałkowywane z pasją ludzkimi rękoma.

Przy czym, wracając do rozkminy dot. ciasta, jest to typowa pizza na domową ucztę - na grubym cieście, które wytrzyma sporo dodatków. Jakby co, to moje niejasne instrukcje zmierzają głównie do zrobienia pizzy na cieście typowo włoskim, cienkim.

Takiego cienkiego nie lubię, dlatego robię na średnim. Takie jak na zdjęciu to jest nieco ponad moją normę, ale to zależy od długości leżenia i czekania, aż reszta składników będzie gotowa :)

Do swojej zaś możesz dać nawet nieco więcej oliwy (grube ciasto to lubi) i zabarwić tą kurkumą. Jak ciasto ci wychodzi wysokie i mocne to możesz też się pobawić w świeże pomidory (przy cieście cienkim zawsze bardzo ryzykowna sprawa).

To ciasto nie jest grube, tylko boki takie są. Co do kurkumy, to właśnie ktoś mi kiedyś powiedział, że ciasto na pizze zabarwia się na żółto za pomocą mąki kukurydzianej. Słabe było niesamowicie. Z tą kurkumą wypróbuję przy najbliższej okazji :)
Pomidory z kolei zawsze daję, ale cienko pokrojone i okrojone z części płynnej, bo właśnie później pizza jest zbyt wilgotna.

Co do oliwy zaś, to zastanawiam się na jedną rzeczą... Mianowicie, ostatnio dałem trochę więcej, niż zazwyczaj, a ciasto niesamowicie się lepiło. Innym razem wyszło mi takie zajebiste, że bez problemu wyciągnąłem ją z tego kubła, w którym się wyrabia. Od czego to zależy? Ta "lepkość"?

@Pizza Maniaksa - ser na wierzchu, daje minus. Ser powinien być na sosie pomidorowym, a dopiero potem składniki (pieczarki, mięcho), żeby się wszystko ładnie spiekło.

A tu Cię zaskoczę, bo ser daję i na ciasto bezpośrednio, a potem składniki i przed końcem pieczenia posypuję wierzch, żeby był niespieczony ten ser, tylko taki ciągnący się :)

@Pizza a la Maniaks - w sumie mnie taka by odpowiadała. Cienkich domowych nie lubię, a w grubszych to czuć tylko ciasto.

Otóż to! Mam dokładnie to samo podejście. Z tym, że w cienkich po prostu nie odpowiada mi to, że smakują jak podeszwa. Grube jak wyżej ;)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Kaseven w Czerwiec 08, 2015, 21:19:52 pm
Sezon grillowy w pełni, więc bardzo polecam grillowane kacze piersi - imo najsmaczniejszy rodzaj mięsa, jaki można wrzucić na ruszt. Nie ma ono nic wspólnego z kurczakiem i inaczej się je przyrządza. Kacze piersi mają dużo tłuszczyku, którego nie chcemy jeść, dlatego na skórze nacinamy linie poziome i pionowe, tworząc kratkę ok. 3x3 cm. Cięcia wykonujemy delikatnie, by nie uszkodzić mięsa. Następnie kaczkę wstawiamy do swojej ulubionej marynaty - w moim przypadki wasabi + świeży imbir + czosnek + papryka + sos sojowy (polecam Kikkoman). Zamarynowane piersi układamy na tacce skórką do dołu i pieczemy do momentu, aż tłuszcz się wytopi, a skórka stanie się chrupiąca. Wtedy przewracamy na drugą stronę i pieczemy już króciutko :)

EDIT: Sent, już nigdy ten sos nie będzie smakował tak samo... :P
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Damiano_gt w Czerwiec 08, 2015, 21:37:00 pm
Każda grillowana kaczka jest oznaką zmarnowanej szansy na czerninę.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Sentenza w Czerwiec 08, 2015, 21:49:21 pm
sos sojowy (polecam Kikkoman).
..wait what - ten kikkoman?
http://www.youtube.com/watch?v=Wz-mJed_bP0
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Czerwiec 12, 2015, 13:39:27 pm
Ka7 - marynata z wasabi? Proszek, pasta, czy... prawdziwy korzeń?

Pytam, bo się zastanawiam czy nasze "wasabi" nie zgorzknieje w międzyczasie, a nie daję wiary, że lekką ręką dodajesz do marynaty z mięsa autentyczny korzeń w-j >:{U


A wracając do pizzy - gdzie i w jakich warunkach pieczecie? Ja ostatnio odnoszę wrażenie, że w piekarniku z termoobiegiem wychodzi mi zbyt chrupiące ciasto, suszy termoobieg strasznie. Oczywiście mam już na koncie jedną zasłyszaną opinię od osoby z Sycylii, że każda pizza upieczona inaczej niż w piecu opalanym drewnem to gówno, a nie pizza, ale może jest jakiś rozsądny półśrodek. Pieca z drewnem - a nawet i grilla (+blacha) opalanego drewnem bym kiedyś spróbował (ale gdzie), poeksperymentował z kamieniem do pieczenia itepe, ale to kiedyś.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Pola w Sierpień 07, 2015, 00:29:20 am
Te upaly powoduja ze ani jesc sie zbytnio nie chce...a juz szczegolnie takich "ciezkich" rzeczy.


Dlatego musze cos zmienic i nosze sie z zamiarem wyprobowania kilku przepisow przez wakacje... ktore mi czesto po glowie chodzily, ale jakos nigdy do skutku nie doszly (albo bylo to 100 lat temu ;) )

Mysle o botwince, barszczu ukrainskim, pierozkach chinskich(te akurat w roznych wydaniach bo sobie urzadzenie do ich przyrzadzania sprawilam) i pare innych ;) Jesli cos z tego wyjdzie to napisze^^


PS. Polecam przepis Ka7 na kaczke <3 ciekawa odmiana na grillu.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: xeroloth w Sierpień 07, 2015, 10:21:10 am
Mi w takie upały szczerze powiedziawszy najlepiej smakują surowe warzywa... pomidorki, ogórki, papryka... Nie mam chęci na cokolwiek innego. A na deser banany :P
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: xeroloth w Sierpień 26, 2015, 14:03:16 pm
Przy okazji tego co akurat jem i jest smaczne to się podzielę dzisiejszą kombinacją.

Dopadła mnie sytuacja, gdy nie mam czasu iść do sklepu, a coś zrobić do jedzenia trzeba z tego co zostało w lodówce, wymyśliłem sobie sałatkę.

Pół kiełbasy pokroić w pół-plasterki i smażyć na łyżce oleju (posypać kiełbasę przyprawą do kurczaka najlepiej). W międzyczasie... Miska. Do miski pół puszki kukurydzy, pokrojone 1/4 papryki w kostkę i 1/4 cebuli na drobno. Dorzucić 3 nie za duże pokrojone ogórki konserwowe. Sól, pieprz, oregano. Łyżka stołowa majonezu. Wymieszać. W międzyczasie nasza kiełbasa już się ładnie spiekła, odcedzamy to co zostało z oleju, czekamy chwilę aż przestygnie i naszą kiełbę wrzucamy do michy. Znów mieszamy, tym razem bardzo dokładnie. Można podawać jak kto woli - z chlebem lub bez. Powiem tylko, że zrobiłem właśnie z takich proporcji jak podałem i sam nie dałem rady zjeść całości. A lubię sobie podjeść :P

Smacznego
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Kaseven w Wrzesień 05, 2015, 23:23:55 pm
Dip, który sprawdził się na niejednej imprezie:

Składniki
- 100g sera pleśniowego (testowałam wiele, najlepiej sprawdza się Lazur błękitny pikantny),
- duży kubeczek jogurtu greckiego (~400g),
- pół główki czosnku (jestem czosnkożerna, bardziej wrażliwym polecam 2-3 ząbki ^^),
- opcjonalnie: przyprawy

Ser pleśniowy kroimy w bardzo drobną kostkę i mieszamy z jogurtem greckim oraz przepuszczonym przez praskę czosnkiem. Łyżką rozcieramy ewentualne grudki - odradzam stosowanie blendera, bo dip przyjmie zbyt płynną konsystencję. Gotowy dip odstawiamy do lodówki na ~5h, do przegryzienia. Serwujemy wedle uznania: z gotowanymi brokułami i kalafiorem, z paluchamy drożdżowymi, nachosami, zamiast serka na kanapki itd.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: xeroloth w Marzec 05, 2016, 13:24:04 pm
Jak to mówią, najlepszą kucharką jest nasza mama. No i coś w tym jednak jest, bo dzięki niej odkryłem wczoraj świetne połączenie.

(dla niektórych to pewnie nic odkrywczego, bo może już tak jedli, ale ja próbowałem pierwszy raz i bardzo mi podeszło)

Swojskie kopytka z gulaszem z pieczarkami i surówką ze świeżej marchewki.

Nie będę tu tłumaczył jak się robi gulasz czy kopytka, bo to albo już wiecie, albo znajdziecie w pierwszej lepszej książce kucharskiej, surówka powinna być lekko słodka, by zrównoważyć pikantny smak gulaszu, kopytka oczywiście wcześniej lekko podsmażone na patelni, by były lekko chrupiące z wierzchu.

Chciałem tu zwrócić właśnie uwagę na połączenie, bo ja zazwyczaj kopytka jem na słodko, a do gulaszu preferuję ryż. Jednak jedno z drugim świetnie się dopełnia, ja na pewno jeszcze nie raz sobie przygotuję coś takiego ;)

smacznego
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Damiano_gt w Marzec 05, 2016, 13:42:00 pm
Szagówki na słodko? Tzn. z czym konkretnie?
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: xeroloth w Marzec 05, 2016, 16:53:05 pm
Albo z dżemem (rzadko) albo ze skrystalizowanym na maśle cukrem (zazwyczaj).

ps, szagówki? Pierwsze słyszę tą nazwę :P
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Legion w Marzec 05, 2016, 17:39:56 pm
Koptyka na słodko? :O
Chyba, że mówisz o kluskach z serem. :V
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: shrike w Marzec 05, 2016, 17:44:39 pm
W sumie leniwe są trochę na słodko. :P
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Lowcap w Marzec 05, 2016, 18:21:37 pm
Kluski z serem? Mówisz o paluchach leniwych?
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Legion w Marzec 05, 2016, 18:33:32 pm
Na pewno mowie o leniwych. :V
Z cynamonem i cukrem. <3
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Lowcap w Marzec 05, 2016, 19:53:50 pm
Nigdy nie jadłem z cynamonem, muszę spróbować.

Co do kopytek z gulaszem, faktycznie dobre połączenie. Ogólnie wiele rzeczy może zastąpić ziemniaki.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Marzec 06, 2016, 13:35:55 pm
Słodkie, marchewka, mięso - bardzo fajna rzecz. To czy w takim razie słyszeliście o czymś takim jak cymes, goje? :^)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Damiano_gt w Marzec 06, 2016, 16:14:51 pm
Jasne. :)

(http://www.big.elblag.pl/files/189940038/kartonik_02_pom.png)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Lowcap w Marzec 07, 2016, 00:34:31 am
Szacunek za niezmienienie opakowania od... ponad 20 lat?
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Damiano_gt w Marzec 07, 2016, 21:15:28 pm
Nieno, zmienili. Ale dałem akurat to opakowanie, bo jest najbardziej charakterystyczne.

(http://www.cymes.pl/images/buteleczki/10_NAPOJE_OWOCOWE_W_KARTONIKU_200ml/pomarancz.png)



Tak przy okazji - uwielbiam takie PNG na ciemnym skinie.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Sentenza w Marzec 07, 2016, 22:13:02 pm
swoją drogą, czym się różni napój od soku pomarańczowego? :P
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Carduin w Marzec 08, 2016, 00:35:42 am
Napój to woda ze sokiem :D
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: GuRt w Marzec 08, 2016, 22:33:14 pm
I cukrem, dużo cukru.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Pola w Marzec 08, 2016, 23:04:26 pm
Nie jestem na bieżąco z przepisami, ale w sokach omijali wypisywanie cukru w składzie poprzez stosowanie koncentratów... których składów już pisać na soku nie musieli.

Choć z drugiej strony ostatnio tez czytałam i ogladałam o tym, że koncentraty stosuje się z powodów ekonomicznych (transport). I reklamują, że niby nie ma różnicy pomiędzy sokiem z koncentratu, a "zwykłym".

Ja do tego przekonana jednak nie jestem , smakowo to może i różnicy nie ma, ale np. witaminy(zależy które oczywiście) są wrażliwe na procesy prowadzące do koncentratu.


Czyli jak pić sok to lepiej taki prosto wycisniety. Marchewka 0,70 gr za kg.
A taki z kartonika to i kalorycznie jest straszny... 1 szklanka soku = 1 szklance coli ; }

PS. Nie mam jakiejs obsesji na punkcie zdrowego odzywiania, ale nie lubię jak ktoś chce mi coś wcisnąć "bo zdrowe". Soki z kartoniku są smaczne i owszem czasem je pije, ale bez tej otoczki i fanfarów, że to porcja witamin (chyba ze wzbogacany ; ] )



A, żeby tak całkiem offtopowo nie było co do gotowania to i u mnie kopytka je się na słodko. Ale raczej rzadko wystepuja... bo tata je mieso... a nie przedszkolne dania, jak on to okresla :D
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Rex w Grudzień 09, 2017, 19:17:33 pm
A tak po mojemu to :
1.  sprawdzas menu
2. podnisusz sluchawke telefonu
3. wykrecasz numer
4 zamawiasz
5 za 20 minut pizza albo jakikolwiek inny take-away jest gotowy do spozycia na stole  ;)
Easy  :)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Sentenza w Grudzień 09, 2017, 23:38:10 pm
mój człowiek :D aczkolwiek metoda ta ma jedną wadę, jest w wuj drogie :X


Ale jak ktoś odkopał ten temat, moje odkrycie zeszłego miesiąca - paluszki serowe frosty. Wygląda jak klasyczne paluszki rybne i ma nawet identyczną panierkę, ale zamiast ryby ma w środku ser. Wprawdzie najeść się tym jest ciężko, ale smakuje świetnie, polecam
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Sentenza w Kwiecień 05, 2018, 20:37:13 pm
mówiąc o prostych daniach...
każdy pewnie słyszał o klopsikach z ikei, że takie och i ach. Niewiele osób jednak wie, że sprzedają tam również wersję warzywną, która moim zdaniem jest zdecydowanie lepsza. Groszek, kukurydza, jakieś kawałki papryk czy innej soi by to trzymać w kupie, smakuje lepiej niż możnaby się spodziewać po składzie. Tanie niestety nie są, ale paczka jest naprawdę duża, warto więc się skusić.
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: xeroloth w Kwiecień 05, 2018, 23:19:41 pm
czekaj czekaj...klopsiki z ikei? Z drewna je robią? xD
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Sentenza w Kwiecień 06, 2018, 06:36:24 am
xD nie, już jakiś czas temu się wycwanili -  w sklepie nie masz kilkunastu alejek jak w normalnym markecie, tylko jedną, długą trasę przez cały sklep. Nawet więc jak chcesz kupić tylko łóżko do sypialni, musisz przejść przez  meble do salonu, pierdoły do ogrodu etc zanim do tych łóżek dojdziesz. Jak łatwo się domyślić, trasa jest więc w chuj długa, więc w połowie sklepu postawili... bufet, gdzie mozesz sobie zamówić kawę, zjeść kilkudaniowy obiad, etc. Brzmi głupio, ale kolejki do tego żarła są tam są kilometrowe. Bufety są zresztą dwa, bo drugi jest na wyjściu jakbyś wpadł tylko coś przegryźć, a oprócz tego jest jeszcze sklepik gdzie bufetowe dania można kupić w wersji na wynos. Plan na to wszystko jest sprytny tym bardziej, że menu w bufecie i sklepiku jest typowo szwedzkie, więc sporo ludzi kupuje rzeczy choćby z ciekawości (ja się dałem naciągnąć na chipsy oraz właśnie klopsiki wege, recenzja tych pierwszych już wkrótce ;D)
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: szocik w Sierpień 23, 2020, 18:38:08 pm
gdzie ta recenzja będzie?
______________
https://www.medyczny.pl/category/lampy-bakteriobojcze
Tytuł: Odp: Gotuj z RPGC
Wiadomość wysłana przez: Sentenza w Sierpień 26, 2020, 21:39:46 pm
przepadła w otchłani czasu lol. Chipsów niestety za bardzo nie pamiętam, ale to raczej świadczy na ich niekorzyść. Klopsiki wege o dziwo są całkiem spoko. Mają ciekawy smak, bo całkiem sporo w nich groszku. Oczywiście wbrew temu co sugeruje nazwa, ni w cholerę nie smakują jak mięsne klopsiki, ale polecam kupić choćby z ciekawości.  Na pewno podeszły mi bardziej niż mięsne, ale ja ogólnie mam awersję do takiego przetwarzanego i mrożonego mięsa.

ale jak już mowa o wege...

Ostatnio w kauflandzie w dziale z mrożonkami natknąłem się na tego słynnego impossible burgera. Cholera kosztowała 25 zł za dwa głupie krążki, ale ciekawość zwyciężyła. Cóż... zdecydowanie muszę pochylić czoła przed ludźmi którzy go opracowali, ponieważ pomimo zastosowania jedynie produktów roślinnych i chemii rzeczywiście wygląda, zachowuje się i przede wszystkim smakuje jak prawdziwe mięso. Gdyby jeszcze tylko cena była tak o dychę niższa, to na pewno kupowałbym częściej. Podobnie jak w przypadku klopsików, polecam spróbować choćby z ciekawości